dbanie o kobiete przez faceta

24.05.09, 21:04
witam was!
czy zwracacie uwage na to jak faceci dbaja o was-jakies
niespodzianki,prezenty,zaskakiwanie?czy nie przywiazujecie do tego
wagi?w zwiazku powinno sie moim zdaniem dbac o koebiete,o
atrakcyjnosc zwiazku wiec tez uwazacie ze to waze?-ze faceci powinni
o was dbac?i jak?
    • sundry Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:07
      Mam trochę inną definicję dbania o mnie: to raczej zrobienie mi
      śniadania jak jestem smutna,niż prezenty.To co piszesz,jest
      sympatyczne,ale dla mnie nie stanowi o być albo nie być związku.
      • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:53
        sundry napisała:

        > Mam trochę inną definicję dbania o mnie: to raczej zrobienie mi
        > śniadania jak jestem smutna,niż prezenty.

        to tez wlasnie mialam na mysli-zrobienie np.tego sniasdania ALE z
        wlasnej inicjatywy!bez proszenia czy uprzedzania-jak facet sam
        zaskakuje,jak poczuwa sie..tym samym zaskakuje
        wlasnie..niespodzianki jak zabieranie spontanciznie w jakies miejsca
        czy prezent bez okazji lub kwiatek-tez ale tak samo jak piszesz-
        jakies takiie od serca rzeczy jak kolacja-ze swieczkami po przyjsciu
        z pracy.
    • jan_hus_na_stosie Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:22
      Może najpierw napiszesz jak Ty dbasz o swojego faceta ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:55
        Ale to jest watek, o tym jak faceci dbaja o facetow. O tym jak kobiety dbaja o
        swoich facetow juz bylo (sama taki zalozylam;>)
    • just-for-fun Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:50
      Ja uważam, że obie strony powinny o siebie dbać w związku.
      To co piszesz jest bardzo miłe, ale czy jeśli tego nie ma znaczy, że facet nie
      dba o kobietę? Nie sądzę.
      • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:56
        just-for-fun napisała:

        > Ja uważam, że obie strony powinny o siebie dbać w związku.
        > To co piszesz jest bardzo miłe, ale czy jeśli tego nie ma znaczy,
        że facet nie
        > dba o kobietę? Nie sądzę.

        no wlasnie ja sie nad tym ostatnio zastanawiam,poniewazn
        facet,narzeczony mojej bliskiej kolezanki kupuje jej prezenty bez
        okazji pokazujac tym swoje ciagle zainteresowanie(nei chdozi o wage
        prezentu ale o sam fakt)a moj jest uczynny,poczuwa sie ale chce zeby
        jasno mu powiedziec co chce,tylko wtedy!a sam-zero pomyslu czy od
        siebie poczucia..ostatnio robie mu o to klotnoe wrecz mowie ze mu
        nie zalezy na mnie..tak sanmo ze slubem-nie spieszy mu sie co mwie
        ze wlasnie mu nie zalezy..bo tamten co robi prezenty kolezance mysli
        i mpowi ciagle o slubie.
        • jan_hus_na_stosie Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:06
          Moja rada jest prosta:

          Zmień faceta skoro Ci nie pasuje albo przestań narzekać.
          • niebieski_lisek Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:11
            Proszę cię, nie ma ludzi idealnych, szkoda życia na szukanie ich. Jeśli ktoś ma
            wadę którą dostrzegamy, ale poza tym jest w porządku to należy albo z nim zerwać
            albo zamknąć buzię na kłódkę? Nie można powiedzieć, że coś nam nie odpowiada?
            Tak według ciebie wygląda związek?
            • jan_hus_na_stosie Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:22
              niebieski_lisek napisała:

              Jeśli ktoś ma
              > wadę którą dostrzegamy, ale poza tym jest w porządku to należy albo z nim zerwa
              > ć
              > albo zamknąć buzię na kłódkę? Nie można powiedzieć, że coś nam nie odpowiada?
              > Tak według ciebie wygląda związek?

              Według mnie jak pojawia się problem w związku to powinno się porozmawiać o nim z
              parterem a nie żalić na forum i narzekać jaką to się jest nieszczęśliwą z
              powodu, że jest się z facetem-nieideałem.
              • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:25
                jan_hus_na_stosie napisał:


                >
                > Według mnie jak pojawia się problem w związku to powinno się
                porozmawiać o nim
                > z
                > parterem a nie żalić na forum i narzekać jaką to się jest
                nieszczęśliwą z
                > powodu, że jest się z facetem-nieideałem.
                >

                no wlasnie rozmawialam,mowilam mu o tym mnostwo razy!stad moje zale
                ze on nie zmienia sie!ale taka prawda-ludzie rzadko sie zmieniaja bo
                ktos tak chce-na zawolanie..jesli jest taki,taki bedzie bo jak
                bedzie inny to tylko pozory bo nie bedzie soba-a ja chce zeby to
                wyszlo od niego..no ale nawet po rozmowach nic sie nie zmienilo..bo
                on ciagel zapracowany i nie ma sily,czasu na zadne pomysly!
                ale wiem-ze dla chetnego nic trudnego stad ciale mam zale i smutek.
                • jan_hus_na_stosie Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:31
                  kolia3_ltd napisała:

                  .bo
                  > on ciagel zapracowany i nie ma sily,czasu na zadne pomysly!
                  > ale wiem-ze dla chetnego nic trudnego stad ciale mam zale i smutek.

                  A może postaw się w jego sytuacji. A może on uważa, że Ty jesteś upierdliwa i
                  szukasz dziury w całym. Że Tobie się nie podoba, że on nie jest taki jak byś
                  chciała. A może jemu się nie podoba, że chcesz go zmieniać zamiast zaakceptować
                  takiego jakim jest. A niby dlaczego to on ma się dostosować do Ciebie a nie Ty
                  do niego?
                  • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:44
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > A może postaw się w jego sytuacji. A może on uważa, że Ty jesteś
                    upierdliwa i
                    > szukasz dziury w całym. Że Tobie się nie podoba, że on nie jest
                    taki jak byś
                    > chciała. A może jemu się nie podoba, że chcesz go zmieniać zamiast
                    zaakceptować
                    > takiego jakim jest. A niby dlaczego to on ma się dostosować do
                    Ciebie a nie Ty
                    > do niego?
                    >
                    tak dokladnie on tak to odczuwa-ze ja na niego cisne,ze nie potrafie
                    zrozumiec ze on ciagle zmeczony,zapracowany,brak czasu itd.
                    ALE tak jak napisalam-smuci mnie-ze wedle przyslowia-dla chcacego
                    nic trudnego-jakby mu bardzo zalezalo-dbal by o mnie.
                    sam z siebie-czy nie taka prawda?czy jesli facetowi zalezy,tylko
                    robi/czeka az to kobieta cos mu powie czy sam nie mysli,potrafi
                    zaskoczyc?
                    ps-tak samo ze slubem...jak bardzo zalezy,to szybko sie oswiadczy
                    • twoj_aniol_stroz Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 10:00
                      Dobrze jest, że on nie zakłada maski, że uczciwie pokazuje Ci jaki
                      jest. Zasada jest prosta: śrubokretem wkręca się śrubkę, oczywiście
                      można nim próbować wbić gwóźdź, ale raz, że się umęczysz, a dwa
                      wynik i tak będzie marny. Ty własnie starasz się ze śrubokręta
                      zrobić młotek. Nie rób tego. Zrób na kartce zestawienie tego co jest
                      w facecie dobre, a co złe według Ciebie i zastanów się, czy Ci jest
                      po drodze z tym gościem. Jeśli zestaw plusów przewyższa minusy to
                      ciesz się z tego co jest i nie rób awantur, a jesli jednak minusy są
                      nie do zaakceptowania to sie rozstańcie. Po takim rozstaniu facet
                      albo się ucieszy, albo zastanowi, że jednak jest zdolny do pewnych
                      ustępstw i wtedy zdecyduje o swojej zmianie. Ale wazne jest, ze on
                      będzie o tym przekonany, że chce się zmienić, a nie będzie to tak,
                      że się zmieni dla świętego spokoju. Zmiana dla świętego spokoju jest
                      pozorna i prędzej czy później to wychodzi i wtedy boli jeszcze
                      bardziej rozczarowanie, że jednak ten człowiek nie jest tym,kogo
                      kocham (bo kocham coś sztucznego, moje wyobrazenie, a nie realnego
                      człowieka z zestawem zalet i wad).
                  • silic Wyjątkowo zgadzam się z janem_husem całkowicie ... 24.05.09, 23:26
                    Jeśli ta kwestia jest tym co nie daje ci spać - wyjaśnij to.
                    Jeśli wyjaśnienie nie jest takie jak chcesz - odejdź.
                    Masz w swej głowie jakiś obraz tego co chcesz, pan do niego nie przystaje więc
                    zmień albo pana na innego albo obraz. Albo pana akceptujesz albo nie.
          • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:13
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > Moja rada jest prosta:
            >
            > Zmień faceta skoro Ci nie pasuje albo przestań narzekać.
            >

            no wlasnie mocno sie nad tym zastanawiam.
            odnosnie slubu to kazdy ma inne podejscia,wiem-ale ja mam swiadomosc
            ze chec szybkiego slubu oznacza wyrazenie ogromnych uczuc,emocji
            (chocby mowienie tez o tym)-i dla mnie jest to wyznacznik uczucia-
            stad moje zaniedowolenie i myslenie ze mu nie zalezy..bo reszta jest
            ok-zawsze jest na moje zawolanie,robie to co ja chce,ALE NIE SAM!
            tylko jak mu cos powiem...a ja lubie jak facet sam zaskakuje i tego
            mi brakuje..teraz pytanie-czy to az takie wazne zeby zrywac?
            • fuks0 Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 23:50
              >a ja lubie jak facet sam zaskakuje i tego
              > mi brakuje..teraz pytanie-czy to az takie wazne zeby zrywac?

              Na o pytanie chyba sama sobie powinnaś odpowiedzieć..

              > ale ja mam swiadomosc
              > ze chec szybkiego slubu oznacza wyrazenie ogromnych uczuc,emocji
              > (chocby mowienie tez o tym)-i dla mnie jest to wyznacznik uczucia

              To, że dla Ciebie jest nie znaczy, że dla innych jest także.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 21:53
      Moj facet masuje mi stopy (czesto), masuje mi plecy jak mnie bola, kupuje nam
      zabawki do seksu i opowiada fantazje seksualne, ktore mnie bardzo podkrecaja.
      Ponadto, daje mi do zrozumienia, ze jestem bardzo seksowna i bardzo pociagajaca.

      Chce ze mna spedzac duzo czasu, i chce robic rzeczy, ktore lubie (np. zaczal
      grac w tenisa, zebysmy mogli grac razem).
      Czasem czyta mi na glos do snu, albo w pociagu, jest pelen fantazji jak spedzac
      razem produktywnie czas. Motywuje mnie do sportowania sie.
    • niebieski_lisek Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:17
      Lubie jak facet o mnie dba - zrobi śniadanie, nosi torby z zakupami, laptopa,
      zaprasza gdzieś. Lubię też dbać o niego - ostatnio wstałam pół godziny
      wcześniej, przygotowałam posiłek i było mi bardzo miło że on może te pół godziny
      dłużej pospać bo był zmęczony.
    • kolia3_ltd ps 24.05.09, 22:49
      ps-a co mam sobie myslec jak moj facet ocenia moje kolezanki?
      pokazuje mu rozne zdjecia z imprez czy slubow kolezanek a ten
      np.wali tekst:"ooo,ta ładna"...zamiast na zdjecie,forme ocenia moja
      kolezanke!czy to normalnme majac mnie,narzeczona???moj byly w ogole
      nie patrzyl,nie ocenial dziewczyn,On widzial TYLKO mnie.
      • justysialek Re: ps 24.05.09, 22:51
        a ile ty masz lat dziecko?
        • kolia3_ltd Re: ps 24.05.09, 22:52
          justysialek napisała:

          > a ile ty masz lat dziecko?

          mam ponad przedzial-25,a co?
          • justysialek Re: ps 24.05.09, 22:59
            a to, że twój wiek biologiczny nie odpowiada emocjonalnemu
            pozdrawiam
      • silic Re: ps 24.05.09, 23:29
        >ten
        > np.wali tekst:"ooo,ta ładna"...zamiast na zdjecie,forme ocenia moja
        > kolezanke!czy to normalnme majac mnie,narzeczona???

        Tak, to normalne. Masz problem z tym, że inne kobiety są ładne ?

        >moj byly w ogole nie patrzyl,nie ocenial dziewczyn,On widzial TYLKO mnie.

        Wróć do byłego....a nie, czekaj, czemu on właściwie jest "byłym" ?...
        • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 09:30
          silic napisał:

          > >ten
          > > np.wali tekst:"ooo,ta ładna"...zamiast na zdjecie,forme ocenia
          moja
          > > kolezanke!czy to normalnme majac mnie,narzeczona???
          >
          > Tak, to normalne. Masz problem z tym, że inne kobiety są ładne ?
          >
          nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to zwraca
          uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno kocha-to
          na inne nawet sie nie patrzy.wiec jesli pokazuje mu jakies
          zdjecie,on powinien ocenic samo zdjecie-widok,ubranie ale dlaczego
          urode???tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam racji???

          > >moj byly w ogole nie patrzyl,nie ocenial dziewczyn,On widzial
          TYLKO mnie.
          >
          > Wróć do byłego....a nie, czekaj, czemu on właściwie
          jest "byłym" ?...
          >

          a tu Ty mi rozwaliłeś konstrukcje;)
          no wlasnie jest bylym bo mnie zdradzil..na co dzien traktowal mnie
          jak ksiezniczke,nawet moje kolezanki mi mowily ze on non stop ma
          mnie tylko w glowie,ciagle za mna itd itp..a tu mnie zdradzil
          jednak:/zalowal,ale jednak zdradzil.,.wiec to juz sam fakt..wiec
          teraz widze ze moze powinmnam cenic mojego bo wtedy mialam tamto ale
          koniec byl jednak tragiczny i widocznie nie byl taki super...
          • julyana Re: ps 25.05.09, 09:57
            > nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to zwraca
            > uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno kocha-
            to
            > na inne nawet sie nie patrzy.wiec jesli pokazuje mu jakies
            > zdjecie,on powinien ocenic samo zdjecie-widok,ubranie ale dlaczego
            > urode???tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam racji???

            Oj, rzeczywiscie jeśli chodzi o podejscie do pewnych spraw to Ty
            nastolatka jesteś.:)
            • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 10:14
              julyana napisała:

              > > nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to
              zwraca
              > > uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno
              kocha-
              > to
              > > na inne nawet sie nie patrzy.wiec jesli pokazuje mu jakies
              > > zdjecie,on powinien ocenic samo zdjecie-widok,ubranie ale
              dlaczego
              > > urode???tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam
              racji???
              >
              > Oj, rzeczywiscie jeśli chodzi o podejscie do pewnych spraw to Ty
              > nastolatka jesteś.:)

              Ma to byc komplement?;)
              ponoc tez nie wygladam na swoje lata(to rodzinne bo moja mama tak
              samo wyglada o 15 mniej niz ma)-bo mam mlodzienczy wyglad wiec moze
              ta emocjonalnosc tez jest mlodziencza;)
              no ale z dr.str.czuje sie juz stara,chce wziac slub,jestem na
              codzien odpowiedzialna wiec chce,czuje juz taka potrzebe.
              moze ta mlodzienczosc we mnie jest w postaci tej spontanicznosci-ze
              z 1.str.jestem powazna ale z 2 str.lubie spintanicznosc u ludzi i
              stad moje narzekanie na brak jakis inicjatyw,zskakiwan..
            • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 10:16
              julyana napisała:

              > > nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to
              zwraca
              > > uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno
              kocha-
              > to
              > > na inne nawet sie nie patrzy.wiec jesli pokazuje mu jakies
              > > zdjecie,on powinien ocenic samo zdjecie-widok,ubranie ale
              dlaczego
              > > urode???tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam
              racji???
              >
              > Oj, rzeczywiscie jeśli chodzi o podejscie do pewnych spraw to Ty
              > nastolatka jesteś.:)

              ale to co?-uwazasz zekazdy facet ocenia kobiety?nawet jak kocha i
              jest zapatrzony w swoja?
              • julyana Re: ps 25.05.09, 12:11
                No raczej.:)
                Boże, skąd Wy wsyzstkie bierzecie to "zapatrzony w swoja
                kobiete", "miłość życia", ten jedyny". I jak tu sie nie nabijać, jak
                ktoś ma podejście tak oderwane od rzeczywistosci?
                • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 12:13
                  julyana napisała:

                  > No raczej.:)
                  > Boże, skąd Wy wsyzstkie bierzecie to "zapatrzony w swoja
                  > kobiete", "miłość życia", ten jedyny". I jak tu sie nie nabijać,
                  jak
                  > ktoś ma podejście tak oderwane od rzeczywistosci?

                  wiem,urodzilam sie w zlej dla siebie epoce.
                  po prostu jestem romantyczna i idealistyczna.
                  i zawsze marzyla mi sie romantyczna,czysta i piekna 100%miłośc
                  • julyana Re: ps 25.05.09, 12:15
                    A mnie sie zawsze marzył Bentley i mieć oczy jak ten koleś, który
                    grał Froda we Władcy Pierścieni.;)
          • twoj_aniol_stroz Re: ps 25.05.09, 10:12
            > nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to zwraca
            > uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno kocha-
            to
            > na inne nawet sie nie patrzy.
            Powiem to tak: moja córka (11 lat) juz wyrosła z tego etapu...
            Dziewczyno! Dorośnij wreszcie, poczytaj coś innego niż romanse...
            Facet ma od tego oczy w głowie, żeby nimi patrzeć na wszystko,
            napiękne kobiety także. Tobie nie zdarza się powiedzieć: ależ piekna
            kobieta, coż za przystojny facet????
            >tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam racji???
            Nie masz!
            > no wlasnie jest bylym bo mnie zdradzil..na co dzien traktowal mnie
            > jak ksiezniczke,nawet moje kolezanki mi mowily ze on non stop ma
            > mnie tylko w glowie,ciagle za mna itd itp..a tu mnie zdradzil
            > jednak:/
            To jest dobry trop :) Może tu bardziej się zastanów i przemyśl
            jeszcze raz wszystkie za i przeciw obecnego faceta.
            • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 10:18
              twoj_aniol_stroz napisała:

              > > nie chodzi o to ze inne nie moga byc ladne ale ze on na to
              zwraca
              > > uwage.wg mnie jak jest sie zakochanym po uszy,jak si emocno
              kocha-
              > to
              > > na inne nawet sie nie patrzy.
              > Powiem to tak: moja córka (11 lat) juz wyrosła z tego etapu...
              > Dziewczyno! Dorośnij wreszcie, poczytaj coś innego niż romanse...
              > Facet ma od tego oczy w głowie, żeby nimi patrzeć na wszystko,
              > napiękne kobiety także. Tobie nie zdarza się powiedzieć: ależ
              piekna
              > kobieta, coż za przystojny facet????
              > >tak jakby patrzyl na inne mimo ze ma mnie..nie mam racji???
              > Nie masz!
              > > no wlasnie jest bylym bo mnie zdradzil..na co dzien traktowal
              mnie
              > > jak ksiezniczke,nawet moje kolezanki mi mowily ze on non stop ma
              > > mnie tylko w glowie,ciagle za mna itd itp..a tu mnie zdradzil
              > > jednak:/
              > To jest dobry trop :) Może tu bardziej się zastanów i przemyśl
              > jeszcze raz wszystkie za i przeciw obecnego faceta.

              WIEM,wlasnie to zauwazylam i masz racje-to dobry przyklad do
              przemyslen co lepsze i zeby moze nie widziwiac a cieszyc sie tym co
              sie ma.a nei narzekac.bo w wiekszosci jest ok z obecnym.
              ps-ja z natury jestem troche depresyjna i moze stad mam takei jakeis
              rozkminki i narzekania
              • twoj_aniol_stroz Re: ps 25.05.09, 10:32
                > WIEM,wlasnie to zauwazylam i masz racje-to dobry przyklad do
                > przemyslen co lepsze i zeby moze nie widziwiac a cieszyc sie tym
                co
                > sie ma.a nei narzekac.bo w wiekszosci jest ok z obecnym.
                > ps-ja z natury jestem troche depresyjna i moze stad mam takei
                jakeis
                > rozkminki i narzekania
                No widzisz, rankiem wszystko jest piękniejsze :)
                A na to depresyjne myślenie jest dobre ćwiczenie: codziennie
                wieczorem znajdź 5 rzeczy, które Cię ucieszyły (niekoniecznie
                związane z facetem), przy czym masz myśleć dotąd aż znajdziesz :) Po
                tygodniu, najdalej dwóch musisz znaleźć już 10 rzeczy, potem 15
                itd :) To tylko na poczaku jest trudne :D
            • kolia3_ltd Re: ps 25.05.09, 10:21
              twoj_aniol_stroz napisała:

              > Facet ma od tego oczy w głowie, żeby nimi patrzeć na wszystko,
              > napiękne kobiety także. Tobie nie zdarza się powiedzieć: ależ
              piekna
              > kobieta, coż za przystojny facet????
              >
              ale jesli zwraca na to uwage,ja czuje sie gorsza..i mysle ze skoro
              tak mowi to znaczy ze pewnie wolalby z nia byuc niz ze mna..takie
              mam myslenie
              • twoj_aniol_stroz Re: ps 25.05.09, 10:29
                Pytanie jest następujące: jesteś w stanie posłuchać płyt nagranych
                przez księdza, czy raczej niekoniecznie? Jeśli nie masz nic
                przeciwko to bardzo serdecznie polecami Ci zestaw płyt: Wartość
                człowieka. Są to konferencje ks Krzysztofa Grzywocza - madre, ale
                jednoczesnie z humorem opowiedziane własnie o postrzeganiu siebie i
                o ocenie siebie. Naprawdę warto posłuchać, sama sporo się o sobie
                dowiedziałam z tych płyt :D
      • julie1789 O matko.. 27.05.09, 17:10
        Cały wątek przeczytałam i mam nadzieję, że faktycznie zmienisz w
        jakiś sposób swoje nastawienie do chłopaka, z którym jesteś.
        Ale co do patrzenia na inne dziewczyny - muszę skomentować :D
        Jak można być tak zaborczym? Zazdrosnym o spojrzenie na inną kobietę
        i komentarz na temat jej urody? Mnie często zdarza się wręcz
        pokazywać swojemu chłopakowi ładne dziewczyny na żywo lub na
        zdjęciach, obiektywnie komentować, że jedna ma śliczne oczy, inna
        jest ładnie ubrana, kolejna ma ciekawą fryzurę. On podejmuje temat i
        potwierdza, że te dziewczyny są ładne lub polemizuje ze mną, że np.
        koleżanka wskazanej dziewczyny jest zgrabniejsza, ciekawiej ubrana
        itd. Czy to znaczy, że woli je ode mnie? Zapewniam Cię, że nie :)
        A jeszcze jeden szczegół mnie zainteresował - mówisz, że Twój
        chłopak pod Twoim wpływem zrezygnował z imprez, spotkań z kolegami
        itd. Mogę zapytać, dlaczego? Chciał cały ten czas spędzać tylko z
        Tobą czy wolał uniknąć Twoich wyrzutów i scen zazdrości?
    • justysialek Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:50
      Mój o mnie dba: troszczy się, uważa na mnie, myśli o mnie, pomaga,
      martwi się o mnie, zwraca uwagę na moje uczucia, zastanawia się co
      myślę na różne tematy, pyta mnie o zdanie nawet w swoich sprawach,
      jest szczery, uczciwy, cierpliwy. Wariuje ze strachu, gdy jestem
      chora. Gdy jestem słaba lub coś mnie boli to robi wszystko, żeby
      ułatwić mi życie, pomóc. Naprawdę jest ze mną w dobrych i złych
      chwilach, zdrowiu i chorobie!
      I to się dla mnie liczy! Prezenty mnie w ogóle nie obchodzą.
      • hermina25 Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:58
        justysialek napisała:

        > Mój o mnie dba: troszczy się, uważa na mnie, myśli o mnie, pomaga,
        > martwi się o mnie, zwraca uwagę na moje uczucia, zastanawia się co
        > myślę na różne tematy, pyta mnie o zdanie nawet w swoich sprawach,
        > jest szczery, uczciwy, cierpliwy. Wariuje ze strachu, gdy jestem
        > chora. Gdy jestem słaba lub coś mnie boli to robi wszystko, żeby
        > ułatwić mi życie, pomóc. Naprawdę jest ze mną w dobrych i złych
        > chwilach, zdrowiu i chorobie!
        > I to się dla mnie liczy! Prezenty mnie w ogóle nie obchodzą.

        Dokładnie tak-nic dodać,nic ująć...
        prezenty jakoś źle mi się kojarzą,ale drobne gesty są jak najbardziej na miejscu :)
    • marylin.monroe77 Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 22:58
      Musze czuć, że jestem dla niego ważna. Lubię jak pieknie do mnie
      mówi, jak chce, żeby było mi przyjemnie i jak pociesza mnie w
      trudnych chwilach. Raz zdarzyło nam się mocno posprzeczać i wtedy
      pierwszy raz podniósł na mnie głos - bardzo mocno to przeżyłam i
      byłam zrozpaczona tak, że potrzebowałam czasu, aby zbudować na nowo
      zaufanie do niego i ten odtworzyć ten klimat, który sprawia, że przy
      nim czuję się najlepiej na świecie.
    • pajda-chleba Re: dbanie o kobiete przez faceta 24.05.09, 23:38
      o mam wydarzenie sprzed kilku dni.Po ciezkim dniu pracy,ktoryms z
      kolei,wcisnelam sie pod kocyk,zeby popatrzec na tv.Nie ogladam tego
      wynalazku.Chcialam tylko odpoczac i zasnelam.Obudzilam sie w jego ramionach w
      polowie schodow.Pytam co robi.a on,ze niesie mnie do lozka.Pomogl mi sie
      przebrac i tyle pamietam.
      Kolejny dowod na to,ze ukochany dba o mnie:ktoregos dnia jechal po jakies drobne
      zakupy.Poprosilam go o krem,wytlumaczylam ktory.Wrocil,wszedl na gore i mowi,ze
      kupil mi krem(5 razy drozszy od zamowionego).Mowie dzieki ale przeciez wiesz,ze
      ja chce oszczedzac.A on na to,ze mnie kocha.Po chwili przynosi perfumy,nowa
      suszarke do wlosow,zestaw kosmetykow i...podklad dokladnie taki jakiego
      uzywam.Wiedzialam,ze mi sie skonczyl.ale skad moglam przypuszczac,ze i on to
      dostrzegl?Musial sobie zadac troche trudu,zeby sprawdzic jakiej firmy podklad i
      jaki odcien.Od tego czasu podziwiam go jeszcze bardziej.
    • poprostu_basia Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 00:13
      Kolio o co Tobie tak naprawdę chodzi? o zaskakiwanie Cię czy może o ślub? bo tak
      mi sie coś wydaje ze o to drugie.
      nie porównuj swojego chłopaka do chłopaka koleżanki. Każdy jest inny i inaczej
      wyraża swoje uczucia-czy Ty chciałabyś żeby Ci powiedział "nie zależy Ci na mnie
      bo mi nie robisz co rano jajecznicy jak robi Staśkowi jego dziewczyna"?
      Pewnie że miło jest dostać prezent ale nie to się liczy w związku. Zastanów sie
      lepiej czy jak się w nocy poparzysz to poleci do całodobowej apteki po maść? Jak
      będziesz miała problem to Cię wysłucha i poradzi zamiast oglądać tv? Przyniesie
      Ci zakupy jak będziesz chora? Jak rano mu powiesz że się zle czujesz to spyta
      sie o to wieczorem? to nie prezenciki i niespodzianki są ważne
      • just-for-fun Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 08:21
        Dobrze napisane, popieram.
      • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 09:40
        poprostu_basia napisała:

        > Kolio o co Tobie tak naprawdę chodzi? o zaskakiwanie Cię czy może
        o ślub? bo ta
        > k
        > mi sie coś wydaje ze o to drugie.
        > nie porównuj swojego chłopaka do chłopaka koleżanki. Każdy jest
        inny i inaczej
        > wyraża swoje uczucia-czy Ty chciałabyś żeby Ci powiedział "nie
        zależy Ci na mni
        > e
        > bo mi nie robisz co rano jajecznicy jak robi Staśkowi jego
        dziewczyna"?
        > Pewnie że miło jest dostać prezent ale nie to się liczy w związku.
        Zastanów sie
        > lepiej czy jak się w nocy poparzysz to poleci do całodobowej
        apteki po maść? Ja
        > k
        > będziesz miała problem to Cię wysłucha i poradzi zamiast oglądać
        tv? Przyniesie
        > Ci zakupy jak będziesz chora? Jak rano mu powiesz że się zle
        czujesz to spyta
        > sie o to wieczorem? to nie prezenciki i niespodzianki są ważne

        tak,on wszystko dla mnie by zrobil..zrezygnowal z
        kolegow,imprezowego zycia,alkoholu,to co ja powiem-zawsze tak
        zrobi..jest czasami twardy i uparty czy zly ale w wiekszosci
        wszystko by dla mnie zrobil..obowiazki w domu tez pol na pol,albo
        nawet on zrobi to,tamto..idzie po zakupy,wode dla mnie(bo ja kranowy
        nie pije)i wiem ze jest b,cenny.nie chce go stracic.
        ..a na pytanie o slubie-to-tak-zalezy mi bo mam juz swoje lata i to
        mnie wkurza ze on sie nie spieszy-tzn nei jest w tym spontaniczny
        ale ze trzeba jeszcze poczekac bo..nie ma spontanu takiego samego=-
        to mnie tlko boli
        • poprostu_basia Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 12:08
          Rany dziewczyno zastanów się czego Ty chcesz.
          Miałaś chłopaka który Cie traktował "jak księżniczkę". W ogóle cudowny był
          prawda? Miał tylko jedna malutka wadę-ZDRADZIŁ CIĘ. więc może zastanów sie jaką
          miała wartość cała ta fasada słodkich słówek i prezencików?
          Tu masz wartościowego faceta któremu na Tobie zależy, dlaczego tego nie
          zauważasz tylko zwracasz uwagę na rzeczy które są zaledwie dodatkiem do
          prawdziwego związku? to samo z komentowaniem urody koleżanek-zwracasz uwagę na
          pozory zamiast na to co jest naprawdę ważne...
          Co do ślubu-25 lat to jeszcze nie emerytura, nie przesadzaj. Co on myśli na ten
          temat? pisałas że ma Ciebie-narzeczoną- tzn że jesteście zaręczeni?
          • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 12:17
            poprostu_basia napisała:

            > Rany dziewczyno zastanów się czego Ty chcesz.
            > Miałaś chłopaka który Cie traktował "jak księżniczkę". W ogóle
            cudowny był
            > prawda? Miał tylko jedna malutka wadę-ZDRADZIŁ CIĘ. więc może
            zastanów sie jaką
            > miała wartość cała ta fasada słodkich słówek i prezencików?
            > Tu masz wartościowego faceta któremu na Tobie zależy, dlaczego
            tego nie
            > zauważasz tylko zwracasz uwagę na rzeczy które są zaledwie
            dodatkiem do
            > prawdziwego związku?

            no wlasnie teraz chyba widze ze rzeczywiscie nie doceniam tego,co
            mam..masz racje.wiem.bo wiadmo-co z tego jak tamten byl taki jesli
            na koniec sie okazal zły..liczy sie całośc i"liczy sie jak facet
            kończy"

            to samo z komentowaniem urody koleżanek-zwracasz uwagę na
            > pozory zamiast na to co jest naprawdę ważne...
            > Co do ślubu-25 lat to jeszcze nie emerytura, nie przesadzaj. Co on
            myśli na ten
            > temat? pisałas że ma Ciebie-narzeczoną- tzn że jesteście zaręczeni?

            tak jestesmy zareczeni.on ma wiekszosc kolegow w swoim wieku i
            wiekszosc niezareczonych nawet wiec jakby nie zostal zarazony do
            checi do slubu..poza tym jak wiemy faceci wolniej dojrzewaja do slubu
            (chyba)wiec skoro jest w moim wieku moze nie dziwne ze jeszcze nie
            chce tak bardzo
            • poprostu_basia Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 12:32
              Rany, oświadczył Ci sie (jak mniemam) więc chyba jasno zadeklarował że ma
              poważne zamiary, prawda? 25lat to wiek na cieszenie sie sobą, korzystanie z
              życia, kończenie studiów i rozwijanie kariery, ślub może jeszcze poczekać, nie?
              Porównujesz go ciągle do innych osób a przecież on jest osobna osobą, i powinien
              być dla Ciebie wyjatkowy. Nie podoba Ci sie że on komentuje urodę innych
              dziewczyn a sama co? Nie tylko porównujesz jego charakter i zachowanie co jest
              chyba ważniejsze od wyglądu ale tez jasno piszesz że to co robią inni podoba Ci
              się bardziej.
              • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 12:37
                poprostu_basia napisała:

                > Rany, oświadczył Ci sie (jak mniemam) więc chyba jasno
                zadeklarował że ma
                > poważne zamiary, prawda? 25lat to wiek na cieszenie sie sobą,
                korzystanie z
                > życia, kończenie studiów i rozwijanie kariery, ślub może jeszcze
                poczekać, nie?
                >
                tak domyslam sie ze oswiadczyl mi sie bo widzial ze bylam zareczona
                w poprzednim zwioazku i ze zalezy mi ogolnie na slubie wiec jakby
                tez dla mnie to zrobil a nie sam z siebie(tak mysle).

                Porównujesz go ciągle do innych osób a przecież on jest osobna
                osobą, i powinie
                > n
                > być dla Ciebie wyjatkowy. Nie podoba Ci sie że on komentuje urodę
                innych
                > dziewczyn a sama co? Nie tylko porównujesz jego charakter i
                zachowanie co jest
                > chyba ważniejsze od wyglądu ale tez jasno piszesz że to co robią
                inni podoba Ci
                > się bardziej.

                chyba to wynioslam z domu-bo kazdy mnie zawsze porownywal do
                innych,moja mama ojca i tak tez inni do innych..wiem,to zle:(
                juz nie bede ,moze zrozumialam ze dobre to co mam:)
                • poprostu_basia Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 12:56
                  > tak domyslam sie ze oswiadczyl mi sie bo widzial ze bylam zareczona
                  > w poprzednim zwioazku i ze zalezy mi ogolnie na slubie wiec jakby
                  > tez dla mnie to zrobil a nie sam z siebie(tak mysle).
                  ok czyli uważasz że sam tego nie chciał? jeśli tak to może z nim porozmawiaj o
                  tym? tylko że co biedak ma zrobić? jak jest sobą to Tobie to nie pasuje, jak
                  zrobił cos dla Ciebie to tez nie bo nie był sobą. dziewczyno, za dobrze Ci jest
                  i nie doceniasz tego co masz.
                  powtarzam: słodkie słówka, prezenty, niespodzianki-to wszystko to tylko dodatek.
                  miły, jasne ale nie przesądza o jakości związku, o czym się sama przekonałaś.
                  Patrz na to co ważne.
                  A jak Ci tak bardzo brak prezentów i niespodzianek to sama zacznij je jemu robic:)
    • julyana Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 09:37
      Mnie z dbaniem kojarzy sie raczej troska niz prezenty - wysłuchanie
      gdy masz problem, pomoc w trudnej sytuacji, śniadanie do łóżka,
      opieka, przejechanie 500 km bo potrzebujesz jego pomocy, zajmowanie
      sie gdy jesteś chora, etc.
    • bugmenot2008_2 Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 13:06
      przeczytalem caly watek ale jestes tak beznadziejna ze nawet klawiatury nie chce
      mi sie strzepic zeby pisac cos wiecej - praca domowa: przeczytac odpowiedzi
      ludzi tyle razy az zrozumiesz ich sens bo najwyrazniej masz problem ze
      zrozumieniem tego co napisali
      • kolia3_ltd Re: dbanie o kobiete przez faceta 25.05.09, 13:23
        bugmenot2008_2 napisał:

        > przeczytalem caly watek ale jestes tak beznadziejna ze nawet
        klawiatury nie chc
        > e
        > mi sie strzepic zeby pisac cos wiecej - praca domowa: przeczytac
        odpowiedzi
        > ludzi tyle razy az zrozumiesz ich sens bo najwyrazniej masz
        problem ze
        > zrozumieniem tego co napisali

        a czy ja mowie ze nie zrozumialam co niektorzy napisali?
        napisz moze konkretnie o co ci chodzi bo twojego ataku nie
        rozumiem,bo zero napisane -co mam zrozumiec.ja rozumiem co pisali.
        • madai Re: dbanie o kobiete przez faceta 27.05.09, 15:59
          facet powinien dbac o kobiete tak samo, jak ona o niego. Moj facet o
          mnie bardzo dba, ja o niego tez, jest nam fajnie, milo i slodko :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja