Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić więcej?

24.05.09, 21:59
W zasadzie sprawa prosta - od pewnego czasu zastanawiałam się, czy
nie powinnam z życia usunąć pewnego faceta. i wiem, że powinnam
była, ale nie zrobiłam tego wystarczająca szybko. zdążyłam się
zakochać, on może też, ale nie do końca był ze mną uczciwy. w końcu
wyznał, że ma jakąś dziewczynę, dziś wyraźnie zakończył szybciej
rozmowę telefonczną, bo był z nią umówiony. a ja w zasadzie
zadzwoniłam powiedzieć, że to koniec, choć oczywiście - nie miałam
odwagi, by to skończyć.(a pewnie też nie chciałam?)

potem, po rozmowie, po przemyśleniu za i przeciw, jednak komórkę
jego wykasowałm i już jej nie jestem w stanie odtworzyć.
dzięki temu nie prześlę mu żadnego sms, nie zadzwonię tak ot, nagle,
bo mam komórkę w ręku.

tylko teraz jak nie zadzwonić na domowy - tego numeru wykasować nie
mogę, bo mam go w pamięci. ponieważ gość nie mieszka sam, tylko ze
współlokatorem, to nie lubię z tego numeru korzystać, ale się
zdarzało...

jak nie zadzwnonić, jak i ten numer wykasować?
jakieś rady? jakieś sposoby?
cholernie mi ciężko, a z drugiej strony wiem, że nie powinnam jemu i
sobie głowy zawracać, bo to jest jednak bez sensu.
    • niebieski_lisek Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 24.05.09, 22:24
      Tylko silna wola może cię uratować, nic więcej. Chociaż na komórkę to on sam
      pewnie jeszcze zadzwoni, więc będziesz miała okazję do rozmowy z nim. jakimś
      rozwiązaniem jest nawrzucanie mu od najgorszych. Wtedy nawet jeśli będziesz
      miała ochotę zadzwonić to nie będziesz miała po co, bo spalisz wszystkie mosty.
    • praktyk71 Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 13:02
      - metodą "klin-klinem". Dzwoń do kogoś innego.. ;)
      pozdrawiam :)
      • kam-ka Re: metodą "klin-klinem". Dzwoń do kogoś innego. 25.05.09, 20:29
        praktyk71 napisał:

        >metodą "klin-klinem". Dzwoń do kogoś innego. ;)

        O to, to. Świetna metoda! Właściwie jedyna propozycja, jaka padła, bo nasze rady
        "nie dzwoń, to nie ma sensu" wiele dziewczynie nie pomogą. Tyle to ona wie, pyta
        "jak to zrobić?".

        Jeśli masz przyjaciółkę, to umów się z nią, że ilekroć będziesz miała
        niepohamowaną ochotę, by do niego zadzwonić, zadzwonisz do niej i ona da Ci
        okazję, by się wygadać.
      • sta-fraszka Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 22:52
        praktyk71 napisał:

        > - metodą "klin-klinem". Dzwoń do kogoś innego.. ;)
        > pozdrawiam :)

        najlepsza rada na świecie, popieram i polecam.
        numery, nawet siedmiocyfrowe, po jakimś czasie wylatują z pamięci
    • just-for-fun Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 13:15
      Silna wola. Musisz powiedzieć sobie twardo, że nie dzownisz i już.
    • pan_i_wladca_mx Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 13:18
      trzymaj sie mocno! i nie dzwon bo to bez sensu, naprawde
      • inazegirl Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 13:46
        nie dzwon bo to bez sensu, naprawde

        doba od wykasowania jeszcze nie minęła a ja już się chwieję, że może
        jeszcze jedna rozmowa?....

        no i co zrobić jak to on zadzwoni?
        dziś czy jutro to raczej nie, ale tak do piątku jak będę cicho, to
        raczej zadzwnoni...
        gadać jak zwykle, czy jednak powiedzieć finish?
        • pusta_woda Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 14:34
          Tylko silna wola :-)
          nie odbierać telefonu :-)
          szkoda energii na uświadamianie mu jaki jest beznadziejny
          trzeba wypić setkę wódki, ziewnąć i przejść nad tym do porządku dziennego.
    • mowita Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 20:29
      w momencie kryzysu pomyśl sobie jak sie czułaś dzwoniąc do niego a on Cię zbył bo był umówiony z inną, to chyba nie jest zbyt miłe uczucie co??? Odpuść sobie dla swojego zdrowia psychicznego i dlatego że jesteś KOBIETĄ!!! a najgorsze jest to że on sam Cię znajdzie kiedy poczuje że sie wymykasz:( co wtedy??? Mam nadzieje że dasz radę on nie kocha ani Ciebie ani jej.
      • kam-ka Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 26.05.09, 00:15
        mowita napisała:

        > w momencie kryzysu pomyśl sobie jak się czułaś dzwoniąc do niego
        > a on Cię zbył bo był umówiony z inną,

        > to chyba nie jest zbyt miłe uczucie co???

        Też bardzo dobra rada. Pomaga wybić sobie faceta z głowy, "odkochać się".
    • potworski Jest na to sposób 25.05.09, 20:43
      Rozłóż choinkę, powieś bombki, powieś lampki i z jednej z lampek wykręć żarówkę.
      Po wykręceniu wsadź palec w powstały otwór i trzymaj go tam przez ok 10-15
      sekund. Po takiej operacji zdecydowanie zapomnisz numer jego telefonu. Istnieje
      jednakże ryzyko, że zapomnisz też swój numer buta, PIN do telefonu i datę
      urodzin, więc spisz to sobie wcześniej na kartce i schowaj pod doniczką.
      • tor-tilla Re: Jest na to sposób 28.05.09, 20:28
        Boskie!
    • stara-a-naiwna Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 25.05.09, 22:03
      mój najlepszy kolega kiedyś oddał mi swój telefon (sam nie był w
      stanie zapanować nad "nie kontaktowaniem się")
      ja jako jego głos rozsądku i sekretarka kasowałam (raptem dwa) smsy
      od "największej miłosci jego życia"
      przekazywałam mu wszlekie inne wiaodmości (albo, jak ktoś dzownił,
      informowałam, ze on chwilowo zapomnial u mnie telegonu i dopiero się
      spotkamy za jakiś czas, ewentualnie podawałam numer na biurko do
      pracy)

      Metoda moze mało samodzielna, ale przynajmniej skuteczna.
    • mareczekk77 Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 26.05.09, 00:39
      Dlatego ja nigdy nie zapamiętuje nr telefonu, jak coś się nie udaje wykasowuję
      wszystko co mam o danej osobie i nagłą ulgę czuję. A co do nie dzwonienia do
      niego - chyba najlepiej będzie mu nawrzucać jak się odezwie, i w ten sposób
      spalić mosty :)))))
    • listekklonu Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 26.05.09, 07:34
      Zajmij się czymś. Pracuj, ucz się, codziennie spotykaj się ze
      znajomymi itp. Tak, żebyś nie miała czasu na myślenie o tym bubku.
    • inazegirl Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 26.05.09, 07:44
      no to silną wolę diabli wzięli...
      nie wytrzymałam i zadzwoniłam.
      raczej dobrze zrobiłam, bo tak jak pisałam, potrzebowałam gościa z
      życia się pozbyć, choć oczywiście z bólem serca ogromnym:(

      rozmowa toczyła się około 3 godzin, z czego 2,5 było przeznaczone na
      próbę obopólnego rozstania.

      raz chcieliśmy, raz nie - ale w momencie gdy się przyznałam, że
      wykasowałam jego komórkę z mojego telefonu - nie było już odwrotu.
      facet uznał, że to koniec, obiecał usunąć mój telefon ze swojego
      spisu - i zapewne tak zrobił......

      poprosiłam go jeszcze w ostatnim zdaniu, żeby starał się nie
      odbierać telefonu domowego - wie, w jakich godzinach dzwonię i że w
      innych nie mogę, więc jeśli będzie mu dryndało o 19 - czy 22 to ma
      nie odbierać:)
      ewentualnie odbierze współlokator i powie, że gościa nie ma/nie może
      podejść.
      czyli zostawiłam sobie furtkę na dzwonienie na domowy - ale wiem, że
      gość jest konsekwenty i zrobi dla mojego dobra to, o co go prosiłam.

      no i oczywiście sprawę mi ułatwił mówiąc tyle, bym już nie miała po
      co dzwonić:(

      czyli jestem po zerwaniu, boli jak diabli, choć było wiadomo że to
      się tak źle musi skończyć, cholera, zapomniałam już jak bolą
      rozstania...

      no a za jakieś 2 tygodnie mamy się spotkać służbowo - tak się
      zresztą poznaliśmy. rozmowa ma trwać z 5 minut, być może nie będę
      rozmawiała z nim, tylko weźmie mnie na tę rozmowę jego
      współpracownik. zobaczymy... ale wiem, że dam radę tę rozmowę
      odegrać tak, by się gość nie zorientował że mnie wszystko boli...
      no i oczywiście facet zapowiadał, że zadzwoni konkretnie i osobiście
      do mnie w sprawie zawodowej - ale poprosiłam, by tego nie robił - bo
      znów istnieje niebezpieczeństwo że zadzwoni ze swojej komórki na
      moją - i będę udupiona. kazałam dzwonić do sekretarki. czyli chyba
      dzielna jestem.

      a jak pójdzie po rozmowie - to pewnie odszukam ten wątek i napiszę,
      zamykając w ten sposób istnienie inazegirl:)
      • mowita Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 26.05.09, 22:14
        obyś sie wyleczyła jak najszybciej
      • inazegirl nurmer się znalazł - i zadzwoniłam:( 27.05.09, 08:02
        no i jak w operze mydlanej, przeszukałam telefon, by sprawdzić, czy
        gdzieś tam jeszcze jego numeru nie ma.
        i znalazł się w jakiejś opcji z niewysłanym zdjęciem - próbowałam
        mu przesłać zdjęcie w piątek i mi się nie udało.
        jak wykasowywałam go z listy kontaktów to nie przyszło mi do głowy,
        że gdzieś jakaś fotka czeka na wysłanie.

        dzwoniłam wczoraj na domowy - nie odbierał, potem dzwoniłam też - i
        miałam wrażenie że jest odłączony kabel - co nie powiem, bardzo mi
        życie ułatwiło - bo mogłam kręcić numer ile chciałam a i tak było
        zajęte.

        potem jednak znów działał sygnał - ale tylko to sprawdziłam i się
        szybciutko rozłączyłam.

        no a potem nie wytrzymałam i zadzwoniłam na komórkę, chociaż i tak
        nie miałam mu nic do powiedzienia.
        chciałam sprawdzić czy odbierze, bo w końcu komórkę najłatwiej
        wyłączyć, i najłatwiej nie odbierać, bo przecież widać kto dzwoni, a
        jak nie widać, to i tak wiadomo, że o tej porze to 99% że to ja...

        odebrał, spytał czy płaczę?
        zaproponował przejście na domowy, ale powiedziałam że nie mogę - bo
        ja naprawdę ani nie mogłam, ani nie wiedziałam co powiedzieć.
        ja tylko chciałam sprawdzić, czy będzie konsekwentny w nieodbieraniu
        tego cholernego telefonu.
        no a przy okazji mógł się dowiedzieć - że tę jego komórkę mam dalej,
        mimo iż powiedziałam, że go zdeletowałam...

        obawiam się więc, że będę jeszcze go męczyć na tę komórkę, bo znów
        wykasować go nie mam siły...a może potrzebuję jeszcze jednej
        rozmowy, by to zrobić?

        jak się tu wypiszę, to mimo wszystko mi łatwiej...
    • majkaonline Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 27.05.09, 08:03
      Polecam
      Jak
      owinąć mężczyznę wokół palca?
      • cus27 Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 27.05.09, 08:08
        Lepiej,nie przyznawac sie...do czytania takich...glupot!
    • inazegirl Re: Skasowałam jego numer - jak nie zadzwonić wię 05.06.09, 08:42
      no i nie dałam rady - zadzwoniłam
      rozmowa poszła w miarę gładko i nie tak jak się spodziewałam, czyli
      facet zamiast olać, zaczął się ze wszystkiego wycofywać, w końcu dał
      mi zielone światło na kolejne spotkanie.
      w tym czasie wyjechałam na długi łikend
      dzwonił z nowego numeru aż 2 razy - to dobra wiadomość dla mnie, bo
      on sam z siebie to dość rzadko dzwonił, w jeszcze w łikend - to
      prawie nigdy

      okazało się że aktywował sobie nr na rozmowy ze mną
      przyjechał do szpitala w środku nocy, na chwilę, ryzykując całkiem
      sporo
      dzwoni...

      czyli zamiast pozbyć się kłopotu, mam nowe i pewnie wiele większe
      problemy przed sobą...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja