inazegirl
24.05.09, 21:59
W zasadzie sprawa prosta - od pewnego czasu zastanawiałam się, czy
nie powinnam z życia usunąć pewnego faceta. i wiem, że powinnam
była, ale nie zrobiłam tego wystarczająca szybko. zdążyłam się
zakochać, on może też, ale nie do końca był ze mną uczciwy. w końcu
wyznał, że ma jakąś dziewczynę, dziś wyraźnie zakończył szybciej
rozmowę telefonczną, bo był z nią umówiony. a ja w zasadzie
zadzwoniłam powiedzieć, że to koniec, choć oczywiście - nie miałam
odwagi, by to skończyć.(a pewnie też nie chciałam?)
potem, po rozmowie, po przemyśleniu za i przeciw, jednak komórkę
jego wykasowałm i już jej nie jestem w stanie odtworzyć.
dzięki temu nie prześlę mu żadnego sms, nie zadzwonię tak ot, nagle,
bo mam komórkę w ręku.
tylko teraz jak nie zadzwonić na domowy - tego numeru wykasować nie
mogę, bo mam go w pamięci. ponieważ gość nie mieszka sam, tylko ze
współlokatorem, to nie lubię z tego numeru korzystać, ale się
zdarzało...
jak nie zadzwnonić, jak i ten numer wykasować?
jakieś rady? jakieś sposoby?
cholernie mi ciężko, a z drugiej strony wiem, że nie powinnam jemu i
sobie głowy zawracać, bo to jest jednak bez sensu.