jula.la.la
25.05.09, 14:04
zainspirowana jednym z wątków ("po jakim czasie poszliście do łóżka") zadaję
Wam drogie Panie pytanie:
kiedy wiadomo, że randka, kiedy, że zwykłe spotkanie?
Bo zaczęłam się zastanawiać i nie wiem.
Jakiś czas temu (dawno) spotykałam się z pewnym chłopakiem- przynajmniej 2-3
razy w tygodniu, a to kino, a to koncert, a to jakaś kawa. No i właśnie-
dogadywaliśmy się świetnie, ALE zero kontaktu fizycznego, a wydawać by się
mogło, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Teraz jestem w podobnej sytuacji, chociaż to świeża sprawa (4 spotkania), i
się zastanawiam- czy są one "przyjacielskie" czy mogę liczyć na coś więcej?
Tylko nie piszcie że "to się czuje"...;-).