wakacje

25.05.09, 21:43
Co sądzicie o wyjazdach bez drugiej połowy? Wiem, pewnie zaraz
większość mnie zjedzie, ale po raz kolejny pojawia się w moim
związku ten sam problem. Pracuję w szkolnictwie, mój narzeczony nie.
Ja mam prawie 2miesięczne wakacje, on może sobie pozwilić jedynie na
2 tyg. W związku z tym wyjeżdżamy na wspólny urlop. Tylko mi potem
zostaje siedzenie w domu...Trafiła mi się okazja kilkudniowego
wyjazdu z koleżanką i już nasłuchałam, że bez niego, niewiadomo kto
tam, co ja tam, że bez niego pewnie mi lepiej, a jak wrócę to uwaga
uwaga nie będzie miał już do mnie zaufania.Palant czy to normalne?Co
sądzicie o tym?
    • obywatelka_dziopkowa Re: wakacje 25.05.09, 21:47
      frezja25 napisała:
      > Palant czy to normalne?

      głosuję na "palant"
      • kitek_maly Re: wakacje 25.05.09, 21:48

        Drugi głos na palanta.

        Oraz: po upłynięciu ilu godzin odosobnienia Twój pan uważa się za uprawnionego
        do nie ufania Ci?
        • frezja25 Re: wakacje 25.05.09, 21:51
          nie ukrywam, ze jest raczej zazdrosny. jesli nie odzywam sie dluzszy
          czas (nie loicze w dniach,ale w godzinach...), to zaczyna wysylac
          smsy i wydzwaniac
      • cmentarna.polka Re: wakacje 25.05.09, 21:49
        i ja też za "palantem"
      • frezja25 Re: wakacje 25.05.09, 21:49
        No nie wydaje mi sie, zeby to byla norma... Tak jakby byl nie tylko
        azdrosny o mnie, ale o sam wyjazd tez...porazka.pojade, obraza. nie
        pojade, bede kisnac w domu...
    • oposka Re: wakacje 25.05.09, 21:49
      on już teraz nie ma do Ciebie zaufania ... tak sądze bo w innym przypadku nie piekliłby się . Jak się ma zaufanie ograniczone , żeby było jaśniej to na takie wypady pozwala się
    • jagoda_pl Re: wakacje 25.05.09, 21:52
      Nienormalny palant;P!
    • aniag1989 Re: wakacje 25.05.09, 21:56
      Palant po raz enty:D
      • frezja25 Re: wakacje 25.05.09, 22:19
        uff.. dobrze wiedzieć, że raczej panuje jednomyslnosc co do jego
        postawy. bo im dluzej rozmyslalam, tym bardziej zaczelam sie
        zastanawiac czy moze faktycznie jestem ta zla, ktora chce pojechac
        gdzies AŻ na tydzien...
    • karolka47 Re: wakacje 26.05.09, 09:11
      moja sympatia by mnie do tego namawiała bo ufa mi bezgranicznie i wie ze świata
      poza nią nie widzę. jedź!!! też pracuje w szkole i chcę spędzać urlop z
      partnerem ale mam więcej czasu na odpoczynek i nie mogę całości spędzać z nim
    • joanna29 Re: wakacje 26.05.09, 09:22
      odpowiedz a) palant
    • ja-27 Re: wakacje 26.05.09, 09:35
      Jesli mam te dwie obcje to zdecydowanie palant...

      Moj by mi sie pomogl spakowac i odwiozl ewentualnie na lotnisko...
      To tylko pare dni, a on straci zaufanie? Dziwny gosc...
    • soulshunter Re: wakacje 26.05.09, 09:48
      A moze czas poszukać nowego narzeczonego?
    • juliadruzylla Re: wakacje 26.05.09, 10:06
      Ja też mam długie wakacje, jak zwykle wyjadę gdzieś z moim M i jego
      rodziną ale poza tym polecę na tydzień do przyjaciół, polecę na
      dwutygodniową wycieczkę z koleżankami z pracy, odwiedzę swoją
      rodzinę. No sorry, ale długie wakacje to fantastyczna sprawa tylko
      jeśli nie musisz siedzieć dwa miesiące w domu.. Zwariowałabym. A mój
      M cieszy się że będę miała fajne lato.
    • just-for-fun Re: wakacje 26.05.09, 10:11
      Myślę, że on juz ma do Ciebie ograniczone zaufanie, skoro jak nie
      odzywasz sie dłużej zaraz dzowni.
      Mój facet cieszyłby się, że moge gdzieś się ruszyć, odpoczać od
      wszystkich i jego również - a to czasami jest potrzebne, bo
      uświadamia jak bardzo kochamy drugą osobę, jak tęsknimy i wiemy, że
      to ta jedyna.
    • sundry Re: wakacje 26.05.09, 10:20
      Zdarza się,że jeździmy osobno.Zazwyczaj to on jeździ beze mnie,np.
      na jakieś festiwale filmowe,ale nie robimy z tego problemu.
      • real.becwal Re: wakacje 26.05.09, 11:11
        sundry napisała:

        > Zdarza się,że jeździmy osobno.Zazwyczaj to on jeździ beze mnie,np.
        > na jakieś festiwale filmowe,ale nie robimy z tego problemu.

        a jakie festiwale filmowe są w czasie wakacji :D
        • swiezy-korniszon Re: wakacje 26.05.09, 11:43
          chociażby w Kazimierzu Dolnym 1 sierpień 2009 :)
        • sundry Re: wakacje 26.05.09, 12:08
          Era Nowe Horyzonty,to tak z brzegu:D
    • yoko0202 może nie tyle palant 26.05.09, 11:45
      co nieprzyzwyczajony:)
      zacznij go przyzwyczajać, takie wyjazdy to normalka szczególnie w
      sytuacji kiedy jedna osoba może pozwolić sobie na dłuższy wypoczynek
      a druga na krótszy.

      a gdyby on nie mógł wziąć żadnego urlopu z jakiegoś tam powodu, to
      oczekiwałby że ty też nigdzie nie pojedziesz?????

      znam kilka par, którym od lat zdarzają się wyjazdy bez siebie,
      rewelacyjny układ - ona na wiosnę z przyjaciółką na parę dni do spa,
      on zimą z kumplem na deskę, wracają do siebie stęsknieni i potem
      jadą na wspólne wakacje jeszcze mocniej zakochani :)

      ale podstawa - zaufanie musi być, i zero irracjonalnej zazdrości.

      • kitek_maly Re: może nie tyle palant 26.05.09, 13:52

        > może nie tyle palant

        Czy aby na pewno? :>
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95777865&a=95778378
Inne wątki na temat:
Pełna wersja