frezja25
25.05.09, 21:43
Co sądzicie o wyjazdach bez drugiej połowy? Wiem, pewnie zaraz
większość mnie zjedzie, ale po raz kolejny pojawia się w moim
związku ten sam problem. Pracuję w szkolnictwie, mój narzeczony nie.
Ja mam prawie 2miesięczne wakacje, on może sobie pozwilić jedynie na
2 tyg. W związku z tym wyjeżdżamy na wspólny urlop. Tylko mi potem
zostaje siedzenie w domu...Trafiła mi się okazja kilkudniowego
wyjazdu z koleżanką i już nasłuchałam, że bez niego, niewiadomo kto
tam, co ja tam, że bez niego pewnie mi lepiej, a jak wrócę to uwaga
uwaga nie będzie miał już do mnie zaufania.Palant czy to normalne?Co
sądzicie o tym?