Siedzę, piję wino i tak sobie myślę...

29.05.09, 21:37
że wy baby to jednak głupie jesteście. Jakieś gierki, jakieś
fochy...Jakby nie można było powiedzieć wprost: nie podoba mi się,
nie rób tego, chcę,żebyś zrobił to czy tamto. Ale wy nie - od razu
foch albo awantura po kilku tygodniach kiszenia się w problemie. A
ja kurna prosty chłopina jestem!
    • erillzw Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 21:41
      A czy Ty chociaz mowisz wprost o takich rzeczach???
      Masz swiadomosc swoich emocji, zeby udzialac jasnych i czytelnych
      klarownych komunikatow dla kobiety? :)
    • ursyda Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 21:42
      mhm
      a jak mowimy walimy wam prawdą po oczach to wtedy czepialskie:P
      • julianne73 Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 21:47
        Chłopaki,to Wy w ogóle myślicie ? I winko pijecie ,a nie piwo ?
    • posh_emka Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 21:46
      A chłopy to jeszcze głupsze- niczego nie potrafią się domyśleć, a jak im się już
      kawę na ławę wyłoży to oczywiście problem no bo czego my baby znowu chcemy....
    • lacido Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 21:54
      zdolny_jestem napisał:

      Jakby nie można było powiedzieć wprost: nie podoba mi się,
      > nie rób tego, chcę,żebyś zrobił to czy tamto

      a potem: próbujesz mnie zmienić, wywierasz na mnie presję itp
      • cytrynka_ltd Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:06
        lacido napisała:

        > zdolny_jestem napisał:
        >
        > Jakby nie można było powiedzieć wprost: nie podoba mi się,
        > > nie rób tego, chcę,żebyś zrobił to czy tamto
        >
        > a potem: próbujesz mnie zmienić, wywierasz na mnie presję itp

        a, wy nie robicie tego samego?
        jest prosta zasada: "nie rób drugiemu, co tobie nie miłe".
        nie chcecie rozmawiać i unikacie problemów, to jak kobieta ma wam powiedzieć o
        czymś wprost?
        ale, ja akurat mówię:))
      • zdolny_jestem a ja chciałem, żebyście mnie pogłaskały... 29.05.09, 22:13
        a nie kopały!
        Odpowiem zbiorowo: jestem smakoszem wina, mówię tak jak myślę -
        czyli prostym, nieskomplikowanym językiem, fakt - domyślać się za
        cholerę nie umiem, jeśli już próbuję, to mi później łen pęka od
        fałszywych domysłów. Gdybyście chciały z nami rozmawiać jak faceci,
        życie byłoby o wiele prostsze. Krótka piłka, kilka zdań i wszystko
        jasne. Ale nie, ciche dni są wszak lepsze. A niech to wszystko szlag
        trafi!
        • lacido Re: a ja chciałem, żebyście mnie pogłaskały... 29.05.09, 22:15

          i dlaczego od razu nie mówisz wprost o co Ci chodzi?? ;DDD

          jak tu się domyślić ze Ci się głasków chce ;)
        • czarna.noemi Re: a ja chciałem, żebyście mnie pogłaskały... 30.05.09, 12:58
          no skoro w końcu mówisz wprost, a nie na około to proszę bardzo:
          głasku, głasku, głasku, głasku:))))
    • cytrynka_ltd Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:11
      zdolny_jestem napisał:

      > że wy baby to jednak głupie jesteście. Jakieś gierki, jakieś
      > fochy...Jakby nie można było powiedzieć wprost: nie podoba mi się,
      > nie rób tego, chcę,żebyś zrobił to czy tamto. Ale wy nie - od razu
      > foch albo awantura po kilku tygodniach kiszenia się w problemie. A
      > ja kurna prosty chłopina jestem!

      to jesteś prosty, czy jednak inteligentny?:)
      widocznie nie słuchałeś jej, a jak rzuciła ciebie, to teraz dopiero przyszedłeś
      po rozum do głowy. oby, nie za późno.
      • zdolny_jestem cytrynko.... 29.05.09, 22:17
        problem polega na tym , że to już nie pierwsza kobieta, która liczy
        na domyślność. Kochane, bądźcie dla nas dobre na wiosnę!!!!!
        • cytrynka_ltd Re: cytrynko.... 29.05.09, 22:29
          wystarczy, że będziesz okazywać uczucia swojej kobiecie, czego nie umieją
          mężczyźni. patrząc głupio, jak ty stereotypami.
          jeśli jesteś naprawdę zdolny, to szybko nauczysz się tego. będziesz wtedy lepszy
          i mądrzejszy od większości mężczyzn.

          a, tak naprawdę, to twoja kobieta gdyby była mądrzejsza, to nie zmieniałaby
          ciebie, tylko zmieniłaby szybko na innego mężczyznę.
          mądre kobiety wiedzą, że mężczyzna nie zmienia się. tylko trzeba zmienić go na
          lepszy model.
          na takiego, który będzie umiał okazywać uczucia i rozmawiać z nią.

          skończ ze swoim samozachwytem i zapijaniem problemów, bo inaczej nigdy nie
          będzie lepiej.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:15
      I kobiety i mężczyźni po równo mają problemy z rozumieniem własnych uczuć a
      jeszcze bardziej z ich komunikowaniem. Im bliższa jest druga osoba i im więcej
      wzbudza w nas emocji tym jest to trudniejsze.
      • zawszezabulinka Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:17
        owszem cos mi sie nie spodoba -> tupne noga, trzasne drzwiami czy wyjde do
        drugiego pokoju i odrazu slysze : co ci? o co ci chodzi? no i odrazu wyrzucam z
        siebie
        • lacido Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:19
          zawszezabulinka napisała:

          > owszem cos mi sie nie spodoba -> tupne noga, trzasne drzwiami czy wyjde do
          drugiego pokoju i odrazu slysze : co ci? o co ci chodzi? no i odrazu wyrzucam z
          siebie

          czyli jakby facet nie zapytał to by sie nie dowiedział o co foch??

          jesteś potwierdzeniem słów Autora wątku ;)
          • zawszezabulinka Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:25
            no to zalezy od sytuacji.

            ciezko tak na sucho powiedziec. ale zdarzylo sie pare razy ze wkurzona
            odchodzilam (z miejsca spotkania) albo zamykalam sie w pokoju obok
      • julianne73 Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:20
        A ,że winko dobrze na serduszko robi to się zgadza (ja też sobie właśnie je
        popijam),ale co myślenia i rozmów kobiet i mężczyzn ,nie masz racji.My kobiety
        myślimy sercem i przez nie mówimy ,a Wy mężczyźni kalkulujecie i mówicie co
        jest dla Was wygodne !
        • lacido Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:21
          nie generalizuj ja werbalizuję swoje myślenie serca :)
        • zdolny_jestem julianne... 29.05.09, 22:28
          za Twoje zdrowie!
          • julianne73 Re: julianne... 29.05.09, 22:33
            Dzięki ! Wzajemnie ! Życie jest za krótkie ,aby rozpaczać "nad rozlanym mlekiem
            "....
          • cytrynka_ltd Re: julianne... 29.05.09, 22:34
            to odszukaliście się i wspólnie możecie rozwiązać swój problem:)))
            "miłego" współuzależnienia.
            tylko nie pisz znowu, że ona chciała ciebie zmienić nic ci nie mówiąc i że to
            była głupia kobieta.
      • viviene Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:43
        kurcze,dlaczego tak się dzieje??
        powinno być odwrotnie,przecież jest
        więcej zaufania wtedy,to dlaczego zamast
        się zbliżyć,to oddalają się od siebie?
        dlaczego?
        powiedz ,proszę .
    • i.see.you.baby Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:18
      to może powiedz to swojej babie wprost zamiast kisić się prze kompem:P
      • zdolny_jestem Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:25
        Polazła gdzieś. Pie...ęła drzwiami i tyle ją dziś widziałem. Coś
        mi się wydaje, że nasz czas się skończył. A mnie się już nie chce
        szukać. Kocham ją, ale gonić jej nie będę. Stary chłop już jestem na
        gonienie króliczka. Niech znajdzie kogoś, kto da jej tego, czego
        chce - dziecka. Ja jeszcze nie dorosłem.
        • julianne73 Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:30
          Stary chłop,a nie dorosłeś ?Coś mi się wydaje ,że boisz się,nie wiesz sam czego
          chcesz,a kobieta jak się uprze,to...Znam to...Jak Ją kochasz to le za Nią, a jak
          nie to odpuść,abyście nie cierpieli jak teraz JA !
          • zdolny_jestem julianko... 29.05.09, 22:37
            wiem, czego chcę i wiem czego jeszzce nie chcę. Problem polega na
            tym, ze nagle okazało się, że mamy inne plany. Ona chce rodziny, ja
            potrzebuję jeszcze wolności. I jak tu osiągnąć kompromis??? Jej
            zegar tyka, mnie ciągnie "do lasu".
            Dlaczego cierpisz?
            • julianne73 Re: julianko... 29.05.09, 22:41
              Bo zawiodłam się na dwóch najbliższych mi osobach : moim mężu,który też chyba
              nie wie czego chce i przyjaciółce, która Go chciała ,a On miał litość nad biedną
              dziewczyną ...
        • cytrynka_ltd Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:36
          zdolny_jestem napisał:

          Stary chłop już jestem na
          > gonienie króliczka. Niech znajdzie kogoś, kto da jej tego, czego
          > chce - dziecka. Ja jeszcze nie dorosłem.

          kondolencje:))
          na jej szczęście w końcu zezłościła się i trzasnęła drzwiami.
          dawno już to powinna była zrobić.
        • viviene Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:36
          No bo widzisz,Zdolny,to zawsze działa w dwie strony,
          kobiecie też przestaje się chcieć żebrać o godzinę zainteresowania
          raz na tydzień,kurcze nie wspominam już o tym,że zdarzało się
          co kilka tygodni,no .
          Nie chce się,wiesz? woli odpuścić:)bo to przecież taakie przypadkowe
          relacje z tego wychodzą ,nawet nie ma o czy porozmawiać.
          tak,wiem co mówię:0
          a tu jeszcze dziecko chce się mieć?
          sam widzić,jak nie po drodze.
          pozdrawiam V.
          • viviene Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:40
            a ja to siedzę sama i piję piffko,nie wiem czy
            rąbnąc drugie tak mi się pomieszało,że już mam bombę:)
            i co byś powiedział?
            tez już nie chce,żebrać,mam dość a życie i tak potrafi być
            urocze,no :)
            • zdolny_jestem walnij drugie, ja kończę butelkę 29.05.09, 22:45
              i miewam się coraz lepiej...
              • viviene Re: walnij drugie, ja kończę butelkę 29.05.09, 22:55
                no i dobrze,mnie tez:)
        • madame_charmante bo to mądra kobieta jest :))) 29.05.09, 22:50
          a ty nie bardzo .. bo sie gubisz w zeznaniach :
          - raz mowisz, ze nie wiesz o co biega i się foszy bez sensu
          - drugi raz, ze wiesz, ale nie masz ochoty
          .. też bym pier*** ęla drzwiami i żalowala jedynie, ze dopiero
          teraz :/
          a tak nota bene - to zaznaczam, ze kobieta może zajsw ciąże w
          okreslonym czasie - jakbys nie zauważyl . najlepeij przed 35 rokiem
          zycia.. no .. ale ty nie dorosleś.. nie ?
    • nnaattaa123 Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:42
      Ojjj faceci wcale nie są lepsi. Poznałam chłopaka, który myślał, że
      się domyślę, co on sobie mysli. Dokładniej chłopak, który zupełnie
      jak kobieta niczego nie powie w prost i wszystkiego trzeba się
      domyslić samemu o co może mu chodzić. To straszne...
      • zdolny_jestem julianko 29.05.09, 22:49
        a wiesz, że zaucha mi właśnie śpiewa :"byłaś serca biciem"? Moja
        rada: upij się dziś na smutno, a jutro musi być lepiej.
        • julianne73 Re: julianko 29.05.09, 22:54
          Jutro będzie gorzej :bo głowa będzie bolec!Ale nie tracę nadziei,mam bitą
          śmietanę w lodówce to może jakieś szaleństwo nocne będzie...
    • ma_dre Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 22:46
      oj, nie wszystkie takie jestesmy... juz dawno zrozumialam ze mezczyzni zazwyczaj
      prosci sa, mimo ze czasem nawte piekielnie inteligentni (jedno z drugim nie ma
      nic wspolnego). Zadnych fochow, tylko tyle ile trzeba zeby zlosc przeszla
      (liczone w minutach, nie w godzinach), zadnych cichych dni, zadnych oczekiwan ze
      sie domysli, proste pytania, proste odpowiedzi...
      A ty to juz szczyt skomplikowania, JEJ to powiedz wszystko, nie nam tu, na
      forum, no chyba ze liczysz ze wejdzie na forum i cie rozpozna po stylu
      wypowiedzi i opisywanych okolicznosciach :-))))
      A powiedz chociaz po ile lat macie oboje :-)
      • zdolny_jestem ja 35, on 27 29.05.09, 22:50
        Gdzie są takie kobiety, jak ty???
        • zdolny_jestem Re: ja 35, ona oczywiście miało być 27 29.05.09, 22:52
        • ma_dre Re: ja 35, on 27 29.05.09, 23:00
          nie gdzie tylko w jakim wieku ;-)))
          Trzeba bylo sobie szukac mlooooodszej, co jej jeszcze nic nie tyka ;-)
          Zartuje. Nie wiem co ci doradzic... czasem czlowiek czegos sie boi, a jak za
          namowa juz sie zdecyduje to potem zaluje ze tak pozno!
          Mowie CZASEM...!!
          • zdolny_jestem i ja nie wiem, co sobie doradzić 29.05.09, 23:08
            i jak sobie poradzić. Straciła ze mną 3 lata. Mogła już dawno być
            matką. Tylko dlaczego nie powiedziałą od razu, że jej na tym
            zależy??? Mogliśmy od początku pokierować inaczej naszym życiem,
            mogła już dawno mieć to, czego chce. Zabraliśmy sobie kawał życia i
            nie jest nam po drodze. Tak to muszę podsumować. Nie powiem, że to
            nie boli. Boli jak cholera. Czasem miłość nie wystarczy.
            • i.see.you.baby Re: i ja nie wiem, co sobie doradzić 30.05.09, 01:11
              czyli rozstałbyś się z nią wcześniej, gdybyś wiedział że chce mieć dzieci? a nie
              przyszło Ci do głowy, że może Cię kocha i dlatego chce mieć dziecko z Tobą?
              • madame_charmante takie rzeczy zwykle.. 30.05.09, 11:31
                nie przychodzą do głowy egoistom i piotrusiom panom ..
                szkoda mi dziewczyny, serio..
    • izabellaz1 Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 29.05.09, 23:29
      Nie generalizuj.
      Jak jesteś taki prosty to po prostu powiedz swojej babie, żeby mówiła co Jej się
      nie podoba, czego masz nie robić, że chce, żebyś zrobił to czy tamto...
    • sundry Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 30.05.09, 11:08
      Szkoda,że mój chłopak nie jest taki jak ty.Ja mówię wprost i zero
      reakcji.
      • zdolny_jestem Wróciła, spakowała się i wyszła. 30.05.09, 15:08
        Powiedziała, że to koniec. Dzięki za wszystkie wpisy.
    • masher Re: Siedzę, piję wino i tak sobie myślę... 30.05.09, 15:25
      cos jak c0.grono.net/76/53/gallery-77017045-500x500.jpg lol
      nic nie poradzisz stary, kobiety czasem tak maja, srednio kilka dni w miesiacu lol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja