kreska.nad.o
31.05.09, 00:07
witajcie!
chciałabym się z wami podzielić pewną niezręczną sytuacją, w której
ostatnio przyszło mi uczestniczyć.
otóż od kilku miesięcy spotykam się z dawnym kolegą ze szkoły. nasz
kontakt odnowił się jakiś czas temu, a w szkole nie było między nami
jakiejś specjalnej więzi. on przez całe liceum i po liceum miał
dziewczynę, która chodziła do równoległej klasy.
po jednej z szalonych licealnych imprez pojawiła się plota, że ja i
on całowaliśmy się (w tamtym czasie miałam wokół siebie kilka
nieżyczliwych osób), co oczywiście dotarło do jego dziewczyny i
ogólnie były z tego powodu nieprzyjemności i wielkie halo - ale jakoś
rozeszło się po kościach, mimo że pozostał pewien niesmak. ja i jego
dziewczyna nigdy się specjalnie nie lubiłyśmy (tzn. po prostu nie
miałyśmy kontaktu), a od tamtego czasu naturalnie była do mnie
nastawiona delikatnie mówiąc niechętnie. oczywiście plotka
rozpuszczona po imprezie nie miała nic wspólnego z prawdą - między
nami nic nie zaszło ani nawet nie miało prawa zajść. i zresztą jego
dziewczyna mu uwierzyła, bo byli ze sobą dalej.
minęło kilka lat, spotkaliśmy się na imprezie (ja po rozstaniu z
chłopakiem, on też po rozstaniu z tamtą dziewczyną) i od spotkania do
spotkania wywiązało się między nami coś więcej - nigdy bym się tego
nie spodziewała zresztą. oboje zaczynamy się w to trochę angażować.
ostatnio rozmawialiśmy o jego ex - ona jeszcze nie wie, że on zaczął
spotykać się ze mną (a utrzymują ze sobą kontakt - niejako są do tego
przymuszeni). rozstali się na zasadzie porozumienia stron, byli ze
sobą kilka lat i po prostu przestało im obojgu zależeć - w każdym
razie teraz ich relacje są poprawne, koleżeńskie - np. byłby skłonny
jej powiedzieć od razu, że spotyka się z jakąś dziewczyną. no
właśnie, ale że spotyka się akurat ze mną to sytuacja się komplikuje
- jeszcze jej tego nie powiedział. oboje myślimy, że ona powinna się
o tym dowiedzieć od niego, a nie przypadkowo od jakichś znajomych.
wiadomo, że ich już nic nie łączy, ale myślę, że to będzie dla niej
dość nieprzyjemne, jeśli się dowie, że jej ex spotyka się z
dziewczyną, z którą rzekomo ją zdradził. nawet jeśli wierzyła, że to
nieprawda, to teraz pewnie w to zwątpi.
ciekawi mnie, jak inne kobiety zareagowałyby na taką informację?
wiadomo, niby to skończony rozdział, ale... :/ co o tym myślicie?