potworski
31.05.09, 12:36
On - pełnomorski dorsz pływający często w okolicach Łeby. Ma 37 lat, kawaler.
W związku z zawodem nie ma go w domu średnio 19 dni w miesiącu. Rzadko dostaje
urlopy. Jest po technikum, studiuje zaocznie farmację. Jak sam o sobie mówi -
jego wadą są ciągoty w kierunku hazardu i przegrał już mnóstwo kasy z innymi
rybami w tysiąca. W związku z tym, że jest rybą morską - rzadko zapuszcza się
w głąb lądu przez co trudno zaprosić go np do kina albo parku.
Ona - lampa z Ikei, wzrostu 160 cm na trzy żarówki. Bezdzietna, po dwóch
związkach - w tym jeden siedmioletni. Ostatni jej facet był tyranem i często
wyłączał ją na całą noc z kontaktu. Rozwiodła się, ale mąż zabrał jej
mieszkanie i samochód zostawiając jej tylko dwa obrazy, chlebak i metrowego
fikusa. Bardzo chciałaby kogoś poznać i zaczyna się zastanawiać na portalami
randkowymi, jednak nie ma na czaterii pokoju o nazwie "sprzęt domowy" w
związku z czym czuje się dyskryminowana.