Kiedy kobieta bierze na barki faceta...

02.06.09, 21:06
Wytłumaczcie mi, miłe Panie co jest takiego fajnego w utrzymywaniu
partnera/męża/kochanka??? Często spotykam na ulicy pary i od razu
widać, że to ona jest głową i szyją w tym związku. Ona dumnie kroczy
z podniesioną głową, a on, pół kroku za nią drepcze jak jakiś
cielak. Kurczę, gdybym miała wzamian za dobry seks utrzymywać faceta
to wolałabym już być sama.
    • putea Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 21:08
      czyli jak on idzie za nia to na pewno mniej zarabia i jest dobry w
      lozku..ciekawe spostrzezenie....
      • kora3 Mojego faceta utrzymuje inna 02.06.09, 21:37
        putea napisała:

        > czyli jak on idzie za nia to na pewno mniej zarabia i jest dobry w
        > lozku..ciekawe spostrzezenie....

        Myślałam, ze nikt na to nie wpadnie, a tu masz. Teraz ktokolwiek
        czyta to forum i zabładzi na ten odkrywczy wątek, juz bedzie
        wiedział:(
        a tak starałam się ukryć, ze ta suka mojego faceta utrzymuje. Zawsze
        idzie pół metra przed nim, kiedy idziemy w tróje też :(
        Pocieszcie mnie jakos!!!!
        • summerlove Re: Mojego faceta utrzymuje inna 02.06.09, 21:49
          Cholera, mój facet też ma sukę..
          I też za nią chodzi.
          Tylko coś się nie zgadza, bo ona czasami śpi u niego w nogach. A skoro go
          utrzymuje to chyba powinno być na odwrót?? No chyba że to za ten dobry seks..
          Kurde, ale mam problem teraz, i jak tu dziś zasnąć z takimi myślami??
          • kora3 Re: Mojego faceta utrzymuje inna 02.06.09, 21:50
            summerlove napisała:

            > Cholera, mój facet też ma sukę..
            > I też za nią chodzi.
            > Tylko coś się nie zgadza, bo ona czasami śpi u niego w nogach. A
            skoro go
            > utrzymuje to chyba powinno być na odwrót?? No chyba że to za ten
            dobry seks..
            > Kurde, ale mam problem teraz, i jak tu dziś zasnąć z takimi
            myślami??
            >
            >
            >
          • kora3 ehhhh faceci sa podli 02.06.09, 21:53
            summerlove napisała:

            > Cholera, mój facet też ma sukę..
            > I też za nią chodzi.

            I potrafi sie taki nie wstydzić :( koszmar, nie?

            > Tylko coś się nie zgadza, bo ona czasami śpi u niego w nogach. A
            skoro go
            > utrzymuje to chyba powinno być na odwrót?? No chyba że to za ten
            dobry seks..

            Pewnie ak, sa takie bezwgledne suki - ta mojego nie oganicza sie do
            nóg, bywa, ze cisnie sie miedzy nas...
            Wiem, że to głupie, ze sie godze, ze ma sukę, ale .. no sama wiesz:)

            > Kurde, ale mam problem teraz, i jak tu dziś zasnąć z takimi
            myślami??

            nie wiem :( ja chyba nie zmruże oka - najgorzej, ze teraz wszyscy
            sie pokumają, ze ona go utrzymuje:( ale wsssstyd
            • summerlove Re: ehhhh faceci sa podli 02.06.09, 21:55
              Masakra..;// Jaka jeszcze tajemnica wyjdzie na jaw?!
              Co za dzień, co za dzień..
              • kora3 Re: ehhhh faceci sa podli 02.06.09, 21:57
                summerlove napisała:

                > Masakra..;// Jaka jeszcze tajemnica wyjdzie na jaw?!
                > Co za dzień, co za dzień..
                >
                no kanał - na dodatek ja mam w omu jeszcze faceta, którego serio
                urzymuję:) - w dodatku bez jaj jest - zupełnie, orz babe, która z
                nim spi - wiesz ulzyło mi, jak to wyznałam , teraz się czuję
                oczyszczona
                • poprostu_basia Re: ehhhh faceci sa podli 02.06.09, 22:48
                  kurcze, moja koleżanka to ma dopiero problem-ma w domu samca, nie dość że go
                  utrzymuje od lat to jeszcze on śmie przed nią chodzić te półtora metra-bezczelny
                  taki!
                  • kora3 oooo wiecej widze takich głupich utrzymujacych 02.06.09, 22:50
                    poprostu_basia napisała:

                    > kurcze, moja koleżanka to ma dopiero problem-ma w domu samca, nie
                    dość że go
                    > utrzymuje od lat to jeszcze on śmie przed nią chodzić te półtora
                    metra-bezczeln
                    > y
                    > taki!

                    jest ! zgroza - mnie samiec, którego urymuje doslownie wchodzi na
                    głowe!
                    • summerlove Re: oooo wiecej widze takich głupich utrzymujacyc 03.06.09, 00:48
                      Nie daj się!!
                      Ździel mu trzepaczką raz i drugi, to może się nawróci bo się troszkę
                      rozbisurmanił ten Twój men. O nie, ja bym nie darowała.
                      Na przykład jego sukę zawsze zganiam z łóżka i men zobaczył że jestem ostra
                      babka i na głowę mi nie wchodzi. Niestety sucza nadal śpi mu w nogach.. No ale
                      skoro lubi, w końcu płaci za to ladacznica jedna.
                      • kora3 nie mogę... 03.06.09, 07:37
                        on jest taki słodki, miekki i puszysty jakos nie mogę go
                        trzepaczkować:)
                        Mowię o ym bez jaj, nie o tym co ma sucz :)
    • dani.california Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 21:26
      zapewne to samo co w utrzymywaniu partnerki/żony/kochanki
      • burmetka Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 21:45
        problem z dupy wyjęty.
    • chinsk.i.smok Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 21:45
      trochę anarchroniczne myślenie, jak na mój gust
      że on - to tylko kasa
      a ona - 3xK

      nie podoba mi się
    • masher Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 21:54
      ty taka szczesliwa i taka zakompleksiona :] moze po prostu glupia? :]
      • zawszezabulinka Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 02.06.09, 22:55
        owszem przyznaje ze jak ja mam pieniadze to funduje praktycznie wszystko - nie
        zarabia, jest studentem. jak ja bede miala gorsza sytuacje finansowa, a on
        lepsza to on zafunduje cos.
        • kora3 Zatem chodzisz oprzed nim?:) 02.06.09, 22:59
          a powaznie - nie razde kolegi- chłopaka przyzwyczajac do tej
          sytuacji. Studenci tez mogą zarabiac Zabulinko.
          A Twój facet tak beztrosko godzi się na to wsparcie od kobiety?
          • summerlove Re: Zatem chodzisz oprzed nim?:) 03.06.09, 00:50
            Co za bezczelny drań!!
            Może Ty i Zawszezabulinka macie tego samego facia??
            Bo coś podejrzany byłby zbieg okoliczności gdyby obaj lubili wchodzić na głowę..
            Hmm...
            • kora3 Re: Zatem chodzisz oprzed nim?:) 03.06.09, 07:38
              summerlove napisała:

              > Co za bezczelny drań!!
              > Może Ty i Zawszezabulinka macie tego samego facia??


              na bank nie :) Zabulinka mówi, ze on sie gdzieś przemieszcza, a mój
              ten głowołaz z domu nie wychodzi :)

              > Bo coś podejrzany byłby zbieg okoliczności gdyby obaj lubili
              wchodzić na głowę.
              > .
              > Hmm...
              >
              no hmm :)
    • erillzw Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 03.06.09, 01:00
      szczesliwamezatka napisała:

      > Wytłumaczcie mi, miłe Panie co jest takiego fajnego w utrzymywaniu
      > partnera/męża/kochanka??? Często spotykam na ulicy pary i od razu
      > widać, że to ona jest głową i szyją w tym związku. Ona dumnie
      kroczy
      > z podniesioną głową, a on, pół kroku za nią drepcze jak jakiś
      > cielak. Kurczę, gdybym miała wzamian za dobry seks utrzymywać
      faceta
      > to wolałabym już być sama.

      Dziecko.. błagam zlituj się i idz się mądrzyc z takimi farmazonami
      na grono dla 10 latków. Trzymaj sie z ludzmi na swoim poziomie
      emocjonalno poznawczym.
    • mahadeva to jest oczywiste 03.06.09, 01:36
      dwa w jednym - mozesz decydowac o wszystkim sama, jak sigiel, a jeszcze masz z
      kim spedzac czas, rozmawiac i sie seksic
      • cus27 Re: to jest oczywiste 03.06.09, 06:10
        Szczesliwejmezatka- jest genialna.Wystarczyl tylko jeden miesiac
        nieobecnosci na forum,poswiecony...obserwacji spoleczenstwa
        (medytacja rowniez zaliczona-pewniak),no i prosze...rewelacje na
        skale...swiatowa.
    • zofjawu Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 03.06.09, 10:29
      > Wytłumaczcie mi, miłe Panie co jest takiego fajnego w
      utrzymywaniu
      > partnera/męża/kochanka???


      podejrzewam, że mniej więcej to samo co w utrzymywaniu
      partnerki/żony/kochanki

      > Często spotykam na ulicy pary i od razu
      > widać, że to ona jest głową i szyją w tym związku. Ona dumnie
      kroczy
      > z podniesioną głową, a on, pół kroku za nią drepcze jak jakiś
      > cielak.


      No bo przecież to takie oczywiste, że nie ma innych powodów, dla
      których faceci wyglądają jak cielęta.

      > Kurczę, gdybym miała wzamian za dobry seks utrzymywać faceta
      > to wolałabym już być sama.


      To bardzo ładnie z Twojej strony. Rozumiem, że te same słowa
      wypowiedziałabyś w sytuacji, w której facet utrzymuje kobietę?

      Dawno nie czytałam większej bzdury.
      • kora3 Luzuj to prowok :) 03.06.09, 10:38
        jak wszystkie wątki tego nicka :)
        po prostu chce burzliwej dyskusji z kobietami, które utrzymują
        facetów. poniewaz tu takich chyba brak to mozna uznac, ze to
        wyjatkowo nieudany prowok - przewidziała to i dodała te mysl
        odkrywcza o chodzeniu z tyłu i seksie :)
        A kobita po prostu chciała się pochwalić nowym forumowiczkom
        (bo "starym" juz sie chwaliła), że udało się jej po długich i
        cieżkich zabiegach złapac meza, którego nie musi uzymywać - ot i
        cała geneza:)
        • zawszezabulinka mnie to nie przeszkadza 03.06.09, 10:56
          to nie zbieg okolicznosci ;) i nie idzie przede mna czy za mna, a ze mna za reke.
          raz jeden ma dobrze a raz drugi.
          umowilismy sie z facetem ze ja stawiam a jak on bedzie mial kase to on bedzie
          stawial. czasem prosi mnie bym cos kupila po drodze a on oddaje mi kase w domu.

          no wlasnie mowilam o tym przegladalismy ogloszenia to byly nieaktualne, nie dla
          uczacych sie, z doswiadczeniem, dla kierownikow-dyrektorow, z prawem jazdy, albo
          akwizycja - badzmy szczerzy nie bedziemy sie ponizac, no i dla konkretnego
          zawodu np stolarz. a hostessom podobniez wyplacaja kase jak im sie zywnie podoba

          a on sie nie kwalifikuje do zadnej pracy

          takze du..pa zbita ;)
          • kora3 Re: mnie to nie przeszkadza 03.06.09, 11:12
            abulinko - Twoja kasa, Twój zwiazek, Twoja sprawa. Zdaj sobie
            wszelako sprawe, że rynek pracy jest trudny i bedzie trudniejszy.

            Nie wiem, czy twohj wybranek studiuje dziennie, czy
            zaocznie/wieczorowo, ale jesli opcja nr 2 to nie łudx się, ze kiedy
            bedzie miał dyplom bedzie mu łatwiej o prace. Nie bedzie, bo ci
            robiacy zaocznie/iwczorowo dyploy JUZ pracują i zdobywają taką czy
            inną praktyke.
            Jesli chłopak studiuje dziennie - jasne , na etat trudno gdzieś mu
            pójsc, z wiadomej przyczyny. nimniej sama zrobiłam pirwsze studia
            dzienne i wszyscy gdziś dorabiali - pewnie, ze nie w pełnym wymoarze
            godzin i niekoniecznie coś ambitnego robili i zgodnego z kieryunkiem
            naszego nauczania, ale zawsze coś. korki, hostessowanie, kolega
            jeden dorabiał w kosku Lotto :), drugi pizze skuterem woził przez 3
            godziny od pon. do piatku, trzeci był ratownikiem na basenie,
            czwarty w palarni słonecznika dorabiał wieczorami - każdy coś. nie
            bzz to duye pienidye, jasne, ale jakieđ. I ydyiwiabzs ise +
            dorabiali tez ludzie, ktorzy nie musieli
            • pikapikaczu Re: mnie to nie przeszkadza 03.06.09, 12:35
              eee korcia! Klawiatura Ci nawala :D
              • kora3 Re: mnie to nie przeszkadza 03.06.09, 12:38
                już nie :) sorry
    • funny_game Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 03.06.09, 12:42
      Kiedy kobieta bierze na barki faceta...

      To przy założeniu, że kobieta ma barki na wysokości 135 cm, a facet od siedzenia
      do czubka głowy ma 115 cm, to razem mają 250 cm.
      • funny_game Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 03.06.09, 12:43
        Aha, założyłam, że facet na barkach siada, a nie staje.
        • szpilka_du Re: Kiedy kobieta bierze na barki faceta... 03.06.09, 15:03
          Tej, szcześliwamężatko... pomyliłaś się. Jak facet zgarbiony jak cielak za
          kobietą idzie, znaczy, że on ją na barkach cały czas! Co za niedopatrzenie,
          jakie fopa! Przecież zgarbiony taki to od nadmiaru ciężaru jest. Ja raz swojego
          podniosłam, ale powiedział, że więcej seksu nie będzie, jak się nie dam
          utrzymywać, bo zgarbienie i smęcenie pół metra za mną świadczy o jego męskości i
          prestiżu. Każdy samiec z daleka widzi, że to gigantyczna kasa i wiele seksu tak
          go garbią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja