Śmieszny "problem" ^^

03.06.09, 20:51
Mam śmieszny problem, który dręczy mnie chyba od zawsze ...
Mam 17 lat i nie miałam jeszcze chłopaka (chyba, że tydzień w
podstawówce dla jaj). Nie jestem chyba jakoś przerażająco brzydka...
dbam o siebie, mam modne ciuchy... Ale mam nadzieje, że nie o wygląd
chodzi w związku. Faceci mnie strasznie onieśmielają, nie mogę tego
opanować, wiem, że to głupie i bez podstawne, ale nie mogę sobie z
tym poradzić. Próbuję sobie wmawiać, że mam jeszcze czas, że nie
jestem jedyna bez faceta, ale to nic nie daje bo ciągle dręczą mnie
myśli: "a jeżeli już tak będzie zawsze?..." i "to straszna siara nie
mieć w tym wieku faceta" Boję się że nikt nie zwróci na mnie uwagi,
a nie chcę latać za chłopakami, robić podchody... to głupie i
upakarzające. Jestem rozdarta, ale noszę maskę i nie pokazuję tego
po sobie. To męczące.
Jakieś rady? Sugestie?
    • jane-bond007 Re: Śmieszny "problem" ^^ 03.06.09, 20:57
      jedyne co Ci moge napisac to to ze ja rowniez dlugo nie mialam tego
      chlopaka... a pod koniec LO jak sie worek rozwiazal... ;)

      nie martw sie bo nie ma po co, bedzie dobrze, buzka
    • soulshunter Re: Śmieszny "problem" ^^ 03.06.09, 21:02
      jestes jeszcze mloda, wyrobisz sie z czasem. Poki co skup sie na ksiazkach. To lepsza dlugofalowo inwestycja.
    • skarpetka_szara Re: Śmieszny "problem" ^^ 03.06.09, 21:14
      Tez jestem zdania ze nie powinnas sie wcale przejmowac. Ten czas
      wykorzystaj na przyjaznie, nauke, i odkrywanie samej siebie.

      Nie bedzie tak na zawsze, chociaz Twoje przemyslenia sa chyba
      naturalne dla Twojego wieku. Ja tez kiedys plakalam ze nigdy zaden
      chlopak mnie nie zechce - smiac mi sie teraz z tego chce. A
      pierwszego chlopaka ktore nawet chcialam pocalowac mialam tak w
      wieku 17 i pol lat. Niektore kolerzanki mialy duuuzo wczesniej i
      ich zycie opiralo sie na placzu bo ciagle ze soba zrywali, albo ze
      chlopak spojrzal na inna...ble... dziecinada. Moje inne znajome
      mialy pierwszych chlopakow w wieku 21 lat - ale to juz byly
      dluuugie zwiazki - dojrzale.
      • atela Re: Śmieszny "problem" ^^ 03.06.09, 21:22
        Też tak miałam, pomogło zapisanie się (z koleżanką) na kurs tańca towarzyskiego.
        Poznałam sympatycznych chłopaków, z wszystkimi MUSIAŁAM tańczyć - bo zasadą było
        zmienianie partnerów. To było świetne lekarstwo na nieśmiałość :))
    • wonderfool Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 00:20
      Droga szuusz, Twój problem nie jest śmieszny, każdy problem na jakimś etapie
      życia wydaje nam się ważny. Chociaż miałam chłopaka już od początku liceum,
      jednak chłopcy onieśmielali mnie także. Dziś z perspektywy czasu wiem, że było
      tak, że patrzyłam na nich, jak na intruzów, którzy wszystko i wszystkich
      oceniają. Skup się na przyjaźniach, także z chłopakami. Nie narzucaj się, nie
      staraj przypodobac, traktuj ich normalnie, tak jak koleżanki. Będzie to dla
      Ciebie cenne doświadczenie i zaprocentuje w przyszłości tym, że może lepiej ich
      zrozumiesz. powodzenia i pozdrawiam:)
    • just-for-fun Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 08:27
      Spokojnie, masz jeszcze czas kogoś poznać. Jesteś młoda.
      Teraz spóbuj inwestować w siebie, ucz się, rozwijaj, dbaj o siebie a
      przyjdzie czas i na Ciebie.
      Jak będziesz miała 35-40 lat i bez faceta to możesz pisać taki
      post:P.
      • alpepe Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 09:14
        j.w. rozumiem że koniec roku szkolnego, ale jednak weź-że się dziecko za naukę
        zamiast rozkminiać takie beznadziejne problemy.
        • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 09:38
          alpepe napisała:

          > weź-że się dziecko za naukę zamiast rozkminiać takie beznadziejne
          problemy.

          cóż za empatia...
          • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 09:39
            kontrowersja_a napisała:

            > alpepe napisała:
            >
            > > weź-że się dziecko za naukę zamiast rozkminiać takie beznadziejne
            > problemy.
            >
            > cóż za empatia...

            Nie czepiaj się, dobrze jej napisała ;)
            • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 09:43
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > Nie czepiaj się, dobrze jej napisała ;)


              Czyli jakie kwestie można tu poruszać, żeby nie zostać wyśmianym? :)

              • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 10:19
                "Jak mówić żeby dziecko nas słuchało, jak sluchać, zeby dziecko z
                nami rozmawiało" Mam wrażenie, ze alpepe nie czytałą tej pozycji....
                • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:06
                  dzikoozka napisała:

                  > "Jak mówić żeby dziecko nas słuchało, jak sluchać, zeby dziecko z
                  > nami rozmawiało" Mam wrażenie, ze alpepe nie czytałą tej pozycji....

                  Nie wiem czy zauważyłaś ale to jest forum kobiet a nie dziewczynek. Autorka
                  wątku nie ma nawet pełnoletności ani matury, za seks z taką jeszcze 2 lata temu
                  poszłoby się do więzienia a ta wyjeżdża, że ma wielki problem iż nie ma
                  chłopaka. Sądząc po jej dojrzałości emocjonalnej raczej nie powinna go jeszcze
                  mieć bo nie dorosła do związku.

                  I rada alpepe aby się wzięła za naukę a nie zamartwiała pierdołami jest jak
                  najbardziej na miejscu.
                  • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:08
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > Nie wiem czy zauważyłaś ale to jest forum kobiet a nie
                    dziewczynek. Autorka wątku nie ma nawet pełnoletności ani matury, za
                    seks z taką jeszcze 2 lata temu poszłoby się do więzienia

                    Czyli, żeby być kobietą trzeba mieć ukończone 18 lat, mieć maturę i
                    uprawiać seks...? Brawo! Jakże wspaniała definicja! Gratuluję
                    poglądów.
                    • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:11
                      Poza tym jeśli to forum tylko dla kobiet, to co Ty tu robisz Janie...
                      • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:21
                        kontrowersja_a napisała:

                        > Poza tym jeśli to forum tylko dla kobiet, to co Ty tu robisz Janie...

                        Ja to tutaj jestem tylko dla rozrywki, no chyba że się czasem z kimś pokłócę ;)
                        • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:40
                          jan_hus_na_stosie napisał:

                          > Ja to tutaj jestem tylko dla rozrywki, no chyba że się czasem z
                          kimś pokłócę ;)

                          Super rozrywka - czytanie o cudzych problemach i dowalanie co
                          poniekórym forumowiczkom... Musisz się doprawdy świetnie bawić :)
                          Uważaj, bo kiedyś Ty możesz potrzebować porady, a my się
                          wtedy "porozrywamy" :)
                  • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 14:20
                    jest pełno takich nastolatek i młodych kobiet, które dzięki
                    takim "radom" (podawanym w tonie pouczajacym, bez szacunku i
                    zrozumienia problemu, który ją boli) lądują w chorych związkach z
                    debilami, byle się wyrwać z domu, albo z koleżankami i kolegami
                    ćpaja i piją na imprezkach. Tego typu ton w rozmowie z człowiekiem
                    (młodszym czy starszym-obojętnie) odstraesza od rozmowy i zwierzania
                    sie ze swoich problemów, spowoduje że młoda się zamknie i nic nie
                    bedzie nikomu mówić, tylko robic głupoty. Odrobiba pedagogiki i
                    psychologii w wychowanbi dzieci jeszcze nikomu nie zaszkodziła a
                    wielu ppmogła. To ze dziewczyna ma się uczyć, to oczywiste ale
                    rada "do ksiażek" nie spowoduje, ze rozwiaże swój problem.
                    • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 14:28
                      dzikoozka napisała:
                      > Odrobiba pedagogiki i
                      > psychologii w wychowanbi dzieci jeszcze nikomu nie zaszkodziła a
                      > wielu ppmogła.

                      Zgadzam się, tyle że forum nie służy do wychowywania dzieci.
                      • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 14:49
                        A do czego słuzy??????
                        Jak mozesz uzurpować sobie prawo do decydowania o tym, do czego
                        słuzy foorum???
                        Jednym służy do rozrywki, innym, do wyżalenia się, jeszcze innym do
                        leczenia swoich kompleksów I BARDZO DOBRZE niech każdy sobie go
                        używa jak chce, do diabła!! Żadem Jan Hus nie bedzie mi ani tej
                        biednej nastolatce mówił, co ma pisac i dlaczego na tym nieszczęsnym
                        forum Howgh.
                        • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 14:59
                          dzikoozka napisała:

                          > A do czego słuzy??????
                          > Jak mozesz uzurpować sobie prawo do decydowania o tym, do czego
                          > słuzy foorum???

                          Czytaj ze zrozumieniem, nie napisałem do czego służy forum a jedynie do czego
                          NIE SŁUŻY! I wg mnie forum nie służy do wychowywania dzieci, od tego są rodzice,
                          w pewnym stopniu także szkoła, ale nie forum.

                          > I BARDZO DOBRZE niech każdy sobie go
                          > używa jak chce, do diabła!! Żadem Jan Hus nie bedzie mi ani tej
                          > biednej nastolatce mówił, co ma pisac i dlaczego na tym nieszczęsnym
                          > forum Howgh.

                          Zaparz sobie ziółka bo chyba za bardzo Ci ciśnienie skoczyło i sama nie wiesz o
                          co Ci właściwie chodzi.
                          • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 15:39
                            Moim zdaniem, to forum może spełniać rolę "doradcy" zarówno zarówno
                            dorosłym jak i dzieciom (czy młodzieży) i mozna sie spierac czy to
                            już czy jeszcze nie rola wychowawcza, niemniej jednak, wracajac do
                            meritum sprawy, lepiej jest życzliwie doradzić niz z góry
                            opier..olić młodą, jak niektórzy ....

                            Wiesz co Janie Husie? Z Twoimi "dobrymi radami" wsadzasz szpile
                            dzięki, ale nie skorzystam. Nie jestes życzliwą osobą, tylko
                            patrzacym z wyzszościa na maluczkich mądralą.
                            • jan_hus_na_stosie Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 15:54
                              dzikoozka napisała:

                              > Wiesz co Janie Husie? Z Twoimi "dobrymi radami" wsadzasz szpile
                              > dzięki, ale nie skorzystam. Nie jestes życzliwą osobą, tylko
                              > patrzacym z wyzszościa na maluczkich mądralą.

                              To żeś mi teraz dowaliła ;) A tak serio to mnie nie znasz, a wnioski na mój
                              temat wyciągasz jedynie na podstawie faktu, że nie głaszczę innych po główce i
                              im nie słodzę. Życie to nie bajka, trzeba być twardym ;)
                              • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 05.06.09, 09:29
                                Mylisz dwie rzeczy - co innego słodzić a co innegy być po prostu
                                zyczliwym człowiekiem.
                • lacido Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 12:10
                  o jezu no to pojechałaś

                  niech sobie tę ksiażkę przeczytają rodzice autorki wątku, nie wydaje
                  mi się żeby forumowiczom zleżało na tym żeby być słuchanym i żeby do
                  nich mówić ;)
                  • kontrowersja_a Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 12:23
                    lacido napisała:

                    > nie wydaje
                    > mi się żeby forumowiczom zleżało na tym żeby być słuchanym i żeby
                    do nich mówić ;)

                    jasne, na pewno zależy im na tym, żeby po prostu sobie coś tam
                    napisać, a następnie:
                    1. zostać olanym
                    2. poczytać o sobie jakim to się jest beznadziejnym i głupim
                    człowiekiem :)
    • dzikoozka Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 10:15
      "Ale mam nadzieje, że nie o wygląd
      > chodzi w związku.
      Boję się że nikt nie zwróci na mnie uwagi,
      > a nie chcę latać za chłopakami, robić podchody... to głupie i
      > upakarzające."
      Dzięki temu co napisałaś uważam, że jesteś fantastyczna dziewczyna.
      Nie sprzedawaj sie tanio nie rób z siebie łątwej panienki, nie
      warto. Faceci nas za to nie szanują....raczej lekceważą i gardzą.
      Miej swoje zdanie i nigdy nie rób nic wbrew sobie ("bo to siara").
      Ludzie bardziej sznują tych, co sami siebie szanują...

      Ja nie mialam chłopaka do 20tki. Ups ;))) nie licząc
      kilkutygndniowego chadzania za rączkę z kilkoma ...
      Wtedy tez myślałam tak jak Ty :) a dzisiaj myślę, że głuuuupia byłam
      przejmujac sie czymś takim.
    • ramka2 Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 11:37
      rzeczywiście - smieszny problem - bardzo
    • vickydt Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 15:42
      o matko, rok szkolny sie konczy i dzieci problemy maja. 17 lat to chyba dobry
      czas na rozejrzenei sie za chlopakiem, a nie podliczanie lat stażu? ;)
    • marta.uparta Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 16:46
      takie problemy mijają z wiekiem, nie przejmuj się.
    • mahadeva Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 17:20
      wiesz, ja mam 30 lat, moze jestem z innego pokolenia, ale powiem Ci, jak to widze
      w Twoim wieku spotkalam swojego pierwszego chlopaka, to bylo magiczne, milosc od
      pierwszego wejrzenia, krotka, ale bardzo pozytywna znajomosc :) bylam jedna z
      pierwszych wsrod moich kolezanek, ktora kogos miala, owszem zdarzaly sie zwiazki
      od dawna, ale ja nie chcialam sie spotykac z peirwszym lepszym, cenie siebie -
      pewnie masz tak samo, z drugiej strony mysle, ze to juz wiek, kiedy warto
      sprobowac, oczywiscie ten pierwszy pewnie nie bedzie na cale zycie, ale to taka
      slodka rzecz, ktora sie potem wspomina, etap w rozwoju mysle, takze dobrze, ze o
      tym myslisz i chcesz tego chlopaka miec - warto zrobic cos w tym kierunku,
      poznawac nowych ludzi, cieszyc sie zyciem, byc pewna siebie. zyczylabym Ci, zeby
      ten pierwszy zwiazek byl wynikiem prawdziwego zakochania, choc mysle, ze to nie
      musi wcale sie zdarzyc (choc moze) i z tej perspektywy mysle, ze nie bedzie
      bledem nawet zwiazek z kims, kogo bardzo nie kochasz, ale kogo cenisz, warto
      rozwiajac w sobie umiejetnosc budowania relacji, potem bedzie Ci łatwiej w
      bardziej doroslym zyciu, juz przy powaznych zwiazkach :) pozdrawiam
    • lecama_lima Re: Śmieszny "problem" ^^ 04.06.09, 17:22
      Nie bój sie, każda potwora znajdzie swego amatora, kiedyś i tak ktoś na Ciebie
      zwróci uwagę.
    • szuusz Re: Śmieszny "problem" ^^ 05.06.09, 00:44
      dziękuję, za ciepłe słowa. Niektóre wypowiedzi naprawdę podniosły
      mnie na duchu :*
      Wystarczyło mi już, że wydusiłam to z siebie. Ja naprawdę nie jestem
      zdesperowaną smarkulą, która ryczy z tego powodu w poduszkę, po
      prostu chyba mam słabszy okres i potrzebowałam takiego
      oczyszczenia :)
      A co do tej kłótni, która się nawiązała to chyba niektórzy "dorośli"
      (jak mniemam) są mniej dojżali emocjonalnie od takiej "głupiej
      nastolatki" jak ja... pocieszające. Ludzie wyluzujcie. xD Jeśli
      miałam się od tych anonimowych wypowiedzi załamać i zamknąć w sobie
      to straciliście czas, bo nieźle się ubawiłam czytając niektóre
      wypociny... ;)

      Dziękuję jeszcze raz wszystkim życzliwym ;***
Inne wątki na temat:
Pełna wersja