towar przeceniony i wybrakowany

05.06.09, 21:56
Zainspirował mnie kolejny wątek na tym forum i mam pytanie, żeby sobie
światopogląd podszlifować ;)

Czy ludzie poszukujący partnera przez biura matrymonialne i portale
internetowe to "towary II klasy"?
Czy tylko ja mam wrażenie, że to już desperacja wybrakowanych albo żądnych
jednorazowych wrażeń?
    • jane-bond007 nie nazwe tak nikogo poza tym 05.06.09, 22:03
      wiesz co... napewno wsrod osob korzystajacych az takiej pomocy
      znajduja sie osoby czkekajace na okazje, majace z gory zaplanowane
      zamiary itd

      ale mysle ze jest troched osob ktore nie radza sobie, dla nich takie
      biuro jest ratunkiem
    • sommernachtstraum Re: towar przeceniony i wybrakowany 05.06.09, 22:21
      zależy co masz na myśli pisząc "II klasy" i "wybrakowani".

      bawiłam się w to krótko, spotkałam się może z 10 facetami. nie wyszło, nie pasowało w ogóle. moje wrażenie było takie, że no ok, może z trzema wyjątkami, wszyscy pozostali to były osoby bardzo skoncentrowane na sobie i z raczej rozdmuchanym poczuciem własnej wartości.

      ale nie twierdzę, że moja próba była reprezentatywna... na pewno nie była.

      z punktu widzenia prestiżu społecznego natomiast to niekoniecznie "II klasa". ja trafiałam głównie na właścicieli firm, jednego naprawdę ciekawego doktora - wykładowcę (na szczęście nie z mojego ówczesnego instytutu:). byłam zaskoczona, że takie osoby szukają online.

      "żądnych wrażeń" da się szybko wyłapać: w mailach widzi się dość szybko czego osoba oczekuje.
    • bcde Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 03:19
      Tak, ludzie na portalach randkowych to w większości drugi sort. Ale warto
      szukać, bo w tej górze tłuczonego szkła można znaleźć brylant.
    • qw994 Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 09:18
      Czy tylko ja mam wrażenie, że pod czaszką masz kurzy móżdżek?
      • astrid_nul Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 12:49

        qw994 napisała:

        > Czy tylko ja mam wrażenie, że pod czaszką masz kurzy móżdżek?
        >

        jak ja uwielbiam takie posty

        nie masz nic na temat do powiedzenia - nie gdacz
        • qw994 Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 18:28
          Skomentowałam stosownie do treści posta.
    • cich-awoda Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 12:48
      trochę przesadziłaś z okresleniem "towar II klasy", więc nawet tego
      nie skomentuję.
      na pewno można spotkać w necie różne dziwne przypadki, ale to akurat
      jak w zyciu. moje doświadczenia z portalu randkowego są akurat
      bardzo pozytywne - poznałam dwóch facetów na poziomie, mówię o tych
      z którymi się spotkałam, bo pisali bardzo różni, ale da się wyczuć,
      że jest z nimi coś nie tak. z pierwszym spotkałam się raz, bylo
      miło, ale stwierdziliśmy,że to nie to. z drugim spotykam się od
      około dwóch miesięcy i jest naprawdę fajnie.
      portale są dobrym wyjściem dla zapracowanych ludzi, którzy wśród
      sparowanych znajomych nie są w stanie poznać nikogo ciekawego
    • wanilinowa Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 12:55
      > Czy tylko ja mam wrażenie, że to już desperacja wybrakowanych albo żądnych
      > jednorazowych wrażeń?

      z postów powyżej wynika że tak.
    • kokosowa_ja Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 18:36
      Moze teraz kogoś zdenerwuje swoja samoocena ale podobno jestem: bardzo
      astrakcyją dziewczyna, studiującą bardzo trudny kierunek, mam kilku chłopaków
      hmm którzy na skinienie dłoni potrafia zrobić dla mnie wiele, ostatnio
      zainteresowałam asystenta kilkanascie lat starszego bardzo bogatego i przede
      wszystkim madrego z którym mogłabym sie po studiach szybciutko wybić w tym
      zawodzie i powiem tyle jestem sama aktualnie i dobrze mi z tym i nie twierdze ze
      nigdy nie bede szukac kogoś w ten sposob nigdy nie mow nigdy:). A "dru\giej
      klasy towar" jest tu nie na miejscu. Pozdrawiam!
      • astrid_nul Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 19:08
        Trochę śmieszy mnie to oburzenie metaforą "towar II klasy". Przecież to tylko
        przenośnia pasująca wyłącznie w kontekście "rynek matrymonialny" i w innym bym
        go nie użyła. W moim odczuciu to jest lekko prowokacyjne, ale nie obraźliwe.

        Ale cóż...
        Doświadczenie uczy, że często za świętym oburzeniem stoi hipokryzja...
        • jane-bond007 Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 19:11
          wytlumacz sie jeszcze z desperacji wybrakowanych
          • astrid_nul Re: towar przeceniony i wybrakowany 06.06.09, 19:22
            No co ty? tylko winni się tłumaczą
    • posh_emka ??? 06.06.09, 19:14
      A nie przyszło ci do głowy,że ci co szukają przez internet to osoby zapracowane
      co nie mają czasu na wyjście gdzie-kolwiek żeby kogoś poznać, albo takie co nie
      mają przyjaciół, są niezbyt śmiałe i wyjście do klubu, lokalu w pojedynkę nie
      wchodzi w grę i akcie desperacji szukają kogoś przez internet.....

      Kto to w ogóle jest "towar II klasy"?
    • gobi05 czasami wybrakowany 06.06.09, 22:02
      Wyobraź sobie bibliotekę, w której nie ma
      obowiązku zwracania książek. Po kilku latach
      księgozbiór staje się mniejszy i - co ciekawe -
      brakuje tych najciekawszych książek.

      A teraz wyobraź sobie katalog mężczyzn,
      założony specjalnie po to, by co lepsi z nich
      nie byli zwracani...
    • sumire Re: towar przeceniony i wybrakowany 07.06.09, 10:45
      tak, tylko Ty masz takie wrażenie.
      • astrid_nul Re: towar przeceniony i wybrakowany 07.06.09, 10:59
        sądząc po odpowiedziach, wcale nie tylko ja
        • sumire Re: towar przeceniony i wybrakowany 07.06.09, 12:01
          tylko że ja wśród powyższych odpowiedzi nie widzę ani jednej jednoznacznie
          przytakującej - "tak, wybrakowani desperaci".
          • astrid_nul Re: towar przeceniony i wybrakowany 07.06.09, 12:10
            bo to wątek o stereotypach (ile ziarna prawdy w nich jest) i wrażeniach a nie
            faktach.
            Tu nie da się odpowiedzieć TAK/NIE

            mam dystans do siebie i tego, co piszę i czytam. Szkoda, że ty nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja