jane-bond007
06.06.09, 19:32
zainsirowana watkiem mowiacym o jednonocnych przygodach kobiety i
tym jak to jest postrzegane, chce napisac iz uwazam sex z pierwszym
i jedynym facetem i tak przez cale zycie to niestety ale zbyt wiele
jak dla mojego umyslu :)
a mam kolezanki ktore sa w zwiazkach x lat i nie przezyly wczesniej
niczego z innym mezczyzna... do pozniej sie nie odnosze :P
nie namawiam tu do zdrad - co to to nie, poprostu ciesze sie ze
mialam "okazje" sypiac z innym facetem przed moim obecnym
tez sie cieszycie ze mialam mozliwosc? zartuje :P
tez tak macie? no chyba ze obecny jest gorszy od wczesniejszego...
ups