Nieśmiałość

09.06.09, 08:28
Mam 31 lat i mimo, że jestem mężatką jestem nadal nieśmiała. Często
nie patrzę ludziom w oczy, jestem spokojna i grzeczna, ale
najwiekszy mój problem to to że nie umiem odpowiedzieć na atak i nic
nie mówię. Jeśli ktoś mi coś powie przykrego wtedy mnie paraliżuję i
nic nie mówię. Jak jest u Was?
    • jan_hus_na_stosie Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:35
      stefcia31 napisała:

      > Jak jest u Was?

      U nas jest inaczej, jak ktoś chce z nami wojny to będzie ją miał ;]
    • funny_game Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:44
      stefcia31 napisała:

      > Mam 31 lat i mimo, że jestem mężatką jestem nadal nieśmiała.

      :DDD
      A wyjście za mąż leczy z nieśmiałości?
      Jakoś tak zabawnie wyszło to zdanie. Pewnie skrót myślowy ;)

      Często
      > nie patrzę ludziom w oczy, jestem spokojna i grzeczna, ale
      > najwiekszy mój problem to to że nie umiem odpowiedzieć na atak i nic
      > nie mówię. Jeśli ktoś mi coś powie przykrego wtedy mnie paraliżuję i
      > nic nie mówię. Jak jest u Was?

      Też jestem nieśmiała, ale pozory mogą świadczyć o czymś przeciwnym.
      To jak ze stresem: jednych paraliżuje, innych mobilizuje.
      Chyba - jeśli Tobie to przeszkadza - trzeba nad tym najzwyczajniej w świecie
      pracować, przekuwać to w postać niemęczącą dla Ciebie, niezawracającą Ci głowy.
      Bo są rzeczy i cechy znacznie ważniejsze, niż ta.
      • julyana Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:53
        > > Mam 31 lat i mimo, że jestem mężatką jestem nadal nieśmiała.
        >
        > :DDD
        > A wyjście za mąż leczy z nieśmiałości?
        > Jakoś tak zabawnie wyszło to zdanie. Pewnie skrót myślowy ;)

        Mnie też to rozwaliło.:D
    • sundry Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:49
      U mnie tak samo:)
    • uprowadzona_agata Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:49
      Mam tak samo ;) Nie umiem się odgryźć, w środku się gotuję ale na
      zewnątrz nic nie pokazuję po sobie. Wkurza mnie to. Chciałabym umieć
      się odciąć :(
    • idasierpniowa28 Re: Nieśmiałość 09.06.09, 08:55
      Ja mam dokładnie na odwrót. Jestem nadpobudliwym furiatem ;) i jak ktoś mnie
      wkurzy, to prędzej powiem i zrobię niż pomyślę. Odgryzam się też znacznie
      częściej niż to konieczne ;)
      • bugmenot2008_2 Re: Nieśmiałość 09.06.09, 09:25
        i jak tam relacje z ludzmi w zwiazku z tym?
    • martola80 Re: Nieśmiałość 09.06.09, 11:17
      Ja też nie umiem się dogryzc, jak mnie szef ochrzanial to nic nie powiedziałam,
      ale mam nadzieje ze sie cos zmienia, dzisiaj rano sama siebie zaskoczyłam.
      Osiedlowe światła. Czasem sie coś zacina i stoi światło czerwone zarówno dla
      pieszych jak i samochodów-czekając na zielone dla pieszych. I własnie taka
      sytuacja, ja juz wiem i nie czekając szybciutko przechodze przez jezdnię. I
      słyszę za sobą"musi się pani bardzo śpieszyc tam do góry.." - jak sie wkurzyłam
      w sekundzie..jakis obcy gosc bedzie mi zwracał uwagę i jeszcze sugerował w którą
      stronę sie wybieram????Z impetem i złoscia odpowiedziałam "coś panu
      przeszkadza?" On cos tam, ze problem robie, a ja mu na to "pan ma problem". Łał,
      w szoku jeszcze jestem.
      • ultraviolet6 Re: Nieśmiałość 09.06.09, 11:21
        >Z impetem i złoscia odpowiedziałam "coś panu
        > przeszkadza?"

        Hehe....no to żeś mu pojechała :) Bidulek się chyba do teraz
        pozbierać nie może :)) Ale gratuluję "przełamania lodów" ;)
      • sommernachtstraum Re: Nieśmiałość 10.06.09, 10:55
        gratuluję, nie dasz sobie w kaszę pluć jakiemuś durniowi, który chce dla ciebie
        jak najlepiej.
    • marylin.monroe77 Re: Nieśmiałość 09.06.09, 12:28
      Ja nie mam takiego problemu, ale znam osobę, która nie umie się
      postawić i jest zawsze uległa. Muszę napisać, że to bardzo źle
      wpływa na jej dzieci, bo one zostają wychowywane według modelu, że
      zawsze trzeba ustąpić i co gorsza panicznie boją się kontaktu z
      ludźmi, czują się gorsze i mają problemy w szkole (nie dlatego, że
      nie są zdolne, ale dlatego, że boją się ludzi). Jest to poważny
      problem. Nie wiem czy jesteś mamą, ale jesli jesteś, lub zamierzasz
      być - to musisz ostro zabrać sie do pracy nad sobą - istnieje
      ryzyko, że dzieci, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, będą miały
      złamane osobowości, a co za tym idzie - nieszczęśliwe życie. Pewne
      postawy społeczne wynosi się przecież z domu.
      • stefcia31 Re: Nieśmiałość 10.06.09, 10:44
        tak w przyszłości zamierzam być mamą.To prawda charakter mam za
        dobry po mamie i dlatego całe życie była źle traktowana i miała
        problemy.Dlatego nie chcę tego także przeżywać. Tylko wogóle nie
        wiem jak się do tego zbrać??Jak pracowć nad sobą??
    • just-for-fun Re: Nieśmiałość 10.06.09, 10:58
      Na szczęścia albo nieszczęście mamy inaczej. Jak ktoś mówi coś
      przykrego to albo mówię mu jasno, że mi to nie pasuję albo
      ripostuję:).
      • stefcia31 Re: Nieśmiałość 11.06.09, 10:57
        to fajnie, lepiej odpowiedzieć niż później się gryść. Ja mam złośliwe szwagierki
        i jeszcze nie umiałam im odpowiedzieć a są na prawdę wścibskie i chamskie.Męczą
        mnie strasznie.
    • moniskaa7 Re: Nieśmiałość 11.06.09, 11:09
      zdroszczę, ja za każdy nędzny atak potrafię zniszczyć
    • szatan.serduszko Re: Nieśmiałość 11.06.09, 11:11
      U mnie jest odwrotnie - jak ktoś mnie zaczepi to go mieszam z błotem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja