Dodaj do ulubionych

Wierzyć słowom powiedzianym w afekcie?

12.06.09, 18:07
Usłyszałem, że mnie już nie kocha, że nie chce ze mną być itd...
Mnóstwo emocji, łzy... A potem, już kilka godzin po, że kocha mnie
najbardziej na świecie i o niczym innym nie marzy, tylko, żebyśmy
byli razem... Czy kobiety potrafią tak zmienić zdanie? I co jest
prawdą? Powiedziane w afekcie, czy wyszeptane na spokojnie?
Obserwuj wątek
    • kunegunda123 Re: Wierzyć słowom powiedzianym w afekcie? 12.06.09, 18:25
      "> Usłyszałem, że mnie już nie kocha, że nie chce ze mną być itd...
      > Mnóstwo emocji, łzy..."

      no cóż, stabilnością emocjonalną mi to nie pachnie. natomiast jestem pewna, że dziewczyna ma takie myśli już od dłuższego czasu. wydaje mi się że wasz związek jest przechodzony, być może ona czeka na jakąś deklarację z Twojej strony a Ty nic; albo pojawił się ktoś inny w jej życiu albo uczucie się wypaliło... na pewno zaczęła mieć co do Ciebie wątpliwości.

      A potem, już kilka godzin po, że kocha mnie
      > najbardziej na świecie i o niczym innym nie marzy, tylko, żebyśmy
      > byli razem...
      a to świadczy wg mnie o tym że byłeś/jesteś kimś bardzo ważnym w jej życiu albo/i bardzo pragmatyzmem życiowym to podszyte: może boi się że już nikogo takiego jak Ty nie spotka a nie chce być sama itp.
    • erillzw Re: Wierzyć słowom powiedzianym w afekcie? 12.06.09, 18:25
      tru1970 napisał:

      > Usłyszałem, że mnie już nie kocha, że nie chce ze mną być itd...

      Szantaż, chec zranienia, odegranie sie, powiedzenie czegos byle
      powiedziec. Co moim zdaniem gdzies tam jednak odzwierciedla stan
      ducha jednak.

      > Mnóstwo emocji, łzy... A potem, już kilka godzin po, że kocha mnie
      > najbardziej na świecie i o niczym innym nie marzy, tylko, żebyśmy
      > byli razem...

      Taaaa..
      Wystraszyla sie konsekwencji tego co mowi?
      Moze chciala Toba potrzanac ale nie znajac innych srodkow niz
      obrazanie czy szantazowanie nimi sie posluzyla?
      Wiesz.. znam ludzi ktorym sie wydaje, ze 99% par wyzywa sie, wrzeszy
      na siebie, rzuca talerzami ale szczerze i doglebnie sie kochaja..
      Jak ktos ma takie atrybuje to nie mozna oczekiwac normalnej klotni..

      > Czy kobiety potrafią tak zmienić zdanie?

      Ale ona nie zmienia zdania ;)
      Ona swiecie moze wierzyc, ze tak wyglada milosc..

      > I co jest
      > prawdą? Powiedziane w afekcie, czy wyszeptane na spokojnie?

      Oba.

      I to nie jest zachowanie charakterystyczne tylko dla kobiet. Znam i
      mezczyzn ktorzy sie tak zachowuja..
    • carolla8 Re: Wierzyć słowom powiedzianym w afekcie? 13.06.09, 14:34
      generalnie nalezy potraktowac to na serio. Po prostu nie miała odwagi powiedzieć
      tego w zrównowazony, "dorosły" sposób. Powiedział w zasadzie to co myśli.

      A następnie ochłonęła i w jakis sposób skumała ze jej sie to "nie opłaca".

      Moim zdaniem słowa wykrzyczane tak naprawdę wiele mówią.
    • just-for-fun Re: Wierzyć słowom powiedzianym w afekcie? 13.06.09, 14:40
      Ludzie potrafią zmieniać zdanie, a pod wpływem emocji jeszcze szybciej.
      Myślę, że powinieneś z nią porozmawiać, skąd to się wzięło, dlaczego tak
      wykrzyczała.
      Ja jednak byłabym ostrożna, bo w przypływie emocji, nerwów pokazujemy jacy
      jesteśmy i co w nas siedzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka