Problemy rodzinne

16.06.09, 10:50
Mam następujacy problem. Na długi weekend razem z moim mężem i
synkiem bylismy w górach. Wraz z nami byli rodzice męza oraz ich
drugi syn z zona i dwiema córeczkami. Ich najmłodsza córka jest
mniej wiecej w wieku naszego syna , dzieci maja po około pół roku.
Starsza ich córka ma 5 lat. Problem był nastepujacy: teściowe
praktycznie cały czas spedzali z jednym synem i jego rodzina. Kiedy
bylismy wszyscy razem to wiadomo było ok. Ale wiadomo kazdy chce
robic co innego np. chodzic w inne miejsca. My czasami odrywalismy
sie od grupy i szlismy sobie gdzie indziej. Oczekiwałam od tesciów ,
że choć kilka chwil spedza z nami sam na sam, tym bardziej że
przeciez jest jeszcze wnuk. Gdy maz zaproponował tesciom spacer z
nami to odmowili (drugi syna wraz z rodzina robił cos innego) bo
czekali na drugiego syna. Jest mi przykro bo czulismy sie jak "5
koło u wozu" tym bardziej, że to tesciowie nas zaprosili. Spedzali
czas tylko z jednym synem i jego rodzina, a drugi syn został
odstawiony na bok.
Teraz nie wiem, czy mam sie odezwać i powiedziec jak sie czulismy
czy calą sprawę zostawić.
Nasz syn jeszcze jest mały i nieczego nie rozumie, ale za kilka lat
nie wiem jak wytłumaczyłabym jemu, że dziadkowie spedzaja czas tylko
z wnuczkami.
Poradzcie, co roic.
    • alpepe Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 10:54
      znaleźć sobie inny problem. Nie wszyscy muszą was kochać bardziej i tyle.
      • pan_i_wladca_mx Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 12:51
        alpepe napisała:

        > znaleźć sobie inny problem. Nie wszyscy muszą was kochać bardziej i tyle.

        To chyba najtrudniejsza rzecz w zyciu polowy uzytkowniczek FK - znalezienie
        sobie sensownego problemu bez bycia kochana/uwielbiana/najlepsza w calej wsi w tle.
    • tretritra Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 10:57
      jest wielu rodziców, którzy nie umieją "sprawiedliwie" kochać swoich
      dzieci.
      ja bym nie ruszała tematu. możesz tylko zaognić sytuację i
      zostaniesz tą najgorszą. jeśli już, to niech Twój mąż porozmawia z
      rodzicami, w końcu to on jest ich dzieckiem. dlaczego to zawsze
      kobiety mają wyjaśniać, tłumaczyć itp....?
      skup się na swojej rodzinie - mężu, dziecku.
    • uprowadzona_agata Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 11:20
      Jasne, że możesz powiedzieć co czuliście, ale nie oczekiwałabym, że
      teściowie nagle zmienią swoje zachowanie. Nie da się nikogo zmusić
      do miłości.
      A może na taką sytuację miały wpływ jakieś okoliczności? Np. tamtą
      rodzinę teściowie widują dwa razy do roku, więc mieli ochotę spędzić
      więcej czasu z nimi?
    • horpyna4 Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 11:43
      Ciesz się, że masz takie problemy. Pomyśl, jakby to było mieć teściów
      24 godziny na dobę i w dodatku czepiających się wszystkiego.
    • agulala Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 12:45
      Nie wybierać się z nimi na żadne wyjazdy/weekendy itp. Lepiej samemu
      i w spokoju ;-)
    • just-for-fun Re: Problemy rodzinne 16.06.09, 14:49
      Możesz poruszyć ten temat, ale teściowie niekoniecznie zmienią
      podejście. Może być gorzej.
      A na drugi raz pojedźcie sami, bez teściów i kiedy zapytają o powód
      takiej decyzji, powiesz że ostatnio nie czułaś się z rodziną
      komfortowo.
Pełna wersja