marylin.monroe77
16.06.09, 22:12
potraktujcie to na luzie: tak dla zabawy postanowiłam spisać w
skrócie męskie sposoby na poderwanie dziewczyny, oto nie które z
nich:
- klasycznie: wypij ze mna kawę, a opowiem Ci o mojej pracy - po
czym następuje barwna i przerysowana narracja o sukcesach i o tym
jacy inni (kolesie z jego pracy) są wkurzający, jak to na niczym się
nie znają i jak to on zawsze ratuje sytuację zostając bohaterm dnia,
niestety szef to menda i tego nie docenia
- na misia - jestem ciepły i przytulny, lubię miód i słodkie
lenistwo, dołącz do mnie, a udzieli Ci sie mój błogi nastrój i
bezproblemowość, nawet gdy będzie się waliło - my będziemy w spokoju
rozmyślać o tym jak jest miło,
- na "zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chciał" - jestem
zabawowy, lekkomyślny, nieodpowiedzialny, w sumie to taki za mnie
drań, nic mi nie wychodzi w życiu i dlatego "zaopiekuj sie mną", bo
bez Ciebie zginę
- na osiołka kłapouchego: jestem do niczego, żadna laska mnie nie
chce, bo nie mam kasy, jestem brzydki - może Ty się zdecydujesz?
nie? to szkoda, bo wiesz - jak nie ja - to możesz zostać starą
panną - nie boisz się?
- na tajemniczego "wiem, ale nie powiem" - intrygujaco daje do
zrozumienia, że stoi za nim jakaś tajemnica; albo jakieś teczki,
albo mafia, albo kontrwywiad - nic nie powie, bo jak prawdziwy
agent - milczy - gdy widzi zaciekawienie - znacząco sie uśmiecha i
dalej milczy
- na komentatora - na randce opowiada o tym, kto siedzi przy stoliku
za Tobą i oczekuje, żeby jego błyskotliwy komentarz co jakiś czas
był przez Ciebie oklaskiwany - liczy na to, że jego spostrzegawczość
Cię onieśmieli i że uznasz go za guru
Znacie jeszcze jakieś - z tych śmiesznych?