moni-smith
17.06.09, 18:26
wczoraj poprztykałam się z moim przyjacielem, w zasadzie wina była
po mojej stronie. Dziś zadzwoniłam bo chciałam przeprosić, a on mi
powiedział, że oddzwoni do mnie za chwile bo jest zajety i jeszcze
sie pytal czy bede pod telefonem. nie byl obrazony, telefon odebral
a wyswietlil mu sie mój numer. minely 3 godziny, a on nie oddzwania.
co ja mam zrobic ?