Czy on mnie zbył ?

17.06.09, 18:26


wczoraj poprztykałam się z moim przyjacielem, w zasadzie wina była
po mojej stronie. Dziś zadzwoniłam bo chciałam przeprosić, a on mi
powiedział, że oddzwoni do mnie za chwile bo jest zajety i jeszcze
sie pytal czy bede pod telefonem. nie byl obrazony, telefon odebral
a wyswietlil mu sie mój numer. minely 3 godziny, a on nie oddzwania.
co ja mam zrobic ?

    • marylin.monroe77 Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 18:33
      To zależy. Ty go znasz, więc powinnas wiedzieć jak było do tej pory.
      Oddzwaniał od razu, czy po dłuższym czasie?
      • moni-smith Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 18:38
        Różnie to bywało, czasem od razu czasem i po 10 godzinach a czasem i
        następnego dnia- generalnie nie należy do najsłowniejszych. Boję się
        tylko czy się nie obraził, sama nie wiem co robić.
        • alpepe Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 18:42
          nie wkręcaj się, może faktycznie ma tyle na głowie, że nie ma jak ani kiedy
          zadzwonić.
    • marylin.monroe77 Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 18:44
      nie wiem o co ta sprzeczka, ale raczej się nie przejmuj - luzaki,
      które nie są słowne mają zwykle tę zaletę, że mają krótką pamięć :-)
      • moni-smith Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 18:49
        no niestety on pamiętliwy jest bardzo, na jednego kumpla to jest
        obrażony 15 lat!!! Sprzeczka byla o jakąś pierdołę, ja chciałam iść
        na impreze, on nie chcial- bo mówił, że zajęty i tak od słowa do
        słowa. Ja walnelam, że źle się zachowuje i tyle.
    • potworski Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 19:42
      3 godziny to już jest bardzo długo. Najprawdopodobniej twój przyjaciel został
      porwany przez obce cywilizacje w celu przebadania ludzkiego gatunku. Obstawiam
      przybyszów z gwiazdozbioru Dzikiej Świni. Nie ma sensu zgłaszać tego na policję,
      bo i tak go raczej nie znajdą=nie ich rewir. Spróbuj do niego jeszcze raz
      zadzwonić, ale wątpię czy tam jest zasięg. Najwyżej puść mu sms-a, to jak np go
      wypuszczą i znajdzie się w zasięgu - od razu odpisze.
      Dowiedz się też, czy twój przyjaciel miał przy sobie klucze do mieszkania bo
      słyszałem, że obce cywilizacje są bardzo inteligentne i mają świetne warsztaty
      ślusarskie=potrafią dobrze dorabiać klucze (szczególnie na zasuwany zamek i
      Yeti). Potem kumpel wróci, wszystko niby będzie git a po tygodniu z mieszkania
      zniknie mu czajnik i odkurzacz.


      > wczoraj poprztykałam się z moim przyjacielem, w zasadzie wina była
      > po mojej stronie. Dziś zadzwoniłam bo chciałam przeprosić, a on mi
      > powiedział, że oddzwoni do mnie za chwile bo jest zajety i jeszcze
      > sie pytal czy bede pod telefonem. nie byl obrazony, telefon odebral
      > a wyswietlil mu sie mój numer. minely 3 godziny, a on nie oddzwania.
      > co ja mam zrobic ?
      • mruff Re: Czy on mnie zbył ? 17.06.09, 20:25
        Odliczasz godziny do telefonu zwykłego kumpla? Nie wierzę, czuję,że
        facet Ci się podoba :)
        • charcoal26 Smutnakobieto od 'nie odpisal mi na maila' 18.06.09, 10:34
          Masz obsesje, ja tez bym do Ciebie nie oddzwaniala - zachowujesz sie
          jak psychol.

          oto poprzedni watek:
          Autor: smutnakobieta 17.06.09, 13:33 Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz

          Widać jestem głupia:( Co o tym sądzicie? Zadzwoniłam jednak, odebrał
          ( a wyświetlil mu się mój numer), milo mnie przywitał, przeprosił że
          jest na spotkaniu i zaraz jak skończy to oddzwoni, pytał się też czy
          bede na pewno pod telefonem. Nie był obrażony, ani chłodny.
          Co o tym myślicie ?

          Ja pierdykam....strach sie bac
    • just-for-fun Re: Czy on mnie zbył ? 18.06.09, 11:32
      Nie wkręcaj sobie, może zwyczajnie zapomniał, nawet jak mu się to
      nie zdarza.
      Poczekaj cierpliwie.
    • funny_game Co jakiś czas na ilu się da forach 18.06.09, 11:34
      pojawia się ten sam wątek autorstwa tego samego trolla.
      Chyba zacznę je kolekcjonować, dodawać do ulubionych.

      Tak, on Cię zrył.
      • adg-ak Re: Co jakiś czas na ilu się da forach 19.06.09, 15:11
        o mamo, dziewczyno, przeglądałam inne fora i ty ten swoj watek
        załozyłas chyba na wszystkich dostepnych. trochę załosne....
        pozostawię to bez komentarza, ale nie zasmiecaj forów...
    • zuzann-a Re: Czy on mnie zbył ? 18.06.09, 11:57
      moni-smith napisała:
      wczoraj poprztykałam się z moim przyjacielem, w zasadzie wina była
      > po mojej stronie. Dziś zadzwoniłam bo chciałam przeprosić, a on mi
      > powiedział, że oddzwoni do mnie za chwile bo jest zajety i jeszcze
      > sie pytal czy bede pod telefonem. nie byl obrazony, telefon
      odebral
      > a wyswietlil mu sie mój numer. minely 3 godziny, a on nie
      oddzwania.
      > co ja mam zrobic ?


      zaczac sie leczyc, calkiem serio tak mysle bo jesli Ty i
      smutnakobieta to jedna osoba a wszystko na to wskazuje to masz
      powazny problem ze sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja