karmelita24
18.06.09, 10:32
Proszę tylko o poważne rady. W czoraj wieczorem mo narzeczony jest w toalecie,
przychodzi sms. Mówię, kochanie dostałes wiadomość , mówi odczytaj kto to, a
ja doznalam szoku, wzięłam torebke, potrzebne rzeczy i wyszłam po 10 latach
związku. sms brzmiał: CZESC K.... mam ta piękną blondyneczkę i taka druga
suczke , chca jechac nad jeziorko. Oddzwoń. siedzę i te słowa chodz a po mojej
głowie...