murzynier
18.06.09, 11:38
Co jakiś czas pojawiają się płaczliwe wątki kobiet o tym, że są grube,
wyglądają beznadziejnie i tak dalej. Także w realu panie zgodnie z
poprawnością polityczną nazywane puszystymi utyskują na swoją tuszę.
Przy tej okazji okazuje się, że winnymi tuszy w/w są wszyscy tylko nie pani
puszysta, a to stresy w pracy, a to choroba (?), a to facet dręczący
straszliwie i tak dalej.
Żadna z pan nie napisała/powiedziała że jest gruba, bo lubi jeść, jest leniwa
i bierna (tzn. nie uprawia sportu). Czy tak nie byłoby uczciwiej?