rozstanie

18.06.09, 15:31
Czesc,
od jakiegos czasu męczę się w związku z moim chlopakiem, teraz dochodzę do
wniosku, że nigdy go nie kochałam- to on był i jest we mnie bardzo zakochany a
ja uległam jego urokowi. Jest dla mnie przyjacielem ale na pewno to nic
więcej, ostatnio nie mogę zniesc jak mnie całuje, po prostu zaczyna mnie to
brzydzić.Wiem, ze to okropne co pisze ale tak jest:(. Jeszcze studiuję i jadę
teraz na jakis czas do domu,zostawiając go samego w Warszawie. Zaplanowalismy
razem wakacje, kurs nurkowania i w ogole mialo byc tak super. On tez wymyslil,
ze pojedziemy do jego rodziców i moich. Jest przy tym ostatnio tak szczesliwy,
cieszy sie jak wariat na te wakacje, ze przy tym chyba nie zauwaza,ze mi coraz
ciezej zniesc te sytuacje. I coraz bardziej mnie wkurzają te opowiesci jak to
bedzie cudownie na wakacjach, jak poznamy swoje rodziny...Po prostu nie wiem
co mam zrobic, wiem, ze nie moge z nim byc ale czuję się okropnie na mysl, ze
tak popsuje u cale wakacje. Zostawie go samego, sama pojade do domu odpoczywac
a on bedzie tu sam.Do tego te wakacje - na ktore oszczedzalismy przez rok...
Myslalam, żeby jeszcze przez wakacje wszystko przemyslec i powiedziec mu o tym
po wakacjach, ale z drugeij strony jestem prawie pewna, ze nic z tego nie
bedzie...Więc moze to jeszcze gorzej, rozbudzac w nim nadzieje wsplnymi
wakacjami i odwiedzinami? Sama nie wiem, czuję się okropnie:(.
Kiedy mu to powiedziec?
    • buraczek86 Re: rozstanie 18.06.09, 15:34
      u mnie jest podobnie. Ile jestescie razem?
    • just-for-fun Re: rozstanie 18.06.09, 15:37
      Nie ciągnij tego, lepiej powiedz mu teraz, niz po wakacjach.
      Rozbudzisz w nim nadzieje, bardziej sie zakocha. Potem będzie tylko
      gorzej.
      Porozmawiaj z nim, wytłumacz, że to nie jest taki uczucie jakiego
      chcesz, że jest dla Ciebie ważny ale jako przyjaciel. Jeśli nie
      widzisz szans to nie krzywdz go więcej, będąc z Nim.
      • bre-tt Re: rozstanie 18.06.09, 15:40
        Jestesmy razem 1,5 roku. To strasznie trudne powiedzieć, ze to juz koniec. Nie
        mogę zniesc mysli, ze ja pojade do domu, on bedzie tu sam cierpiał i jeszcze
        zepsuje mu wakacje...
        • just-for-fun Re: rozstanie 18.06.09, 15:44
          Wiem, że trudno. Trzeba mieć odwagę i być szczerym w stosunku do
          siebie i drugiej osoby. Ale nie ma innego wyjścia. Skoro nie widzisz
          szans to kiedyś się rozstaniecie, lepiej wcześniej, gdyz wieksza
          szansa, że on sobie kogoś znajdzie. A tak będąc z nim marnujesz
          czas - swój i jego.
          • buraczek86 Re: rozstanie 18.06.09, 15:47
            zakoncz to brett, ja jestem ze swoim 6 lat (!!) i wlasnie teraz
            upewniam sie, ze to nie to, rozstan sie - lepiej wczesniej niz
            pozniej. O ile oczywiscie jestes pewna, ze to nie chwilowy kryzys.
            • rybcia44 Re: rozstanie 18.06.09, 15:50
              zostaw go, dla jego dobra. Nie przejmuj się wakacjami, może pozna w te wakacje
              kogoś kogo pokocha i kto obdarzy go takim samym uczuciem. Będąc z nim z litości,
              odbierasz mu tę szansę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja