Facet mnie chyba nie kocha

19.06.09, 11:16
Choć twierdzi, że jest inaczej. Tylko co z tego, że nic nie idzie za tym, co
mówi. To, co idzie, to jakieś drobiazgi, typu telefon z pracy lub sms, by
pokazać, że się troszczy i dba. Ale kiedy kilka dni temu późnym wieczorem
wracałam z wyjazdu, to następnego dnia odkryłam, że na śniadanie nie mam nic
poza jedną kajzerką. Zaczął się tłumaczyć, że przecież JEMU to wystarcza.
DUżo jest takich zachowań. STąd moje wrażenie, że on tak naprawdę mnie nie
kocha. Po prostu jest mu ze mną wygodnie. Może sam sobie wmawia, że mu na mnie
zależy? Bo wobec mnie zachowuje się tak, by się nie narobić.
    • lollec Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:17
      Na Twoim miejscu popełniłbym samobójstwo. I to natychmiast!
    • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:19
      jeśli jemu wystarcza, to o co ci chodzi?
      • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:25
        Bo od trzech lat widzi mnie zjadającą śniadanie składające się z czegoś więcej
        niż chleba i doskonale wie, co lubię.
        Jeszcze jak dziecku przed powrotem poprosiłam, by coś na śniadanie zorganizował.
        No to kupił dwie kajzerki zamiast jednej.
        • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:28
          no, jak w trzy lata się nie przyzwyczaiłaś, że facetowi daje się jasne
          instrukcje: kup dwie kajzerki, masło, jednego ŚREDNIEGO pomidora i pięć jajek,
          zamiast: kup mi coś na śniadanie, to wina leży po twojej stronie.
          Masz egzemplarz ograniczony nieempatyczny do dyspozycji, to powinnaś go
          programować tak, by działał optymalnie, a ty mu zawieszasz system jakimiś
          głupimi wymaganiami.
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:32
            Nie, alpepe, to dziecku daje się listę zakupów.

            On doskonale wie, co lubię i jak. Tylko mu się nie chciało postarać.
            • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:35
              nie, mesmeryzmo, faceci czasem są gorsi od dzieci, nieważne, że wiedzą, co
              lubisz, jak dasz listę zakupów do łapki i zażądasz odhaczenia, będziesz miała,
              co chcesz, inaczej dostaniesz dwie kajzerki.
              Mój mąż, jak mu mówiłam: kup mi coś słodkiego, a wie, że nie lubię orzechów w
              słodyczach, kupował mi zwykle, co? Czekoladę z orzechami albo wafelek
              orzechowy."Myślałam, że lubisz" Guzik, on lubi.
              • lollec Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:38
                Alepepo, uczcijmy twojego faceta minutą ciszy. Należy mu się współczucie.
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:42
                No to pogratulować męża.

                Ja nie chcę traktować faceta jak dziecka, bo to tak jakby mu na to pozwolić.
                Mój facet nie jest zdziecinniały, ani niedojrzały. Jest leniwy i zawsze liczy,
                że mu się upiecze.
                • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:45
                  Popatrz, sama się pogubiłaś, tu żądasz od faceta tak wiele, a potem żalisz się
                  na forum, że cię nie kocha. Nie widzisz sprzeczności?
                  • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:49
                    a za gratulacje dziękuję, w końcu to mój mąż, więc musi być naj i super.
                  • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:50
                    Nie za bardzo rozumiem, o jaką sprzeczność ci chodzi.

                    Widzę coraz wyraźniej rozdźwięk między słowami i czynami. Jest mi z tym źle i
                    się żalę.
                    • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:53
                      sama założyłaś, że będziesz swojego faceta traktować tak, a nie inaczej.
                      I nie wychodzi, prawda?
                      A wystarczyłoby zmodyfikować podejście.
                      • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:54
                        Czy założyłam? Nie jestem tego pewna i nie mam pojęcia, skąd u ciebie ten wniosek.

                        A jak powinnam zmodyfikować swoje podejście?
                        • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:55
                          Ja nie chcę traktować faceta jak dziecka, bo to tak jakby mu na to pozwolić.
                          Mój facet nie jest zdziecinniały, ani niedojrzały. Jest leniwy i zawsze liczy,
                          że mu się upiecze.
                    • lollec Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:53
                      Alepepa ma umysłowość kombajnistki, więc dla niej świat wygląda prosto. Ona nawet nie wie, co to jest sprzeczność.
            • cloclo80 Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:29
              Ale są faceci-młoty, do których nie dotrzesz inaczej jak napisać mu program i
              kazać go wykonać.
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:43
                cloclo80 napisał:

                > Ale są faceci-młoty, do których nie dotrzesz inaczej jak napisać mu program i
                > kazać go wykonać.

                Tylko po co mi facet-młot?
                Ma mi być z nim łatwiej, nie trudniej.
    • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:21
      A ile zjadasz kajzerek na śniadanie? to bardzo istotne dla oceny
      głębi jego uczuć:)
      • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:27
        Jeszcze jakiś fajny żarcik masz w zanadrzu?

        • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:34
          Trochę by się znalazło:) Przeczytaj jeszcze raz swój post,naprawdę
          uważasz,że jak by ci kupił paletę jajek,główkę sałaty,pęczek
          rzodkiewek i mielonkę to nie miałabyś wątpliwości co do jego miłości?
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:48
            To mamy skrajnie różne poczucie humoru.

            A ty przekręcasz problem.
            Brak choćby kubka jogurtu lub plasterka wędliny (oraz wiele innych sytuacji)
            napawa mnie wątpliwościami.
            • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:53
              Jeśli takie rzeczy napawają cię wątpliwościami,to problem musi leżeć
              gdzieś głębiej.Niskie poczucie własnej wartości? Czuję,że nawet jak
              by facet cię na rękach nosił,to miałabyś jakieś "ale".
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:59
                To bardzo źle czujesz.
                Napisałam, że więcej jest takich sytuacji. Z jednej strony ochy i achy, jak nam
                jest dobrze razem, jacy jesteśmy szczęśliwi, itp., a potem jak przychodzi do
                czynów, choćby najdrobniejszych, to okazuje się, że jemu nie chce się nawet
                palcem ruszyć.

                Na rękach właśnie nie jestem noszona, właśnie o to chodzi.
                • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:05
                  Dobrze doczytałam o 3 latach razem? to możliwe,że przestało mu się
                  chcieć starać.Człowiek z natury jest leniwy i egoistyczny.Chyba nie
                  ma innego sposobu niż rozmowa,mówiłaś mu że ci to nie odpowiada? jak
                  już ktoś napisał powyżej,facetom trzeba jasno artykułować swoje
                  potrzeby.Wtedy jest szansa,że zrobią,co chcesz.
                  • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:15
                    Oj mówiłam, mówiłam. I pewnie sobie możesz dobrze wyobrazić jego reakcję:
                    cierpliwe wysłuchanie, żal w oczach i stwierdzenia "masz absolutną rację, wiem,
                    że działam czasem egoistycznie, samemu mi to przeszkadza, tak bardzo chcę to
                    zmienić, chciałbym żebyś mi w tym pomogła" i tak dalej w ten sam deseń.
                    No to oczywiście przez jakiś czas serce Mesmeryzm też się ściskało, było rzewnie
                    i cudownie, by po dwóch dniach jego nachodziła amnezja. Nawet sobie żartował
                    "koniec miesiąca miodowego".
                    No ale kiedyś nawet największa cierpliwość i naiwność się kończy. Wracają wtedy
                    rozmowy.

                    Wiesz, jak go posłuchać, to ja jestem najwspanialsza i ma wielkie szczęście, że
                    mnie ma, sratatata. Wygodnie się ustawił, takie są moje odczucia ostatnio.
        • rob1979 Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:49
          Ciężko wymyślić coś zabawniejszego niż dowcip z otwierający ten wątek :)
          Wygrałaś... Maraton uśmiechu to miejsce dla Ciebie!
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:52
            A co, wszyscy wiecie, że on mnie kocha? No to się rzeczywiście zbłaźniłam.

            • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:54
              Nie wiemy,bo nie znamy was,a ocena głębi uczuć na podstawie tego ile
              kajzerek ci zaserwował na śniadanie po prostu nie jest możliwa.Daj
              sobie powiedzieć.
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:01
                Sundry, ja ci mówię, że słucham deklaracji bez pokrycia. Uwierz mi na słowo,
                skoro nas nie znasz.
                • sundry Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:07
                  To ja nie wiem,czego od nas oczekujesz,skoro jesteś przekonana,że
                  cię nie kocha i wiesz wszystko lepiej od nas? Jak cię nie kocha,to
                  się z nim rozstań.Innej opcji nie widzę.
                  • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:16
                    Ja się po prostu żalę, proszę pani.
                    W pierwszym poście nie było ani pisnięcia o prośby o rady, itp.
            • lollec Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:00
              Ale, jak widzę, nie skorzystałaś dotychczas z mojej rady, skoro nadal piszesz posty.
            • durneip Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:03
              to skoro czujesz, że cię nie kocha, to po co z nim jesteś?
              rzeczywiście się zbłaźniłaś.
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:17
                Bo wciąż jestem na etapie wątpliwości.
                • durneip Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:35
                  a to co innego. lenistwo jest przemożne, nic nie daje gwarancji, że mu
                  przejdzie. skoro tobie poziom jego lenistwa nie odpowiada, nie ma sensu męczyć
                  się nawzajem (nie opieram tego na bułce kajzerce, wnioskuję z twoich innych
                  wypowiedzi, że masz powyżej uszu).
                  • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:41
                    No właśnie, o to chodzi, durneip. Takie myśli mnie ostatnio dręczą. Do tej pory
                    jemu udawało się mnie zmiękczyć tym "że się stara" tylko w nieudolny sposób. Ale
                    ten sposób przestaje już na mnie działać.
                    • durneip Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 17:56
                      to puść go w trąbę :)
    • albundylovegirlshatewomen Facet nie kocha? Norma! Przyzwyczajaj się 19.06.09, 11:32
    • just-for-fun Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 11:59
      Myślę, że troszkę wyolbrzymiasz problem. Jeśli nie zadbał o to
      teraz, powiedz aby na przyszłość to zrobił, a najlepiej zrób listę
      zakupów.
      alpepe ma racje, faceci czasami są gorsi od dzieci. Albo się
      nauczysz z tym walczyć i rozwiązywać takie sytuacje albo będziesz
      się wkurzać i szukać dziury w całym. Mój facet też nie miewał nic w
      lodówce jak nocowałm u niego, ale rano jak zobaczyłam, że nie ma co
      zjeść i moja mina była kiepska, szybko pobiegł do sklepu:). Jak nie
      ma listy zakupów kupi inne rzeczy niż bym chciała. Nie uważam, że to
      upośledzenie, oni po prostu są INNI, inaczej kodują, myslą.

      A swoja drogą ciekawy wniosek - nie kocha mnie bo ma kilka zachowań,
      które są inne niż bym chciała.
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:05
        Nie kocha, bo kupił Ci na śniadanie wyłącznie kajzerkę?

        Ludzie to mają problemy.
      • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:08
        POwtórzę po raz setny. Może wasi faceci są INNI i dziecinni.
        Mój nie jest. Za to chętnie by takiego poudawał.
        Do sklepu nie poszedł, nie dlatego, że na to nie wpadł, lecz dlatego że mu się
        nie chciało. Okazało się, że bułki wziął od matki, u której wcześniej tego
        samego dnia był. Wiedział, że mi to nie wystarczy bo codziennie żartujemy sobie
        z tego, że on może zacząć dzień o suchym chlebie, a mi to nie wystarcza.
        On nie potrzebuje żadnych wyraźnych instrukcji.

        To był taki przykład z ostatnich dni, ale jest tak non stop. Z jednej strony
        wielkie deklaracje i obietnice, a z drugiej, jak przyjdzie co do czego, radź
        sobie kobieto sama. Zobowiązywał się do tylu rzeczy, obiecywał tyle spraw, a na
        koniec nic z tego nie wynika. On jest leniwy, nie głupi.
        • alpepe Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:12
          I tu właśnie robisz błąd, bo jesteś przekonana, że to tak działa: lenistwo, a
          nie dziecinada.
          Nie, ogólnie ludzie są z natury leniwi, mój mąż nie jest wyjątkiem i twój facet
          też nie jest wyjątkiem, ale lepiej znaleźć sposób na to lenistwo, niż płakać na
          forum, że cię facet nie kocha.
          Skoro cię facet nie kocha, to sundry ci już napisała, co robić.
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:25
            To prawda, ludzie są z natury leniwi. Leniwa jestem i ja.
            Jednak są granice lenistwa.

            Nie chcę szukać sposobu na jego lenistwo. Nie chcę za niego myśleć. On sam mówi
            wprost, że tego by chciał. Ubzdurał sobie, że wystarczy mi sama jego obecność na
            krześle obok przed kompem i okazjonalne klepnięcie w tyłek. Kiedy mam już dość,
            to się tylko śmieje, jak widzi że poszedł za daleko, to zmienia się jedną wielką
            kulkę czułości. I powtarza o miłości, szczęściu razem, itp. Tylko co mi z tego,
            skoro problem wciąż nie jest rozwiązany?

            On nie jest bardziej dziecinny niż ja czy wy. A jeśli jest, to z pełną tego
            świadomością i z wyboru. Bo tak wygodniej.
            • zniespodzianka Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 14:17
              Niestety faceci często mają tak, że zaczynają coś doceniać dopiero
              jak to tracą. To, że się nie stara nie znaczy, że Cię nie kocha, po
              prostu uważa, że tyle ile robi wystarczy, żebyś z nim była. Nie
              czuje zagrożenia.
              Niestety ja mojemu musiałam w końcu zaserwować całkiem sporą dawkę
              niepewności, bo same rozmowy nie pomagały (jakiś czas się starał,
              potem sobie odpuszczał).
              Oczywiście nie wiem jak bedzie tym razem. Na razie naprawdę staje na
              głowie, żeby mi pokazać jak mu zależy.
        • just-for-fun Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:20
          Nie mówię, że jest dziecinny. Ale chcę powiedzieć, że nawet jakby
          był to nabradziej dojrzały i odpowiedzialny facet, to jest
          człowiekiem, który z natury bywa leniwy i któremu zdarza się
          zapomnieć.
          Zamiast płakać na forum wyjaśnij to z Nim. Powiedz, że Ci nie
          odpowieda, żeby bardziej dbał o śniadania i Ciebie. Przedstaw mu
          listę obietnic, które powiedział, a nie spełnił. On sam musi
          zobaczyć, że nie spełnia pewnych obowiązków jak należy.
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:35
            just-for-fun, czy myślisz, że ja tego nie wyjaśniłam?
            Powiedziałam od razu, co o tym myślę. On nawet się nie tłumaczył, że zapomniał,
            itp. Powiedział, że pójdzie do sklepu i mi coś kupi.
            Fajnie, nie?
            Szkoda tylko, że z tymi słowami przewrócił się na drugi bok i powiedział, że mam
            poczekać aż wstanie. Była 10.30.
            Poszłam sobie do sklepu sama.

            Ja jestem po prostu zmęczona tym ciągłym przypominaniem o niespełnionych
            obietnicach. Co jakiś czas ten temat powraca i on wtedy przyznaje mi rację.
            Tylko co z tego?

            • just-for-fun Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:46
              To znaczy, że on nie chce tego zmienić, że nie jest normlanym
              człowiekiem, który respektuję i akceptuje drugą, kochaną osobę.
              Postaw mu jasny warunek, że albo spróbuje to zmienić, bo rzutuje to
              na wasz związek albo zakończ ta znajomość. Jeśli po raz setny
              tłumaczysz a skutku nie widać to nie jest normalne.
              • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:52
                Masz racje. Zbieram się do tego. Już wcześniej "miewałam dość". On mnie wtedy
                zmiękczał. Obietnicami właśnie, deklaracjami, itp. Na pewno jednego byłam i
                jestem pewna: jemu zależy. Tylko nie wiem, co jest jego motywacją. Miłość czy
                raczej wygodnictwo - stąd moje forumowe rozwarzania.
    • lollec Piosenka dla zbyt wymagających pań 19.06.09, 12:43
      To jest przypadek ekstremalny, ale czasami tak to naprawdę wygląda z punktu widzenia faceta:
      www.youtube.com/watch?v=5bFxfm8_Jhs&feature=related
    • michunia Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:45
      A ja uwazam, ze masz racje.
      Nie wiem, jak trzeba byc naiwna, zeby wierzyc, ze faceci sa tak
      skonstruowani, zeby wierzyc, ze nie potrafia zapamietac co lubimy.
      To wylacznie kwestia dobrej woli.

      Mysle, ze egoizm jako cecha charakteru to jedna,a uczucia to druga
      sprawa.On pewnie jest malo troskliwy, na poczatku znajomosci
      bardziej sie moze staral, jak kazdy, a teraz wylazi z niego
      prawdziwa natura
      • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 12:59
        Uważam tak samo jak ty.
        Nigdy nie wierzyłam w te słynne ograniczenie umysłowe mężczyzn. Zresztą mój
        własny ojciec ciamajda pod nieobecność mamy okazywał się sprawnym organizatorem,
        by po jej powrocie natychmiast przepotwarzyć się w pana niezaradnego, co to nie
        pamięta, nie dostrzega i który "tak ma". ;)

        Tak, wielkie lenistwo to jego prawdziwa natura. On sam tego nie ukrywa.
        Natomiast do tej pory mydlił mi trochę oczy takim nieudolnym staraniem się. Na
        zasadzie: pokażę jej, że mi zależy i wyślę jej miłego smsa z pracy. Ale żeby się
        bardziej wysilić i zrobić coś, o co ona non stop prosi, to nie. Ile można
        kupować takie cos?

        • just-for-fun Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 13:06
          Jak już napisałam - jasny warunek i wyciągnięcie konsekwencji!
          • mesmeryzm Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 13:08
            just-for-fun napisała:

            > Jak już napisałam - jasny warunek i wyciągnięcie konsekwencji!

            Tak jest ;)
            • lollec Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 13:11
              A potem się dziwicie, że faceci znajdują sobie kochanki.
        • princess_yoyo Re: Facet mnie chyba nie kocha 19.06.09, 18:08
          kajzerka, sms z pracy, blablabla, tak sie wlasnie traktuje drobiazgowych ludzi,
          olewa i potem daje im to czego chca zeby sie chociaz na chwile zamkneli. po
          jakims czasie sie juz tylko olewa...
    • facettt Ja tez czego sie nie dotkne, to spie*dole 19.06.09, 14:31
      wiec na wszelki wypadek niczego sie nie dotykam, by nie popsuc,
      ale serce mam pelne najgoretszych uczuc :)

      A ogolnie, z czym masz problem?
      ze jest nierobotny?

      ______________________________________________
      Ktos musi czuwac, aby spac mogl ktos...

      /W. Churchill/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja