rozmowa z mężczyzną

20.06.09, 20:54
3 dni temu rozpoczęłam rozmowę z moim mężczyzną dot. naszego
związku, w którym od ponad roku jest coraz gorzej i nie czuje się w
nim szczęśliwa. Jestem za podjeciem działań w tej kwestii, rozmów,
naprawienia tego co mnie i jemu się nie podoba- o ile można to
naprawić albo podjeciem jakichś decyzji, bo być może nie jesteśmy
sobie pisani. Mamy swoje lata, czas ucieka jak to się mówi więc chcę
wiedzieć na czym stojĘ. Jesteśmy ze sobą 3 lata, 2 lata razem
mieszkamy i być może on taki jest jak teraz -mi to nie odpowiada.
Miał sobie przemyśleć wszystko- sam powiedział podczas tamtej
rozmowy, że nie odpowie mi na moje pytania, bo musi je przemyśleć.
Rozmowa została wiec przesunięta do czasu jak się zastanowi. Mija
dziś trzeci dzień a on dalej nie miał czasu się zastanowić. Wkurza
mnie to. Jak myślicie? O co chodzi? Czemu jeszcze tego nie
przemyślał? Gra na czas?
Moim zdaniem miał czas, chociażby cały dzisiejszy dzień kiedy
zagłębił się w porządkowanie swoich staroci. Przeciez to nie
koliduje z myśleniem. Ile jeszcze będę czekać i czemu to tak długo
trwa?
    • whateverrr Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:00
      > Moim zdaniem miał czas, chociażby cały dzisiejszy dzień kiedy
      > zagłębił się w porządkowanie swoich staroci. Przeciez to nie
      > koliduje z myśleniem.

      Zaprawdę powiadam Ci, u niektórych facetów nawet patrzenie koliduje z myśleniem,
      a co dopiero ruszanie rękoma.
      • amira43 Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:10
        ...brak podzielnosci uwagi,to standard:-DDD
        poczekaj,posprzata...i podejmie,najmneij drastyczna dla siebie decyzje;-D
        • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:17
          a może on myśli, że za parę dni zapomnę o wszystkim i po prostu
          rozejdzie się po kościach. Może myśli, że nie wrócę do rozmowy na
          w/w temat? choć pytałam już dwa razy czy przemyślał.
          Macie dziewczyny jakieś przypuszczenia? Myślicie że tak po prostu
          nie przemyślał i już?
          • whateverrr Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:29
            A w piwnicy te starocie porządkuje? W piwnicy? Bo jak tak no to sprawa jasna. Odcinasz gościa od świata i telewizora. (Nie zapomnij zgasić światła zamykając drzwi). W ten sposób będzie miał mało impulsów zewnętrznych i może skupi się na myśleniu.
      • tylna.szyba Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:21
        Whateverrr...padlam :D
        • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:38
          nie, nie w piwnicy :-DD
          • bakejfii Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:44
            MYSLIMY ZE PRZEMYSLI I BEDZIE PO STAREMU.
            • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:47
              jak nie będzie chciał wprowadzić zmian lub się postarać to się chyba
              wyprowadzę bo chyba wreszcie zmądrzałam albo dostrzegłam, że nie
              jestem szczęśliwa
              • llatarnik Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 23:22
                I słusznie - baba z wozu, koniom lżej...
    • heureuse-beauty Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:50
      Założę się, że Twój facet ciężko się zastanawia, czego tak właściwie
      od niego chcesz :D
      On jest przecież ok ;)
      • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 21:54
        on wie czego ja chcę i o co mi chodzi, gdyż podczas naszej rozmowy
        sprzed trzech dni powiedziałam wszystko na czym mi zależało, czego
        mi brakuje, dlaczego nie jestem teraz szczęśliwa, co nie gra itd
        • whateverrr Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 22:03
          No ale: "czego chcesz i o co Ci chodzi"?

          Raczej o "opuszczanie klapy w WC" czy raczej o "brak czułości, komplementów i zrozumienia i nieliczenie się ze mną i niedotrzymywanie słowa"?

          Jeśli to pierwsze to może przemyśli i dojdzie do konstruktywnych wniosków, znaczy czy autonomia, przejawiająca się możliwością podejmowania decyzji opuścić klapę czy też nie, jest dla niego ważniejsza od Ciebie czy nie.

          Jeśli to drugie, to zacznij się pakować już teraz, bo jeśli nawet odpowiedź będzie na tak, to i tak prawdopodobieństwo, że się facet dostosuje żadne.
          • llatarnik Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 23:28
            Z tą klapą klozetową, to chyba nie do końca tak jest. Uważam, że mężczyzna musi
            baaardzo kochać swoją partnerkę, by zacząć przejmować się takimi przyziemnymi,
            nieistotnymi szczegółami typu jakiś dekiel od kibelka...
            • winomusujace Re: rozmowa z mężczyzną 28.06.09, 11:04
              A ja mam gdzieś czy mój facet opuszcza klapę czy nie :))
            • mareczekk77 Re: rozmowa z mężczyzną 28.06.09, 11:06
              Ja tego nie kumam jak można po oddaniu moczu nie opuszczać deski. Ale może ja
              się przejąłem zbyt mocno feng shui które bardzo to zaleca żeby kasa nie uciekała :)
        • heureuse-beauty Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 22:06
          Skoro konkretnie mu wyłuszczyłaś o co Ci chodzi, to należy czekać.
          Facet myśli nad zmianą strategii( jeśli faktycznie myśli), a to
          wymaga czasu - nie oczekuj od razu efektów męskich przemyśleń.
          To długotrwały proces.
    • jack20 Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 22:16
      Wyraznie partner czeka na przetrwanie.
      Czas leczy rany... tyz prowda
      • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 20.06.09, 22:40
        i bądź tu mądry i pisz wiersze
    • zosia_sa_mosia Re: rozmowa z mężczyzną 21.06.09, 12:53
      Jeśli mój facet po kilku latach znajomości by wyszedł z listą złych zachowań,
      które się przez ten czas nagromadziły - byłabym mocno zdziwiona, jeśli do tego
      czasu nic o tym nie wspominał.
      Twój mężczyzna musi na spokojnie przemyśleć temat - ja bym nie popędzała. Trudno
      nagle przestawić się na inne tory. Powodzenia.
    • durneip Re: rozmowa z mężczyzną 21.06.09, 12:57
      tak w skrócie chodzi o to, że kazałaś mu się oświadczyć, nie?
      • zosia_sa_mosia Re: rozmowa z mężczyzną 21.06.09, 13:03
        Ha, a wiesz, że coś w tym jest? Jak z moim poprzednim facetem poważnie
        porozmawiałam, to w kilka dni się wszystko posypało. Po latach mi powiedział, że
        myślał, że miał mi się oświadczyć i się przestraszył:D.
        • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 18:46
          nie, mamy swoje problemy (nie chodzi o spuszczanie klapy i inne
          pierdoły), które mieliśmy rozwiązać, pomyśleć nad przyszłością ale w
          sensie takim -jakie kto ma priorytety, na czym komu zależy, nie
          myślalam o żadnych zareczynam ani tym bardziej małzeństwie! bo
          najpierw musimy się uporać z naszymi sprawami i to jest w tej chwili
          najważniejsze. Chyba mnie źle zrozumiałyście
          • princess_yoyo Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 20:22
            hmmm, ja jak zwlekam z odpowiedzia to najczesciej mam nadzieje ze
            nie bede musiala tejze udzielac i sie rozejdzie po kosciach,
            zwlaszcza jesli nie ma znaczacej zewnetrznej presji, oczywiscie
            kiedy to ja oczekuje od kogos odpowiedzi takie zachowanie bardzo
            mnie drazni:)
            wiem ze nie pomagam ale tak tez pewnie jest z twoim facetem.
            konfrontacja moze byc jedynym wysciem, zwlaszcza ze wydajesz sie
            przygotowana na wszystkie rezultaty.
          • paco_lopez Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 21:50
            a według mnie to ty jeteś dobra z tabliczki mnożenia problemów. ty
            masz listę oczekiwań dla niego. czy on ma listę do ciebie ? jak nie
            macie dzieci to co byś nie wymyśliła to jest to wszystko mały pikuś.
            jest gdzie mieszkać, jast co żreć, 100 kanałów, internet, knajpy na
            mieście. w dupie się przewraca i nuda dopada.








          • dobra_klementyna Re: rozmowa z mężczyzną 27.06.09, 22:44
            Wieloraku, czy Twój partner jest od Ciebie znacząco starszy???
            • wielorak Re: rozmowa z mężczyzną 28.06.09, 12:35
              nie, 2-3 lata różnicy,
              on miał się zastanowić nad swoimi oczekiwaniami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja