grzeczna_dziewczynka15
20.06.09, 22:48
Bardzo chcialabym pojsc do lozka z jednym facetem. Jak go widze to od razu
robie sie napalona. Moze nawet i on by chcial, ale tego wlasnie nie jestem
pewna. No i problem stanowi to, ze nie znamy sie dobrze i nie mamy czasu sie
poznac lepiej bo widzimy sie zawsze krotko.
Jednak, jak rozmawiamy, zawsze super sie gada i czuje, ze on szuka kontaktu
fizycznego. Np. stoi bardzo blisko, blizej niz nieformalna acz zwyczajowa
przestrzen osbobista. MOzna powiedziec, ze wrecz sie ciut ociera, niby
przypadkiem ale chyba nie, bo czestotliwosc jest znacznie wieksza niz
przypadkowa.
Gdybysmy byli na imprezie i mialabym do dyspozycji troche alkoholu to na pewno
bym z nim zatanczyla pocalowala albo cos. A tak w srodku dnia w sytuacji
bardziej formalnej to troche sie krepuje. co robic?