Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszysz??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 19:56
Jest taka tradycja, że choinkę ubiera się w Wigilię i rozbiera w Trzech
Króli. A ja na tym szacownym forum widzę radosne komentarze "Wheeee!!!
Ubrałam już choinkę, czyż nie cudnie???" Ano nie. Szlag mnie trafia jak
widzę, jak ludzie wystawiają tradycyjne choinki, a tak naprawdę maja gdzieś
tradycję. Teraz początek świąt to gdzieś środek listopada, żeby już nie było
halloween, a żeby było troszkę zimniej. Wtedy zaczynają się Święta Bożego
Narodzenia. Tak konkretnie to dla wielu z was Święta zaczynają się wtedy,
kiedy Galeria Centrum wywali na witryny mikołajów i bombki. Bo widzisz,
kochana forumowiczko (nicka nie pomnę), choinka to nie tylko świąteczny
nastrój. Ty niestety dałaś się ponieść bezmyślnej fali pseudoświątecznych
komerchowych mikołajów, bombek, choinek, reniferów...
Ale jak to się mówi - twoja woda, twój dzień, bardzo proszę - od marca do
maja Wielkanoc, potem wakacje do września, od września do pażdziernika okres
szkolny, potem do listopada okres halloweenowy (no bo przecież nie
Wszystkich Świętych, prawda?) i od listopada do marca Boże Narodzenie.
Twoje Święta wyznacza wystrój supermaketów. Cudnie.
    • Gość: kalina Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 20:31
      Nie lubię Świąt!!! Tych ckliwych lub skocznych kolend nadawanych przez sklepowy
      głośnik. Świątecznego wystroju na ulicach, tłumów ludzi goniących za niewiadomo
      czym. Z drugiej strony wcale nie lepiej oceniam sferę duchową. Ile razy można
      się w końcu rodzić? Co roku podobna szopka, w telewizji te same kolendy i
      programy. Ksiądz też to samo głosi z ambony.
      Wszystko to po to by wyciągnąć jak najwięcej kasy.
      Wiadomo musi być opłatek, jemioła sianko, karp...itp
      Gadanie,że podniosła atmosfera, wyjątkowy wieczór, już nie działa. Dla mnie nie
      jest ani podniosły ,ani wyjątkowy. Ja w tym roku choinki wcale nie ubieram.

      Rodzi się we mnie pytanie -Co tak naprawdę jest ważne w ten wieczór?
      Choinka? Prezenty? Podniosła atmosfera po wypiciu reklamowanej kawy Jacobs?
      NAPISZCIE CO JEST WAŻNE W TEN WIECZÓR, DLA WAS
      • anulex Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 15.12.03, 21:30
        Nie jestem wierzaca, ale mimo to bardzo lubie swieta. Traktuje je jako czas
        dobroci, przebaczenia. Mozna sie zatrzymac na chwile, pomyslec, spedzic czas z
        bliskimi. Choinka i prezenty moze sa troche bardziej przyziemne, ale tez
        fajne :) Choinka to taki mily symbol - dlaczego z niego zrezygnowac? I kto nie
        lubi dawac i otrzymywac prezentow? Komercyjna otoczka tez mi nie przeszkadza.
        Moze i jest kiczowata, moze to sposobm zeby wyciagac z nas pieniadze, ale...
        mi to sprawia przyjemnosc! Moze jestem prymitywna, ale co z tego? I...
        Przeciez Nowy Swiat przed swietami wyglada tak cudownie! :)
    • Gość: Mrufka. Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 15.12.03, 20:45
      Dla mnie wazny jest swiety mikolaj i zeby mi przyniosl pokemony ;)

      Kalina, co sie czepiasz ludzi, kazdy ma prawo obchodzic swieta jak chce a nie
      jak Ty tego chcesz. A jesli ktos juz ubral choinke, to pewnie przez to, ze nie
      moze sie juz swiat doczekac, bo tak bardzo je lubi. Co w tym zlego??

      Mrufka.

      • Gość: kalina Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 21:10
        Mrufko, pomyliłaś posty.Zbyt wczesnego ubierania choinki czepia się "świat na
        łbie stoi". Ja szukam sensu Świąt i liczę na pomoc
    • anulex Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 15.12.03, 21:21
      Ja poprosze konkretnie - co jest zlego we wczesniejszym ubraniu choinki. I od
      razu mowie, ze to ze kiedys bylo inaczej nie jest zadnym argumentem. Swiat
      idzie do przodu, zwyczaje sie zmieniaja.

      Jesli ktos nie rozumie idei swiat, to wlasnie Ty. To czas milosci do
      blizniego. U Ciebie tego niestety jakos nie widac...
    • Gość: m. Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 22:07
      nie po to Wałęsa skakał przez płot, zebym ja nie mogła ubrać kilka dni
      wcześniej choinki;)))

      >dałaś się ponieść bezmyślnej fali pseudoświątecznych
      > komerchowych mikołajów, bombek, choinek, reniferów...
      bez przesady.

      czemu tyle zółci wylewasz???
      Wesołych Świąt mimo wszystko!
      Ups! moze dopiero w Wigilie mozna Ci tego zyczyc:D
    • tralalumpek Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 15.12.03, 22:11
      Gość portalu: świat na łbie stoi napisał(a):

      > Jest taka tradycja, że choinkę ubiera się w Wigilię i rozbiera w Trzech
      > Króli. A ja na tym szacownym forum widzę radosne komentarze "Wheeee!!!
      > Ubrałam już choinkę, czyż nie cudnie???" Ano nie. Szlag mnie trafia jak
      > widzę, jak ludzie wystawiają tradycyjne choinki, a tak naprawdę maja gdzieś
      > tradycję. Teraz początek świąt to gdzieś środek listopada, żeby już nie było
      > halloween, a żeby było troszkę zimniej. Wtedy zaczynają się Święta Bożego
      > Narodzenia. Tak konkretnie to dla wielu z was Święta zaczynają się wtedy,
      > kiedy Galeria Centrum wywali na witryny mikołajów i bombki. Bo widzisz,
      > kochana forumowiczko (nicka nie pomnę), choinka to nie tylko świąteczny
      > nastrój. Ty niestety dałaś się ponieść bezmyślnej fali pseudoświątecznych
      > komerchowych mikołajów, bombek, choinek, reniferów...
      > Ale jak to się mówi - twoja woda, twój dzień, bardzo proszę - od marca do
      > maja Wielkanoc, potem wakacje do września, od września do pażdziernika okres
      > szkolny, potem do listopada okres halloweenowy (no bo przecież nie
      > Wszystkich Świętych, prawda?) i od listopada do marca Boże Narodzenie.
      > Twoje Święta wyznacza wystrój supermaketów. Cudnie.





      przychylam sie do twojej wypowiedzi a wlasciwie podpisuje obiema rekami,
      wspaniale ujety temat
    • soczewica Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 15.12.03, 23:42
      Gość portalu: świat na łbie stoi napisał(a):

      > Twoje Święta wyznacza wystrój supermaketów. Cudnie.

      udowodnij że tak jest.

      dla mnie to może też trochę za wcześnie, ale każdy działa jak mu w duszy gra.
      forumowiczu świat na łbie stoi, wywalsz taką tyradę o konsumpcjonizmie - ale po
      co? dlaczego odbierasz innym ludziom ich własną radość, hę?
      tradycja choinki to rzecz cokolwiek świeża w tradycji świąt bożego narodzenia -
      ma jakieś 100-150 lat, przyszła do nas z zagranicy. czemu służy? ozdobie. tylko
      ozdobie. esenscją świąt są narodziny jezusa, wieczerza wigilijna ze wskazaniem
      na wspólnotę a nie na potrawy, pójście na pasterke i śpiewanie kolęd.

      a mnie się bardzo podoba że o świętach trąbi się dużo wcześniej, bo wprowadza
      mi to wcześniej nastrój świąteczny. bez obaw, nie wpadam w szał zakupów, nie
      ekscytuję się reniferami ani mikołajem w czerwonej piżamie i nie daję się
      skomercjalizować bożonarodzeniowo, co zdaje się połowa osób ma tutaj za złe
      osobie która JUŻ UBRAŁA CHOINKĘ. dlaczego robicie z niej bezmyślnego pacana,
      który pojmuje święta jako jeden wielki szał ozdóbek i zakupów? uważacie sie za
      wybranych, nielicznych, którzy pośród blichtru i dżinglebelsów nie potrafią
      odnaleźć istoty świąt?
      chodząc po ulicach, pod rozwieszonymi girlandami i bombkami nie myślę jedynie o
      tym co by tu kupić. wprawdzie nie postawiłam jeszcze choinki, ale sygnały
      świąteczne przypominają mi poprzednie wigilie, składanie życzeń, dzielenie się
      opłatkiem, wspólne kolędowanie z rodziną, i już się cieszę, już odliczam dni,
      już maluję wyschnięte aniołki z masy solnej. czekam. ktoś czeka inaczej - już z
      choinką. jego sprawa, a tu nagle pojawia się ktoś kto zgryźliwie pyta, z czego
      głupole się tak cieszą. dlaczego, autorze wątku, wprowadzasz jakiś przymus co
      do sposobu obchodzenia i oczekiwania radosnych dni? może i zgrabnie ująłeś cały
      problem, ale nie sądzę, żeby akurat choinka była pretekstem żeby wylewać swoje
      żale co do skomercjalizowania bożego narodzenia. wsiadłeś na kogoś, kto
      postawił sobie drzewko już wczoraj - nie sądzisz że to się mija z całym
      założeniem jakie te święta mają być? ktoś bardzo ładnie powiedział, że to czas
      wybaczenia. także refleksji nad sobą, swoim postępowaniem - a ty robisz
      przykrość komuś, kto zechciał podzielić się z nami radością. pomyślisz o tym
      przed spowiedzią bożonarodzeniową? mam nadzieję że tak.
      • moniorek1 Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 16.12.03, 00:11
        Ja ubieram choinke przed wigilia zeby poczuc atmosfere swiat,a rozbieram ja
        dzien po nowym roku.Za nieporozumienie uwazam trzymanie choinki do trzech
        kroli.
        • Gość: mumek Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 10:51
          Piszcie sobie co chcecie, a u mnie jak co roku choinka będzie stała do
          Wielkanocy! O! Moja choinka, mój wybór. Taka mumkowa tradycja!
        • raszefka Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 16.12.03, 11:19
          moniorek1 napisała:

          Za nieporozumienie uwazam trzymanie choinki do trzech
          > kroli.

          ...albo do Gromnicznej, albo dopóki pleban nie przyjdzie... :)
      • raszefka Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 16.12.03, 11:16
        soczewica napisała:

        > dla mnie to może też trochę za wcześnie, ale każdy działa jak mu w duszy gra.
        > forumowiczu świat na łbie stoi, wywalsz taką tyradę o konsumpcjonizmie - ale
        po
        >
        > co? dlaczego odbierasz innym ludziom ich własną radość, hę?
        > tradycja choinki to rzecz cokolwiek świeża w tradycji świąt bożego
        narodzenia -
        >
        > ma jakieś 100-150 lat, przyszła do nas z zagranicy. czemu służy? ozdobie.
        tylko
        >
        > ozdobie. esenscją świąt są narodziny jezusa, wieczerza wigilijna ze
        wskazaniem
        > na wspólnotę a nie na potrawy, pójście na pasterke i śpiewanie kolęd.
        >
        > a mnie się bardzo podoba że o świętach trąbi się dużo wcześniej, bo wprowadza
        > mi to wcześniej nastrój świąteczny. bez obaw, nie wpadam w szał zakupów, nie
        > ekscytuję się reniferami ani mikołajem w czerwonej piżamie i nie daję się
        > skomercjalizować bożonarodzeniowo, co zdaje się połowa osób ma tutaj za złe
        > osobie która JUŻ UBRAŁA CHOINKĘ. dlaczego robicie z niej bezmyślnego pacana,
        > który pojmuje święta jako jeden wielki szał ozdóbek i zakupów? uważacie sie
        za
        > wybranych, nielicznych, którzy pośród blichtru i dżinglebelsów nie potrafią
        > odnaleźć istoty świąt?
        > chodząc po ulicach, pod rozwieszonymi girlandami i bombkami nie myślę jedynie
        o
        >
        > tym co by tu kupić. wprawdzie nie postawiłam jeszcze choinki, ale sygnały
        > świąteczne przypominają mi poprzednie wigilie, składanie życzeń, dzielenie
        się
        > opłatkiem, wspólne kolędowanie z rodziną, i już się cieszę, już odliczam dni,
        > już maluję wyschnięte aniołki z masy solnej. czekam. ktoś czeka inaczej - już
        z
        >
        > choinką. jego sprawa, a tu nagle pojawia się ktoś kto zgryźliwie pyta, z
        czego
        > głupole się tak cieszą. dlaczego, autorze wątku, wprowadzasz jakiś przymus co
        > do sposobu obchodzenia i oczekiwania radosnych dni? może i zgrabnie ująłeś
        cały
        >
        > problem, ale nie sądzę, żeby akurat choinka była pretekstem żeby wylewać
        swoje
        > żale co do skomercjalizowania bożego narodzenia. wsiadłeś na kogoś, kto
        > postawił sobie drzewko już wczoraj - nie sądzisz że to się mija z całym
        > założeniem jakie te święta mają być? ktoś bardzo ładnie powiedział, że to
        czas
        > wybaczenia. także refleksji nad sobą, swoim postępowaniem - a ty robisz
        > przykrość komuś, kto zechciał podzielić się z nami radością. pomyślisz o tym
        > przed spowiedzią bożonarodzeniową? mam nadzieję że tak.
        >
        >
        Święte słowa :) W pełni się zgadzam. Znam dom, w którym choinka stoi od
        listopada, bo trzyletnia dziewczynka tak zdecydowała. Czy to źle, że się z tego
        cieszy?
    • twoj_aniol_stroz Re: Już ubrałam choinkę!!! - I z czego się cieszy 16.12.03, 11:31
      Szkoda, że oceniasz bardzo srogo na podstawie jednego postu. Święta to
      oczywiście Narodzenie Jezusa, kolędy, tradycja... Święta jednak to także
      Adwent - czas oczekiwania na Boga, to czas przygotowań, które nie są li tylko
      wiarą, ale także zwykłą codziennością, która w Adwencie zmienia nieco swój
      charakter. Obok Rorat są także szepty o prezentach, lepienie łańcucha na
      choinkę, produkowanie bombek ze słomek, wydmuszek i papieru kolorowego, to
      także czas odświętnego wystroju mieszkania, a więc także choinki, która w
      każdym z nas budzi dziecko. Raczej zamiast tak rugać forumowiczkę uśmiechnij
      się nad dzieckiem, które odezwało się w jej duszy! Czasami nam - dorosłym
      brakuje dziecięcego spojrzenia na świat - takiego trochę naiwnego, ale czystego
      i spontanicznego :)))
      Życzę Ci abyś w te Święta odkrył w sobie to radosne dziecko, które każe nam się
      cieszyć z błahych rzeczy :)
Pełna wersja