jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydzenie?

16.12.03, 11:57
dlubie w nosie
dlubie w uchu dlugopisem (czesto moim!)
czysci paznokcie nozem
chodzi z otwartym rozporkiem (na ulicy tez, sprzatajac przy domu)
Gdy przygotuje danie dla wszystkich to bierze i ze wspolnego naczynia je
(zamiast sobie nalozyc)
nie goli sie jak nie musi
puszcza baki
myje sie tylko na jakas okazje albo na wizyte do lekarza
jak jest zimno to ubiera sie na pizame
harka do zlewu
kazda kobiete przepusci pierwsza przez drzwi i moja kolezanke, a przede mne
pcha sie na chama.
wyzywa mnie od bydlecia, gnoja, potwora
jak dam mu cos do przeczytania to wraca polepione bo dlubie w nosie
To samo sie tyczy dlugopisow.


Dodam ze forse ma i ma wyksztalcenie i niby maniery na zewnatrz, chociaz
pochodzi z ciemnej wsi

Zazdroszcze innym kulturalnych ojcow. Pewnie mnie potepicie, ale wyobrazcie
sobie takiego ojca. Kiedys kolezanka przyszla a on czytal gazete i dlubal w
nosie. Myslalam ze sie ze wstydu spale. Jak mozna kochac kogos i nie
szanowac???


    • kadka Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz 16.12.03, 12:00
      kadka napisała:

      Jak mozna kochac kogos, kogo sie nie szanuje???
      >
      >
    • anulex Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz 16.12.03, 13:14
      Ja tez nie raz nie moge zniesc swojego taty. Zachowuje sie jak tyran, mowi
      glupstwa, ktore bardzo bola, nie potrafi przyznac sie do bledu, zawsze musi
      miec winnego itp. A teraz jest w szpitalu, bo ma problemy z kregoslupem. I
      dopiero teraz czuje jak strasznie go kocham, ile dla mnie znaczy. Kiedy wroci
      do domu, wciaz beda mnie wqrzaly jego wady, bede sie z nim klocic... Ale bede
      tez umiala docenic to ze jest... I... Trudno to ubrac w slowa, mam nadzieje,
      ze rozumiesz o co mi chodzi :)

      Twoj rzeczywiscie moze wzbudzac obrzydzenie. Nie potepiam Cie, rozumiem co
      czujesz. Ale mysle, ze w gruncie rzeczy kochasz ojca. Moge sie mylic...
    • fitit Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz 16.12.03, 13:22
      To normalne w tym wieku. Możesz go kochać z obrzydzeniem.
    • Gość: Mrufka Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 16.12.03, 13:25
      Droga Kadko, zanim znowu napiszesz tekst tego typu, zaznacz w temacie, ze nie
      nadaje sie do czytania dla osob bedacych w trakcie jedzenia. Toz ja caly apetyt
      przez Twoj post stracilam.

      Pozdrawiam :)
      Mrufka.
      • kredo0 Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz 16.12.03, 22:03
        droga Mrufko - Jezeli nie masz tyle inteligencji zeby zauwazyc:
        To jest Forum Kobieta a nie Kuchnia
        Poza tym nia je sie przy komputerze - zapewnie nalezysz do tych, ktorzy sa
        niechlujni
    • Gość: Ala Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 13:58
      Mój Tata ma mniej więcej połowę opisanych przez Ciebie cech i dodam że
      profesorem na uniwersytecie. On chyba nie zdaje sobie sprawy z tego jak jest
      odbierany przez innych, że przebywanie razem z nim nie zawsze jest przyjemne.
      Na jakieś jego święta, zamiast kupić mu np. ciekawą książke, czy coś co by mu
      się spodobało, zasypuje go kosmetykami. Naprawdę żenujące są dla mnie sytuacje,
      gdy zwracam mu uwagę czy radzę w podstawowych rzeczach. Począwszy od tego, że
      to co ma na sobie (a np. wybieramy się do teatru), nadaje się tylko do kopania
      w ogródku, i to raczej w samotności, a skończywszy na jedzeniu przy stole (broń
      boże nie siorbiemy, nie krzyczymy z jedzeniem w buzi!) i eleganckim korzystaniu
      z łazienki. Okropnie się czuje, nie znoszę tego, że bez ogródek mówię mu co
      wypada, a co nie. Ale kto mu to inny powie, jak nie ktoś bliski? (rozwiedli się
      z moją Mamą). Przykro mi mówić, ale brak jakiegokolwiek obycia, nawyku dbania
      o siebie itp. Jest winą mojej Babci, która w dzieciństwie Taty wszystko za
      niego robiła, uważała, że każdym mężczyzną powinna się opiekować jakaś kobieta.
      Efekt jest taki, że on nie umie sobie zrobić nawet jajecznicy, a gdy w wakacje
      sam wyjechał na dwa tygodnie na Mazury, gdy wrócił, wyglądał jakby rok spędził
      na bezludnej wyspie (a odwiedzało go tam wielu przyjaciół, którzy jego wygląd
      nazywają „profesorskim roztargnieniem”). Ja niestety nie mam dla niego żadnej
      wyrozumiałości. Czuje obrzydzenie ale kocham, bo jest dobrym człowiekiem.
    • l2m Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz 16.12.03, 20:03
      Jak byłam bardzo młodziutka, próbowałam "wychowywać" mego tatę. Nie będę tutaj
      wyliczać tych przyzwyczajeń, które chciałam mu wyperswadować, powiem tylko, że
      są mniej więcej tej samej wagi, jak i u Twego ojca. Wyszło z tego jedynie
      trochę zepsutych nerwów z obu stron. Dałam mu (i sobie!) spokój i wrzuciłam
      łuza. I widzę, że uczyniłam słusznie. Dorosłego człowieka _nie da się_
      wychować. No a Tobie to się tym bardziej nie uda, bo dziecko (nawet mające już
      własne wnuki!) nie jest autorytetem dla swych rodziców.

      Sprobuj dystansować się od tych przyzwyczajeń.
      Czyści paznokcie nożem, dłubie w nosie, chodzi z otwartym rozporkiem lub w
      piżamie, nie goli się, nie myje się? No to przecież nie Ty go w ten sposób
      wychowałaś, jak on sam się tego nie wstydzi, to Ty tym bardziej nie musisz. :-)
      Charka do zlewu? Umyj po nim zlew i nie przejmuj się. :-)
      Zwraca Ci Twoje rzeczy pobrudzone? Nie dawaj mu swych rzeczy.
      Je ze wspólnego talerza? Nie przejmuj się, luesu to on przecież nie ma. ;-)
      Puszcza bąki? Może, nie potrafi się powstrzymać, chocby i chciał. Na starość
      tak bywa.
      Z tym pchaniem się na chama przez drwi to jest sprawa skomplikowana. IMHO
      czyniąc tak, po prostu podświadomie utwierdza się w roli "przodownika stada".
      Nic z tym nie zrobisz, on tego potrzebuje. Po prostu puszczaj go w te drzwi,
      niech sobie idzie pierwszy, jeśli chce, i nie bierz tego do serca. Uwierz mi, w
      dzisiejszych czasach to się nie rzuca w oczy. :-)
      Co się tyczy wyzywania... no, wszyscy czasem jesteśmy nieopanowani, możemy
      sobie powiedzieć coś, czego potem będziemy żałować. Nie każdy ma siłę poprosić
      o wybaczenie lub po prostu pokazać, że żałuje swego postępowania. To jest
      zwykła słabość, a do słabych trzeba być wyrozumiałym.

      Nie musisz się wstydzić przed koleżankami, że Twój ojciec dlubie w nosie.
      Wstydzić się możemy czegoś, co _my_ robimy, a nie tego, co robi ktoś inny.

      Podsumowując - nie bierz tego wszystkiego tak bardzo do serca, zdystansuj się,
      a zobaczysz - będzie lepiej, przede wszystkim dla Ciebie. Powodzenia.
    • Gość: justa Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 11:17
      żeby kochać, trzeba akceptować... naucz się akceptować go. niektórzy chcieliby
      mieć tylko takie problemy z ojcem... ciesz się, że w ogóle go masz. wiele osób
      dużo by za to dało. o wiele trudniej jest kochać ojca, którego nie ma, który
      odszedł... wtedy to dopiero jest problem.
    • Gość: k.j Re: jak kochac ojca ktory wzbudza we mnie obrzydz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:03
      moj jest troche inny, ale tez trudno mi powiedziec czy go kocham.. czasami go
      nienawidze.. straszne to, ale nie potrafie inaczej
    • soup_nazi Hej, toz to Al Bundy! Ty jestes Kelly? 18.12.03, 20:02

Pełna wersja