męskie obrzydliwe nawyki

24.06.09, 22:00
Mój nie przewraca majtek na prawa strone, wrzucajac je do kosza na pranie. Nie
obchodzi mnie na ktorej on uwaza, ze powinny byc prane. mnie cholera bierze
jak musze za nie łapac od tej strony.
    • wanilinowa Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:01
      oj tam, od razu "musisz"...
      • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:06
        Masz racje, NIE MUSZE:) Ale chce dbac o domek, wiec robie pranie. Jestem dla
        niego za dobra, on chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ja dla niego robie.
        Paskuda.
    • zeberdee24 Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:02
      A wytrzepuje żużel przed stosunkiem ?
    • demonii.larua Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:13
      E tam, kup sobie szczypce takie metalowe, albo weź używaj takich do grilla -
      jego grilla najlepiej :F
    • potworski To bardzo duży problem 24.06.09, 22:22
      Masz nie lada kłopot. Powinnaś natychmiast zadzwonić do naczelnika i przedstawić
      mu jak wygląda sytuacja. Niech zwoła jakąś specjalną naradę starszyzny lub
      specjalną debatę aby zdecydować co zrobić z twoim mężem=czy skazać go całkowicie
      na banicję czy też pozbawić go członków.
      Wiadomo wszak, że majtki wywinięte na lewą stronę to szatan wcielony i źródło
      wszelkiego zła. Znana jest przecież wszystkim opowieść o Kainie i Ablu=Abel
      demonstracyjnie zakładał stringi na lewą stronę i paradował tak po całej
      dzielnicy, co strasznie wkur#iało jego brata, który w końcu dosypał mu
      strychniny do gulaszu.
      Ci, którzy natomiast przestrzegali zasad i wrzucali majtki do pralki właściwie
      odnosili sukcesy=Zbigniew Boniek, Maria Skłodowska, Roman Polański, Beethoven
      (on pod koniec życia też wywijał na lewą stronę i przez to ogłuchł).



      ogromne.oko napisała:

      > Mój nie przewraca majtek na prawa strone, wrzucajac je do kosza na pranie. Nie
      > obchodzi mnie na ktorej on uwaza, ze powinny byc prane. mnie cholera bierze
      > jak musze za nie łapac od tej strony.
      • ogromne.oko Re: To bardzo duży problem 24.06.09, 22:26
        To nie jest mój mąż, tylko konkubent.
        • wanilinowa Re: To bardzo duży problem 24.06.09, 22:27
          ogromne.oko napisała:

          > To nie jest mój mąż, tylko konkubent.

          pierzesz gacie konkubentowi? cóż za faux pas :)
          • ogromne.oko Re: To bardzo duży problem 24.06.09, 22:51
            no trudno ;)
    • cloclo80 Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:35
      Powiedz mu, że nawet Jaś Fasola gacie prał sobie sam.
    • drie Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:44
      Czyli on uwaza, ze tylko na lewej sie wypiora dobrze?


      • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 22:52
        Tego akurat nie wiem i nie wnikam, ale tu raczej nie chodzi o tego typu kwestie,
        po prostu zapomina.
        • potworski Może spróbuj tak: 24.06.09, 23:01
          ogromne.oko napisała:

          > Tego akurat nie wiem i nie wnikam, ale tu raczej nie chodzi o tego typu kwestie
          > ,
          > po prostu zapomina.


          Pomóc może tylko szczera rozmowa. Spróbuj go jakoś delikatnie o to zapytać. Zrób
          jakiś nastrój=ubierz się w kościelną sukienkę, zabij kurę, zrób rosołu, kup
          wina. Wieczorem urządź kolację na ganku i gdy on będzie obgryzał udko - zapytaj
          go łagodnym tonem co sądzi o majtkach wywiniętych. Powiedz, że cię to boli, że
          co na to powiedzą wasze przyszłe dzieci, że przecież coś ci się od życia należy.
          Jak jest dobrym konkubentem=zrozumie. Najwyżej odejdzie a tobie zostanie kura i
          rosół na niedzielę.
          • ogromne.oko Re: Może spróbuj tak: 24.06.09, 23:08
            On rozumie, nawet jak mowie normalnie, bez zabijania kury.
    • tarantinka Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:22
      moja wyobraznia pracuje, co moze byc na majtkach z lewej strony zeby
      ich nie mozna była brać ręką ?? no losie przeciez ten chłopina się
      myje i zmienia te majtki ???? ja nie kumam o co chodzi z tymi
      majtkami.
      • jan_hus_na_stosie Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:35
        tarantinka napisała:

        > ja nie kumam o co chodzi z tymi
        > majtkami.

        ja też nie :)
        • enith Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:40
          No to jest nas troje nieczających bazy. Nie wiem, jak konkubent autorki wątku, ale np. mój mąż nie osrywa swojej bielizny, w związku z czym nie widzę powodu do wywalania majcior na drugą stronę.
          • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:44
            Moj tez nie obsrywa, ale widze powod do wywracania ich na prawa strone, ktory
            jest bardzo prozaiczny - to ja je piore, a ja nie lubie jak sa na lewej.
            Jak on mi mowi, co mam robic z jego samochodem, bo tak sobie zyczy, to ja sie
            do tego stosuje.
            • jan_hus_na_stosie Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:47
              ogromne.oko napisała:

              > to ja je piore, a ja nie lubie jak sa na lewej.

              nie wiem jak u Ciebie ale u mnie pierze pralka ;)
              • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:50
                U mnie tez pralka, ale gdybym jej nie nastawila, to by nie uprala, wiec jako ze
                jest ino bezwolnym narzedziem w mych rekach - nie uwzglednilam jej i napisalam,
                ze ja piore.
      • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:37
        hlopina sie myje i je zmienia. Zreszta nie chodzi juz nawet o te majtki, wiesz,
        tylko o to ze tak prosze, i tak mowie zeby tego nie robil, bo nie lubie tego
        (chyba mam prawo nie lubiec?...), bo po prostu nie sadze zeby to byl wielki
        wysilek je odwrocic. A on zapomina.
        • jan_hus_na_stosie Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:40
          ogromne.oko napisała:

          > Zreszta nie chodzi juz nawet o te majtki, wiesz,
          > tylko o to ze tak prosze, i tak mowie zeby tego nie robil, bo nie lubie tego
          > (chyba mam prawo nie lubiec?...)

          To podpada już pod jakąś fobię.
          • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 24.06.09, 23:45
            Straszne ;)
            • jane-bond007 Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 21:21
              straszne, masz racje... odkrec kij od szczotki i w ten sposob laduj
              do pralki

              a przeraze cie jeszcze bardziej - ja wiekszosc rzeczy piore na lewa
              strone!

              aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
              • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 21:36
                och nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                nieeeeeeeeeeeeeeeeee
                aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • jane-bond007 Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 21:38
                  no i oprocz zdartego gardla bedziesz miala koszmary, do konca zycia
      • grassant Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 00:39
        tarantinka napisała:

        > moja wyobraznia pracuje, co moze byc na majtkach z lewej strony
        zeby
        > ich nie mozna była brać ręką ?? no losie przeciez ten chłopina się
        > myje i zmienia te majtki ???? ja nie kumam o co chodzi z tymi
        > majtkami.

        po prostu w dniu prania nie zdejmuje ich z tyłka i tyle.
    • kaatrin Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 00:33
      haha niech sobie pierze majty sam... Jak mu przestaniesz prac i
      pewnego ranka bedzie musial isc komando do pracy to moze sie
      chlopina zastanowi
    • grassant Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 00:37
      a jak wywija skarpety, czy podkoszulki?
      • zawszezabulinka Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 09:27
        rozumiem ze autorka nie uprawia seksu... przeciez to takie obrzydliwe, prawda?
        jeszcze sperme wycierac chusteczka (ironia)

        zalosna jestes.
    • lacido Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 09:36
      a propos prania to mnie wkurza jak ubrania są odwrócone na lewą
      stonę a skarpetki 'skulkowane' - ale oczywiscie dopóki sama nie
      musiałam tego rozwieszać to nie przykłądałam do tego wagi ;)
    • szpilka_du Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 09:39
      A ja Cię rozumiem. Nawet niesamowita zażyłość nie musi oznaczać od razu kontaktu
      z wszelkimi nieczystościami partnera. Niemniej, wyobraź sobie, że on może
      zachorować (odpukać). Zdarzają się choroby, w których ukochanego trzeba umyć z
      odchodów, zmieniać mu pościel itd. Nie życzę Ci tego, ale nad sobą trzeba
      pracować, by w fobię się nie wpędzić.
      Miałam i mam poważny problem z osobistymi rzeczami. Nie dotykam cudzych, a nawet
      nie piorę własnych z cudzymi. Inna rzecz, że kobieca bielizna jest zwykle
      delikatniejsza i nie piorę jej w pralce.

      @ zabulinka - ile Ty masz lat, że takie bzdury piszesz? Po raz kolejny czytam
      Twoją odpowiedź na cudzy post i o ile nie jest on zgodny z Twoim zdaniem, to
      usiłujesz mieszać z błotem autora/kę. Rozumiem, że Ty spermie swojego partnera
      pozwalasz zaschnąć na swoim ciele, by potem gustownie kruszyła się i z Ciebie
      odpadała.
      • zawszezabulinka he? 25.06.09, 20:13
        to
        > usiłujesz mieszać z błotem autora/kę. Rozumiem, że Ty spermie swojego partnera
        > pozwalasz zaschnąć na swoim ciele, by potem gustownie kruszyła się i z Ciebie
        > odpadała.

        zebys sie czasem, sa gorsze forumki (pssst. emka)

        ja sie nie brzydze, jak swoje wrzucam to innych tez. nie musi mnie sperma
        zasychac. a nawet jesli to po to mu pozwalam skonczyc zeby sie nie brzydzic to
        chyba oczywiste? skoro autorka sie brzydzi bielizny i ubran partnera to co ja
        mam powiedziec o seksie z nim?


        rozumiem ze wpychasz sobie szczotke druciana i nalewasz mydelka do p***y zeby
        sobie ja umyc po seksie?

        przeciez na bieliznie sa takie same wydzieliny jak na twojej bieliznie, czy w
        trakcie intymnosci. nie roumiem takiego oburzenia

        jak cie stac na pranie 3 rzeczy w pralce bo tyle facet ci dal do prania to
        prosze. ale ja moge wymieszac ze wszystkimi ciuchami, ba! nawet ich dotykac

        naprawde chcialabym miec takie problemy jak nie odwrocona bielizna mojego faceta.
    • gazetowy.mail Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 09:58
      Impreza w mieszkaniu, kilkanascie ludzi. Idę do wc. Widzę, żę pali
      się światło więc czekam pod drzwiami. Słyszę sik moczu po muszli a
      za 20 sekund otwierają się drzwi i wychodzi kolega. Nawet rąk nie
      umył bo nie słychać było wody w umywalce ani wody po sobie nie
      spuścił.

      Nie wiem czy to nawyk ale skoro raz to widziałam to myślę, że robi
      to zawsze. Kolega z tych "ą" "ę" zawsze wypachnionych i w garniturze.
    • grassant Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 11:54
      moja pralka sama odwraca wszystko na drugą stronę. Jak ona to robi?
      Nie wiem.
    • masandra6 Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 12:33
      Dużo tego:
      skarpety poniewierające się po pokoju i łazience
      niemycie rąk po wizycie w toalecie
      nieopuszczanie deski klozetowej
      picie herbaty z łyżeczką w kubku
      bębnienie palcami o stół, tudzież pstrykanie
      zostawianie petow na umywalce
      siorpanie i mlaskanie
      Chyba tylko tyle, żeby nie było, że jestem upierdliwa
      • pikapikaczu Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 13:08
        gaszenie petów gdzie popadnie <puszka, butelka, pusta paczka> pomimo, że obok
        stoi sobie pięknie popielniczka :/
        • big__mama Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 13:11
          Znam takich co twierdzią, że prawdziwi faceci przy sikaniu pierdzą.
          I nie chodzi tu bynajmniej o lekkie bączki. To jest normalny koncert
          bąków puszczany co rano przy pierwszym sikaniu. Fuj!
    • masandra6 Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 13:12
      Jeszcze sobie przypomniałam o pluciu na ulicy. Takiego chama od razu należałoby
      kastrować.
      • magnusg Wykastrowanie zapobiega pluciu?:) 25.06.09, 15:39
        Czego to sie czlowiek od kobiet dowiedziec nie moze:))
    • k2i Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 17:16
      która to strona prawa majtek jest??:)
      • zawszezabulinka Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 20:21
        tam gdzie nie ma szwow, albo metki

        na prawde mam gorsze problemy niz znajdywac strone bielizny i prosic faceta by
        ja odwracal. pranie to pranie a nie konkurs na skladanie ciuchow do prania.

        ja nie wiem, ale mnie baki nie przeszkadzaja, moge wejsc do kibla jak facet
        zalatwia potrzeby (te dluzsze rowniez). moj facet plul dzisiaj bo byl po zabiegu
        dentystyczno-chirurgicznym.

        >Impreza w mieszkaniu, kilkanascie ludzi. Idę do wc. Widzę, żę pali
        >się światło więc czekam pod drzwiami. Słyszę sik moczu po muszli a
        >za 20 sekund otwierają się drzwi i wychodzi kolega. Nawet rąk nie
        >umył bo nie słychać było wody w umywalce ani wody po sobie nie
        >spuścił.

        >Nie wiem czy to nawyk ale skoro raz to widziałam to myślę, że robi
        >to zawsze. Kolega z tych "ą" "ę" zawsze wypachnionych i w garniturze.


        >niemycie rąk po wizycie w toalecie


        jesli chodzi o klamke wc i mycie rak to nie wiem skad takie oburzenie. i tak sie
        znajuja na niej bakterie i inne zwierzatka. ze nawet glupie umycie nie pomoze
        (zeby nie bylo. zeby wejsc do kibla z brudnymi rekoma tez trzeba nacisnac klamke
        takze i tak bedzie tam brud tak czy siak )

        zeby przyjsc na impreze czy wejsc do kibla w markecie trzeba byloby zabrac i
        nalozyc
        rekawiczke na dlonie - do otwarcia i zamkniecia drzwi
        • ogromne.oko Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 21:41
          ja nie mam wiekszych problemow niz nieodwrocone majtki mojego faceta, ale z tego
          co widze, inni maja jeszcze gorzej- np Ty, ktora nie masz wiekszych problemow
          niz wypisywanie takich totalnych debilstw na forum.

    • zosias.amosia Re: męskie obrzydliwe nawyki 25.06.09, 22:21
      .... a on nie może sam prać swoich majtek..??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja