Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo.....

28.06.09, 19:38
Słyszałam kiedyś takie stanowisko w sprawie opieki nad dzieckiem:

Mężczyzna nie powinien zajmować się dzieckiem po powrocie z pracy do domu,
ponieważ w pracy 8-9 godzin ciężko pracował, użerał się z szefem i tym
podobne, dlatego po powrocie z pracy powinien tylko odpoczywać, a do dziecka
może ewentualnie pomachać gdy nie będzie płakać. Wszystkie obowiązki do opieki
nad dzieckiem przejmuje wtedy kobieta, która jest w tym czasie na
macierzyńskim, bądź w ogóle nie pracuje zawodowo.

Co o tym sądzicie?
    • marzeka1 Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 19:42
      Dziecko potrzebuje (jeśli ma) obojga rodziców, więc tłumaczenie pracą tego, by
      własnym dzieckiem się nie zajmować jest śmieszne. Ponieważ po macierzyńskim
      zawsze wracałam do pracy, problemu nie było, OBOJE byliśmy w pracy, więc na
      zmianę zajmowaliśmy się dzieckiem.
    • skarpetka_szara Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 19:43
      uwazam ze to sterta bzdur. Kobieta zostajac w domu z dzieckiem
      pracuje tyle co dwie calo-etatowe prace. I ja to wiem chociaz ani
      matka ani "pania domu" nie jestem.
      • silic Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 00:36
        >Kobieta zostajac w domu z dzieckiem
        > pracuje tyle co dwie calo-etatowe prace.

        Dwie-trzy? Ja bez kozery powiem : pińcet.
      • lisbeth25 Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 13:45
        A rodzice którzy pracują zawodowo, mają tych etatów trzy.
        • skarpetka_szara Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 17:42
          tak... niestety. Aczkolwiek to jest troche inne zycie: Pani domu
          gotuje potrawy czasami caly dzien, gdzie ludzie pracujacy gotuja
          zazwyczaj cos szybkiego. itd... itd...


          lisbeth25 napisała:

          > A rodzice którzy pracują zawodowo, mają tych etatów trzy.
    • julyana Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 19:50
      Ty poważnie pytasz?
      • murzynier Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 19:53
        julyana napisała:

        > Ty poważnie pytasz?

        następna co szuka argumentów do rozmowy z mężem i porad na forum
    • barshtchu Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 20:01
      Jak będę miał dziecko, to planuję zajmować się nim przez cały czas
      (jeśli będę mógł), a mamusia będzie mu mogła tylko pomachać (no i
      nakarmić mlekiem z piersi).
    • piernikowa6 Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 28.06.09, 20:07
      Męża nie mam. Dziecka też nie. Nie szukam ani rad ani argumentów.
      Po prostu ciekawa jestem jaka jest opinia innych ludzi na ten temat.
      Jeśli komuś nie chce się dyskutować to niech nawet nie czyta tego wątku i nie
      odpisuje. Ja nikogo nie zmuszam...
      Pozdrawiam
      • zniespodzianka Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 13:50
        Jak patrzę na koleżanki, które mają małe dzieci, to widze, ze są tak
        zmęczone (mimo pomocy ojców tych dzieci), że raczej nie wyobrażam
        sobie samodzielnej opieki.
        Poza tym mój facet też chce się zajmować naszymi przyszłymi
        dziećmi ;)
        Ostatecznie ma być ich ojcem, to chyba mu dam szansę ;))
    • luksusowa.narzeczona Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 14:53
      sadzimy, ze kobieta po 8-9 godzinach samotnej opieki nad dzieckiem, podczas
      ktorej ciezko pracowala, uzerala sie malym wyjcem ;) powinna moc odpoczac.
      dlatego pozostale 15 godzin powinna dzielic sie opieka nad dzieckiem z tatusiem
      potomka.

      ewentualnie kobieta uzera sie z malym wyjcem przez 24 na dobe, a tatus po
      powrocie z pracy sprzata, gotuje, pierze, prasuje, robi zakupy, wozi mame z
      dzidzia do lekarza, itd.
    • ritsuko Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 15:54
      A mi się wydaje, że jak mężczyzna chce się spełniać w roli ojca, to
      sam będzie o ten kontakt zabiegał po pracy- zwłaszcza, że przez
      większość dnia omija go to. Znam z życia takie przypadki, więc chyba
      się da.
      Nie mówię rzacz jasna o codziennym kontakcie cały czas, bo owszem ma
      prawo do chwili odpoczynku (nie jestem zwolenniczką wychwalania
      matek za ileś etatów).
      Inna natomiast sprawa, gdy rodzice pracują tak samo- wtedy nie ma
      zmiłuj dzielić się obowiazkami :)
      • dadaczka bo mu się nie chce 29.06.09, 19:21
        niestety jest całe mnóstwo takich tatusiów, którzy uważają, że jak
        pracują, to już nic nie muszą. Że matka dziecka pracuje to nie ma
        znaczenia.
    • cytrynka_ltd A, kobieta nie pracuje? 29.06.09, 19:58
      Teraz większość kobiet po macierzyńskim nawet musi iść do pracy, a potem zajmuje
      się dzieckiem, domem i niedojrzałym mężulkiem.
      Wiele kobiet pracuje na 2 etaty.
      Gdyby mężczyzna-tatuś zarobiłby sam na dostatnie życie swojej rodziny, a kobieta
      mogłaby zostać cały czas z dzieckiem w domu, to mógłby uważać, że ma prawo do
      odpoczynku.
      Ale, kiedy kobieta również pracuje, to oboje mają takie same prawa.
      Mężczyznę, który uważa, że może pomachać dziecku wtedy, kiedy ono nie płacze,
      szybko wyprowadziłabym z błędu.
      Zresztą mądra kobieta wybiera odpowiedniego mężczyznę na ojca swoich dzieci
      poprzez odpowiednią selekcję.
      Nie każdy może dostąpić takiego zaszczytu.
      Wielu nawet nie wie, że stracili taką szansę:)))

    • erillzw Re: Mężczyzna nie musi opiekować się dzieckiem bo 29.06.09, 20:21
      piernikowa6 napisała:

      > Słyszałam kiedyś takie stanowisko w sprawie opieki nad dzieckiem:
      >
      > Mężczyzna nie powinien zajmować się dzieckiem po powrocie z pracy
      do domu,
      > ponieważ w pracy 8-9 godzin ciężko pracował, użerał się z szefem i
      tym
      > podobne, dlatego po powrocie z pracy powinien tylko odpoczywać, a
      do dziecka
      > może ewentualnie pomachać gdy nie będzie płakać. Wszystkie
      obowiązki do opieki
      > nad dzieckiem przejmuje wtedy kobieta, która jest w tym czasie na
      > macierzyńskim, bądź w ogóle nie pracuje zawodowo.
      >
      > Co o tym sądzicie?


      Musiał to napisać jakiś kretyn który nie ma pojecia o tym jak wazne
      sa wiezi obojga rodziców,.
      Albo taki tatus który szuka usprawiedliwienia dla swojej niecheci
      opiekowania sie dzieckiem.
Pełna wersja