wieczny chłopiec

28.06.09, 23:22
czy jest szansa, że facet o mentalności "wiecznego chłopca" - kiedyś dojrzeje
i zapragnie statecznego, bezpiecznego życia?
    • winomusujace Re: wieczny chłopiec 28.06.09, 23:25
      Tak oczywiście, po ślubie z Tobą, zmienisz go! Na pewno Ci się uda :)

      Lol
      • erillzw Re: wieczny chłopiec 28.06.09, 23:42
        jesli podda sie terapi z własnego przekonania to jest szansa.
        A tak jej nie ma. ta cecha bedzie sie jeszcze poglebiać.
      • julyana Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 08:50
        :)))
    • llatarnik Re: wieczny chłopiec 28.06.09, 23:46
      Tak. Jeżeli porządnie dostanie od życia w doopę, zapragnie bezpiecznego życia.
      Czujesz się na siłach mu to zafundować?
    • just-for-fun Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 08:17
      Jest taka szansa, ale musi albo dostać kopa i stwierdzić, że
      potrzebuje statecznego życia albo samemu chcieć to zmienic.
      • sapiencja Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 08:41
        Nie zmieni się. Nawet kop go nie zmieni. "Wieczny chłopiec", to
        charakter, a charakter się nie zmienia.
        Uciekaj od niego, bo zmarnujesz sobie życie...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:13
          Nie rozumiem o co chodzi, z tym marnowaniem sobie zycia. Autorka watku zdaje
          sobie sprawe z charakteru tego faceta. Jesli ja ten mezczyzna kreci to moze
          wiele szalonych i milych momentow przed nimi. Nigdy nie wiadomo, co sie wydarzy.
          Marnowanie sobie zycia, to "stateczne" zycie z czlowiekiem , kotry nie kreci
          nas, jest przewidywalny i brak mu wyobrazni. NUda i rutyna, to jest dopiero
          marnotrastwo zycia i czasu.
          • sapiencja Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:39
            Przeczytaj treść wątku. Autorka nie napisała, że facet ją kręci,
            tylko "zapytowywuje": "czy jest szansa, że facet o
            mentalności "wiecznego chłopca" - kiedyś dojrzeje
            i zapragnie statecznego, bezpiecznego życia?"

            Czyli autorka wątku chciałaby faceta, dojrzałego, który zapewni jej
            stateczne, bezpieczne życie.
            Przynajmniej ja tak zrozumiałam:)
    • marzeka1 Re:Nie. 29.06.09, 09:01
      Skończyłam 40 lat, obserwuję kilku tzw. wiecznych chłopców od czasów licealnych
      lub studenckich- nie zmieniają się, są teraz panami po 40-tce. Są uroczy miło
      spędza się z nimi czas- ale palnęłabym sobie w łeb, gdybym takiego miała za faceta.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re:Nie. 29.06.09, 10:14
        No to faceci raczej na romanse, zgadzam sie;)
        • bakejfii Re:Nie. 29.06.09, 10:21
          Niektore kobiety lubia sobie niszczyc nazyczenie swoje zycie .Szukaja klopotow
          jak cmy zarowki .Gdzie maja rozum to jest pytanie.
    • barshtchu Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 09:30
      Dzień dobry, jestem jednym z takich "wiecznych chłopców". Nie wiem
      czy to z powodu charakteru, czy tłustej cery wyglądam o wiele
      młodziej od swoich rówieśników. Ale do rzeczy. Uważam, że jest
      sposób, żeby mnie zmienić w osobę pragnącą statecznego, bezpiecznego
      życia. Bardzo prosty. Love. Dla miłości zrobiłbym wszystko. Nawet
      poszedł do jakiejś bezsensownej pracy.
      • sapiencja Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:07
        barshtchu,napisał :
        "Dzień dobry, jestem jednym z takich "wiecznych chłopców". Nie wiem
        > czy to z powodu charakteru, czy tłustej cery wyglądam o wiele
        > młodziej od swoich rówieśników. Ale do rzeczy. Uważam, że jest
        > sposób, żeby mnie zmienić w osobę pragnącą statecznego,
        bezpiecznego
        > życia. Bardzo prosty. Love. Dla miłości zrobiłbym wszystko. Nawet
        > poszedł do jakiejś bezsensownej pracy"


        barshtchu, wieczny chłopiec traktuje miłość, jak kolejną zabawkę.
        Gdy partnerka gdy mu się znudzi, zostawi ją bez żadnych wyrzutów
        sumienia...
        • barshtchu Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:40
          No to chyba nie mieszczę się w twojej definicji "wiecznego chłopca".
          Wyrzutów sumienia nie miałbym zostawiając partnerkę, która przestaje
          mnie kochać (okazywać miłość). Żadnych.
          • sapiencja Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:42
            Jeśli partnerka przestaje kochać, to wina nie jest tylko po jej
            stronie:)
            • bakejfii Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:45
              PEWNIE GO WLASNIE JAKAS PRZESTALA KOCHAC.WIE Z AUTOPSJI.
      • chlodne_dlonie Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:40
        barshtchu napisał:

        > Dzień dobry, jestem jednym z takich "wiecznych chłopców". Nie wiem
        > czy to z powodu charakteru, czy tłustej cery wyglądam o wiele
        > młodziej od swoich rówieśników. Ale do rzeczy. Uważam, że jest
        > sposób, żeby mnie zmienić w osobę pragnącą statecznego, bezpiecznego
        > życia. Bardzo prosty. Love. Dla miłości zrobiłbym wszystko. Nawet
        > poszedł do jakiejś bezsensownej pracy.

        Oooo, a to ciekawe co mówisz
        bo standardowo przyjmuje się, jak koleżanka poniżej


        Rozwiniesz?
        • chlodne_dlonie PS - oki, wrzuciło mnie gdzie indziej - kol. POWYŻ 29.06.09, 10:42
          EJ

          mniejsza z tym - wiesz o co pytam

          Miłość traktujesz serio?
          • barshtchu Re: PS - oki, wrzuciło mnie gdzie indziej - kol. 29.06.09, 10:56
            Oczywiście, że nie. Jestem tak samo beznadziejny jak każdy facet. ;)
            • chlodne_dlonie Re: PS - oki, wrzuciło mnie gdzie indziej - kol. 29.06.09, 14:02
              Hmmm, nie nowina rzeklabym
    • zeberdee24 Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 09:47
      To zależy - jak nie ma dobrej pracy i żyje na garnuszku rodziców to
      może coś z tego będzie bo ma szanse dostać kopa w tyłek od życia.
      Natomiast jeżeli ma dobrą pracę i radzi sobie w niej to
      najprawdopodobniej nigdy nie dorośnie, ponieważ będzie miał zaplecze
      finansowe do prowadzenia rozrywkowego życia.
    • menk.a Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:10
      Co Cię w nim urzekło?
      Może od razu poszukaj takiego, który spełnia Twoje oczekiwania przynajmniej w
      tych ważnych, zasadniczych kwestiach.;)
      • enigm-a Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:24
        Jak chcesz go zmienić - to się nie pakuj. Musiałabyś czekać do 70 -
        tki, wtedy mozna zaobserwować pewne zmiany.
        Jak zaakceptujesz "wieczne chłopięctwo" - cóz, może być miło i
        niebanalnie.
        • bakejfii Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:33
          WSPOLCZUJE,JAK KTOS TAK MYSLI ,ZE BEDZIE MILO.KON BY SIE USMIAL.
          • chlodne_dlonie Bakejfii.. 29.06.09, 10:45
            bakejfii napisała:

            > WSPOLCZUJE,JAK KTOS TAK MYSLI ,ZE BEDZIE MILO.KON BY SIE USMIAL.

            A dlaczego uzurpujesz sobie prawo do myślenia/czucia za kogoś?
            Życie też byś był gotów ZA KOGOŚ przeżyć?
    • mamba8 Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:50
      Mysle, ze tak sie stanie jesli spotka odpowiednia polowke.
    • twojabogini Re: wieczny chłopiec 29.06.09, 10:56
      dobra_klementyna napisała:

      > czy jest szansa, że facet o mentalności "wiecznego chłopca" -
      >kiedyś dojrzeje i zapragnie statecznego, bezpiecznego życia?

      Chodzi o to, ze on zyje tylko imprezami i nie jest za nic
      odpowiedzialny? Z takiego chłopca mężcyznę moze zrobic tylko
      kobieta. Tyle ze z kolei kobiety wolą mężczyzn, a nie chłpoców.
      Marne szanse. A jak chodzi o to, ze jesteście juz dlugo razem, ale
      nie chce się z tobą ożenić, to zazwyczaj oznacza to, że czeka na
      lepszą partię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja