jak mu udowodnić, że nie udaję?

30.06.09, 22:00
chodzi o udawanie orgazmu... nigdy mi się nie zdarzyło udawać, a mój chłopak
ciągle podejrzewa, że tak się dzieje. Od razu "po" patrzy na mnie wzrokiem
typu "udawałaś". W przypadku faceta sprawa jest prosta, a jak ja mam mu
udowodnić?
    • kazulenka2000 Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:05
      Niestety tu jest problem.... nie ma jakiegoś sposobu na to.... ale ogólnie
      trochę dziwna sytuacja, że taki jest podejrzliwy.... może z nim coś nie tak
      skoro tak podchodzi do faktu.... bądź może jakieś niemiłe wspomnienia.... może
      zwyczajnie pogadajcie o tym szczerze... bo brak zaufania w takim względzie nie
      wróży dobrze bo jakby nie było seks też jest ważną częścią związku
    • kitek_maly Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:06

      > W przypadku faceta sprawa jest prosta

      Niby dlaczego??
    • summerlove Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:07
      Jakieś kompleksy ma Twój facet. Może jego poprzednie udawały czy co
    • mareczekk77 Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:10
      Musiały widocznie poprzednie udawać, albo facet jest jakiś ultra podejrzliwy. A
      co do symulowania orgazmu, to nic bardziej błędnego, wiele razy go symulowałem i
      w gumce kobieta tego nie pozna, drgania to żaden problem, wiele lat ćwiczę "ten"
      mięsień :)))
    • last.ewelinka Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:14
      pewnie sobie żle tłumaczysz jego wzrok;)

      Od razu "po" patrzy na Ciebie wzrokiem typu "świetny byłem ,
      prawda".

      i oczekuje od Ciebie potwierdzenia;)
    • na_sen Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 22:16
      Nic mi nie wiadomo o kompleksach, z resztą nie ma powodu żeby je miał i on zna
      moje zdanie w tym temacie. Opcja z byłymi też mało prawdopodobna. Nie bardzo
      rozumiem po co bym miała to udawać? Nie za każdym razem mi się udaje dojść, ale
      wie że przyjemność zawsze mam... Chyba mi nigdy nie uwierzy w tej kwestii...
    • delayla Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 23:07
      Powiedzieć, żeby się odwalił i zajął swoim życiem, bot o n ie jego sprawa.
    • skarpetka_szara Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 23:39
      Mi tylko przychodzi jedno:

      Pewnie jedna z bylych wykrzyczala w zlosci: Nigdy nie mialam z Toba
      orgazmow - ZAWSZE UDAWALAM !!!!

      Tobie by sie wstydzil do tego przyznac.
      • aurelia_aux Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 30.06.09, 23:43
        a może czuje się niedoceniany i oczekuje jakiś pochlebstw z Twojej strony tego
        jak Ci było cudownie, jaki to on jest wspaniały etc. Ale to tylko moja sugestia
    • na_sen Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 01.07.09, 07:57
      mówię mu jak mi było dobrze itd, ale może za rzadko? już sama nie wiem... Może
      te jego wątpliwości są spowodowane tym,że kilka razy mówiłam, że chyba nie
      dojdę, a po krótkiej chwili jednak dochodziłam...
    • barshtchu Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 01.07.09, 09:55
      Spotkajmy się, zostań u mnie przez kilka dni, zróbmy to kilka razy,
      a ja ci wystawię certyfikat, że nie umiesz udawać. Pokażesz go temu
      niedowiarkowi i po kłopocie. ;)
    • julyana Re: jak mu udowodnić, że nie udaję? 01.07.09, 17:54
      Ja bym się chyba wkur... i powiedziała "tak, udaję, jesteś beznadziejny" skoro
      tak się tego domaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja