mar.cza
01.07.09, 14:51
Już prawie rok jestem w związku ze starszym od siebie facetem...między nami różnie się układa ale skoro jeszcze jestem w tym związku to myślę, że cos do niego czuje. Jest jedna rzecz ,która mnie totalnie denerwuje. Jego olewczy stosunek do pracy, brak jakiegoś ogarnięcia, czasami wydaje mi się ,że on jest wiecznie w fazie dojrzewania...wszyscy dookoła mi mówia ,że to jest jakieś dziwne, że on w tym wieku ma pracę w zasadzie za takie wynagrodzenie jak ja kiedy po raz pierwszy zaczęłam na poważnie pracować. Mieszka z rodzicami, już wcześniej popadł w jakieś długi, jak tylko zarobi trochę pieniędzy to od razu wszystko potrafi przebalować i to tak ,że potem pozycza ode mnie...liczyć na niego też nie bardzo można , bo zawsze musi coś zbabrać.Rozmawiałam z nim już tyle razy, ale nic do niego nie dociera. Zastanawiam się czy ztakim człowiekiem można wiązać przyszłość? Gdyby np. pojawiło się dziecko, to jak sobie damy rade, skoro on sam jest dzieckiem?