30 letni facet jak dziecko...

01.07.09, 14:51
Już prawie rok jestem w związku ze starszym od siebie facetem...między nami różnie się układa ale skoro jeszcze jestem w tym związku to myślę, że cos do niego czuje. Jest jedna rzecz ,która mnie totalnie denerwuje. Jego olewczy stosunek do pracy, brak jakiegoś ogarnięcia, czasami wydaje mi się ,że on jest wiecznie w fazie dojrzewania...wszyscy dookoła mi mówia ,że to jest jakieś dziwne, że on w tym wieku ma pracę w zasadzie za takie wynagrodzenie jak ja kiedy po raz pierwszy zaczęłam na poważnie pracować. Mieszka z rodzicami, już wcześniej popadł w jakieś długi, jak tylko zarobi trochę pieniędzy to od razu wszystko potrafi przebalować i to tak ,że potem pozycza ode mnie...liczyć na niego też nie bardzo można , bo zawsze musi coś zbabrać.Rozmawiałam z nim już tyle razy, ale nic do niego nie dociera. Zastanawiam się czy ztakim człowiekiem można wiązać przyszłość? Gdyby np. pojawiło się dziecko, to jak sobie damy rade, skoro on sam jest dzieckiem?
    • murzynier Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 14:55
      mar.cza napisała:

      > Gdyby np. pojawiło się dziecko, to jak sobie damy rade, skoro on sam jes
      > t dzieckiem?

      to pytaenie jest retoryczne, ale do kogo masz pretensje? do niego ze jest jaki
      jest czy do siebie, że z nim jesteś? Widocznie to ci pasuje, masochizm albo coś...
    • zniespodzianka Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 14:57
      Chyba powinnaś zapytać:
      jak sobie DAM radę, gdy pojawi się dziecko.
      Twój wybranek nie wygląda (z opisu) na zainteresowanego dorosłym
      życiem.
      Chyba, że jest to facet, który lubi gotować i zajmować się domem (a
      może też dziećmi). Wtedy tylko pozostaje Ci pytanie czy taki układ
      (Ty zarabiasz, on jest kurem domowym) Ci pasuje?

      Tylko z Twojego opisu nie wynika, że on może być takim typem...
      • obrotowy Kur Domowy :) 01.07.09, 15:00
        zniespodzianka napisała:
        > (Ty zarabiasz, on jest kurem domowym) Ci pasuje?

        Kur Domowy - to brzmi dummnie !

        masz godnego siebie nicka
        dzieki za niespodzianke :)
    • jack20 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:02
      "Zastanawiam się czy ztakim człowiekiem można wiązać przyszłość?"
      Czy naprawde sadzisz, ze ktos tu ci powie:
      naturalnie wiaz sie, macie przed soba swietlana przyszlosc
    • soulshunter Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:15
      Naprawde jestes tak beznadziejnie naiwna czy tylko udajesz?
    • pan_i_wladca_mx Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:31
      to jedne z tych kolesi, ktorzy zapominaja odebrac dziecko z przedszkola bo
      musieli pograc/obejrzec mecz/isc na piwo
    • just-for-fun Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:40
      Skoro masz wątpliwości, coś Ci nie odpowieda a nie można tego po
      rozmowie zmienić, to po co jestes w tym związku. Z braku laku, na
      siłe czy w innych celach?
      Dla mnie po tym opisie to facet, który może w każdym momencie
      zapomnieć o wszytskim, włącznie z dzieckiem, bo idzie na piwo.
    • stedo Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:42
      To się nawet nazywa taki typ - wieczny Piotruś Pan.Niereformowalny. Na dorosłe, poważne życie nie nadaje się, zdecydowanie
    • marzeka1 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 15:45
      "Zastanawiam się czy ztakim człowiekiem można wiązać przyszłość? Gdyby np.
      pojawiło się dziecko, to jak sobie damy rade, skoro on sam jest dzieckiem? "- a
      co? Pasuje ci siłaczkowanie i ciągnięcie samodzielnie całego domowego majdanu?
      Opis pana wybitnie odstręczający: dorosły, mieszka z rodzicami, zarobki marne,
      ogóle rozmamłanie- okropność.
    • lisbeth25 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:05
      Co to znaczy: pojawiło się dziecko?
      • marzeka1 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:06
        Tzn. że pewnie ona w końcu zadecyduje, że czas się rozmnożyć, bo chyba takiego
        dupowatego faceta nie podejrzewasz o inwencję w tej sprawie?
        • lisbeth25 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:12
          Ogólnie to uważam,że decyzję w takiej sprawie muszą podjąć dwie osoby.
          Jeśli jedna się nie zgadza na dziecko, to trzeba się wycofać z planu
          lub poszukać kogoś innego.
          • marzeka1 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:17
            Ale pisząc, że w tej sprawie muszą decyzję podjąć 2 osoby, zakładasz (i
            słusznie), że związek jest partnerski, a tu- NIC nie świadczy, by tak było: jest
            dosyć niedojrzały, bezwolny facet, a dziewczynę coś przy nim trzyma. I pewnie-
            jak to często bywa- myśli, że ON SIĘ ZMIENI (to moje ulubione tłumaczenie).
            • lisbeth25 Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:20
              W tej konkretnej sprawie widzę dwa rozwiązania:
              1) pani zostaje z facetem akceptując jego upodobania i charakter
              2) pani odchodzi i szuka sobie kogoś innego lub zostaje sama.
    • erillzw Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 16:24
      Związałaś się z Piotrusiem Panem.. nie oczekuj, ze dojrzeje..
      Współczuje, ze majac swiadomosc jego niedojrzałosci myslisz o dziecku.
      Chyba jestescie na tym samym poziomie dojrzałosci.
    • skarpetka_szara Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 17:30
      Nie dacie rady. Ty po kilku latach majac dom, prace, dziecko, no i
      drugie "dziecko" na karku poczujesz sie suuuper zmeczona - potem
      beda dluugie klutnie, i sie unieszczesliwisz.

      Wiesz co jest najgorsze? ze jak juz zrozumiesz ze marnujesz sobie
      zycie, i go kopniesz za drzwi - to on znajdzie sobie szybko
      nastepna "mamuske" ktora bedzie go nianczyc i pozyczac pieniadze.
      Nastepna naiwniaczke.

      Dziewczyno, zaslugujesz na wiecej, Cen sie lepiej.
    • wstajesz_i_wiesz Re: 30 letni facet jak dziecko... 01.07.09, 21:20

      Żona do męża:
      - Poznajesz tego gościa na zdjęciu?
      - Hmmm... Tak, a co?
      - Odbierz go dzisiaj z przedszkola, bo muszę dłużej zostać w pracy.
      ---
      ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
Inne wątki na temat:
Pełna wersja