Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabiać 3k

02.07.09, 19:04
Żeby facet nie musiał utrzymywać ciemnego pasożyta :)

Niech was niego zwiedzie drogie panie forma wątku, bo tu chodzi o treść:
wartościowa kobieta nigdy nie będzie sępić od męża, będzie dbać o swój rozwój
i z nim współdziałać (z mężem, nie z rozwojem). Dysproporcje w tym względzie
prowadzą do konfliktów, a w konsekwencji do rozpadu związków.

PS. Wątek ten powstał po przeczytaniu idiotycznych wpisów o tym jak to mąż
kupuje diamenty i jak znaleźć bogatego :)
PS. Jeśli chodzi o mnie to dodatkowo poproszę o wzrost minimum 173, brak
nadwagi i dobre serce :)
    • marzeka1 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 19:06
      Co oferujesz w zamian???
      • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 19:07
        marzeka1 napisała:

        > Co oferujesz w zamian???

        to samo i jeszcze więcej :)
    • zniespodzianka Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 19:06
      murzynier napisał:
      >PS. Jeśli chodzi o mnie to dodatkowo poproszę o wzrost minimum 173,
      brak
      > nadwagi i dobre serce :)

      Ojej, masz mniej niż 173, nadwagę i problemy z sercem?
      Może to przez tę nadwagę...
      ;)
    • kora3 a ja zapytam tak skromnie ... 02.07.09, 19:07
      dlaczego kobieba ma zarabiać tylko 3 tys.?
      jakis limit - pytam bo to tak .. no nieduzo w sumie ...
      A tamtej kobitki nie czytaj - dla niej wyczynem jest zdobycie
      jakiegokolwiek faceta i bycie nauczycielka - o czym tu gadac. ?:) To
      znaczy czytaj - jeśli chcesz się posmiać :) ja zcytam i czasem się
      zarykuje :)
      • murzynier Re: a ja zapytam tak skromnie ... 02.07.09, 19:09
        kora3 napisała:

        > dlaczego kobieba ma zarabiać tylko 3 tys.?

        dlatego, że w temacie mieści się określona ilość znaków i słowo "co najmniej"
        nie zmieściło się. Około 3k brutto to tzw. średnia krajowa
        • kora3 aaaa to było tak od razu :)nt 02.07.09, 19:10

        • erillzw Re: a ja zapytam tak skromnie ... 02.07.09, 23:12
          murzynier napisał:
          > Około 3k brutto to tzw. średnia krajowa

          I mało się ma do rzeczywistości...
    • jack20 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 19:20
      rozumiem, ze ty tez masz studia? dziwne.
    • szczesliwamezatka Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 02.07.09, 19:29
      A co masz przeciwko kupowaniu kobiecie diamentów? Widać, że do
      dżentelmenów szanujących kobiety nie należysz. Mój mąż kupuje mi
      diamenty, bo uznał, że jestem tego warta. Napisałam wszak, że
      pracuję, doczytaj do końca ten wątek. Za swoje wynagrodzenie
      potrafię się utrzymać i nie muszę "sępić" od męża. Nie proszę go o
      prezenty.
      Skoro nie pochwalasz szacunku do kobiet i obdarowywania ich, to
      chociaż tego nie pokazuj, bo to zgroza!


      P.S. Nie oceniaj kobiet jeśli ich nie znasz.
      • kora3 Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 02.07.09, 19:32
        szczesliwamezatka napisała:

        > A co masz przeciwko kupowaniu kobiecie diamentów? Widać, że do
        > dżentelmenów szanujących kobiety nie należysz. Mój mąż kupuje mi
        > diamenty, bo uznał, że jestem tego warta.

        raczej brylanty - diamet to nieoszlifowany kamień :) raczej do
        ogladania niż do noeszenia :)
        ale tgo pewnie i malzonek nie wie :)
        >
        >
        > P.S. Nie oceniaj kobiet jeśli ich nie znasz.

        co chcesz - dobrze cie ocenił pustaku :)
        • posh_emka Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 04.07.09, 13:11
          Z tym nazewnictwem to wiesz,że gdzieś dzwoni tylko nie wiesz gdzie....
      • mareczekk77 Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 02.07.09, 19:34
        To właśnie szacunek dla kobiety okazuje się poprzez skąpienie jej wszystkiego,
        gdybym kobiety nie szanował i traktował ją jak prostytutkę, to bym kupował jej
        miłość prezencikami. A ja szanuję kobiety przecież :)
        • jack20 Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 02.07.09, 19:37
          ciekawa teoria?
          tys ja wymyslil, ze przez szacunek do kobiety nie dajesz jej
          prezentow?
          zdolna bestia jestes.
      • murzynier Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 02.07.09, 19:40
        szczesliwamezatka napisała:

        > A co masz przeciwko kupowaniu kobiecie diamentów?

        zacytuję sam siebie "ciekawe czy ty obsypujesz go prezentami o podobnej wartości
        i z taka częstotliwością, jak z nam życie nie :)"
        • kora3 Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 19:42
          pytam bo "z nam życie" nie jest znanym mi wyrazeniem :)
          • murzynier Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 19:44
            kora3 napisała:

            > pytam bo "z nam życie" nie jest znanym mi wyrazeniem :)

            oj nie czepiaj się, co ja na to poradzę, że gazeta.pl tak formatuje tekst, że
            się go nie da wkleić potem

            oryginał tu

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,97389210,97389906,Re_Tak_kupuje_mi_drogie_prezenty_.html
            • kora3 nie czepiam :) 02.07.09, 19:47
              wynika, ze oryginalny - tylko w nieznaym mi jezyku :)
            • blondynka.ladna Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 19:50
              Wykształcona musi być- i to porządne wykształcenie, najlepiej
              uniwersyteckie a nie jakieś Wyższe Szkoły Biznesu w Pcimiu Dolnym-
              Murzynier ma rację!
              Co do zarobków-3 koła to grosze, ja tyle wydaję miesięcznie na
              stroje a zarabiam dużo więcej- Murzynier powinieneś zaspiewać
              minimum 6 tys !!!!
              • blondynka.ladna Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 19:52
                Murzynier a Ty ile zarabiasz ? Stać by Cię było na brylanty? Oj,
                chyba nie:DD
                • kora3 on jaja robi :) 02.07.09, 19:53
                  blondynka.ladna napisała:

                  > Murzynier a Ty ile zarabiasz ? Stać by Cię było na brylanty? Oj,
                  > chyba nie:DD

                  a propos kretynki z innego watku... luzuj
                  • blondynka.ladna Re: on jaja robi :) 02.07.09, 19:54
                    Ja tez sobie jaja robię:)
                    • kora3 ok :) nt 02.07.09, 19:59
                • murzynier Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 20:29
                  blondynka.ladna napisała:

                  > Murzynier a Ty ile zarabiasz ? Stać by Cię było na brylanty? Oj,
                  > chyba nie:DD

                  to nic, brylanty to wydatek sezonowy i niecykliczny, najgorzej jest utrzymywać
                  wiecznie głodnego grubasa :)
                  • blondynka.ladna Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 20:59
                    murzynier napisał:

                    > blondynka.ladna napisała:
                    >
                    > to nic, brylanty to wydatek sezonowy i niecykliczny, najgorzej
                    jest utrzymywać
                    > wiecznie głodnego grubasa :)

                    A jaki tam sezonowy:) ja dostaję co miesiąc;)
                    Gorzej jest w drugą stronę- utrzymywać faceta trutnia:D albo malo
                    zarabiającego bidoka.
                    • murzynier Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 22:36
                      blondynka.ladna napisała:

                      > Gorzej jest w drugą stronę- utrzymywać faceta trutnia:D albo malo
                      > zarabiającego bidoka.

                      oczywiście obowiązuje to w obie strony :)
              • erillzw Re: Cytat jest oryginalny? 02.07.09, 23:17
                blondynka.ladna napisała:
                > Co do zarobków-3 koła to grosze, ja tyle wydaję miesięcznie na
                > stroje

                Gorsze?! :/
                Niektórzy maja dochód kwartalny o tej wartosci..
                To, ze Ty wydajesz trzy pensje pielegniarki to nowe ciuchy nie
                znaczy ze 3 tys złotych to sa małe pieniadze.

                Swoja droga musisz miec albo garderobe wielkosci pokoju 20m2 albo
                kupujesz dwie bluzki w D&G i znika te 3tys..
      • black_tangens Takie kobiety jak "murzynier" schamiają mezczyzn i 03.07.09, 11:00
        szczesliwamezatka napisała:

        > A co masz przeciwko kupowaniu kobiecie diamentów? Widać, że do
        > dżentelmenów szanujących kobiety nie należysz. Mój mąż kupuje mi
        > diamenty, bo uznał, że jestem tego warta. Napisałam wszak, że
        > pracuję, doczytaj do końca ten wątek. Za swoje wynagrodzenie
        > potrafię się utrzymać i nie muszę "sępić" od męża. Nie proszę go o
        > prezenty.
        > Skoro nie pochwalasz szacunku do kobiet i obdarowywania ich, to
        > chociaż tego nie pokazuj, bo to zgroza!
        >
        >
        > P.S. Nie oceniaj kobiet jeśli ich nie znasz.

        Takie kobiety jak "murzynier" schamiają mężczyzn i powodują, że mężczyźni w
        ramach "równouprawnienia kobiet" (które wg mnie i tak jeszcze nie nastąpiło) nie
        są wobec kobiet dżentelmenami:-(
        Też kiedyś taka byłam ale na szczęście mi
        przeszło. Oczywiście, że pracuję zawodowo, bo chcę się rozwijać. Tym niemniej to
        mój mąż płaci, jeśli zaprasza mnie do restauracji czy kina i co więcej ja widzę,
        że mojemu mężowi sprawia to przyjemność!!!! Ja się cieszę, że zaprosił mnie np.
        do ulubionej knajpki czy zapłacił za wczasy na Majorkę, gdzie zawsze chciałam
        jechać ( o czym on wiedział) a on jest szczęśliwy, że może mi to opłacić. Tym
        bardziej, że mężczyźni statystycznie zarabiają 30 % więcej niż kobiety - tak,
        tak, możesz krzyczeć ale taka jest prawda. Nie rozumiem co w tym złego, że
        mężczyzna zapłaci za coś ????
        Chcesz doprowadzić do tego, że mężczyźni będą
        bali się zapłacić nam za kolacje czy kupić nam prezent? Zresztą do tego już
        powoli dochodzi: mam kolegę który ustąpił w Austrii kobiecie miejsce w
        autobusie, bo miała siatki z zakupami - kobieta za nic nie chciała usiąść i
        jeszcze go zbluzgała, bo ona sobie da radę dźwigać te siatki, bo ona taka silna
        i w ogóle co on sobie myśli itd. itp. Wniosek: kolega opowiadając mi tę historię
        powiedział, że on już nigdy w życiu nie ustąpi kobiecie z siatkami choćby ona
        się przewracała w tym autobusie:-(
        P.S. Mój mąż płaci a co ja robię? Otóż większość mojej pensji OSZCZEDZAM!!!!!
        A dlaczego ? Bo myślę realistycznie: mąż jak pokazują statystyki umrze zapewne
        wcześniej, emerytury są teraz malutkie (zwłaszcza u kobiet !!!) , więc uważam,
        że to ja jestem mądrą dziewczynką, bo nie tylko mam męża-dżentelmena ale będę
        miała zaoszczędzone własne pieniądze na starość! Ty teraz wydajesz pieniądze,
        żeby udowodnić, żeś taka wyemancypowana a na starość będziesz tego żałowała!
        • black_tangens Re: Takie kobiety jak "murzynier" schamiają mezcz 03.07.09, 11:06
          P.S. Mam studia i pracuje, zeby nie bylo, zem pustak (pustaczka):-)
          • black_tangens No tak, "murzynier" to wygodny leniwy mezczyzna, w 03.07.09, 11:12
            No tak, "murzynier" to wygodny leniwy mezczyzna, wiec juz wszystko rozumiem:-)
            Ciekawe co on ma do zaoferowania kobiecie? (Pytanie retoryczne)
      • twojabogini Re: Denerwuje cię mężczyzna - dżentelmen? 03.07.09, 11:15
        szczesliwamezatka napisała:

        > A co masz przeciwko kupowaniu kobiecie diamentów? Widać, że do
        > dżentelmenów szanujących kobiety nie należysz.

        Zawsze poprawiasz kumor mi i moim kolegom z pracy i jestesmy twoimi
        absolutnymi fanami :) Dlaczego sądzisz, że mężczyna kupujący
        kobiecie brylanty (to chyba miałaś na myśli? diamentów raczej się
        nie wprawia w biżuterię) jest dżentelmenem i szanuje kobiety? Bardzo
        często to są dziwkarze, którzy w ten sposób uciszają wyrzuty
        sumienia i "wynagradzają" kobiecie swoje zdrady i ryzyko trypra, na
        które je narażają.

        >Mój mąż kupuje mi diamenty, bo uznał, że jestem tego warta.

        Diamenty czy brylanty? Jak diamenty, to może po prostu robi
        inwestycję, bo złoto teraz drogie? A jeśli masz na myśli brylanty,
        to może raczej chciałabyś je dostawać i się dowartościowujesz na
        forum... nawet nie wiedząc jak się dokładnie nazywa to, co chiałabyś
        od męża dostać?

        > Napisałam wszak, że pracuję, doczytaj do końca ten wątek. Za swoje
        >wynagrodzenie potrafię się utrzymać i nie muszę "sępić" od męża.

        Od kiedy to nauczyciele są tak świetnie opłacani? Od pierwszego do
        pierwszego to pewnie przeżyjesz, ale brylantów to sobie raczej sama
        nie kupisz.

    • skarpetka_szara Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 20:12
      Ale murzynierze:

      Niektorzy panowie CHCA aby zona nie pracowala. Oni lubia
      przychodzic do domu, miec cieple jedzonko na stole, dzieci
      wykapane, czysciutkie skarpetki w szufladce, sprawy ogolne
      pozalatwiane, firaneczki swierzutkie na oknach, spotkania ze
      znajomymi umowione, itd... itd...

      I dlatego ci panowie CHCA wiecej zarabiac aby moc utrzymac rodzine,
      gdyz ceni prace i wklad zony w dom i NIE chca aby zona zajmowala
      sie praca gdyz to odejmuje im czas ktory moglaby poswiecic
      rodzinie.

      Chcesz miec panne pracujaca? ok, ale dzielcie sie po polowie
      robieniem prania, sprzataniem, gotowaniem, obowiazkami rodzinnymi,
      chodzeniem na wywiadowki, zalatwianiem spraw urzedowych,
      odkurzaniem, zmywaniem, itd, itd...

      Obiadki robione w pospiechu sa "inne" od tych robione przez
      gospodynie domowe.

      A mowie to bedac pracujaca kobieta. Ale mieszkalam z dziadkami
      przez lata i wiem jak jest fajnie wchodzic do domu i miec goracy
      posilek ktory babcia kuchcila w kuchni dwa dni. I wiem jak to jest
      gdy mama przychodzila z pracy i zaczynala dopiero gotowac (na
      szybkiego)
    • julyana Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 21:35
      Ja się zgadzam, ale vice versa musi być.:)
      • kora3 minimalistka z Ciebie?:) nt 02.07.09, 21:50
        julyana napisała:

        > Ja się zgadzam, ale vice versa musi być.:)
        • julyana Re: minimalistka z Ciebie?:) nt 02.07.09, 21:52
          No dobra - przynajmniej 177 cm.:)
          • kora3 Re: minimalistka z Ciebie?:) nt 02.07.09, 21:54

            julyana napisała:

            > No dobra - przynajmniej 177 cm.:)

            hrhr i żadnych handlarzy :)
            • julyana Re: minimalistka z Ciebie?:) nt 02.07.09, 22:21
              > hrhr

              Rozszyfruj.:)
              • kora3 hmmm no nie wiem ... 02.07.09, 22:29
                mam tylko 2 kierunki :) nie dam rady :)
    • obywatelka_dziopkowa Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 21:57
      3k to cokolwiek marnie. chyba, że chodzi o to, żeby małżonek
      (murzynier)nie wpadł w kompleksy ze swymi 3,1k
      • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 02.07.09, 22:38
        obywatelka_dziopkowa napisała:

        > 3k to cokolwiek marnie. chyba, że chodzi o to, żeby małżonek
        > (murzynier)nie wpadł w kompleksy ze swymi 3,1k

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,97391535,97391717,Re_a_ja_zapytam_tak_skromnie_.html
    • asdfcxz Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 01:30
      > Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabiać 3k?

      Zapewne po to żeby utrzymywac murzyniera.
    • adela38 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 07:50
      Hmmm... sama po studiach zarabiam 5t e netto, a od swojego faceta wymagam
      gotowosci do utrzymywania rodziny i diamentow...roznica w tym, ze to utrzymanie
      musi byc co najmniej na moim poziomie a diamenty najwyzszej czystosci...no i
      oprocz tego od faceta wymagam jeszcze paru innych rzeczy...
      Podsumowujac...im dziewczyna "wartosciowsza" tym wieksze ma wymagania...
      • just-for-fun Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 08:54
        To wcale nie jest prawda - że im dziewczyna wartościowsza tym
        większe ma wymagania. Wielka bzdura!
        A Ty uważasz, że zarabiając tyle jesteś wartościowa? Po takim wpisie
        mam wątpliwości.
        • adela38 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 04.07.09, 09:50
          just-for-fun napisała:

          > To wcale nie jest prawda - że im dziewczyna wartościowsza tym
          > większe ma wymagania. Wielka bzdura!
          > A Ty uważasz, że zarabiając tyle jesteś wartościowa? Po takim wpisie
          > mam wątpliwości.

          Owszef , uwazam sie za wartosciowa pod kazdym wzgledem- wyksztalcenia,
          zamoznosci (ktora zawdzieczam swojej pracy),pozycji spolecznej, urody i
          charakteru ... i znajduje to potwierdzenie w stosunku facetow do mojej osoby...
          Ja mam wymagania, bo moge wybierac a jak wybieram to wybieram lepsze... Czasem
          lepszy moze byc facet biedny jak przyslowiowa mysz koscielna, ale taki facet
          musi miec kupe innych zalet i plan na wyrwanie sie z biedy, ktory nie polega na
          zwiazku z zamozniejsza partnerka...
    • maddaleine Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 10:04
      Oj, grubo się Pan myli, grubo.

      Bo wyższe wykształcenie na pewno nie jest warunkiem wystarczającym do
      niewystępienia pasożytnictwa. Ba, nie jest też warunkiem koniecznym.

      Oczywiście, są kobiety, które kategoryzują mężczyzn jedynie po
      grubości portfela, uważające za życiowy sukces znalezienie tego
      jednego, który wykarmi, wypieści i nabędzie, co potrzebne lub mniej.
      Są też kobiety, które oczekują czegoś więcej i które same chcą więcej
      niż umyta łazienka i aromatyczne kotlety, dawać mężczyźnie.
      Jednak podział w tej płaszczyźnie niekoniecznie pokrywa się z
      podziałem według wykształcenia czy zarobków.

      Pozdrawiam,
      M.
    • mrsnice Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 10:12
      u mnie trzy koła zarabia pani, która sprząta i robi kawę. Nie ma
      studiów. Może być?
    • laluniaaa Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 10:27
      murzynier napisał:

      > Żeby facet nie musiał utrzymywać ciemnego pasożyta :)
      >
      > Niech was niego zwiedzie drogie panie forma wątku, bo tu chodzi o
      treść:
      > wartościowa kobieta nigdy nie będzie sępić od męża, będzie dbać o
      swój rozwój
      > i z nim współdziałać (z mężem, nie z rozwojem). Dysproporcje w tym
      względzie
      > prowadzą do konfliktów, a w konsekwencji do rozpadu związków.
      >
      > PS. Wątek ten powstał po przeczytaniu idiotycznych wpisów o tym
      jak to mąż
      > kupuje diamenty i jak znaleźć bogatego :)
      > PS. Jeśli chodzi o mnie to dodatkowo poproszę o wzrost minimum
      173, brak
      > nadwagi i dobre serce :)
      >
    • mahadeva Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 10:33
      to chyba oczywiste, ze dysproporcje nei sa dobre
      ale te 3k to nawet na pol wacika nie starczy :)
      • erillzw Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 16:06
        mahadeva napisała:

        > to chyba oczywiste, ze dysproporcje nei sa dobre
        > ale te 3k to nawet na pol wacika nie starczy :)

        Na reke dostawalam dwa razy mniej. Oplacalam z tego studia za 700zł,
        rachunki za telefon, miejsce w pokoju, zywnosc i bilety z Waw do Wro
        prawie co tydzien. ratowało mnie to, ze co kwartal dostawalam pol
        pensji premii dzieki czemu moje finanse byly w miare stabilne. Malo
        tego. Bylam w stanie odlozyc cos na konto i kupic sobie cos...
        Jak sie ma 3000 zl i uwaza ze to malo to znaczy, ze nie umie sie
        zarzadzac swoimi wydatkami.
    • mary_an Pasozytom latwiej 03.07.09, 10:58
      Kobietom bez wyksztalcenia i dobrej pracy jest latwiej znalezc faceta -
      wszystkie moje kolezanki z podstawowki maja juz po kasiastym mezu i kilkoro
      dzieci. Ja i kolezanki z liceum, ktore postawily na nauke a potem kariere jakos
      nie mozemy znalezc faceta, a moze go wcale nie szukamy za bardzo.
      Co z tego, ze mam b. dobra prace i b. dobre perspektywy, jak mojego obecnego
      faceta to przeraza, bo zaraz bede zarabiala o wiele wiecej od niego, innych
      mezczyzn to tez zdecydowanie zniecheca. Widze to wyraznie, ale sie nie
      przejmuje, moze jak bede starsza to zaczne sie martwic. Na razie mi dobrze tak
      jak jest i facet mi do niczego nie potrzebny, sama sobie moge kupic diamenty,
      drogie perfumy i wynajac kogos do skoszenia trawnika :)
      • murzynier Re: Pasozytom latwiej 03.07.09, 12:48
        mary_an napisała:

        > Co z tego, ze mam b. dobra prace i b. dobre perspektywy, jak mojego obecnego
        > faceta to przeraza, bo zaraz bede zarabiala o wiele wiecej od niego, innych
        > mezczyzn to tez zdecydowanie zniecheca.

        chyba tylko tych najbardziej zakompleksionych, daj wam Panie Boże drogie
        kobiałki jak największe zarobki, ja się z tego będę cieszył
        • mary_an Re: Pasozytom latwiej 03.07.09, 13:33
          Moze ty sie bedziesz cieszyl, ale wielu facetow to przeraza. Mysle, ze mezczyzni
          czesto lubia czuc sie lepszymi i denerwuje ich, jesli kobieta ma lepsze
          wyksztalcenie, lepsza prace i lepsze zarobki od nich. Chociaz bylam kiedys z
          takim pasozytem, ktory zawsze mnie zapraszal na obiad, za ktory ja potem
          placilam i byl bardzo z siebie zadowolony, ale to byl tylko pojedynczy przypadek.
          • murzynier Re: Pasozytom latwiej 03.07.09, 13:36
            mary_an napisała:


            > czesto lubia czuc sie lepszymi i denerwuje ich, jesli kobieta ma lepsze
            > wyksztalcenie, lepsza prace i lepsze zarobki od nich.

            po co rywalizować jak można współdziałać, jest milej i łatwiej, nie mógłbym
            trzymać kobiety pod kluczem w domu, bo zaraz by zgnuśniała, roztyła się i
            zgłupiała od telewizji
    • kora3 Murzynier sobie zazartował :) 03.07.09, 10:59
      a propos zupełnie inego wątku :)
      ale tak całkiem powaznie - mysle sobie,ze cała sprawa rozbija się
      o wzajemne oczkiwania i podejscie do sprawy jakicholwiek kryterów
      doboru OBIJGA partnerów.

      ostatnio mówil mi kolega, że poczuł się urazony osobiscie, kiedy
      jedna z jego kolezanek z pracy stwierdziła, ze jego żona "dobrze się
      przy nim ustawiła". Kolezanka miała na mysli to, że ów kolega sporo
      pracuje i sporo tez zarabia, natomiast jego zona (po studiach) nie
      pracuje od urodzebia pierszego zdiecka, czyli jakieś 12 lat, dzieci
      maja w symie troje.
      Kobita nie wpadła na to, ze gosciowi taki układ ODPOWIADA - poniekad
      pochodzi on z tradycyjnej sląskiej rodziny, jego żona też, a w
      takich rodzinach zawsze było tak, ze "chop" ma utrzymac dom, a baba
      się nim zajmować. Dobrali się własnie tak, ze OBOJGU to pasue i
      zadna ze stron nie widzi w tym ustwienia jakiegos.
      Z kolei moją kuzynke wypytywała koelzanka "Po co ccesz pracowasć po
      studiach przecież Twój maz zarabia dobrze?" - nie przyszło do
      łepetynki, ze ktoś moze chciec pracować , zeby sie po prostu
      rozwijac i to bez względu na to, ze ani druga strona nie oczekuje
      na pieniądze z tej pracy, ani sie bez nich obejsc nie mozna ...


      Ludzie bardzo czesto oceniają intencje innych wg siebie swoich
      zpatrywań, stad zdiwnienie ie ze ktos nie pracuje, albo że pracuje :)
      i nie tylko.
      Sama kiedys usłyszałam od jednej babki, ze nic dziwnego, iz jestem z
      moim factem, bo (uwaga) mozna się POCHWALIC jego zawodem. Wcale nie
      była złosliwa :) po prostu prawdopodobnie prestizowy relatywnie
      zawód w jej pojeciu jest bardzo wzny u partnera, dla mnie to akurat
      nie miało znaczenia:)
    • profi1 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 11:05
      Jeżeli chcesz poczuć się lepiej, a masz więcej pieniędzy możesz
      patrzeć jak dzięki Tobie może ktoś rozwijać swój talen i spełniać
      swoje marzenia. Moje dziecko jest wielokrotnym i obecnym Mistrzem
      Polski w tańcu towarzyskim, niestety nie stać mnie już na dalsze
      finansowanie tego kosztownego i pięknego sportu. Będę wdzięczna za
      każdą pomoc (nawet jako pośrednika w pozyskaniu sponsora).
      akrylka@wp.pl
    • zeberdee24 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 11:23
      Kobieta powinna mieć jakąkolwiek pracę i ładne naturalne cycuszki, z
      całą resztą mogę pójść na kompromis.
      • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 12:49
        zeberdee24 napisał:

        > Kobieta powinna mieć jakąkolwiek pracę i ładne naturalne cycuszki, z
        > całą resztą mogę pójść na kompromis.

        dla mnie to za mało, roztyty maszkaron z ładnymi cycuszkami pracujący w Tesco to
        nie mój klimat ;)
        • zeberdee24 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 12:56
          Roztyte maszkarony nie mają cycuszków tylko cycochy, jest tu bardzo
          znacząca różnica. A praca w Tesco nie hańbi, panie ze stoisk z
          podróbkami perfum i sprzedające cyfrowy polsat są w mojej ścisłej
          czołówce.
          • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 13:00
            zeberdee24 napisał:

            > sprzedające cyfrowy polsat są w mojej ścisłej
            > czołówce.

            akurat u mnie w okolicy pani dealująca Polsatem nie jest ani ładna, ani nawet miła
        • heureuse-beauty Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 13:44
          errata: otyły ;)
          • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 15:49
            heureuse-beauty napisała:

            > errata: otyły ;)

            ????
            • zeberdee24 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 17:11
              Niuni zdaje się chodziło o to że nie ma takiego słowa jak "roztyta".
    • 0riana Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 11:52
      Gdyby wszyscy mieli wyzsze wyksztalcenie, to kto by po Tobie kibel w robocie
      sprzatal?
      • zeberdee24 Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 15:48
        Gdyby wszyscy mieli wyższe wykształcenie to w końcu któryś mężczyzna by
        wymyślił kibel który się sam automatycznie sprząta.
        • 0riana Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 16:05
          ja pitole takie wynalazki. U mnie w robocie jest spuszczanie wody w kiblu i
          krany na fotokomorke. Pewnego dnia poszlam sobie na tron z grubsza sprawa i
          nagle wylaczyli prad. Nie moglam ani spuscic wody, ani umyc rak. Nie wiem ile
          godzin potem jeszcze moje g... tam lezalo...
    • eye-witness Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 12:29
      taaaa, dlaczego ludzie wciaz uwazaja, ze studia czynia nas bardziej wartosciowymi? o czym, przepraszam, swiadcza studia? o tym, ze nagle stajemy sie madrzejszymi? ha! moze kiedys studia cos znaczyly, w tej chwili kazdy duren moze miec mgr, uczelnie sa jak tasma produkcyjna, z ktorej wysypuja sie bezrobotni.

      moze najpierw nalezaloby sie zapytac takiego "ciemnego pasozyta" dlaczego nie pracuje i co o tym sadzi maz "pasozyta"? i czy ciemnym pasozytem jest rowniez kobieta, ktora nie pracuje, poniewaz urodzila dziecko, ktorym ktos musi sie zajac i jakos tak dziwnie sie sklada, ze to kobieta rezygnuje z siebie i nagle zamienia sie w gosposie, ktorej nikt nie docenia dlatego, ze za swoja PRACE w domu nikt jej nie placi.

      jak dla kogos kasa jest najwazniejsza, to zwiazek rozpadnie sie tak czy inaczej. znam kilka par, ktore lacza wlasciwie tylko interesy. jedyna wiezia sa pieniadze i jak ich widze, ciesze sie, ze nie jestem na ich miejscu.

      dodam, ze och, mam wyzsze wyksztalcenie i ze och, waciki kupuje sobie sama.

      i cos jeszcze... to ile facet wydaje na kobiete, nie jest dowodem szacunku, ale tego jakos niektore panie nie sa w stanie pojac;-)
      • murzynier Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 12:52
        eye-witness napisała:

        > to ile facet wydaje na kobiete, nie jest dowodem szacunku, ale
        > tego jakos niektore panie nie sa w stanie pojac;-)

        o zgrozo facet, który nie wydaje nie jest dżentelmenem
    • delayla Re: Dlaczego kobieta powinna mieć studia i zarabi 03.07.09, 13:37
      Tylko 3k?
      A co ja sobie kupie za 3k...? Waciki!?
    • green_basik Tak, kobieta jest jak bank. Musi zara<a href="http://wwbiac" targe 04.07.09, 10:14
      Wszyscy to wiedzą. Co w tym odkrywczego?

      Byle nie więcej od swojego ukochanego, bo wtedy zaczynają się problemy.
      Maleje im od tego.
      Samoocena.

    • posh_emka Złoty środek 04.07.09, 13:07
      Dobry mąż będzie uczestniczył w życiu rodzinnym,będzie prał, sprzątał, gotował,
      zajmował się dziećmi zaraz od urodzenia-i wszystko w takim samym wymiarze czasu
      jak żona.
      Inny facet ( czyjś mąż pewnie) nie będzie dyskryminował swojej podwładnej przez
      zaniżenie jej pensji-bo gdyby na jej stanowisku pracował facet z takim samym
      wykształceniem to w kraju jak PL na bank zarabiałby więcej.

      No i wtedy ta nasza pierwotna żona swojego męża będzie miała takie same szanse
      na poświęcenie się karierze zawodowej-zarobieniu odpowiedniej ilości kasy, żeby
      nie "sępić" od męża.

      To z pewnością przyczyni się do stabilizacji w związku no i zapobiegnie wpisom
      na forum pt. jak znaleźć bogatego męża, a nie takiego co doopą do góry w domu
      leży, żonie sępi kasy na wszystko i jeszcze się całowania po nogach spodziewa za
      jej niewolniczą pracę- w domu i w miejscu pracy- bo takich to na pęczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja