lisbeth25
06.07.09, 20:33
Niektórzy może pamiętają mój niedawny wątek, w którym pisałam, iż mój
brat uciekł za granicę i zaprzestał płacić alimentów.
Rozmawiałam dziś z bratem. Okazało się, że dziecko nie jest jego i
wyjechał w chwili w której się o tym dowiedział.
Przez kilka lat był oszukiwany.
Więc jednak niesłusznie oceniłam brata.
Nie wiem jak mam teraz traktować nieprawdziwego bratanka.
Wszak on i jego matka żyją tylko z tego, co im podaruję.
Co byście zrobiły na moim miejscu?