mari.k.a 06.07.09, 22:25 Z powodu męża. Niby obok a brak kontaktu. Ja płaczę w drugim pokoju. Próba rozmowy z mojej strony o nas zakończona cyniczną odzywką :"I tak TY wiesz najlepiej, nie mam ochoty rozmawiać taki jestem nie zmienię się". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
skarpetka_szara Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 22:37 Nie mozemy zmienic osoby, ale mozemy zmienic siebie, i jak sie odzywamy i jak reagujemy. Wiesz... moja kolezanka tez miala podobne problemy i zmienila sposob w jaki rozmawia z chlopakiem. Juz nie gawedzi z nim (bo on taki praktyczny jest)tylko skupia sie, praktycznie swoje mysli pouklada i powie mu to nie rozwodzac sie. I teraz juz nie maja problemow z komunikacjia. to ze Twoj maz twierdzi (pewnie ironicznie) ze ty wiesz najlepiej moze swiadczy o tym ze czesto CHCESZ miec racjie? Bo my, kobietki potrafimy przegadac kazdego, ale czasami trzeba powiedziec :"nie wiem.", "co myslisz?", "jakie jest Twoje zdanie?" Odpowiedz Link Zgłoś
mari.k.a Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:01 Ach! Ja sama kiedy nie mam racji otwarcie przyznaję się do tego, chodzi o to że brakuje mi po prostu rozmów. Ostatnio jest tak ze kiedy zwracam się do mojego to ten oglądając film w ogóle nie nawiązuje ze mną kontaktu wzrokowego, albo kiedy mówię że coś mi dolega to nie rozwija tematu tylko "Yhm" i koniec rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
mari.k.a Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:10 I jeszcze coś...Ja uważam, że gdy wszystkie problemy trzeba rozwiązywać na bieżąco i tu mamy problem, bo już wiele razy słyszałam od Marka (mojego męża), że psychoanalityka on nie potrzebuje. Sam dusi w sobie, co później kończy się złym nastawieniem do mojej osoby. Po prostu tak to od pewnego czasu wygląda, kiedy płaczę to płaczę- nie przytuli, nie pocieszy (kiedyś tak nie było dlatego wciąż zastanawiam się nad przyczyną). Czuję się bardzo samotna. Na co dzień tylko rozmawiamy o sprawach bieżących a o nas nie, bo on nie lubi jak się o nim rozmawia a o mnie nie ma nic ciekawego do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:21 mile to co napisalas. Ale faceci nie lubia rozmawiac o "zwiazku". Dla nich jest to pieprzenie o dupie Maryni. Umow sie z nim, ze codziennie przez 3 minuty robicie sobie "czas dla siebie", gdzie komunikujecie sobie cos o waszym zwiazku (3 minuty nie powinno go przestraszyc). Mozesz te 3 minuty poswiecic na komplementy, np: jak cenisz ze naprawil szafke, albo ze jak dobrze pracuje, itd... Calujcie sie przynajmniej 10 sekund dziennie - i to nie buziaczki ale pocalunek 10cio-sekundowy - powinno pomoc was zblizyc. zastanow sie co robisz TY ze go od siebie oddalasz. Co on dusi do ciebie? czy mozesz to zmienic? Moze gdy rozmawiacie o nim- to zbyt szybko nasuwa sie krytyka? Sproboj go komplementowac wiecej. (przeciez musi miec dobre cechy). Niech z czasem nabierze tego ciepla od ciebie. I na koniec - placzac zniechecisz go tylko jeszcze bardziej gdyz facet bedzie sie czul jak nieudacznik ktory nawet zony nie moze zadowolic. Zdobedziesz go usmiechem, dobrym samopoczuciem, wsparciem, cieplym slowem - gdy przestanie sie bac twoich lez to sam sie otworzy. Ale musisz wyprobowac to przez kilka tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:10 no wiesz... ja zazwyczaj unikam konwersacji gdy maz oglada cos w telewizji albo grzebie w internecie. Nie ma sensu. Trzeba wybrac odpowiedni moment na rozmowe i rozmowa nie moze byc ktoras tam powtorka z poprzedniej rozmowy. Faceci sa troszke inni. Trzeba z nimi troche rzeczowo mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
mari.k.a Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:15 Może i tak. Tylko powiedz mi dlaczego oni nie zabiegają o rozmowę z nami gdy coś jest nie halo? Ja już niedawno powiedziałam koleżance,że kobiety to chyba powinny się z kobietami łączyć a faceci z facetami, bo brak porozumienia to jest prawdziwy problem Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:26 No tak: kobiety sa z Venus a mezczyzni z Marsa. Wiesz, musisz popatrzec czasami przez pryzmat meza: co on czuje gdy ty mowisz to a to. Wiele razy kobiety sobie nie zdaja sprawy ze chcac "porozmawiac o zwiazku" tak naprawde faceta krytykuja. (a krytykuja zeby sie zmienil - ale facet sie zamyka w sobie i juz nie wyjdzie). I mozna sie nauczyc pare sztuczek aby rozumiec faceta. I oczywiscie wytlumaczyc mu jak kobiety dzialaja. Ja wychowalam sie wsprod braci (jestem jedyna dziewczyna) i chyba przez to jestem bardziej wyczulona na meski punkt myslenia (ktory nie zawsze ma sens, ale coz). Odpowiedz Link Zgłoś
mari.k.a Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:39 Dzięki Skarpetko- Szara:) Poprawiłaś mi humor. Uświadomiłaś mi że czas wprowadzić w zycie takie triki o których wiedziałam od zawsze jedynie moja zołzowata(czasami) natura mi to utrudniała. Szczerze nie lubię chwalić męża z tego względu że albo wszyscy go chwalą bo jest zdolny i dość inteligentny i dlatego że zanim powiesi przysłowiową półkę zaczyna sam siebie chwalić i to ostatnie mnie tak dobija że szok! Poza tym z tym całowianiem ...dobre...wypróbuję ale boję się że dla meża będzie to zachęta do bardziej lubieżnych działań w moim kierunku - dlatego czasami się tego całowania wystrzegam... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Dziś mi bardzo smutno 07.07.09, 00:17 Kup sobie owych facetów z Marsa i babki z Wenus. Ta książka traktuje przede wszystkim o usprawnianiu komunikacji damsko-męskiej, która u ciebie kompletnie się zacięła. Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:28 tak to jest,sinusoida dziś smutno, jutro wesoło pojutrze smutno itd...:) życzę nabrania dobrego humoru na dniach Odpowiedz Link Zgłoś
mari.k.a Re: Dziś mi bardzo smutno 06.07.09, 23:41 Dzięki Forumowiczu pospolity... Na dniach to mam dostać okres i chyba stąd te nastroje chociaż nie powiem problem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Dziś mi bardzo smutno 07.07.09, 10:14 no wiesz Kochana, a czego mozna sie spodziewac po dozywotnim scislym zwiazku popelnionym we wczesnej mlodosci (niedojrzalosci), ale probuj pracowac nad nim, bez pracy nie ma kolaczy Odpowiedz Link Zgłoś
stinefraexeter Re: Dziś mi bardzo smutno 07.07.09, 13:10 Współczuję. Niektórzy piszą, że faceci tak mają. Tak, ci całkowicie wyłączeni na komunikację. Kurczę, ty płaczesz, widać, że coś cię dręczy, czemu on się nie zainteresuje? Nie rozumiem tego. A może inaczej, rozumiem: to jest chyba podejście "dajcie mi wszyscy święty spokój". Nie wiem, jak u was wcześniej było. Jak to wytrzymujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Dziś mi bardzo smutno 07.07.09, 13:45 Uśmiechnij się :) Jak on nie chce się zmienić to Ty się zmień i już. Zacznij się bawić życiem. Poopalaj się na basenie. Spotkaj z kumpelkami. Skocz do kina z kuzynką. Nie siedź w tym pokoju i już :) Odpowiedz Link Zgłoś