Czy to metoda kija i marchewki:(???

07.07.09, 12:22
GDy partner na przemian jest mily, czuły, kochany..a pootem
wyszukując powod oddala sie, zrywa..konczy cos..a potem znowu jest
mily?
To samo w związku..czasem chce bliskosci, przytula? a za pare dni
karze oddalaniem sie..nie chce sie przytulac..dotykac..
Po co takie kary?
    • marzeka1 Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:23
      Bo trafił ci się emocjonalnie popaprany facet. Dzieciaki czasem tak się
      zachowuję, z tych dzieciaków, które mają radochę, gdy wyrywają muchom
      skrzydełka. Tak nie zachowuje się dorosły człowiek.
    • alpepe Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:24
      świetna metoda na uzależnienie od siebie drugiej osoby.
    • sparxx Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:39
      Daj sobie spokój z tym facetem. Tak się zachowują dzieci. Dopóki on nie
      dorośnie, będziesz miała dziecko w domu, a takie zachowanie to jest przemoc i z
      miłością nie ma nic wspólnego.
      • natasza3022 Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:41
        Czy tacy jak on potrafią...kochac?
        • marzeka1 Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:43
          Nie wiem, czy potrafią, takich zawsze omijałam szerokim łukiem.Jednak zachowanie
          faceta jest wybitnie odstręczające.Kij i marchewka- taką metodę to można w
          zakładzie karnym stosować, ale nie w normalnym związku.
        • stinefraexeter Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 12:43
          Kochają mieć poczucie władzy nad drugą osobą.
          Innych ludzi nie kochają, bo jak?
    • aiczka Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 14:29
      Nie traktuj tego jako "metody" i "kar". To raczej sygnał, że partner ma
      problemy, czuje się niepewnie, obawia się np. utraty niezależności, może boi się
      zaangażować, żeby później nie cierpieć - rozmaite tego typu myśli i poczucia
      (czasem będące efektem przeżyć z dzieciństwa) atakują impulsowo i powstaje
      swoista kontaktowa sinusodia.
      Możesz zajrzeć do czerwcowego numeru Charakterów - w jednym artykule jest opis
      właśnie takiej sytuacji.
    • majaa Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 14:56
      To nie żadne kary, tylko facet jakiś niezrównoważony jest,
      rozchwiany emocjonalnie...albo bardzo infantylny.
    • carolla8 Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 17:34
      Nataszko, jemu by sie znudziło gdyby widział ze to nie działa..
    • juleczka.889 Re: Czy to metoda kija i marchewki:(??? 07.07.09, 20:16
      To facet, który ma poważne problemy z psychiką i nie licz na to, że
      się zmieni. Szkoda Twojego życia, nie marnuj z nim młodości, bo w
      przyszlości będziesz żąłowała straconego czasu i tego, że tak się
      zaślepiłaś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja