Dodaj do ulubionych

piersi duze, piersi male...

IP: 62.233.177.* 19.12.03, 00:22
pytanie do facetow: dlaczego wolicie DUZE PIERSI????i czy rzeczywiscie
wolicie? pozdro!
Obserwuj wątek
    • Gość: Król Salomon Odp: piersi duze, piersi male... IP: *.energis.pl 20.12.03, 01:40
      A słyszeliście, że istnieje taka (pewnie niepisana) teoria, iż DUŻE piersi
      pożądane są przez niedowartościowanych, by nie rzec, zakompleksionych mężczyzn
      (?). A już na pewno przez... pokrzywdzonych.

      Weźmy, na przykład, choćby biednego żołnierzyka z armii. Goniony co dzień przez
      pokrzykującego i zimnego kaprala, oddaje się wizjom swej imaginacji, jak to
      wtula się w nieskończone pokłady rozwiniętych atrybutów kobiecości. W nich
      znajduje to, czego nigdy nie da mu ów kapral. Ciepło, bezpieczeństwo, najlepsze
      wspomnienia z dzieciństwa. Zupka Mamusi i majonezik Babuni. Zwłaszcza, gdy obie
      były Matką Polką (z całym szacunkiem!). Taki atawizm...

      Ale znajdą się i osobniki, którym zaimponuje anorektyczna pani z biblioteki.
      Zwrócą na nią uwagę nie przez pryzmat biustu (którego nie ma), pupci (jak u
      mężczyzny), czy nóg (skrytych pod grubą i ciężką, granatową spódnicą), lecz
      głębi DUSZY, jaka wyrzeźbiła swą wzniosłość w szklistych, choć zmęczonych
      oczach, ukrytych pod binoklami dla krótkowidzów.

      Wierzcie, naprawdę są mężczyźni, którzy uwielbiają brak biustu! Wówczas nie
      kojarzy się on ze znienawidzonym "pichceniem" w kuchni, ruszającą się golonką
      na obiad, ale... z wartościowymi rozmowami o przeczytanej ostatnio książce,
      wysłuchanej wspólnie symfonii, czy ze wspomnieniami sympatycznej, weekendowej
      wycieczki rowerowej.

      Madame Charme nie bywa taką poprzez zewnętrzne atrybuty swego ciała. Ale o tym
      pisał już Bułhakow. Cóż mi tu wchodzić w kompetencje Mistrza...

      P.S. Wraz z dojrzałością (emocjonalną) odchodzi zachwyt nad walorami
      zewnętrznymi. Przychodzi taki czas, że mężczyznę Kobieta może zaintrygować
      dłuższą rozmową, niż li tylko ponętnym makijażem ["Nie dość ci pani jednej
      twarzy danej od Boga? Malujesz się Waćpanno!" - to z Hamleta ;-)]

      P.S. 2. Pisał mężczyzna!
      • Gość: ona Re: Odp: piersi duze, piersi male... IP: *.chello.pl 20.12.03, 07:19
        Kurcze,fajnie poczytac,ze choć raz na setkę kobieta nie jest uprzedmiotowiona.
        Czy nie jest tak,ze pewne sprawy są tylko stereotypem?Upodobania męzczyzn sa
        ukształtowane przez szereg czynników,media prase itp.Od najmłodszych lat w
        kółko słyszą,ze ten a ten atrybut jest taki a taki.Po pewnym czasie adoptują
        zdanie otoczenia.Wszędzie pozycjonowana jest szczupła,najlepiej dośc wysoka
        blondnyka chojnie obdarzona-nie ważne,czy przez naturę,czy chirurga.Więc co ma
        się takiemu żuczkowi podobać?
        ale widocznie,tak to już jest:)
        i bedzie.

      • kochanica.francuza Re: Odp: piersi duze, piersi male... 20.12.03, 18:03
        Gość portalu: Król Salomon napisał(a):

        > A słyszeliście, że istnieje taka (pewnie niepisana) teoria, iż DUŻE piersi
        > pożądane są przez niedowartościowanych, by nie rzec, zakompleksionych
        mężczyzn
        > (?). A już na pewno przez... pokrzywdzonych.
        >
        > Weźmy, na przykład, choćby biednego żołnierzyka z armii. Goniony co dzień
        przez
        >
        > pokrzykującego i zimnego kaprala, oddaje się wizjom swej imaginacji, jak to
        > wtula się w nieskończone pokłady rozwiniętych atrybutów kobiecości. W nich
        > znajduje to, czego nigdy nie da mu ów kapral. Ciepło, bezpieczeństwo,
        najlepsze
        >
        > wspomnienia z dzieciństwa. Zupka Mamusi i majonezik Babuni. Zwłaszcza, gdy
        obie
        >
        > były Matką Polką (z całym szacunkiem!). Taki atawizm...
        >
        > Ale znajdą się i osobniki, którym zaimponuje anorektyczna pani z biblioteki.
        > Zwrócą na nią uwagę nie przez pryzmat biustu (którego nie ma), pupci (jak u
        > mężczyzny), czy nóg (skrytych pod grubą i ciężką, granatową spódnicą), lecz
        > głębi DUSZY, jaka wyrzeźbiła swą wzniosłość w szklistych, choć zmęczonych
        > oczach, ukrytych pod binoklami dla krótkowidzów.
        >
        > Wierzcie, naprawdę są mężczyźni, którzy uwielbiają brak biustu! Wówczas nie
        > kojarzy się on ze znienawidzonym "pichceniem" w kuchni, ruszającą się golonką
        > na obiad, ale... z wartościowymi rozmowami o przeczytanej ostatnio książce,
        > wysłuchanej wspólnie symfonii, czy ze wspomnieniami sympatycznej, weekendowej
        > wycieczki rowerowej.

        To biuściaste nie moga czytac książek, sluchac muzyki powaznej i jeżdzic na
        rowerze?
        >
        > Madame Charme nie bywa taką poprzez zewnętrzne atrybuty swego ciała. Ale o
        tym
        > pisał już Bułhakow. Cóż mi tu wchodzić w kompetencje Mistrza...
        >
        > P.S. Wraz z dojrzałością (emocjonalną) odchodzi zachwyt nad walorami
        > zewnętrznymi. Przychodzi taki czas, że mężczyznę Kobieta może zaintrygować
        > dłuższą rozmową, niż li tylko ponętnym makijażem ["Nie dość ci pani jednej
        > twarzy danej od Boga? Malujesz się Waćpanno!" - to z Hamleta ;-)]
        >
        > P.S. 2. Pisał mężczyzna!
      • kohol Re: Odp: piersi duze, piersi male... 22.12.03, 10:45
        Gość portalu: Król Salomon napisał(a):

        > Wierzcie, naprawdę są mężczyźni, którzy uwielbiają brak biustu! Wówczas nie
        > kojarzy się on ze znienawidzonym "pichceniem" w kuchni, ruszającą się golonką
        > na obiad, ale... z wartościowymi rozmowami o przeczytanej ostatnio książce,
        > wysłuchanej wspólnie symfonii, czy ze wspomnieniami sympatycznej, weekendowej
        > wycieczki rowerowej.

        Ten duży biust to sie chyba Tobie kojarzy z pichceniem, golonką i mamusią.
        Niektórym się nie kojarzy. Ot co. Kojarzy się natomiast na przykład z analizą
        wariancji, Lemem, łażeniem po górach i robieniem zdjęć pajęczynom.
        czy Ty nie masz jakichś kompleksów ;P?
                • Gość: XS Re: Naładniejsze sa małe piersi albo średnie..... IP: *.zrew.com.pl 23.12.03, 08:43
                  Hej,
                  nikogo nie miałam zamiaru obrażac- dokładnie przedstawiłam swój punkt widzenia
                  i powiedziałam po prostu, że WBREW powszechnym opiniom uważam że małe piersi są
                  ok.
                  Niestety ale zwykle to właśnie właścicielki małych piersi są obrażane- bo
                  ciągle najbardziej sexi sa te duże.
                  a małe- to od razu tylko intelektualistka itd.
                  nie zgadzam się z ta opinią i tyle
                  pozdrawiam także
                  • tapati Re: Naładniejsze sa małe piersi albo średnie..... 23.12.03, 09:39
                    Nie, no faktycznie być wyzwaną od intelektualistki to już poniżej pasa:)))
                    Piszesz, że przedstawiasz swój punkt widzenia, że nie zgadzasz się ze stereotypami, które są przylepione kobietom, w zależności od rozmiaru stanika oraz że kobiety z małymi piersiami są obrażane. Rozumiem, że nie chciałaś nikogo obrazić, ale być może to zrobiłaś (umyślnie???)pisząc o dużych piersiach negatywy. A mogłaś napisać:owszem duże piersi są ładne, ale mnie sie bardziej podobają małe. I tyle. A co do obiwsłości:grawitacja działa nawet na kobiety z małymi piersiami.:))))
                  • Gość: kohol Re: Naładniejsze sa małe piersi albo średnie..... IP: *.crowley.pl 23.12.03, 09:45
                    Gość portalu: XS napisał(a):

                    > nikogo nie miałam zamiaru obrażac-

                    Nie obrażasz. Po prostu jest to przykre.

                    > i powiedziałam po prostu, że WBREW powszechnym opiniom uważam że małe piersi

                    >
                    > ok.

                    Nie ma czegoś takiego, jak "powszechna opinia". Są tylko preferencje. A i one
                    nie grają zwykle wielkiej roli przy wyborze.

                    > Niestety ale zwykle to właśnie właścicielki małych piersi są obrażane- bo
                    > ciągle najbardziej sexi sa te duże.

                    Nie zgadzam się z Tobą. Po pierwsze dlatego, że to nie jest "obrażanie". Po
                    drugie dlatego, że tu nikt nic nie powiedział o tym, że duże są sexi - oprócz
                    Ciebie. Po trzecie dlatego, że Ty pierwsza w tym wątku sprawiłaś przykrość.
                    Nikt tu nie pisał, że małe są bee. Zwykle w takich wątkach się świetnie pisze
                    własnie o tych małych, a o dużych - to co Ty napisałaś.

                    > a małe- to od razu tylko intelektualistka itd.

                    Faktycznie, fatalnie. Lepiej być od razu ocenioną jako pusta głupia lala z
                    dużym cycem. No nic tylko współczuć dziewczynom z małym biustem, że są brane za
                    intelektualistki.

                    > nie zgadzam się z ta opinią i tyle

                    Też się nie zgadzam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka