Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu

07.07.09, 20:51
Nie ukrywajmy - niektórzy mają oddech Shreka. I to nawet nie ich wina. Są
choroby, które śmierdzą i nie zawsze da się coś szybko zrobić (zresztą często
te osoby są nieświadome tego faktu).
Jak to jest z ich drugimi połówkami? Jak wytrzymują? Jak się załapują przy
poznawaniu się i pokonują pierwsze bariery, by poznać osobę ze stygmatem?
    • bigzenon Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 07.07.09, 23:24
      ale ci wali z gęby fuj o_O
    • mareczekk77 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 00:59
      Koszmar, nigdy nie wiedziałem jak komuś to zakomunikować, nadal nie wiem, po
      prostu unikam takich osób.
      • aurelia_aux Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 03:03
        Dobre pytanie, też jestem ciekawa;) a nóż się przyda kiedyś... he he ;-)
    • bugmenot2008_2 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 09:36
      przy kazdej powazniejszej okazji mowie "idziemy myc zabki!" mowiac przy tym ze
      czuje sie nieswiezo, i tak w kolko, do skutku az druga strona zalapie
      • mareczekk77 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 09:54
        Mycie ząbków dobre, ale jak jest u mnie dziewczyna to ciężko namówić na mycie
        zębów :) więc zawsze mam gumy do żucia i biorę sam i jej daję, mówiąc że lubię
        pocałunki o smaku owocowym :)
        • wioska2009 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 09:56
          poprostu jak dorosla osoba mowie kochanie musisz umyc zęby bo ci brzydko pachnie :D
      • misiu.stefan Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 09:55
        Mój mąż mówi zawsze wprost: "masz nieświeży oddech". I już. Nie ma
        co się zastanawiać.

        Kiedyś powiedział też: "nie otwieraj pyska bo czar pryska". :)

        Pomijam oczywiście sytuacje jakiejś choroby. Są ludzie, którym w
        ofgóle nie śmierdzi z ust mimo, ze myją zęby raz lub 2 razy
        dziennie. A są tacy, którzy pomimo mycia zębów kilka razy na dzień
        nie mkogą się pozbyć przykrego oddechu. Np. moja koleżanka musiała
        wyrwać 2 ósemki i dopiero przestało jej śmierdzieć z ust (miała je
        zepsute czy coś takiego).




      • b.montana Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 13:06
        bugmenot2008_2 napisał:

        > przy kazdej powazniejszej okazji mowie "idziemy myc zabki!" mowiac przy tym ze
        > czuje sie nieswiezo, i tak w kolko, do skutku az druga strona zalapie
        >

        robię tak samo ;) jak druga strona nie załapuje to przestaję bawić się w subtelności i walę prosto z mostu.
    • asche_zu_asche Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 21:53
      To jest tak - mam koleżankę, od której czuć w promieniu kilometra. Zapach, od
      którego mdli i łzawią oczy. To nie kwestia niedomytych zębów, od żuli na ulicy
      aż tak nie śmierdzi.
      Ona chyba nie zdaje sobie z tego sprawy i wątpię, żeby ktoś chciał jej to
      uświadomić.
      Za każdym razem, gdy ją spotykam, zastanawiam się czy też mam taki feler i nie
      zdaję sobie z tego sprawy...
      A teraz najlepsze - ona ma faceta. Jak on może uprawiać z nią seks?
      • mareczekk77 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 21:59
        Może go kręci ten smrodek, są w końcu faceci których kręci wąchanie obsranych
        kobiecych gaci, więc... :)
      • jane-bond007 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 21:59
        a jak smierdzi jej facetowi?
        • mareczekk77 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 08.07.09, 22:05
          No właśnie, moze obu im śmierdzi i te smrodki się znoszą ze sobą. Masakra :)
          • widokzwenus Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 09.07.09, 10:58
            A może ona jemu nie śmierdzi? Mam koleżankę, której eks chuchnął
            niewyobrażalnie. Nikt nic nie mówił, dopóki się nie rozstali. Kiedy odważnie
            zapytaliśmy czy jej to nie przeszkadzało, odpowiedziała zdumiona, że nic a nic
            nie czuła.

            Co do zachowań w takich sprawach, powiedziałabym wprost że jest chyba problem i
            że martwię się o czyjeś zdrowie.
      • ritsuko Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 09.07.09, 10:55
        Może nie ma węchu? Mój szwagier ma taki feler- zupełnie nie czuje
        żadnych zapachów, w przypadku chłopaka znajomej to chyba byłaby
        zaleta :)
    • plisowanka Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 11.07.09, 22:16
      Często przyczyna nieświeżego oddechu jest bardzo prozaiczna - ktoś się odchudza (ogranicza jedzenie). Ludzie wyobrażają sobie nie wiadomo jakie choroby, felery, a to chodzi tylko o odchudzanie...
      • orange_tail Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 11.07.09, 22:23
        plisowanka napisała:

        > Często przyczyna nieświeżego oddechu jest bardzo prozaiczna - ktoś się odchudza
        > (ogranicza jedzenie). Ludzie wyobrażają sobie nie wiadomo jakie choroby, feler
        > y, a to chodzi tylko o odchudzanie...

        to znaczy, że jeśli się odchudzam, to mi bardziej nieładnie pachnie z buzi, niż
        gdybym zjadła golonkę, główkę czosnku i cebulę?
    • zeberdee24 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 11.07.09, 22:28
      Ja bym nie mógł wytrzymać, jestem bardzo wrażliwy na zapachy, np.
      przejażdżka tramwajem to dla mnie trauma i nigdy prawie nie jeżdżę
      komunikacją miejską.
    • lastminute28 Re: Brzydki zapach z ust a uprawianie seksu 11.07.09, 22:54
      Znam taki przypadek - kolega z pracy. To co czuć w jego oddechu to istny fetor, na prawdę nie przesadzam, kojarzy mi się to z zapachem szamba. Nic do niego nie mam i szczerze mu współczuję, ale czasem juz wymiękam, bo aż mi się słabo robi gdy czuję ten zapach..
      Podkreślam, że wcale nie musi stać blisko, jak ktoś kiedyś określił: "najpierw go czuć, a potem widać". Ma żonę, dziecko i często się zastanawiam, jak ona to wytrzymuje...
      A jeszcze jedno on o tym wie, ale nic z tym nie robi.. eh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja