asche_zu_asche
07.07.09, 20:51
Nie ukrywajmy - niektórzy mają oddech Shreka. I to nawet nie ich wina. Są
choroby, które śmierdzą i nie zawsze da się coś szybko zrobić (zresztą często
te osoby są nieświadome tego faktu).
Jak to jest z ich drugimi połówkami? Jak wytrzymują? Jak się załapują przy
poznawaniu się i pokonują pierwsze bariery, by poznać osobę ze stygmatem?