Seks z nowopoznanym mężczyzną

13.07.09, 21:23
Witam Panie,

Mój kolega opowiadał mi, iż coraz częściej zdarza mu się kochać się
z poznanymi na imprezie dziewczynami jeszcze tej samej nocy, której
je poznaje. Czy Wam przytrafiły się kiedykolwiek takie przygody,
albo chciałybyście je przeżyć ? Mieszkam w Warszawie, mam 27 lat i
muszę powiedzieć, iż dużo słyszę takich historii o seksie
na "pierwszej randce", ale sam nigdy tego nie doświadczyłem. Jakie
jest Wasze zdanie na ten temat ? Czy gotowe byłybyście na takie
doświadczenie ?

Pozdrawiam,
wakacyjny :-)
    • dr.rocco Najlepsza droga do zlapania adidasa 13.07.09, 22:52
      i kaplica.
      • ultraviolet6 Re: Najlepsza droga do zlapania adidasa 13.07.09, 23:02
        i innych świństw ;/
        • llatarnik Re: Najlepsza droga do zlapania adidasa 14.07.09, 00:12
          Jak nałożysz 3 gumki na instrument i nie będziesz się zbytnio spoufalać, to nie ma co się na zapas martwić...

          wężykiem, oczywiście...
          • ultraviolet6 Re: Najlepsza droga do zlapania adidasa 14.07.09, 12:34
            i 3 gumki nie pomogą, jak gość ma np. wszawice ;P
            • mareczekk77 Re: Najlepsza droga do zlapania adidasa 14.07.09, 13:20
              Hehe :) jeszcze bodajze hpv może być na włosach łonowych i stamtąd przeskoczyc
              na druga osobę.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 13.07.09, 22:58
      mysle, ze mlode kobiety, glownie nastolatki szukaja wrazen i bylyby gotowe na
      seks bez zobowiązań... kobiety nieco bardziej dorosle lub psychicznie dojrzale,
      w duzej potrzebie rowniez moglyb na to pojsc, lecz bylyby bardziej ostrozniejsze

      co do mnie osobiscie- mam faceta, wiec nie ma takiej opcji, ale zdarzylo mi sie
      uprawiac seks przygodni z nowo poznanymi mężczyznami, był to burzliwy okres mego
      życia, który dawno minął, dziś nawet gdybym była sama z obcym facetem bym sie
      nie przespała
      • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 13.07.09, 23:06
        Powiem tak - młode dziewczyny jeszcze uważają na zdrowie, ale 35 plus to norma
        że bez gumki :)
        • mrsnice Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 10:19
          ja mam 35+ i u mnie norma jest z gumka, więc nie opowiadaj bzdur.
          • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 10:22
            Ok, norma z wyjątkami.
        • zgred.polarny Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 17:38
          mareczekk77 napisał:
          > Powiem tak ....
          A co ty możesz o tym powiedzieć? :O
          Koledzy opowiadali ....
    • big_meal Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 13.07.09, 23:05
      Choć to podrapię cię swoim pazurkiem po kakaowym oczku... na pierwszej randce of
      course :)
    • kochanica-francuza Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 13.07.09, 23:29
      Czy Wam przytrafiły się kiedykolwiek takie przygody,
      > albo chciałybyście je przeżyć ?

      Nie.


      Jakie
      > jest Wasze zdanie na ten temat ?

      Masz na myśli opinię o tym zjawisku społecznym?

      Czy gotowe byłybyście na takie
      > doświadczenie ?

      Nie.
    • skarpetka_szara Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 13.07.09, 23:55
      osobiscie nie oceniam, ale czesto widze naprwde ladne laski idace
      do domu z burakami, naprawde niewartymi ich, i sie zastanawiam:
      Dziewczyno, DLACZEGO???

      Mysle ze choc wiele dziewczyn wyglada ladnie, to maja strasznie
      niska samoocene. A to jest najlepszy low dla facetow
      gotowych "zaliczac" laski. Bo te dziewczyny chca adoracji, chca
      czuc sie chciane (choc na jedna noc) wiec jezeli jedyny sposob aby
      facet sie nimi zainteresowal jest pojscie z nimi do lozka - to to
      zrobia. Jest to bardzo smutne.

      Jest jeszcze bardzo mala grupa kobiet ktore sa swiadome swojej
      wartosci, ale lubia sie bawic i psychicznie ich to nie wzruszy. One
      nie przespia sie z pierwszym lepszym, ale tylko jezeli cos naprawde
      zaiskrzy. I ja tego nie potepiam - aczkolwiek sama balabym sie o
      swoje bezpieczenstwo.

      • lonely.stoner Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:39
        Mysle ze choc wiele dziewczyn wyglada ladnie, to maja strasznie
        > niska samoocene. A to jest najlepszy low dla facetow
        > gotowych "zaliczac" laski. Bo te dziewczyny chca adoracji, chca
        > czuc sie chciane (choc na jedna noc) wiec jezeli jedyny sposob aby
        > facet sie nimi zainteresowal jest pojscie z nimi do lozka - to to
        > zrobia. Jest to bardzo smutne.


        hehe, jest jeszcze grupa lasek o ktorej pewnie nikt na tym forum nie
        slyszal- taka co po prostu lubi seks. Mi sie zdarza, czasem, nie co
        tydzien heh, ale lubie seks, na tyle ze zdarzylo mi sie go uprawiac
        z tepym burakiem byle tyle ze przystojnym, zadbanym i dobrym w lozku
        heh. Gdybym miala czekac z tym na milosc mego zycia to zapewne do
        teraz bylabym nietknieta dziewica.
        • skarpetka_szara Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:48
          a ja mysle ze w drugim paragrafie wlasnie o takich kobietach jak ty
          pisze :)
          Lubisz sie zabawic, i jak cos zaiskrzy - idziesz do lozka. Do tego
          trzeba miec specyficzna osobowosc i psychike.
          • princess_yoyo Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 17:07
            hmm, jak dla mnie drugi paragraf twojej wypowiedzi byl o kims innym:)
            wynikalo z niego ze seks na 'pierwszej randce' tudziez z nowo
            poznanymi osobami uprawiaja tylko osoby o niskiej samo-ocenie, a to
            nie prawda!
            • skarpetka_szara Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 18:03
              och sorry: trzeci:

              Jest jeszcze bardzo mala grupa kobiet ktore sa swiadome swojej
              wartosci, ale lubia sie bawic i psychicznie ich to nie wzruszy. One
              nie przespia sie z pierwszym lepszym, ale tylko jezeli cos naprawde
              zaiskrzy. I ja tego nie potepiam - aczkolwiek sama balabym sie o
              swoje bezpieczenstwo.
              • princess_yoyo Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 18:18
                aczkolwiek sama balabym sie o
                > swoje bezpieczenstwo.

                cos w tym jest, zaproszenie do domu kogos kto sie moze okazac
                psychopata albo wyladowanie u takiego w domu moze sie zle
                skonczyc... brrr...
    • yoko0202 zacznijmy od tego 14.07.09, 00:00
      że rypanie się po krzakach pod dyskoteką z człowiekiem poznanym 5 minut temu,
      którego imienia nawet się nie zna, to nie jest jednak do końca to samo co seks
      na pierwszej randce, lekka różnica jest:)

      a moja odpowiedź na wszystkie pytania w Twoim poście brzmi 'nie'
    • 2szarozielone Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 00:02
      Jakby mnie facet podniecał, iskrzyłoby i miałabym na to ochotę, to bym tak
      pewnie zrobiła.

      Ale tak się jakoś nie zdarzyło.
    • julyana Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 08:33
      Jeśli to anons, to ode mnie - dzięki, nie skorzystam.
    • twojabogini Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 10:08
      Powiedz koledze, że prezerwatywy zmniejszają ryzyko zakażenia HIV, a
      nie je eliminują. Niech przeczyta załączoną ulotkę.Poślij go na
      testy, to w trakcie czekania na wyniki odejdzie mu ochota na
      ryzykowane bzykanie.
      Seks z nowopoznanym mężczyną może być naprawdę ekscytujący dla
      kobiety. Ale raczej nie w warunkach, kiedy oboje partnerów jest
      zamulonych alkoholem, czy co tam teraz się w dyskotekach
      pije/zażywa. Jeśli taki seks nie ma być sposobem na
      dowartościowanie się (raczej kretyńskim nota bene), czy zapłacenie
      koledze za drinki, tylko na przeżycie ekscytacji, to kobieta dla
      swojego własnego bezpieczeństwa emocjonalnego powinna być w bardzo
      dobrej kondycji psychicznej - czuć się kobieco, pewna siebie i nie
      być pogubiona, nie szukać w tym doświadczeniu zaspokojenia potrzeby
      czułosci.
      Aktualnie jestem w związku (już za moment małżeńskim) tak, że
      wszelką gotowość na tego rodzaju przeżycia musiałam w sobie zabić.

      • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 10:25
        Z tym hiv i gumkami do tej pory nie wiadomo jak jest, naukowcy mówią że chroni,
        Ci którym wmówiono w dzieciństwie że sex jest grzeszny po to żeby z nich wysysać
        kase jak to zrobią i mają wyrzuty sumienia mówią że te mikropory są większe niż
        średnica wirusa, licząc że ludzie nie będą kopulować. Oszaleć można. Chociaż jak
        słucham tych ludzi z drugiej wersji jak twierdzą że ewolucja jest fałszem to nie
        wiadomo czy śmiać się czy płakać? wierzę naukowcom - guma i .. :)
        • dystansownik Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 12:29
          Ja do dziś pamiętam jak w podstawówce na "przygotowaniu do życia w rodzinie"
          babka (kaszalot, którego nikt pewnie by nie tknął nawet dwumetrowym kijem)
          opowiadała nam jak to wirus może przez gumkę przejść i różne tego typu pierdoły.

          Ogólnie największy problem tkwi w umiejętnym korzystaniu z gumek. Ich
          skuteczność jako metody antykoncepcji ocenia się na ok. 70% nie ze względu na
          to, że plemniki mogą przejść przez gumę, ale głównie przez fakt, że niektórzy
          ludzie nie potrafią z nich korzystać. Podejrzewam, że podobna sytuacja jest w
          przypadku ochrony przed STD. Dlatego mówi się, że gumki nie gwarantują ochrony,
          tylko zmniejszają szansę na zakażenie.

          To w sumie prosta statystyka. Ponoć ryzyko zarażenia wirusem hiv w przypadku np.
          zwykłego stosunku (jeśli dobrze kojarzę, bo dość dawno czytałem artykuł na ten
          temat) wynosi 1:100, czyli że statystycznie 1 osoba na 100 ulegnie zakażeniu
          uprawniając taki rodzaj seksu z zakażonym partnerem, co statystycznie daje
          szansę 1%.
          Jak przyjmiemy, że prezerwatywa spełnia swoją rolę w 70% przypadków, to już nam
          zmniejsza tą szansę do 0.3%.

          Można w ten sposób dojść do wniosku, że gumka tylko zmniejsza ryzyko.
          Jednak ze względu na brak dobrej i precyzyjnej edukacji, wiarę w to, że akurat
          "mi" się to nie przytrafi oraz akceptowanie tak niskiego prawdopodobieństwa jako
          wartości pomijalnie małej, większość ludzi uznaje, że gumka całkowicie chroni
          przed zakażeniem.
          • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 12:31
            Ale oblicz jeszcze jaka jest szansa na trafienie na zakażonego, w Polsce ich
            jest chyba z20 tysiecy tak? nie wiem ile, ale to daje tak niskie z gumką ryzyko
            zachorowania, że chyba większą szansę ma się żeby wpaść pod samochód na ulicy.
            • lektorka Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 15:41
              20 tysięcy to pryzpadki zdiagnozowane. Nie wiadomo ile jest ludzi
              nieuświadomionych.
              Poza tym lepiej jednak założyć gumkę, bo unikniesz innych chorób
              wenerycznych, a przynajmniej prawodpodobnieństwo złapania czegoś
              będzie dużo mniejsze.

              No i czy wszystkie kobiety chcą ociekać spermą nieznajomego faceta?
            • skarpetka_szara Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:05
              Ale kolego, w PL jest duzy procent ludzi ktorzy sa chorzy na inny
              typ choroby wenerycznej niz tylko HIV czy zoltaczke. Jest tysiace
              chorob - bardziej i mniej uleczalnych. Natomiast wierze ze bardzo
              duzy procent polakow (szczegolnie mezczyzn) nie chodzi do
              specjialisty zeby sie przebadac (a u mezczyzn objawy sa czesto
              niewidoczne (co nie znaczy ze chorob nie maja i ze cih nie
              przenosza)).

              Tak wiec procent jest stosunkowo wiekrzy bo musisz sie liczyc z tym
              oczym nie wiesz (prawdziwa statystyka)

              W stanach wsrod mlodych dziewczyn wyniki sa straszne: chyba jedna
              na 4 ma jakas chorobe, bo tutaj jest taka moda wsrod malolatow ze
              na dzien-dobry robi sie chlopakowi loda. Gluptasy nie wiedza ze tak
              tez choroby sie przenosza.
              • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:31
                Najgorsze że ja wiem o ludziach którzy dla sportu zarażają, i to wcale nie jest
                rzadkie zjawisko.

                Czytałem że żel durexa intymny mentolowy wspaniale podnosi doznania, próbował
                ktoś może?
                • skarpetka_szara Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:58
                  Ja takich ludzi nie znam (i bym znac nie chciala) ale slyszalam o
                  takich "sportach". Jest to obrzydliwe. Dlatego ja swojemu
                  dziecku juz w przedszkolu bym powtarzala: nie ma gumki - nie ma
                  spotykania sie z kolerzanka z przedszkola, lol
                  • dystansownik Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 22:06
                    Ja w ogóle nie wiem co ludzie widzą w tym, żeby iść się pukać z byle kim.
                    Najlepszy sposób żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo zarażenia jakimś syfem to
                    gumka + pukanie tylko stałych partnerek. :P

                    Ja kiedyś czytałem, że są ludzie którzy specjalnie zarażają. Ale z moich
                    obserwacji wynika, że niektórzy chyba specjalnie ryzykują bez zabezpieczenia,
                    chyba wyłącznie po to, żeby sobie podnieść adrenalinę. :P
                    • mareczekk77 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 23:25
                      Tak, ryzykuje się bez gumki z obcym partnerem żeby było ryzyko i adrenalina. No
                      coś w tym jest, w grzesznej młodości jak sobie przypomnę taką czarnulkę opaloną
                      z kolczykiem w pępku jakżeśmy figlowali to aż się łezka w oku kręci :) a jaką
                      miałem adrenalinę 3miesiace później czekając na wyniki badań :)))
    • disa Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 16:45
      bakterie, choroby i inne cholerstwa

      jestem na NIE
    • hermina25 Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 22:44
      W dobie chorób wenerycznych i seryjnych morderców,upojnym nocom mówię -NIE...
    • pentaksss Re: Seks z nowopoznanym mężczyzną 14.07.09, 23:13
      Mam bardzo miłe wspomnienia z takich akcji, a było ich trochę. Nie wiem, skąd
      skojarzenia z dyskoteką w remizie. Fajne puby, fajni faceci. Czasem nawet spacer
      zamiast pubu. Ważne: od razu zaznaczyć, że to jednorazowa sprawa. Kilka imprez
      przerodziło się zresztą w fajne kumplostwo.
      Prawdopodobieństwo trafienia na gościa z HIV i innymi takimi identyczne jak w
      stałym związku czy na 20 randce. Prezerwatywy są OK, dajcie spokój tej
      toruńskiej fobii "małych kanalików w lateksie".
      Rozumiem i stosuję wierność w stałych związkach emocjonalnych, bo to
      rzeczywiście coś więcej niż seks, ale w przerwach nie będę przecież udawać, że
      nie mam libido, a nie zawsze człowiek jest zakochany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja