Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję

IP: *.chello.pl 20.12.03, 18:17
Właściwie nie samo robienie zakupów, bo to nie jest jeszcze takie złe, ale
wizyty w tych wszystkich hypermarkietach i galeriach. Mimo że tak ogólnie to
spokojny ze mnie ludzik to wizyty w tych miejscach wzbudzją we mnie
niepohamowaną agresję. Ci snujący się ludzie, jedni włażą na drugich,
rozdziwione w zachwycie mordy, szał zakupów, pogoń za kefirem tańszym o 3
grosze itp itd. No normalnie bym wyjął dubeltówę zza pazuchy i połowę
powystrzelał. Zawsze po wyjściu zaczyna mnie napierniczać łeb, nie wiem jak
dla niektórych może stanowić to przyjemność, a z tego co widzę wizyty w tych
przybytkach stały się swoistą formą rozrywki i to dla całych! rodzin od
wnuczka do dziadka.
też tak macie, a może powinienem się leczyć? :)
    • kressska Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 18:19
      to prawda co mowisz.......ale przecież niektórzy uważają ,ze trzeba pokazać się
      w markecie.................;)
    • zalotnica Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 18:27
      Gość portalu: fruwający pisuar napisał(a):

      > Właściwie nie samo robienie zakupów, bo to nie jest jeszcze takie złe, ale
      > wizyty w tych wszystkich hypermarkietach i galeriach. Mimo że tak ogólnie to
      > spokojny ze mnie ludzik to wizyty w tych miejscach wzbudzją we mnie
      > niepohamowaną agresję. Ci snujący się ludzie, jedni włażą na drugich,
      > rozdziwione w zachwycie mordy, szał zakupów, pogoń za kefirem tańszym o 3
      > grosze itp itd. No normalnie bym wyjął dubeltówę zza pazuchy i połowę
      > powystrzelał. Zawsze po wyjściu zaczyna mnie napierniczać łeb, nie wiem jak
      > dla niektórych może stanowić to przyjemność, a z tego co widzę wizyty w tych
      > przybytkach stały się swoistą formą rozrywki i to dla całych! rodzin od
      > wnuczka do dziadka.
      > też tak macie, a może powinienem się leczyć? :)

      chyba jednak powinienes sie leczyc...
      • Gość: fruwający pisuar Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję IP: *.chello.pl 20.12.03, 18:30
        A co, Ty też nalżysz do miłośników weekendowego "wypoczynku" mallowo-
        hipermarketowego?
        • zalotnica Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 18:48
          Gość portalu: fruwający pisuar napisał(a):

          > A co, Ty też nalżysz do miłośników weekendowego "wypoczynku" mallowo-
          > hipermarketowego?

          Nie...
        • vortex Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 18:55
          supermarket formą rozrywki... bleee
          Wchodze do sklepu, kupuje co musze, ewentualnie coś więcej jak wypatrze i
          znikam bo zaczyna mnie mdlić, mówie o supermarketach. Te wszystkie promocje
          wmawiające nam że hipermarket to nasza wielka rodzina, to już prawie zakrawa na
          sekciarwstwo. Jeżeli chodzi o wydawanie pieniędzy to lubie kupować sobie coś
          nowego, jak coś mi sie spodoba i mam kase to zazwyczaj kupuje, ale ta atmosfera
          jest okropna.

          pozdrawiam
          vortex
    • glonik Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 23:29
      Idziemy razem? Tylko ja z bazooką. NIENAWIDZĘ tego.
    • envi Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 20.12.03, 23:55
      a we mnie frustrację-albo nie ma tego co chcę,albo jest cholernie drogie!a co
      do tego że zakupy stają się rozrywką-zgadzam się z tobą.w weekendy niektóre
      moje znajome umawiają się aby pochodzić rekreacyjnie po centrum handlowym,i
      wcale nie chodzi o kupowanie czegoś!!!
    • Gość: władek Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję IP: *.acn.waw.pl 21.12.03, 00:07
      Mam podobne odczucia do Założyciela wątku.Czasami odnoszę wrażenie,że debile
      mają niezłą podjarę z włóczenia się po marketach.Pewnie są to frajerzy, którzy
      nie mają pojęcia o zabawie ,rozrywce i wielką radochę sprawia im chodzenie po
      wszelkiego rodzaju marketach,galeriach itp.Weźmie taki pedałek odpali
      samochodzik w sobotę,zabierze żoneczkę do centrum handlowego i myśli, że jest
      równiacha, zamiast zabrać żonisko do knajpy czy na wycieczkę.
      • moniorek1 Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 21.12.03, 05:00
        Ja mam dosc tej goraczki przedswiatecznej. W nastepnym roku prezenty kupie we
        wrzesniu, zeby oszczedzic sobie tego cyrku.
    • Gość: korba ja pier*ole! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.12.03, 05:34
      sorry za wulgaryzm, lecz czuje sie podobnie.

      I to ciagle nekania mnie, a zobacz to, a zobacz tamto, o jakie ladne, a czy ten
      kolor lepszy? ktora kartke swiateczna lepiej kupic?

      chce miec spokoj w domu i na odp*ierdol sie snuje sie jak duch, po tych
      galeriach, wszystko mnie wnerwia, a musze sie usmiechac, bo jak sie nie
      usmiecham, to mie zonka zaraz opierdoli.

      czasem kogos skutecznie potrace, jak sie uda to sie jakies zakupy posypia,
      czasem sie kogos popchnie dla zabawy, czasem, cos z polki spadnie i sie
      zniszczy.

      takie tam. ja lalbym w ryj te uduchowione geby przetluszczonych matron w
      poszukiwaniu frytek tanszych o 3 centy.

      zgroza.

      wiesz, to chyba niedobrze tlumic w sobie te agresje, lecz co zrobic....
      baby tego nie rozumieja, a jak sie zacznie tlumaczyc, to pisk sie robi i usta w
      podkowke....

      I znowu jak co roku, trzeba jechac do mola i patrzec na to wszystko z skrywana
      gleboko nienawiscia. nie po to zarabiam gore forsy co roku, zeby przez to
      przechodzic. cholera biore rozwod w 2004. koniec tego dobrego.
    • mandalay00 Re: Robienie zakupów wzbudza we mnie agresję 21.12.03, 11:16
      Mnie tez wtedy szlag trafia, staram sie unikac hipermarketow, dlatego jesli juz
      musze to wchodze tylko na chwile po to czego potrzebuje i jak najszybciej
      uciekam, nie lubie tych tlumow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja