Macie bliskich w wojsku?

15.07.09, 21:58
Moj 19letni brat idzie do Amerykanskiej armi na 3 lata. Boje sie o
niego. Niby statystycznie nie ma wielkich szans aby stracic zycie
czy cos, ale sporo zolnierzy wraca z okaleczeniami fizycznymi
lub/oraz psychicznymi.

Z drugiej strony… on wcale nie klei sie ani do nauki ani do pracy,
a jako ladny, pewny siebie nastolatek ma pstro w glowie I uwaza ze
jest pepkiem swiata. Mysle ze tam by sie nauczyl pokory I szacunku
do ludzi I pracy I byc moze to wyjdzie mu na dobre.

Tak czy owak – jestem jego siostra I boje sie o niego.
Tak mnie gryzlo, wiec sie podzielilam.

    • zeberdee24 Re: Macie bliskich w wojsku? 15.07.09, 22:09
      Jeżeli amerykańskie wojsko jest podobne do polskiego to raczej nauczy
      się chlać, palić trawę i kombinować.
      • princess_yoyo Re: Macie bliskich w wojsku? 15.07.09, 23:11
        podejrzewam ze wojsko amerykanskie jest bardziej podobne do
        brytyjskiego - chlop mial niedawno cwiczenia z polskimi zolnierzami
        i narzekal na ich 'zupelny brak dyscypliny'. ale jak zwykle prawda
        pewnie lezy gdzies po srodku.

        a co do meritum, nie jest to bezpieczne zajecie i trudno jest zyc ze
        swiadomoscia ze obudzic cie moze pukanie do drzwi z wiadomoscia ze
        osoba ci bliska nie wroci z wojny na drugim koncu swiata (w duzym
        przyblizeniu).
    • bombalska Re: Macie bliskich w wojsku? 15.07.09, 23:15
      Najlepiej to on sie nauczy bzykac laski.
    • jan_hus_na_stosie Re: Macie bliskich w wojsku? 15.07.09, 23:46
      strachmawielkieoczy napisała:

      > Niby statystycznie nie ma wielkich szans aby stracic zycie

      To zależy co uważasz za "niewielkie szanse" aby stracić życie. W samym tylko
      Iraku od 2003 roku zginęło ponad 4 tysiące amerykańskich żołnierzy (stan z marca
      2008).

      Washington Post", powołując się na wewnętrzne dokumenty armii, opublikował
      informację o tragicznym rekordzie z 2007 r., w którym liczba samobójstw wśród
      żołnierzy aktywnych zawodowo osiągnęła najwyższy od 25 lat poziom, czyli od
      czasu, gdy zaczęto je rejestrować. Było ich 121, czyli prawie 20 proc. więcej
      niż rok wcześniej. Liczba prób samobójczych lub aktów samookaleczeń od momentu
      rozpoczęcia działań w Iraku powiększyła się z kolei aż sześciokrotnie. W zeszłym
      roku było takich przypadków ok. 2,1 tys., podczas gdy rok przed inwazją na Irak
      - 350.

      wyborcza.pl/1,76842,5152298.html
      Według raportu renomowanej firmy doradczej RAND Corporation, co piąty
      amerykański żołnierz wracający z misji w Iraku ma jakieś zaburzenia natury
      psychicznej.

      www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359677
      • ravny Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 09:40
        a jak to się ma do liczby samobójstw wśród cywilów?
        kryzys mamy - pewno znowu trochę osób z życia zrezygnuje,

        Kto idzie do wojska - spokojni pantoflarze marzący o wychowywaniu dzieci ze
        spokojną żonką? raczej nie. Do czego są szkoleni - do negocjacji z wrogiem? czy
        do walki i przemocy i rozwiązywania problemów siłą?

        a liczba zaburzeń psychicznych widoczna wśród internautów - coraz wyższa!
    • 0riana Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 10:46
      A moge zapytac dlaczego idzie?
      • strachmawielkieoczy Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 17:55
        wlasnie... on mowi "bo chce". bo widzi w tym cos dla siebie: 3 lata
        sluzby, w miedzyczasie przyuczenie do jakiegos zawodu (mam nadzieje
        ze gotowanie, lol), a po wojsku zaplaciliby mu za uniwersytet (mam
        nadzieje ze do tej pory dojrzeje zeby sie naprwde uczyc bo na razie
        to bardziej zabawa dla niego).

        Nagadali mu rowniez ze na treningu bedzie skakal z samolotu,
        jezdzil militarnym sprzetem, i chlapal sie w blocie - dla mlodego
        chlopaka to raj.

        mowil o pojsciu do wojska w wieku 18 lat, ale cala rodzina siadla
        na nim i jakos wybilismy mu to z glowy. Teraz znowu... tylko w tej
        chwili nikt go nie zatrzyma. zreszta widzimy ze nie kwapi sie do
        pracy, a moze po prostu nie znalazl niczego co by go
        zaabsorbowalo. Boje sie ze czuje presjie rodzicow ze ma cos
        znalesc (bo inaczej nie ma kasy na nic bo oni mu nie daja), a przez
        kryzys z praca trudno - wiec chwyta sie tego gdzie go chca-armia.

        Nie mysle ze armia amerykanska jest podobna do polskiej. Np:
        czesto w polsce widzialam nawalonych zolnierzy, ale tutaj nigdy.
        Tutaj nosic mundur to honor i nie mozna "obrzucic blotem" armi
        przez zle zachowanie. kary sa bardzo surowe - surowsze niz dla
        cywilow.

        Moj brat jest dosc inteligentny tylko ze smarkacz (wszystko wie
        najlepiej). Byl gwiazda footbolu i koszykowki w szkole, i
        uwielbia cwiczyc.
        • princess_yoyo Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 18:05
          3 lata to nie tak dlugo, moze to byc dobry sposob na przeczekanie
          recesjii + oplata za studia w przyszlosci. ale dobrze by bylo gdyby
          zdawal sobie sprawe z ryzyka i potrafil spojrzec na ten pomysl
          troche z boku a nie przez pryzmat propagandy biura rekrutacyjnego.
        • 0riana Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 18:35
          Rozumiem, ze takze popiera dzialania wojenne armii amerykanskiej? Zastanwial sie
          wogole nad tym?
          Bo studia i przyszlosc swoja droga, ale przed pojsciem do wojska trzeba sobie
          odpowiedziec na kilka waznych pytan - jakie mamy poglady na otaczajacy nas
          swiat, polityke zgraniczna naszego kraju, czy bylibysmy w stanie kogo zabic...
    • yarzynka Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 14:08
      Moj ex jest w wojsku. Od jakis 10 lat. Jest w Armii Brytyjskiej, nie
      wiem jak to sie ma do Amerykanskej, ale wiem jedno ze do normalnego
      zycia to on sie nie nadaje. Armia organizuje mu wszystko:
      wyzywienie, spanie, zakwaterowanie.Wybiera miesce zamieszkania,
      przezucajac go z jednego konca swiata w drugi (doslownie).
      Z jego opowiesci wylonil mi sie obraz grupy ktorej morale nie jest
      wysokie, alkoholu jest mnostwo i wyskoki po nim rowniez.
      Dla niego to jest miejsce gdzie mogl uciec i schowac przed
      zwyczajnym zyciem, a przede wszystkim obowiazkami. Wiem ze chcialby
      iec rodzine, kupic dom, ale brak mu odwagi zeby to ciepelko ktore
      armia stworzyla zostawic i wyjsc na zewnatrz
      • zeberdee24 Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 22:29
        Czyli że wojsko brytyjskie jest podobne do polskiego, więc amerykańskie
        wygląda równie gó...anie...:) W sumie jakże mogłoby być inaczej, to
        przecież wojsko...
    • varna771 Re: Macie bliskich w wojsku? 16.07.09, 22:05
      za mundurem panny sznurem...
      • smutas13 Re: Macie bliskich w wojsku? 17.07.09, 06:48
        Niejednego cwaniaka wojsko utemperowało.
        Bardzo możliwe, że twój brat lubi wojsko i dobrze będzie się tam
        czuł.

        Ale znam takiego kozaka, który w cywilu chodził jak paw, a wojsku
        płakał. Jeśli jechał na urlop, musiał ojciec go odebrać i zawieźć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja