marcelina1993
16.07.09, 20:51
Witam! moim wielkim problemem są małe piersi, a właściwie ich brak.
Mam 16lat i zawsze miałam nadzieję, że urosną. Teraz nadzieje powoli tracę.
Nie chcę być sexbombą, chciała bym wyglądać normalnie, moje koleżanki dużo
szczuplejsze ode mnie mają duże piersi, nie znam żadnej dziewczyny tak
płaskiej jak ja. Nie mam nawet miseczki A i bardzo się z tego powodu wstydzę.
U mnie w rodzinie wszyscy mają duże piersi, babcie, ciocie, kuzynki nawet
młodsze ode mnie. Moja mama ma D i powtaża mi ze jeszcze urosną. Dodam że nie
jestem szczupła przy wzroście 169 ważę 60 kilo. Okres dostałam w wieku 12 lat
i od tamtej pory nic. Czuje się z tym strasznie. Moja kuzynka mająca rozmiar
75C zawsze mnie pociesza, że mi urosną, razem z mamą, ale myśle, że robią to
tylko z miłości, żebym się nie martwiła.
brak piersi jest strasznie krępujący. W szkole naśmiewają się ze mnie i co
dziwne nie koledzy, bardziej ranią dziewczyny z miseczkami C D ... np
rozmawiamy z koleżanką że bolą ją piesi przed okresem, a ja odpowiadam że ma
się martwić, że to normalne i że mam tak samo, a inna się wtrąca i się mówi :
,, a Ty je w ogóle masz??'' i wszystkie zaczynają się śmiać ;//...
chce się wreszcie poczuć normalnie :( te piersi wykańczają mnie psychicznie...
myslicie że jest jeszcze szansa?
z góry dziękuje za odpowiedzi.
pozdrawiam serdecznie
Marcelina