Problem z kasa w zwiazku.

17.07.09, 10:30
Powiem Wam, ze nie wiem, co zrobic. Moja kariera zawodowa sie
zawalila. mam teraz niepewna relatywnie malo platna prace i dlugi
(np. z tytułu zobowiazania wobec US za 2008, bo mi zle policzyli PIT
w poprzedniej pracy). No ale Mis mowil, ze to ok, ze mam spokojna
prace, nawet kosztem kasy. Tak mowil miesiac temu. Myslalam, ze ma
tradycyjne podejscie. On nie ma problemow z kasa. A teraz jest zly,
ze nie kupuje wina za ponad 100 PLN. A dla mnie to jest teraz cena
jedzenia na kilka dni. Kasy nie mam wcale. Co w takiej sytuacji?
Chce dodac, ze nie spokojnie ja moge jesc byle co i ciezko pracowac,
ale on wolalby, zebym miala mase czasu wolnego, a nie byla zmeczona
i zestresowana robiac kariere. Czy on mnie rzuci? Chyba go o to
zapytam. On chyba nic nie rozumie proszac mnie o drogie wino. Mam
juz 30 lat i chcialabym budowac zwiazek. Z Byłym bylo to mozliwe.
Zyłam wtedy z nedznej renty po rodzicach, potem wzielam sie mocno za
robote, awansowalam i pieniadz nigdy nie byl problemem. Siedze w
pracy i plakac mi sie chce.
    • ultraviolet6 Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:46
      Coś mało wyrozumiały ten twój Miś..
      • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:48
        prawda, wymagajacy, krytyczny, nie wiem o co mu chodzi, czesto szuka
        dziury w calym...
        a czy taka sytuacja jest mozliwa, ze sobie siedzimy razem, powiedzmy
        ogaldamy film i on pije swoje wino za 200 PLN a ja wode mineralna,
        bo mnie tylko na to stac? prawie do tego doszlo, czy tak jest w
        zwiazkach?
        • ultraviolet6 Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:51
          Nie wiem czy tak jest w związkach, ale w moim i paru mi znanych tak
          nie jest i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
          Ty serio mówisz, czy to podpucha? ;>
          • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:52
            serio mowie
            gdybym nie miala duzego problemu to bym nie pisala, nie denerwowala
            sie...
        • disa Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:53
          nie tak nie jest w zwiazkach

          to jakas patologia
          • green_basik Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 13:06
            Misie takie są, pod siebie głównie.

    • disa Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:49
      no umarlam...
      moze najnormalniej na swiecie powiedz mu "Kochanie, nie wiem czy
      pamietasz, ale ja mam teraz trudna sytuacje finansowa i aktualnie
      musze zyc SKROMNIE"

      Mieszkacie razem? czy tylko sie spotykacie?
      • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:51
        spotykamy
        kiedys praktycznie caly czas bylam u niego, ale teraz co druga noc u
        siebie
        • disa Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:58
          poszukaj sobie innego

          nie wyobrazam sobie sytuacji, ze siedze obok faceta on pije wino za
          200zl a ja wode i jeszcze si stresuje, ze nie mam pieniedzy i on
          mnie zostawi

          Ty sobie wyobrz z nim zycie.. dzieci
          i on pije wino za 200 a dzieci nie jada na wyciczke klasowa bo Mama
          nie ma dla nich pieniedzy?

          znajdz sobie MĘŻCZYZNE ktoremu bedzie na Tobie zalezalo i ktory
          bedzie inwestowal w zwiazek z Toba
          wie, ze masz ciezka sytuacje - czy zaproponowal pomoc?
          Czy wpadl z pelnymi siatkami zakupow? -bo sie martwi, ze mozesz nie
          miec na jedzenie?

          jesli nie to zastanow sie czy chcesz byc z kims takim... lepiej
          zaczac szukac nowego teraz niz za 3lata ;]
          • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 11:05
            niestety nie wspiera mnie, stracilam poprzednia prace 2 miesiace
            temu i ostro szukalam nowej, dodatkowo wtedy wyszedl ten PIT, tylko
            na mnie krzyczal... ale jestem twarda, prace jakas znalazlam dosc
            szybko i jakos sobie poradze, zyjac skromnie, dla mnie to nie
            problem, ale mi przykro kiedy on ma pretensje, ze nie przynioslam
            dobrego wina, tylko pije jego, a juz od dawna mu mowie, jak jest i
            wygladalo na to, ze to przyswoil, sam mowil znajomym, ze fajnie ze
            mam wreszcie lekka prace, choc mniej platna, mi tez mowil, ze wolny
            czas najwazniejszy.. dzieki za wsparcie, bede jeszcze z nim gadac,
            on juz ma swojej lata, myslalam, ze jest madrzejszy
          • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 11:09
            bede musiala sama znow zaczac rozmowe, i znow jasno powiedziec, ze
            ejstem bez grosza i zapytac, czy w zwiazku z tym chce sie nadal ze
            mna spotykac... a przeciez to on powinien mnie teraz otoczyc
            wsprciem... a przeciez nie jestesmy jakims marginesem spolecznym,
            myslalam, ze ten zwiazek jest porzadny
            • disa Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 11:21
              z takim typem trzeba bardziej asertywnie ;]

              znajdz sobie prace dodatkowa i mu powiedz (gdy zacznie gledzic, ze
              nie masz czasu dla niego)

              "Kochanie, mam srednia prace wiec musze jakos dorabiac zeby miec
              pieniadze miedzy innymi na dobre wina"
              ;]
              sposobem go, ale na moje oko szkoda Twojego cennego czasu

              jamieszkam ze swoim i onmi ciagle chce pieniadze na domowe zakupy
              dawac ;/ MIMO iz mam, zarabiam, nie narzekam i kupuje najdrozsze
              jedzenie ze wzgledu na to ze lubie i mam alergie pokarmowe ;D
            • nothing.at.all Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 11:23
              Nie wyobrażam sobie bycia z kimś takim, ani takiej sytuacji jak
              opisujesz - On wino za 200 zł, a Ty wodę mineralną. Związek to też
              dzielnie się tym co się ma. "Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie
              ku górze" - tak działa normalny, prawdziwy związek.

              Porozmawiaj z nim, a jak nie podkutkuje to poszukaj innego.
            • bul.war Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:03
              A ubierasz się odpowiednio, czy może przez brak pieniędzy zaczniesz
              nosić jakieś tanie szmaty i robić mu wstyd w miejscach publicznych?

              Po przeczytaniu wytykania, czyja teraz kolej na kupno wina i wymagań
              co do ceny, myślałem, że macie po ok. 20 lat, dorwaliście super
              posady i komuś odpierd... z nadmiaru kasy i chęci pokazania kim to
              się nie jest.

              Ale ty - 30, on pewnie więcej, skoro piszesz, że ma swoje lata.
              Dziwne, żeby nie powiedzieć, że porąbane.
              • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:06
                zawsze ubieralam sie dobrze, poza tym mysle, ze brak kasy jest
                przejsciowy
                w tej sytuacji raczej powinien mnie wspierac, zebym moga np.
                rozwinac kariere, bo mam potencjal
                • bul.war Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:11
                  > w tej sytuacji raczej powinien mnie wspierac

                  Ale dlaczego ma poświęcać na to swój cenny, odmierzany kroplami
                  wykwintnego wina, czas?
                  • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:21
                    sam zaproponowal zwiazek
                    • bul.war Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:24
                      Przepraszam za brutalność, ale ja tu nie widzę związku: tylko okazję
                      do podupczenia i zabicia nudy w wolnym czasie, przy minimalnym
                      wkładzie własnym (nawet finansowym).
                      • disa Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 14:13
                        fajnie, ze napisal to ktos za mnie ;D
                        • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 14:28
                          wiem, jestem dla niego nikim, to jest bardzo przykre :/
                          • 1warszawka1 Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 14:31
                            NAPRAWDĘ podziwiać za... brak szacunku dla samej siebie
                          • tretritra Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 15:01
                            mahadeva napisała:

                            > wiem, jestem dla niego nikim, to jest bardzo przykre :/

                            Dlaczego tego nie zmienisz? Co daje Ci takiego, że bez niego życie nie będzie
                            ok? Tylko nie pisz: miłość, zrozumienie, szacunek, ciepło. Z tego co piszesz to
                            tego nie ma.
                            Dlaczego jeszcze z nim jesteś. Dziewczyno, szanuj się. Nie szkoda Ci życia?
    • green_basik Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:49
      Sunia łapa!
      • green_basik Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:50
        green_basik napisała:

        > Sunia łapa!

        Do Mahy to było.
      • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 10:51
        moze powiesz jasno o co ci chodzi
        • green_basik Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 13:02
          mahadeva napisała:

          > moze powiesz jasno o co ci chodzi

          Chodzi mi o to, żebyś nie pisała w pracy, sunia.
    • zuzann-a Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 11:53
      Maha! Mówic do Ciebie to jak grochem o scianę! Tyle razy juz
      slyszalas tutaj,ze to w jaki sposob on Cie traktuje nie jest
      normalne,ten czlowiek Cie nie szanuje i pomiata Tobą!! Co jeszcze
      musi nawywijac zebys to w koncu pojęla i przestala sie go kurczowo
      trzymac tylko dlatego, ze nie chcesz zostac sama?? Zacznij sie w
      koncu szanowac!!!
      • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:04
        jakis miesiac temu rozmawialam z nim, chcialam, zeby juz sie
        wreszcie rozwiodl (teraz nawet cos w tym kierunku zrobil, jak
        obiecal), w kazdym razie powiedzialam wtedy, na pytanie, dalczego mi
        tak zalezy na tym rozwodzie (dziwne swoja droga pytanie), ze nie
        chce miec faceta, ktory ma zona, a on na to, ze nie chce dziewczyny
        z kredytami... wyglada na to, ze nie jestem szanowana, bo nie mam
        pieniedzy, nigdy nie myslalam, w tych kategoriach, ale do niego nie
        dociera, ze po prostu nie mam za co kupic wina i mnie ochrzania, ze
        nie kupuje
        • pan_i_wladca_mx Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:12
          maha z kopa mu! i zyleta po oczach! on cie nie wspiera on cie zuzywa
        • yannika Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:17
          Głupia czy nienormalna? Jak można do tego stopnia nie mieć dla siebie szacunku
          to nigdy nie pojmę. I wszystko w imię "miłości", tak?
    • march_ewus Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:12
      sorry, że tak brutalnie, ale... głupia jesteś.
      1. dajesz się wodzić za nos żonatemu palantowi
      2. przyczyniasz się do krzywdy innych (jego żona, chyba, że są siebie warci, no
      ale tak to zawsze żonaci gadają)
      3. dajesz sobą pomiatać
      sfrustrowana desperatka. dajesz, dajesz, dajesz, a w zamian nie otrzymujesz nic
      dobrego.
      no, ale masochiści są wśród nas.
      • togado Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:15
        march_ewus napisała:

        > sorry, że tak brutalnie, ale... głupia jesteś.
        > 1. dajesz się wodzić za nos żonatemu palantowi
        > 2. przyczyniasz się do krzywdy innych (jego żona, chyba, że są siebie warci, no
        > ale tak to zawsze żonaci gadają)
        > 3. dajesz sobą pomiatać
        > sfrustrowana desperatka. dajesz, dajesz, dajesz, a w zamian nie otrzymujesz nic
        > dobrego.
        > no, ale masochiści są wśród nas.

        otóż to.
        w mojej ocenie powinnaś dać sobie z Nim spokój.

        pozdrawiam i życzę odwagi do podjęcia właściwych decyzji :)
        Togado
        • bakejfii Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:19
          Co mam zrobic aby faceci dali mi swiety spokoj.
          • march_ewus Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 12:22
            pogadaj z nimi tak kulturalnie jak twoje wpisy na forum. na pewno wszyscy
            uciekną. no może poza paroma menelami.
            • togado Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 13:09
              march_ewus napisała:

              > pogadaj z nimi tak kulturalnie jak twoje wpisy na forum. na pewno wszyscy
              > uciekną. no może poza paroma menelami.
              >

              Mhehe dokladnie. Bake, sadzac po Twych wpisac, wystarczy nie robic nic i sami od
              Ciebie uciekna...

              pozdrawiam
              Togado
    • mahadeva Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 13:59
      bardzo zaluje, ze rzucilam bylego, ale nie wiedzialam, ze tak
      bedzie...
      • butterflymk Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 14:56
        oj przestań, nie mów że żałujesz..bo jakby tak było to bys go nie
        rzuciła wcale...
        a teraz się wyżywasz na samej sobie...
        ooooo ja mam lepszy pomysł albo niech Miś sam kupi wino
        albo Ty kup wino i dopisz ze dwa zera..a coooo?
        niech bedzie że zaszalałaś.
        Powiedz misiowi że tak Cię zdenerwował tym winem że musiałaś szybką
        pożyczke wziąc :)
      • maja9622 Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 15:01
        Uważaj, bo za chwilę to nawet na wodę Cię nie będzie stać, a o winie zapomnisz.
        Jesteś niby w nowej pracy, a na forum siedzisz równo....Lada dzień Cię wywalą.
        Uważaj, powtarzam. Już Cię mają na oku...
    • ameno33 Re: Problem z kasa w zwiazku. 17.07.09, 15:07
      Ktos widocznie dobrze zyl twoim kosztem,bawil sie dopoki mialas pieniadze.W
      obecnej chwili kiedy jest przyzwyczajony do standardu,nie stac jego na jabola ?
      Nie akceptuje obecnej sytuacji,moze tylko przejsciowej,lecz w czym problem aby
      jemu powiedziec,skoro chce pic wino za ponad 100 zl moze sam sobie kupowac za
      wlasna kase.
      Poszukaj sobie kogos innego a obecnego wywal za drzwi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja