jak to nazwac?te specyficzne zachowanie?

18.07.09, 17:29
Spotkalam znajoma,zapytalam sie czy planuje w tym roku jakies
wakacje(wiadomo sytuacja ekonomiczna kraju,stopa bezrobocia)a ona mi
na to:ze w tym roku nie maja pieniedzy i pojada sobie :na Chorwacje
albo w Budapeszcie na 2 tyg.a mnie zamurowalo?bo mnie sie wydawalo ze
jak ktos,nie ma finansow i narzeka ze ma niewystarczajaco pieniedzy bo
rok spedzila na macierzynskim, a nie w pracy to zostaje w domu,fajnie
bo napewno mnustwo osob chcialoby miec takie wakacje w Chorwacji albo
Budapeszie kiedy zle stoi finansowo.Obluda i zaklamanie.
    • bupa1 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 17:31
      ludzie pracuje i czasami jest tak ze nie moga wyjechac,a ona jedzie
      tylko do Chorwacji biedactwo.
    • enith Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 18:49
      A skąd wiesz, gdzie spędzają wakacje, jak są przy kasie? Może na Karaibach? W takim układzie, gdy z kaską krucho jadą sobie tylko do Chorwacji. Wielkie mi halo.
      • bupa1 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 18:51
        o, ja znam ja bardzo dobrze,to taki typ"mamusia nam pomaga".
    • kadfael Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 18:52
      Daj ludziom żyć. Za Twoje nie jadą :)
      Jakos dziś nic Ci się w ludziach nie podoba. Jedna ukradła Ci widok
      ogrodu, inna jedzie na wczasy... ech... Napisz może coś
      pozytywnego :D
      • bupa1 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 18:56
        no to mnie pouczylas!ja nie mowie ze jada za moje,tylko po co te
        falszywe biadolenie o finansowych problemach,moze zeby pozalowac
        biedactwo ktore sie "buduje",no bo na kafeli albo panele wydalo sie
        kilka tys.to pozniej na Chorwacje "tylko"zostalo buuu:-(
        • kadfael Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 18:58
          Ale co z tego?
    • shellerka Re: jak to nazwac? 18.07.09, 18:56
      Ja nazwałabym to twoją zawiścią / zazdrością.
      • bupa1 Re: jak to nazwac? 18.07.09, 19:00
        shellerko nie latwo sie"dorobic"kiedy rodzice za przeproszeniem placa
        za kazda zachcianke jak zeby juz doroslych ludziom,ktorzy notabene
        powinni sami zarobic na swoje tylki!co innego,jakby to byla ZASLUGA
        ICH CIEZKIEJ PRACY,brzydze sie takimi ludzmi,tyle.
        • abrakadabra-0 Re: jak to nazwac? 18.07.09, 19:07
          A co Cię to obchodzi z czego żyją i dokąd jeżdżą na wakacje? Zajmij
          się swoim życiem, a nie cudzym. Nie masz większych problemów?
        • shellerka Re: jak to nazwac? 18.07.09, 21:19
          a ja sie bede upierac, ze zazdroscisz im tej beztroski i tego, ze nie musza nic
          robic, a maja, bo mamusia daje.
          ja tam bym sie nie obrazila gdyby mi rodzice zafundowali wakacje:D
    • carolla8 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:10
      sa ludzie którzy lubią jak inni zazdroszczą, bo wtedy czują się docenieni. Moze
      tak być w przypadku znajomych.

      Albo, a przeciez znasz ich, wiec wiesz jacy sa, po prostu są tak zamożni, ze dla
      nich Chorwacja to II kategoria.
      • bupa1 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:12
        po prostu brzydze sie takim zachowaniem,napisalabym jeszcze cos o tej
        cudownej i jakze pokopanej parze ale przemilcze.
        • abrakadabra-0 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:16
          Ale czym się brzydzisz? Że ktoś ma lepiej? TO się nazywa zawiść i
          tyle.
          • lonely.stoner Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:30
            hmmm, no a tak a propos zycia za rodzicow pieniadze, to nie napisalas w tym
            watku o wklejonym zdejciu Twojego ogordu ze to Twoj tatus wydal na niego tyle kasy??
            • coyotegirl Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:33
              lonely.stoner napisała:

              > hmmm, no a tak a propos zycia za rodzicow pieniadze, to nie napisalas w tym
              > watku o wklejonym zdejciu Twojego ogordu ze to Twoj tatus wydal na niego tyle k
              > asy??


              i czemu już ucichło? hę? :))))
        • enith Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:37
          > cudownej i jakze pokopanej parze ale przemilcze.

          Przemilcz. I nie zaglądaj innym do portfela, to ci stresów ubędzie.
        • juliette_77 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 22:39
          bupa1 napisała:

          > po prostu brzydze sie takim zachowaniem,napisalabym jeszcze cos o
          tej cudownej i jakze pokopanej parze ale przemilcze.

          Tak będzie lepiej, dla Ciebie :)
        • wanilinowa Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 23:51
          bupa1 napisała:

          > po prostu brzydze sie takim zachowaniem,napisalabym jeszcze cos o tej
          > cudownej i jakze pokopanej parze ale przemilcze.

          e tam, ulżyj sobie: napisz nam jakie brzydkie buty miała na sobie ostatnio w
          kościele.
    • erillzw Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:37
      A znasz ceny takich wakacji? I tych w Polsce?
      Nie rzadko wakacje za granica sa tansze od tych w Polsce..
    • szpil1 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 19:41
      bupa1 napisała:
      > Spotkalam znajoma,zapytalam sie czy planuje w tym roku jakies
      > wakacje(wiadomo sytuacja ekonomiczna kraju,stopa bezrobocia)a ona
      mi
      > na to:ze w tym roku nie maja pieniedzy i pojada sobie :na
      Chorwacje
      > albo w Budapeszcie na 2 tyg.a mnie zamurowalo?bo mnie sie wydawalo
      ze
      > jak ktos,nie ma finansow i narzeka ze ma niewystarczajaco
      pieniedzy bo
      > rok spedzila na macierzynskim, a nie w pracy to zostaje w
      domu,fajnie
      > bo napewno mnustwo osob chcialoby miec takie wakacje w Chorwacji
      albo
      > Budapeszie kiedy zle stoi finansowo.Obluda i zaklamanie.

      Moim zdaniem nie jest to obłuda i zakłamanie. Być może Twoja znajoma
      miała tyle pieniędzy kiedy była dobra sytuacja ekonomiczna, że teraz
      takie wakacje w Budapeszcie to dla niej niemalże tragedia. Po prostu
      niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że ich poziom życia, w ich
      własnym mniemaniu bardzo niski, jest dla wielu osób poza zasięgiem.
    • zuzann-a Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 22:36
      bupa1 napisała:

      > Spotkalam znajoma,zapytalam sie czy planuje w tym roku jakies
      > wakacje(wiadomo sytuacja ekonomiczna kraju,stopa bezrobocia)a ona
      mi
      > na to:ze w tym roku nie maja pieniedzy i pojada sobie :na
      Chorwacje
      > albo w Budapeszcie na 2 tyg.a mnie zamurowalo?bo mnie sie wydawalo
      ze
      > jak ktos,nie ma finansow i narzeka ze ma niewystarczajaco
      pieniedzy bo
      > rok spedzila na macierzynskim, a nie w pracy to zostaje w
      domu,fajnie
      > bo napewno mnustwo osob chcialoby miec takie wakacje w Chorwacji
      albo
      > Budapeszie kiedy zle stoi finansowo.Obluda i zaklamanie.

      Nie masz większych problemów??? I pisze się "mnóstwo"!
    • wacikowa Zgłoś to proboszczowi w najbliższej parafii! 18.07.09, 22:48
      On będzie wiedział jak ich ukarać za ten Chorwacki full-wypas :D
    • stinefraexeter Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 22:59

      Ach ci wstrętni ludzie, którym pomagają rodzice. Powinno się ich równać w dół,
      zgodnie z najlepszymi wzorcami z przeszłości...:/

      Wnosisz świeżość na te forum. Posiedź z nami dłużej, będzie co czytać.
      • ultraviolet6 Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 23:06
        Ja jej daję 6-7 dni. Aż do następnego PMS-a ;) Bo potem to już będą
        nuudy..
    • wanilinowa Re: jak to nazwac?te specyficzne zachowanie? 18.07.09, 23:53
      bupa1 napisała:

      > Spotkalam znajoma,zapytalam sie czy planuje w tym roku jakies
      > wakacje(wiadomo sytuacja ekonomiczna kraju,stopa bezrobocia)a ona mi
      > na to:ze w tym roku nie maja pieniedzy i pojada sobie :na Chorwacje
      > albo w Budapeszcie na 2 tyg.a mnie zamurowalo?bo mnie sie wydawalo ze
      > jak ktos,nie ma finansow i narzeka ze ma niewystarczajaco pieniedzy bo
      > rok spedzila na macierzynskim, a nie w pracy to zostaje w domu,fajnie
      > bo napewno mnustwo osob chcialoby miec takie wakacje w Chorwacji albo
      > Budapeszie kiedy zle stoi finansowo.Obluda i zaklamanie.


      tak to jest jak autostrady pobudowali i ławki sprzed chałupy wymontowali.. nie
      ma gdzie usadzić tyłka żeby se poplotkować z kumami. na szczęście jest internet,
      to można robić sprawozdanie ze stanu finansów znajomej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja