malopolll
19.07.09, 13:45
Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy chcą mieć dzieci za wszelką cenę.
Mimo, że nie mogą spłodzić dziecka w sposób naturalny decydują się
na badania, leczenie- czasochłonne, kasochłonne i często bardzo
bardzo bolesne- byleby tylko mieć biologiczne dziecko.
Ci ludzie często są w depresji, myślą o samobójstwie, nie wyobrażają
sobie swojego życia bez biologicznego dziecka.
I tak się zastanawiam:
-Czy życie tych ludzi jest tak nudne, beznadziejne i pozbawione
sensu, że tylko dziecko może im je wypełnić?
-Czy to zwierzęcy instynkt przysłania rozum i sprawia, że ludzie Ci
myślą tylko o rozmażaniu? Czy ta atawistyczna potrzeba panuje nad
rozumem?
Nie piszę tego złośliwie. Ja nigdy nie miałem podobnych odczuć- tzn.
dziecko za wszelką cenę i nie potrafię zrozumieć takich ludzi.