daria83.3
19.07.09, 19:30
mam faceta ktory jest kochany,troskliwy,zaradny,pracowity,wierny
(wiem ze nei ma nic na 100%ale jest taki)ale boli mnie 1 rzecz i nie
moge sobie z nia poradzic.
Mianowicie mimo ze mowi oczywiscie ze mnie kocha i prawi mi
komplementy to boli mnie gdy oceni jakas inna dziewczyne(ot,tak)..
np.gdy pokazuje mu moje kolezanki to ocenia je.tzn krotko ocenia,ale
ocenia.rozumiem ze pokazuje mu wiec moze to naturalny odruch cos
powiedziec.wiem ze jest szczery bo raz mowi ze brzydka,a raz"o ale
ladna"..od razu podkreslam ze ocenia po wygladzie bo czesc tych
kolezanek zna tylko ze zdjecia i stad charakteru wtedy sie nie
ocenia a raczej wyglad,ale boli mnie to tak czy inaczej.ostatnio u
jego rodziny byl na rodzinnym spotkaniu gdzie nie moglam byc to tez
jak go pytalam jak tam to np.mi mowi ze jakie ladne dzieci ma jego
mamy kolezanka(bo tez tam byla)..ona ma dzieci w wieku 2,7 i 12 ale
od razu podkreslil ze jego mama mowi(i on tez tak uwaza)ze ta corka
najstarsza co ma 12 bedzie modelka,bo taka ladna,zgrabna itd itp...
nie wiem czemu ale przykro mi wtedy jak i wtedy kiedy ocenia
kolezanki..co Wy na to?bo on docenia mnie ale tu chodzi o to ze
takie komentarze mnie bola..wiecie moze dlaczego?bo sama nie umiem
tego wytlumaczyc..ale chyba to porownywanie:(
albo ze zachwyca sie ta malolata co niby ma byc modelka a ja nie
jestem wiec jakby czuje sie wtedy gorsza,nie wiem;(
wasi mezczyzni tez tak czasami sie zachowuja?