Zmarnowane życie - ku przestrodze

    • tooll Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 23.07.09, 17:46
      A ja nie tak dawno dałam sobie ogloszenie na necie, ze chetnie poznam kogoś:)no
      i poznałam:)moze tez takie coś umiesc, a moze poznasz kogos
      interesujacego:)dyskoteki zadnej gwaracji nie dają. Pozdrawiam.
      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 23.07.09, 21:01
        Super, że udało Ci się kogoś poznać.
        Oczywiście dyskoteki gwarancji nie dają.
        Jednak bogate życie towarzyskie zwiększa szanse na poznanie kogoś
        bliskiego no i na posiadanie przyjaciół bądź przynajmniej dobrych
        znajomych.
        Szkoda, że zrozumiałam to zbyt późno.
        • yournana Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 23.07.09, 22:32
          Na nic nie jest za pozno.
          Tylko zrob cos ze swoim zyciem, a nie uzalaj sie nad soba.
          • tunrida81 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 00:25
            Poznawanie na dyskotekach to wcale nie jest dobre rozwiązanie. Przeważnie te
            związki trwają przelotnie i krótko i ciężko kogos poznać tam na stałe. Faceci z
            dyskotek to żadni zabaw samce na krótką i metę. Oczywiście nie można
            generelizować, ale tak w większości tak. To tak z obserwacji i opowieści.
            • tunrida81 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 00:33
              Aj zreszta tam nie pzresadzaj :) w dzisiejszych czasach małżeństwo juz nie jest
              gwarancja tego ze na cale zycie. Teraz z facetami bywa różnie, nie te czasy.
              Lepiej byc samej niz z kims nieodpowiednim i tylko sie meczyc. Pojdz na spacer,
              na zakupy, przede wszystkim nie siedz w domu a swiat nie kreci sie tylko wokol
              facetow. Jak bedziesz szukac na sile to trafi ci sie jakis plant i jeszcze
              bedziesz plakac pzrez jakiegos głupka
              • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 08:39
                Z dwojga złego lepiej być samemu niż męczyć się z jakimś
                nieodpowiednim facetem.
                Jednak czasami sobie myślę, że chyba bym wolała mieć nawet jakieś
                złe wspomnienia, ale je mieć i nie czuć tej okropnek emocjonalnej
                pustki.
                Co do szukania na siłe to raczej mi to nie grozi, bo ja nie szukam
                wcale.
                Zawsze wierzyłam, że miłość sama mnie znajdzie, ale to też okazało
                się nieprawdą.
                Ja to chyba jakaś felerna jestem.
                • bakejfii Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 08:47
                  masz cos z lepetyna .
                  • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 08:54
                    Dlaczego?
                    Bo mam dość samotności, bo tęsknię za miłością i przyjaźnią.
                    • mareczekk77 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 08:56
                      !!!Mam do oddania konto travian 3511 pop w topowym soju, chętnych zapraszam na
                      priv!!!
                    • bakejfii Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 08:58
                      trzeba rozroznic realizm od fikcji .
                      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 09:03
                        To znaczy?
    • juliadruzylla Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 17:10
      Dziewczyno, Ty masz DOPIERO 30 lat! A piszesz tak jakbyś leżała z
      laptopem na łożu śmierci. Ja niestety jestem z Warszawy ale gdyby
      nie geografia to zaproponowałabym Ci parę wspólnych wypadów w
      ciekawe miejsca. Szczerze mówiąc dyskoteki bawiły mnie tak do połowy
      studiów ale jest mnóstwo innych sposobów na spędzenie wolnego czasu
      i poznanie przyjaciół i tego jedynego - jeśli rzczywiście chcesz go
      poznać, pamiętaj że związek to nie jest gwarancja szczęścia i
      spełnienia jak sądzi wielu samotnych nie z wyboru. Ale przyjaciół
      nigdy za wiele i nigdy nie jest za późno na ich zdobywanie! A co do
      wspomnień to jak mam ich wiele ale wolę koncentrować się na tym co
      teraz - Ty rób to samo.
      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 18:49
        Dyskoteke potraktowałam raczej jako symbol tego, że jak człowiek
        jest młody to powinien się bawić, poznawać ludzi.
        Wiem, że jest masa ciekawych miejsc gdzie można fajnie spędzić czas.
        Nie mam tam z kim chodzić.
        Zresztą ze mną jest tak, że nawet w miejscu gdzie jest sporo ludzi
        jakoś nie potrafię nikogo poznać, zaprzyjaźnić się o czymś więcej
        już nie wspomnę.
        • jack20 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 19:27
          Spojrz na tych ludzi co cie mijaja.
          Co czwarty circa about, ma problemy podobne do twoich.
          Nie mozesz tak a´priori decydowac o swoim losie majac lat 30!!!!
          Juz sam twoj nick nie wrozy nic dobrego.
          Poglowkuj, pokukaj, jak atrakcyjna byc i jak najlepiej sie sprzedac.
          Sa, bywaja ludzie niesmiali jeszcze bardziej niz ty.
          I jest ich wiecej niz przypuszczasz.
          • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 20:23
            Ja widzę zakochane, szczęśliwe pary lub grupy roześmianych
            przyjaciół.
            Mam wrażenie, że jestem jedyną samotną osobą na świecie.
            • jack20 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 20:59
              Widzisz bo chcesz to widziec bo tego ci brakuje.
              Tamci z tych twoich par tego nie widza.
        • schiz49 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 19:59
          Co ja mam powiedzieć mam prawie 50 lat,lata samotności aż w tamtym roku poznałam
          młodszego wspaniałego faceta (wspaniały był tylko w łóżku).Przez 10 miesięcy
          trwał ten nasz "dziki" namiętny związek!Skończyło się,przeskrobał coś
          i.......... .Znowu jestem samotna,nie mam kasy żeby wyjść gdzieś z moimi
          samotnymi koleżankami!!Mam jednak nadzieję,na poznanie kogoś
          odpowiedniego!!!!Zostały mi tylko wspomnienia ....
          • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 20:20
            Nie skończyło się dobrze, ale przynajmniej masz co wspominać.
          • poinsecja09 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 20:28
            >Jednak czasami sobie myślę, że chyba bym wolała mieć nawet jakieś
            złe wspomnienia, ale je mieć i nie czuć tej okropnek emocjonalnej
            pustki.

            Zle wspomnienia? głupia jestes .
            • poinsecja09 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 20:33
              >Nie skończyło się dobrze, ale przynajmniej masz co wspominać.

              naprawde brak ci wrazen. Smutne.
              • yournana Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 22:09
                Bardzo smutne, ale przecież nie jesteś marionetką, którą ktoś
                steruje.
                Podejmij wysiłek, aby zmienić swoje życie.
                • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 22:56
                  Niestety nie można nikogo zmusić do tego aby nas polubił czy
                  pokochał.
                  • lansiara Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 24.07.09, 23:21
                    a ja sie wyszalalam chodzilam na imprezy, studiowalam, miałam chłopaków i żoanatego kochanka i wogole użylam życia i tez jestem sama bo nie poznalam tego jedynego na swiecie i mnie to nie rusza.

                    A dziś mam dola bo skrocili mi urlop o tydzień ( z dwoch ) a jutro ide do pracy :( i od pół roku nie uprawialam sexu. I co ?? Pstro , no własnie!!!
                    • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 10:07
                      Zupełnie inaczej odbiera się samotność jeśli jest ona tylko na
                      chwilę, a zupełnie inaczej kiedy jest się samotnym właściwie od
                      zawsze.
                      • juliadruzylla Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 11:11
                        Myślę ze za bardzo koncentrujesz sie na innych (czy też ich braku) a
                        za mało na sobie samej. Ja mam w tej chwili wakacje i mnóstwo
                        wolnego czasu bo wyjeżdżam dopiero w sierpniu, całe dnie spędzam
                        sama bo mój facet i znajomi pracują, sama chodzę na długie spacery i
                        pikniki, zwiedzam muzea, jeżdżę rowerem nad Wisłą itp. Dobrze się
                        bawię i zdarza się że poznaję fajnych ludzi. Oczywiście nie każdy
                        potrafi zaczepić obcą osobę opalającą sie na kocyku obok ale czasem
                        wystarczy się uśmiechnąć i ta druga osoba zareaguje. A nawet jeśl
                        nie to i tak fajnie spędzisz dzień. Gdzieś przeczytałam: nie
                        dostajesz interesującego życia, tworzysz interesujące życie. BTW nie
                        jestem przebojową osobą..
                        • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 11:32
                          Tylko, że mi już znudziły się samotne spacery, samotne chodzenie na
                          basen czy do kina.
                          To jest dobre na chwile.
                          Masz swiadomość, że po samotnym dniu ktoś na Ciebie czeka z kimś się
                          spotkasz, a ja tego nie mam, po samotnym dniu przychodzi samotna noc
                          i tak ciągle.
                          • juliadruzylla Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 11:39
                            Ok, ktoś już tu o tym pisał - próbowałaś portali randkowych?
                            Oczywiście mnóstwo tam dziwaków ale z tej 1/10 normalnych
                            autentycznie szukających związku może uda się wybrać tego jedynego?
                            Myślę że to dobre rozwiązanie dla nieśmiałych
                            • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 11:59
                              Nie próbowałam.
                              Jakoś nie wierzę w ich skuteczność.
                              Moim przeznaczeniem jest samotność, ostatnio nabieram takiego
                              przekonania.
                              • zuzann-a Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:05
                                smutasek-2 napisała:

                                > Nie próbowałam.
                                > Jakoś nie wierzę w ich skuteczność.
                                > Moim przeznaczeniem jest samotność, ostatnio nabieram takiego
                                > przekonania.

                                No jasne, najlepiej sobie coś wmówić i tego się trzymać tylko po co
                                się żalisz skoro nie przyjmujesz żadnych rad i widocznie jest Ci
                                dobrze tak jak jest.
                                • zuzann-a Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:08
                                  I jeszcze Ci powiem, że ja swojego ukochanego poznałam rok temu
                                  mając 35 lat (!)Szok? I zamierzamy jeszcze począć dziecko:-)
                                  • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:12
                                    Supe, że Tobie się udało.
                                    • zuzann-a Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:46
                                      smutasek-2 napisała:

                                      > Supe, że Tobie się udało.

                                      Więc uwierz, że Tobie też się może udać i przestań się sama dołować:-
                                      )
                                • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:11
                                  Jest okropnie.
                                  Chcę to zmienić, ale nie potrafię.
                                  Żale się tutaj bo w realu nie mam komu.
                                  • malgos_76 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 12:59
                                    Jak chcesz to zmienic to korzystaj z rad Ci tu zapodanych, to co,
                                    nie bedziesz nic robić bo jak wrócisz do domu to zastasz go pustym?
                                    nie uważasz że jest to głupie myślenie tzw koło zamknięte w ten
                                    sposób życie przeleci Ci koło nosa.
                                    Jak lubisz książki to nie siedz w domu tylko idź np. do empiku i tam
                                    je czytaj, weź rolki albo rower, jedź do parku (w ten sposób
                                    poznałam kilka fajnych osób), lubisz góry, jedź w góry, moja siostra
                                    poznała w górach sympatycznego chłopaka, w kinie też można kogoś
                                    poznać kto przyszedł sam :) A już na pewno wykorzystuj sytuacje
                                    które same Ci sie narzucają. Ja też nie umiem zbytnio nawiązać
                                    znajomości tam gdzie jest dużo ludzi, ale np. na studiach na I roku
                                    na pierwszych zajęciach podeszłam do kolegi z grupy ktory stał sam i
                                    potem nie narzekałam na nudę przez całe studia bo ów facet z którym
                                    się później zaprzyjaźniłam okazał sie niesamowicie rozrywkowy.
                                    Z narzekania nic Ci nie przjdzie.
                                    Najgorzej to myśleć: zacznę żyć jak kogoś spotkam...
                                    • lansiara Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 18:36
                                      na pewno te rady odrzucasz bo brakuje Ci świadomości że nie jesteś sama.
                                      Rozumiem to bo jestem teraz sama i czuję się potwornie samotna. Zaczęłam sie
                                      robić dzika ale mam to gdzieś!! Jak będę sama to będę ale nie zamierzam nad tym
                                      plakać. Wszystko zaczyna się w naszej głowie, myśli kształtują naszą
                                      rzeczywistosć dlatego nastawienie do życia to podstawa. Ty masz chyba jakiegos
                                      doła albo depresję. Zacznij uprawiać sport polepszy Ci się.

                                      Twoje życie Twoja sprawa ale rusz dup"e bo uzalasz się nad swoim gownianym
                                      zyciem!!!

                                      • schiz49 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 19:37
                                        Tak jak Ci wiele osób radzi - bierz się do życia małolatko(cha,cha),ja
                                        chciałabym mieć 30 lat i świat przed sobą!!!!Jesteś wykształcona,masz
                                        prace,mieszkasz w większym mieście -jesteś prawdziwym smutaskiem!!!Głowa do góry
                                        i uśmiechaj się więcej!!!!
                                        • green_basik Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 19:54
                                          Na tym forum niedługo krzywe nuzie, to będzie ogromny problem psychologiczny i
                                          powód do rozpoczęcia terapii.
                                          Litości, ludzie.


                                          Znajdź sobie dziecko hobby.
                                          • green_basik Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 19:56
                                            I trać czasu na tym forumhumorum, bo tylko czas tracisz. Szkoda życia.
                                            • green_basik Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 23:11
                                              green_basik napisała:

                                              > I trać czasu na tym forumhumorum, bo tylko czas tracisz. Szkoda życia.

                                              Sam siebie rozbawiłam.

                                              Przed kolacją byłam.
                                              Jak nic.
                                        • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 23:40
                                          Dzięki za ciepłe słowa starszy małolacie.
                                      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 23:38
                                        Ja będę płakać jeśli będę sama.
                                        Zdecydowana większość ludzi potrafi dobrać się w pary.
                                        Tylko takie pierdoły i nieudacznicy jak ja są zawsze sami.
                                        Szlak mnie trafia, że taka jestem i nie potrafię się zmienić.
                                        • marryllkka Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 23:44
                                          W każdym poście jak mantrę powtarzasz dokładnie to samo.
                                          Kiedyś trolle na tym forum miały jednak więcej pomysłowości.
                                          • asdfcxz Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 25.07.09, 23:59
                                            > Kiedyś trolle na tym forum miały jednak więcej pomysłowości.

                                            Mnie z kolei frapuje że tyle osób się na to daje złapać.
                                          • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 26.07.09, 00:06
                                            Pisze tylko to co w danej chwili myśle i czuje, nie sile sie na
                                            pomysłowość.
                                      • yournana Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 26.07.09, 11:42
                                        Dokładnie tak, trzeba ruszyć dupsko i coś zrobić ze swoim życiem, a
                                        nie tylko biadolić.
                                        Nikt tego za Ciebie nie zrobi.
                                  • fandorina Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 26.07.09, 11:52
                                    Czesc ! mam tak samo jak Ty ( lat 29)z tym ze ja w zasadzie od zawsze jestem sama - nie znam innego stanu :( Koleżanki coraz mniej czasu mają dla mnie bo zakłądają własne rodziny, ja to rozumiem i nie mam zalu. Mam propozyje jeśli lubisz chodzic po górach możemy sie razem wybrac - mam dość samotnych i zmarnowanych weekendów a w dwójkę zawsze raźniej. Jak bys była zainteresowana moją propozycją to pisz na skrzynkę gazetową.
                                    • lansiara Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 26.07.09, 22:07
                                      jadę z wami! a moze morze??? :)
                                      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 26.07.09, 22:18
                                        Fajnie.
                                        Jeśli jesteś zainteresowana wspólnymi wypadami to pisz na skrzynke
                                        gazetową.
                                        Ze mną może być problem jeśli chodzi o weekendy w sierpniu.
                                        Grafik w pracy mam tak ustawiony, że pracuje w każdy weekend.
                                        Tak chciałam, żeby nie spędzać samotnych weekendów.
                                        No, ale może jakoś się zgadamy.
    • mala.lady Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 28.07.09, 16:44
      Nie zalamuj sie.
      Ja tez jestem w tej chwili sama, ale nie robie z tego tragedi.
      Staraj sie chodzic w rozne miejsca np.basen, moze zapisz sie na
      jakis kurs, a i na dyskoteki nie jest jeszcze za pozno.
      Tylko przestan smutasowac i zrob cos ze swoim zyciem.
      Na pewno sie uda.

    • brms Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 28.07.09, 16:52
      Nie sadze, zeby bycie prymuska, na dodatek sympatyczna i uczynna
      sprawilo, ze uznalas swoje zycie za nieudane. Nie jest za to
      odpowiedzialne tez czytanie ksiazek. A i szczescie nie zalezy do
      konca od meza i dzieci.
      Powodzenia w zmianie perspektywy.
      • smutasek-2 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 28.07.09, 20:32
        Oczywiście, że mąż i dzieci nie są jedynym celem i sensem życia
        kobiety.
        Jednak, aby czuć się spełnioną trzeba mieć szczęśliwą rodzinę.
        Ja tak to czuje, szkoda tylko, że zbyt późno to zrozumiałam.
        • yournana Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 28.07.09, 23:11
          Ta znowu swoje.
          Dziewczyno na nic nie jest za pozno tylko wez sie w garsc zrob cos
          ze swoim zyciem tak jak Ci radza ludzie.
        • trotula Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 16.07.17, 17:37
          Nie piszę tego żeby Cię dołować, ale przebija z Twoich postów taki brak energii życiowej, takie zamulenie i marudzenie, że aż się odechciewa dyskutować. Nie znam Cię oczywiście, ale znam parę takich osób i jedyne co potrafią to narzekać i mękolić - instynkt podpowiada mi wtedy natychmiastową ucieczkę, skoro nic ich nie cieszy, wszystko nudzi i nuży skoro nie ma przy nich ukochanej osoby. A świat ma tyle do zaoferowania że naprawdę zafiksowanie się na miłości to dla mnie oznaka wąskich horyzontów.
          • kazjenka Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 19.07.17, 20:19
            Mam takiego zdesperowanego kolegę, który uprzejmość ze strony dziewczyn swoich kumpli interpretuje jako flirt. Uciekałam od niego, gdzie pieprz rośnie, nawet gdy przez 2 lata byłam singielką. Bo powtarzał, że żaden facet nie zainteresuje się wieczną marudą, a sam... nie robił nic innego :D.
    • jakubmarks Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 10.07.17, 18:51
      Sądzisz, że to Twoje życie jest słabe, myślisz, że jesteś do niczego, to oznacza jedno, że nie znasz mnie.
      Piszę tutaj ponieważ mam już dość, i muszę komuś to wszystko opowiedzieć.
      zmarnowanezycie.cba.pl
    • lucyy3 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 11.07.17, 13:21
      no rzeczywiście, 30 lat na karku to nic, tylko do trumny się kłaść.
    • bob2436 Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 11.07.17, 15:20
      Uśmiałem się z twojego wpisu. Jeśli nie przerażasz brzydotą, możesz znaleźć partnera w ciągu tygodnia. Weź się zarejestruj na jakimś portalu towarzyskim a otrzymasz tonę ofert. Możesz sobie przefiltrować, jakich kandydatów oczekujesz. To gwarancja, że nie zgłoszą się jacyś gołodupcy, przygłupy albo katolickie świry.
      • ina_nova Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 11.07.17, 16:23
        oł rili? To jest jakiś filtr pt "katolicki świr"?
    • kazjenka Re: Zmarnowane życie - ku przestrodze 13.07.17, 21:43
      Mój sąsiad zawsze powtarzał, że życie zaczyna się po 70. Bo wtedy zaczął jeździć do sanatoriów :)

      Faceta można znaleźć nie tylko na imprezie. Zapisz się na jakieś zajęcia (językowe, sportowe, rękodzieło itd.) lub skorzystaj z portali randkowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja