A jednak marnuje wakacje :-(

24.07.09, 20:21
Obiecalam sobie ze skoro nie pracuje i mam wakacje, to w miare
pozytecznie je wykorzystam, bede czytac ksiazki, nadrobie zaleglosci
w nauce (chodzilo mi o wiedze ogolna, "o swiecie"), zajme sie
mieszkaniem i przemebluje co nieco, a minal juz prakycznie miesiac
ktory przesiedzialam na kanapie przed komputerem i tv :/ nie jestem
z tego dumna i kazdego dnia mowie sobie, ze np "jutro pojade do..."
i konczy sie na niczym. Inna sprawa, ze nienawidze upalow i jesli
pogoda jest inna niz pochmurna i wietrzna to nie chce mi sie z domu
wychodzic :( zastanawiam sie co to jest ze mna, depresja jakas czy
zwykle lenistwo. Nawet do lekarza zadbac o wlasne zdrowie nie chce
mi sie isc. Chociaz postep jest - umowilam sie po miesiacu na
wizyte, pozostaje sie dotoczyc. Wstyd mi ze spedzam dni siedzac na
kanapie (i niestety nie jest to przenosnia a rzeczywiscie tak mi
mija caly dzien). Nie potrafie sie niczym zajac. Nie mam zadnego
hobby, nie czytam gazet, ksiazek, no za nic sie nie biore. Musialam
z siebie to wyrzucic ://
    • mason_i_cyklista Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:28
      jak masz za dużo wolnego czasu to oddaj trochę innym

      mi za diabła się nie chce wszystko upakować w te wakacje, trzeba by poszerzyć dobę.
      • margulinka Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:31
        nawet nie o to mi chodzi, tylko o swoje nijakie podejscie do tego
        czasu, moglabym go pozytkowac inaczej a ja tylko siedze na du.pie i
        nie moge sie do niczego zmusic :/
        • mason_i_cyklista Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:35
          irytujące, no nie?:)

          chyba trzeba to po prostu przełamać i zacząć się umawiać z ludźmi. jak się
          umówisz z kumpelą że jedziecie to nie będzie jak się wykręcić sianem.
          • green_basik Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:37
            Ty się umawiasz z kolegami na nocne wyprawy?
            Zapewne.
            • mason_i_cyklista Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:39
              wiem, że to dziwnie zabrzmi ale zdarza się. no i co?
          • green_basik Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:38
            Od 10 lipca jeden obowiązek mniej.
            hahahahahaha
    • green_basik Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:32
      margulinka napisała:

      > mi sie isc. Chociaz postep jest - umowilam sie po miesiacu na
      > wizyte, pozostaje sie dotoczyc. Wstyd mi ze spedzam dni siedzac na
      > kanapie (i niestety nie jest to przenosnia a rzeczywiscie tak mi
      > mija caly dzien). Nie potrafie sie niczym zajac. Nie mam zadnego
      > hobby, nie czytam gazet, ksiazek, no za nic sie nie biore. Musialam
      > z siebie to wyrzucic ://

      Maruś czyta codziennie jedną książkę.
      I jak?
      Wstyd?
      • margulinka Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:34
        nie, ale Marus jest ogolnie aktywnym czlowiekiem chyba, wiec ogolnie
        to tak, wstyd ;) mialam zapisac sie do biblioteki publicznej,
        powypozyczac ciekawe ksiazki i doopa, tylko siedze i mysle jaka
        nijaka i beznadziejna jestem ;))
      • mason_i_cyklista Re: A jednak marnuje wakacje :-( 24.07.09, 20:37
        tą samą?:p

        nie no ale tak serio to w życiu by mi się nie chciało marnować (TAK!) czasu na
        czytanie jednej książki codziennie. no chyba że to taka książeczka na godzinkę
        tylko.


        książki - jak najbardziej, ale codziennie to już przesada chyba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja