Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic???

25.07.09, 07:45
jestem potworem. Jestem potworem bo w ogóle chce to zrobić. Otóż Opowiem wam
historię... mi sie podobała do pewnego momentu. Mam 18 lat. Mam syna którego
chciałam mieć i którego bardzo mocno kocham. Mieszkam z narzeczonym i całkiem
fajnie nam się wiedzie. Mój synek ma 8 miesięcy i jest dla mnie wszystkim...
Jest najważnieszy dla mnie tak samo jak i jego tatuś. mamy za co zyć bo mój
facet pracuje w wojsku i całkiem nie źle zarabia. Ale... Spóźnia mi się okres
już o 2 tygodnie prawie... co prawda 3 miesiące temu też tak miałam więc może
po porodzie jeszcze może mi się nie unormowało wszystko... Dalibysmy sobie
rade z drugim dzieckiem... Tylko, że ja nie chce tego dziecka... boje sie że
nie będę w stanie go pokochać... ono jest nie chciane... takie obce mi...
oczywiście nie wiem czy jestem w ciazy... i szczerze wydaje mi się że nie bo
nie kochałam się z narzeczonym w dni płodne... z resztą on i tak nigdy we mnie
nie dochodzi... tylko ten okres mi sie spóźnia i zaczynam się trozzkę bać..
więc jak mówiłam boję się tego dziecka boje się że go nie pokocham i w ogole
go nie chce... dbam o to by nie zajść drugi raz w ciąze, ale jeśli teraz jest
juz za późno... Myślałam o poronieniu... aborcja farmakologiczna czy jakaś
tam... ale to jest okropne... nie mogłabym z tym zyć... nie wiem co mam
robić... myślałam też o urodzeniu dziecka i oddaniu go do adopcji... ale boje
się że wtedy zabiorą mi syna a tego bym juz nie przezyła... nie wiem
właśnie... czy jest prawdopodobieństwo że jeśli oddam to niechciane niekochane
dziecko do adopcji to i zabiora mi syna... i w ogóle jak taki prces wygląda
oddania dziecka... Przyrzekłam sobie, że juz nigdy nie będę w takiej sytuacji
jak teraz... będę robić wszystko żeby nie byc w ciązy... jestem potworem...
    • kozica111 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 08:57
      Po 1 nie panikuj.Nie wiadomo czy to ciążą moze tez byc zwykle przesuniecie
      okresu bo niedawno rodziłaś.Zrob test.
      Co do adopcji-nie słyszałam zeby za to karali odebraniem 1 dziecka.
      A zreszta mysle ze Twoje podejscie do ewentualnie drugiego dziecka moze sie
      zmienic jeszcze o 180 stopni.
      • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 09:03
        więc jesli nie daj boże jestem w ciązy to jeśli oddam dziecko do adopcji to Syna
        mi nie obiorą tak?? nie zmieni się.. ja nie chce tego dziecka... nie kocham
        go... nie potrzebuje... wiem ze to straszne ale tak jest...
        • kozica111 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 09:16
          A niby czemu mieliby odebrać 1 dziecko?Oddanie do adopcji to nie
          zbrodnia.Pytanie co Twoj partner na to.

          A czy sie nie zmienia uczucia to tego nie wiesz.Poki co nie musisz kochac
          potencjalnego dziecka.Po porodzie masz pewien okres czasu na podjęcie decyzji i
          masz prawo zmienić zdanie.
          • pinki0019 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 09:27
            ja tak miałam z pierwszym dzieckiem, ja jestem człowiekiem z natury nie lubiącym dzieci, dalej tak jest, mam jedną córkę, prawie trzy latka i kocham ją ponad życie a na inne dzieciaki nie mogę patrzeć, jak byłam w ciąży to terz zastanawiałam się jak to będzie, czy będę je kochać, czy będę umiała sie nią zająć, a teraz świata po za nią nie widzę. to przychodzi z czasem, a nawet jak tego dziecka nie pokochasz, w co bardzo wątpie, to myśle że będziesz mogła zostawić dZiecko w szpitalu, ale uwierz mi jak już je zobaczysz to nie będziesz chciała go oddać, to będzie takie same uczucie jak z pierwszym dzieckiem, wedłeg mnie matka nie może nie kochać swojego dziecka, to tak jak by w brew naturze dla mnie. ja też sie zastanawiałam nad tym jak była bym drugi raz w ciąży, czy pokocham to dziecko tak mocno jak pierwsze i zawsze dochodzę do wniosku że tak.
            • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 09:48
              taa... tylko że ja nie chce... ja nie chce tego dziecka. nie dam sobie rday..
              ,psychicznie... ja kocham mojego syna... innego dziecka juz nie pokocham... nie
              mam w sobie tyle miłości... a Partner hmm... on mówi że panikuję... nie wierzy w
              to że jestem w ciazy.. mówi że dostane okres w końcu ostatnio też tak miałam...
              z reszta ja sama nie wierze w ciąze... nie mam mdłosći nie boli mnie brzuch jak
              p[rzy poprzedniej ciązy... z reszta nawet tak jak juz wcześniej mówiłam nawet
              się nie kochaliśmy w te dni... więc tak na prawde nie wiem czy to ciaza czy
              nie... chce tylko wiedziec czy jak bede chciała ddac to dziecko to czy mi nie
              zabiorą syna
    • hermina25 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 09:57
      ???
      Co Wy w ogóle piep...cie?? Jak to oddać dziecko?? jak to zostawić w szpitalu??
      To nie jest zabawka,tylko żywa istota!!
      Jestem w szoku,że coś takiego jak Wy w ogóle ma dzieci...
      Mówił Ci ktoś niedouczona dziewczyno,że są środki antykoncepcyjne?I,że jeśli nie
      chcesz posiadać potomstwa,to ich używasz?
      Niech Ci zabiorą to dziecko,bo z takim podejściem,to się do tarcia chrzanu
      nadajesz,a nie do posiadania dzieci...
      • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:24
        idz sie lecz idiotko głupia!!! w ogóle jakie ty masz prawo mnie krytykowac!! weź
        se pistolet i strzel se w łeb bo normalnie jakbym cie złapała to bym ci zeby
        wszystkie powybijała... nie znasz mnie nie jestes w mojej sytuacjii... chce zeby
        ktoś mi pomógł a nie mnie oczerniał i wyzywał... sama jestes pusta. a na dodatek
        żałosna... chyba dobrze ze chce je oddac?? wolałabys zebym je zabiła?? bo ja
        jednak wole je oddsac niz zabić... antykoncepcja mówisz... jestem przeciwna
        antykoncepcjii pod względem zarówno fizycznym jak i duchowym pomimo tego że mam
        nieślubne dziecko... zabezpieczamy się sposobami naturalnymi przede wszstkim
        [prowadz kalendarzyk mierze teperature a zreszta nie bede ci sie tłumaczyc
        głupia babo w ogole juz tu nie pisz bo tylko narazasz mnie na niepotrzebny stres
        • kozica111 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:30
          Nie denerwuj sie.Jesli ostatecznie zdecydujesz ze dziecka nie chcesz- mozesz bez
          problemu skierowac je do adopcji, nie ma konsekwencji wzgledem
          pierwszego.Pamietaj tylko by załatwic zgode formalnie i uregulowac sytuacje
          prawna dziecka do konca bo wtedy szybko trafi do rodziny czekającej na dziecko.
        • annjen Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:41
          pisząc tutaj sama się wystawiłaś na możliwość takiej krytyki. poza tym nie
          powinnaś się obrażać, bo w tym jest dużo prawdy. dopiero zaczynasz dorosłe życie
          i jesli przez cały czas bedziesz żyć w takim stresie, czy wpadłaś czy nie, to
          wykonczysz siebie i rozwalisz sobie pożycie. więc przemyśl sprawę, bo seks to
          nie zabawa, a dziecko to nie lalka, którą można oddać jak się nie podoba...
        • hermina25 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:51
          ktosikkkkkk napisała:

          antykoncepcja mówisz... jestem przeciwna
          > antykoncepcjii pod względem zarówno fizycznym jak i duchowym pomimo tego że mam
          > nieślubne dziecko... zabezpieczamy się sposobami naturalnymi przede wszstkim
          > [prowadz kalendarzyk mierze teperature a zreszta nie bede ci sie tłumaczyc
          > głupia babo w ogole juz tu nie pisz bo tylko narazasz mnie na niepotrzebny stre
          > s

          To licz się z tym,że prowadząc taką metodę antykoncepcji ,możesz mieć jeszcze
          pięcioro dzieci...i co?- z Twoim podejściem,zostawisz wszystkie w szpitalu,bo
          Twoim serduszku nie ma już dla nich miejsca na miłość...Biedactwo...

          Dziwię się jak dojrzała kobieta (zakładam,że jesteś dojrzała,skoro zdecydowałaś
          się na współżycie) może mieć tak nieodpowiedzialne podejście do życia...skoro
          dwoje ludzi uprawia ze sobą seks i nie zabezpiecza się -istnieje duże ryzyko
          ciąży,ale wg Ciebie,to widocznie żaden problem,bo wg Ciebie przecież dziecko to
          przedmiot,który można po urodzeniu zostawić w szpitalu...niech trafi później do
          domu dziecka,niech żyje w przekonaniu,że własna matka po prostu nie umiała go
          już pokochać...w wieku 18 lat,takie dzieci wychodzą z domu dziecka i na ogół
          skazywane są na ten sam los-bezdomność,narkomania,kryminał...i co cieszysz
          się,że Twoje dziecko tak skończy,bo Ty bidulko kochasz tylko jedno...
          Widzę ,że ciężko u Ciebie z myśleniem...
          Nie napisałam,że dobrze,że chcesz oddać dziecko,bo dla mnie to jest w ogólnie do
          pomyślenia...zrobić,a potem się pozbyć...
          Takie bezmyślne baby jak Ty ,powinno od razu poddać się zabiegowi podwiązania
          jajników,żeby przez swoja głupotę nie rodziły więcej nie chcianych dzieci!!

          A skoro wypowiadasz się na forum publicznym,to licz się z faktem,że każdy ma
          prawo do subiektywnego zdania,a jeśli chciałaś się wygadać bidulko,to są od tego
          telefony zaufania...
          • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:55
            nikt nie czyta tego co piszesz wiec szkoda twojego biadolenia
            • annjen Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:02
              hej, młoda damo, wyhamuj. nikt tutaj nie chce twojej krzywdy. proponuję
              rozmawiać bardziej kulturalnie, bo jest tu takie narzędzie, jak kosz...
            • ultraviolet6 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:28
              Następna nadpobudliwa małolata.
            • hermina25 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:35
              co prawda boli?
            • christina0 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:10
              ktosikkkkkk napisała:

              > nikt nie czyta tego co piszesz wiec szkoda twojego biadolenia
              Oj czyta,czyta i do tego się zgadza.
              Hermina napisała ostro ale dobrze a wnioskując z Twoich postów jesteś jeszcze
              dość niedojrzała.Bo racja-dziecko to nie jest zabawka.O tym trzeba myśleć wcześniej.
              Masz uczulenie na lateks?No OK,ale jest mnóstwo innych sposobów
              antykoncepcji:tabletki,spirale,plastry,krążki,zastrzyki itd.
              Przypuszczam,że oczekiwałaś pogłaskania po główce i rady jak o czymś
              niepotrzebnym,zbędnym-"tak tak,pozbądź się jakoś".Wydaje mi się,że takie ostre
              słowa dotrą do Ciebie bardziej i może przed następnym współżyciem zastanowisz
              się nad tym,że być może trzeba będzie ponieść konsekwencje.

              Ale po zastanowieniu myślę,że rzeczywiście jest to pewnie prowokacja.Nie mogę
              uwierzyć,że istnieją kobiety z takim podejściem.
          • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:05
            Dojrzała to ona jest-chyba tylko fizycznie.
            Odnoszę wrażenie,że pierwsze dziecko to na zasadzie nowej zabawki traktuje-
            chciałam je mieć to je ma, a drugie jak już się przytrafi (bo z taki podejściem
            prędzej czy później tak się stanie) to beeee-nie będę chciała się nim bawić.
            • hermina25 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:09
              no ja też sobie już dałam spokój,bo taką głupotę to lepiej zignorować,do rozumu
              nie przetłumaczysz ,a rozmowa z autorką wątku na argumenty jest to zbędna...
        • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:03
          Tiaaa.... antykoncepcja beee, ale seks przed ślubem cacy- że nie wspomnę o
          aborcji farmakologicznej, która jednak po głowie ci chodzi. Bosz...jaka ty
          obłudna jesteś.
          Zabezpieczaj się dalej- kalendarzyk itp. tylko nie pisz co jakiś czas na forum
          posta w stylu pomocy bo chyba zaciążyłam-bo jak widać o NPR pojęcia nie masz i
          tyle- ośmieszasz się tylko.
          Zresztą w jaki sposób ma ci tu koś pomóc- oczekujesz propozycji od kogoś "tak
          jak już urodzisz to je wezmę od ciebie czy mam do załatwienia pigułkę poronną"..
        • zuzann-a Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:16
          ... antykoncepcja mówisz... jestem przeciwna
          > antykoncepcjii pod względem zarówno fizycznym jak i duchowym
          pomimo tego że mam
          > nieślubne dziecko... zabezpieczamy się sposobami naturalnymi
          przede wszstkim
          > [prowadz kalendarzyk mierze teperature a zreszta nie bede ci sie
          tłumaczyc
          > głupia babo w ogole juz tu nie pisz bo tylko narazasz mnie na
          niepotrzebny stre
          > s


          Kalendarzyk, taaa:-) dziecko drogie weź się lepiej za naukę a nie za
          sex bo inaczej przyczynisz się do przepełnienia domów dziecka!!
        • figgin1 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:37
          ktosikkkkkk napisała:
          antykoncepcja mówisz... jestem przeciwna
          > antykoncepcjii pod względem zarówno fizycznym jak i duchowym

          Ale nie jesteś przeciwna zostawieniu dziecka?
        • twojabogini Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 13:16
          ktosikkkkkk,

          To co z tobą się dzieje jest zupełnie normalne. Dużo kobiet po urodzeniu dziecka
          zarzeka się, że nie chcą już więcej dzieci i tak czują. Mają do tego prawo.
          Piszesz, że nie dopuszczasz antykoncepcji pod względem zarówno fizycznym jak i
          duchowym. Z tego co przeczytałam do tej pory, nie dopuszczasz jedynie stosowania
          środków antykoncepcyjnych, jednakże twoje nastawienie duchowe jest całkowicie
          antykoncepcyjne. Nie dopuszczasz do siebie myśli o urodzeniu i wychowaniu
          kolejnego dziecka. Jeśli twoje pobudki są natury religijnej - to wiedz, że
          zgodnie z nauczaniem KK już samo nastawienie antykoncepcyjne jest grzechem.
          Zdaniem niektórych znacznie większym, niż stosowanie antykoncepcji, przy
          świadomości, że może ona zawieść (a może) i gotowości do przyjęcia kolejnego
          dziecka.
          Kalendarzyk polega na statystyce, jego skuteczność jest nikła. Z metod
          naturalnych najwyższą skuteczność ma mierzenie temperatury i obserwacja śluzu,
          plus naprawdę dojrzała i odpowiedzialna postawa obojga małżonków. Jednakże
          skuteczność tej metody po urodzeniu dziecka nie jest bardzo wysoka, cykle
          przebiegają nietypowo. Jest całe forum NPR, uzyskasz tam fachowe porady. Możesz
          tez wrzucić tam zakres temperatur, dziewczyny pomogą ustalić ci co się dzieje i
          czy mogłaś zajść w ciąże.
          Pozdrawiam





          jestem przeciwna
          > antykoncepcjii pod względem zarówno fizycznym jak i duchowym
      • kag73 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:27
        Musztarda po obiedzie, teraz to i Twoje kazania o antykoncepcji nie
        pomoga, hermina25. Kopac lezacego czy jak?
        To co ma teraz sytuacje odwrocic, tylko powiedz jej jeszcze jak,
        skoro jestes taka rozsadna.
        Autorko atku, nie martw sie na zapas. Najpierw zrob test. Jezeli
        jestes w ciazy, masz czas. Jezeli nie bedziesz chciala dziecka to
        oddasz do adopcji, zastanowisz sie.
        Owszem dziecko to nie zabawka, ale tez chce zyc, wszyscy sie z zycia
        cieszymy, nawet jezeli zostanie oddane do adopcji, moze trafi do
        wspanialych rodzicow.

        Trzymam kciuki, zebys w ciazy nie byla. A w przyszlosci pomyslcie o
        antykoncepcji(polecam prezerwatywy), bo inaczej regularnie bedziesz
        miala takie stresy a po co.
        • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:45
          jestem uczulona na latex wszystko mnie swedzi potem... ja juz sobie
          powiedziałam, że nigdy przenigdy nie moge znaleźc sie w takiej sytuacjii jakby
          nie było to jednak zywa istota wiec nie moge si tak bawić.... mam nadzieje ze
          dostane okres...
          • pan_i_wladca_mx hehehe 27.07.09, 14:03
            sa prezerwatywy dla alergikow, przestan sie tlumaczyc, przyznaj ze zawsze
            liczysz, ze sie uda. moze tym razem sie nie udalo, masz nauczke na cale zycie ze
            pierwsze co to sie zabezpieczac
        • fisiel Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:50
          ona pieprzy jak potłuczona. nie dość że głupie to jak but to jeszcze chyba z
          zachwianą psychiką. skoro nie chcesz więcej dzieci to idź na podwiązanie
          jajników. wszystkie twoje wypowiedzi trącą taką głupotą i są bez ładu i składu.
          dziwi mnie że pierwsze dziecko kochasz a drugiego już byś nie kochała i byłabyś
          je w stanie zostawić lub oddać. czy to jest normalne?
          • ktosikkkkkk Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:54
            moze i jestem potłuczona... może i głupia jak but... ale to moja sprawa... jesli
            coś ci sie nie podoba to spadaj... ja to czuje... czuje ze nie bede kochała tego
            dziecka... jesli w ogole ono we mnie jest... pierwsze dziecko chcialam mieć...
            kochala się z chłopakiem myśląc o tym malenswtie które za 09 miesiecy pojawi się
            na świecie... to dziecko jesli jest to jest nie chciane...
            • fisiel Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:00
              jesteś wybiórcza w uczuciach. nawet jakbyś urodziła to drugie dziecko i
              zdecydowałabyś że jednak się nim zajmiesz, miałoby przesrane życie moim skromnym
              zdaniem. pierwsze dziecko byłoby kochane, drugie byłoby odpychane. po oddaniu do
              adopcji też by miało przesrane. przykre to. nawet zwierzęta nie są takie dla
              swoich młodych.
              czemu testu ciążowego jeszcze nie zrobiłaś? to powinno być pierwsze w kolejności
              niż rwanie szat co się zrobi z dzieckiem które nawet nie wiadomo czy jest!
            • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:13
              Poświęć więcej czasu na zaznajomienie się ze słownikiem ortograficznych niż na sex.
          • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:11
            Nie wiesz,że w Polsce podwiązanie JAJOWODÓW (nie jajników)nie jest legalne?
            • fisiel Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 21:17
              > Nie wiesz,że w Polsce podwiązanie JAJOWODÓW (nie jajników)nie jest legalne?

              Nie wiesz,że gdybym wiedziała że w Polsce podwiązanie JAJOWODÓW (nie jajników)
              nie jest legalne to bym nie pisała tego?
              • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 21:19
                Nie wiem.
                Aborcja niby też nielegalna, a wspominają....
                • fisiel Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 22:08
                  a tak swoją drogą, nie wiesz czemu jest nielegalna?
                  że aborcja jest nielegalna to rozumiem, ale nie rozumiem czemu to jest zabronione.
                  • posh_emka Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 26.07.09, 15:12
                    Sterylizacja mechaniczna uważana jest w Polsce za pozbawienie drugiej osoby
                    możliwości rozrodu czyli tzw "krzywda" (nawet jeśli ta osoba sobie tego życzy) i
                    podlega karze pozbawienia wolności do lat 10- lekarz znaczy się za wykonanie
                    takiego zabiegu.
                    Jest to jeden wielki bajzel ponieważ w prawie polskim nie ma jednoznacznego
                    zapisu dotyczącego sterylizacji jako ŚWIADOMEJ formy antykoncepcji i dlatego
                    regulowane jest to przez kodeks karny.
    • szalona.manuela Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 10:57
      Możesz urodzić dziecko i zostawić w tzw. oknie życia, tylko jak Ty
      to sobie wyobrażasz? Twój facet się zgodzi na oddanie?
    • paco_lopez Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:03
      miesza ci się w głowie i wypisujesz na forum.
      • kolia3_ltd zastanow sie nad jednym! 25.07.09, 11:28
        troche mnie dziwi Twoje podejscie.i nie oddania jako takiego ale
        myslenia,podejscia do sprawy,Twoich tlumaczen-dlaczego nie chcesz
        tego dziecka.Mianowicie po 1.kochasz chlopaka,chcesz z nim
        byc,piszesz ze dalibyscie rade finansowo itd itp.
        tylko 1 problem-ze nie planowalas.ale czy to jest jakis powod?bo dla
        mnie zaden.czy rodzicie nie mowili Ci moze ze jestes ich dzieckiem z
        wpadki?i oddali Cie?bo zdaj sobie sprawe ze polowa jak nei wiecej
        par spladza dzieci nie planujac tego!wiec jesli kazdy by podchdozil
        tak jak Ty-nie planowalam wiec nei chce to by zabraklo domow dziecka!
        jesli para sie kocha,ma warunki cieszy sie z tego nieplanowanego.to
        nawet wieksza niespodzianka.A Ty jak male dziecko do lizaka-chcialam
        kupic wiec teraz chce ale jak Ci da,to nie chcesz,bo nie planwoalas
        kupic.to ze to pierwsze dzieco chcialas nie oznacza ze te ma byc
        mniej kochane.mowie-Ciebie tez rodzice oddali tylko dlatego ze bylas
        nieplanowaja(bo mysle ze bylas,jesli nawet mowili Ci co innego to
        zebys poczula wieksza wartosc i tyle).
    • juliadruzylla Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:22
      Po pierwsze bez paniki, pewnie nie jesteś w ciąży, na wszelki
      wypadek zrób test. Po drugie, mnóstwo kobiet wpada w panikę kiedy
      zajdą w nieplanowaną ciążę, są przekonane że nigdy nie będą w stanie
      pokochać dziecka. Przeważnie po porodzie okazuje się że się myliły..
      Po trzecie, jeśli rzeczywiście jesteś w ciąży i rzeczywiście po
      porodzie Twoje uczucia wobec młodszego dziecka pozostaną bez zmian,
      oddanie go do adopcji nie będzie miało ŻADNEGO wpływu na Twoją
      sytuację prawną jako matki starszego syna. Zadbaj tylko żeby szybko
      zrzec się praw rodzicielskich, niemowlę bez trudu znajdzie kochającą
      rodzinę adopcyjną
    • mamba8 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:26
      Mam nadzieję, że trollujesz. Jeśli jednak nie, to jesteś karykaturą
      człowieka.
    • lady.godiva Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:38
      Nie słyszałaś o antykoncepcji? jesli nie chcesz mieć więcej dzieci to trzeba
      było stosować, a nie teraz biadolić. Są pigułki, prezerwatywy, spirale, można
      dobrać do potrzeb i organizmu.
      Antykoncepcji jesteś przeciwna, ale aborcja już nie jest taka zła? Co za
      pokrętna logika
      • ultraviolet6 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:42
        Nie znasz się, tu chodzi o aspekt duchowy ;)) Czyli Bogu ducha winne
        dziecko można w razie czego wyrzucić jak rzecz i mieć je z głowy.
        • lady.godiva Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:46
          Właśnie nie rozumiem tej moralności- antykoncepcja jest zła i niemoralna, ale
          aborcja i oddanie dziecka cacy.
      • kolia3_ltd Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:51
        lady.godiva napisała:

        > Antykoncepcji jesteś przeciwna, ale aborcja już nie jest taka zła?
        Co za
        > pokrętna logika

        no wlasnie.nie mozliwe zeby ani tabletki ani plastry nie pasowaly-
        cos mozna dobrac do siebie.jak ja bym nic nie uzywala to mialabym
        juz n-te dziecko.ale uzywam od 2 lat-cos za cos.
    • laluniaaa Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:53
      obawiam się,że nie możemy Ci pomóc,po pierwsze jeżeli jesteś w ciąży
      to jakimś szamańskim bezdotykowym sposobem nie sprawimy,że twoje
      drugie dziecko przestanie istnieć
      po drugie to nie sprawimy,że wyparuje z Ciebie głupota(jeżeli nie
      chcesz mieć dziecka i nie stosujesz antykoncepcji a potem
      zastanawiasz się co zrobić z ewentualnym poczętym dzieckiem to
      wybacz ale jest to ewidentny dowód na istnienie tejże)ani Twój
      egoizm
      a w ogóle to nie rozumiem
      masz mężczyznę,którego kochasz i z którym jesteś blisko, masz już
      jedno dziecko które kochasz TO JAK MOŻESZ NIE KOCHAĆ tego drugiego?
      psychologicznie wątpliwe
      sfera materialna też o.k. - to co do cholery jasnej stoi na
      przeszkodzie???
    • stedo Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 11:57
      Nie podniecajcie się dziewczynki:)Sądzę że to taki prowokacyjny wątek coby forum nie zamarło przez letni weekend i małolaty miały o czym debatować. Bo na zdrowy rozum to tu się nic tzw. kupy nie trzyma;) A ilość wejść na forum trzeba utrzymać coby reklamodawcy kasą sypnęli;) Więc spoko.Już takie zjawisko miało miejsce wielokrotnie w mniej popularnych okresach.Widocznie administracja ma takie wytyczne;)
      • laluniaaa Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:18
        też tak sądzę... trollem czuć
        i ta pisownia stylizowana na kretyńsko debilna+agresja werbalna
        wobec nielicznych osób, które jej dopowiedziały
        to się kupy nie trzyma

        poza tym, kretynka ma wszystko, o czym niektórzy marzą
        i co osiemnastka z nizin intelektualno-emocjonalnych lol robiłaby na
        fk?
        • asdfcxz Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 22:32
          > trollem czuć

          Ano czuć. Ciebie przy okazji też. Od dawna.
          • laluniaaa Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 23:57
            wow! laluś dziękuję za wątpliwej jakości komplement lol

            p.s.tam masz taką opcję przyjaciele i nieprzyjaciele, i możesz sobie
            usatwić czyje posty chcesz widzieć a czyje nie,polecam
    • posh_emka Co zrobic??? 25.07.09, 11:58
      Dorosnąć w końcu- no i przestać się łudzić tym,że skoro partner w tobie nie
      kończy (stosunek przerwany) to w ciążę zajść nie można.
      Tatuś dziecka jest dla ciebie na praaawdę "bardzo ważny" skoro myślisz o
      pozbyciu się jego drugiego dziecka.
      Tak to się kończy jak dzieci się biorą za macierzyństwo.

      Będziesz robić wszystko,żeby nie być w ciąży?- no to tylko abstynencja bo żadna
      metoda nie daje 100% pewności zabezpieczenia.
    • alpepe Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:26
      może poronisz, to tak dla pocieszenia.
      A jeśli nie, to zastanowisz się w szpitalu. Według mnie nie będziesz umiała
      zostawić dziecka, bo je pokochasz. Po to jest te 9 miesięcy moim
      zdaniem.Drugiego dziecka nikt ci nie zabierze, to tak dla uspokojenia.
      Na przyszłość pomyśl o zabezpieczeniu pewniejszym niż stosunek przerywany.
      Będzie dobrze, dostajemy tylko takie zadania, które możemy wykonać, nic ponad siły.
    • virtual_woman Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 12:27
      Co zrobić ?
      Zrób najpierw test ciążowy.
      • marzeka1 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 13:05
        A zaraz potem puknąć się w chamowatą główkę. Co za prymitywny język, pewnie
        jesteś żoną sierżanta, stąd takie maniery i mentalność.
        • stedo Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 13:10
          Kotuś to nie tak!;) Nie tu powinnaś się wpisać.Kiedy Wy nauczycie się w końcu posługiwać forum;)?
    • all-hope-is-gone Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 25.07.09, 13:35
      tak, jesteś potworem. dorośnij glucie.
    • mahadeva Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 26.07.09, 15:25
      nie mam nic zlego w tym, ze wybierasz usuniecie płodu
      tylko pamietaj, zeby nie robic tego byle jak, bo to moze sie dla Ciebie zle skonczyc
      nie znam szczegołów technicznych, ale jesli bedzie trzeba to lepiej jechac na
      zabieg do kraju z dozwolona aborcja i załatwic to u dobrego lekarza, niz
      kombinowac u jakichs znachorów
      ps. jak to sie nie dochodzi w Tobie, to straszne
      • annjen Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 10:36
        z dwojga złego to już wolę, kiedy prosisz o rady, niż gdy ich udzielasz...
    • varna771 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 26.07.09, 15:30
      weź się lepiej dziecko za naukę, bo do macierzyństwa trzeba dojrzeć,
      zresztą do seksu też.
      • e1982 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 10:07
        Edukacja seksualna gdzieś zamarła...
        • lesialesia Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 10:20
          nie wierze w to co autorka wątku tu wypisuje
          • e1982 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 10:23
            pewnie taki trolling:)
            a jeśli nie...no cóż...biorąc się za seks-powinno się myśleć o wszystkich jego konsekwencjach..Żeby potem dziecko (ewentualne)nie bylo traktowane przedmiotowo, jako najgorsze zło..
    • fergie18 Re: Niech mi ktoś pomoze??!!!!!!! Co zrobic??? 27.07.09, 16:05
      z jednej strony Cię rozumiem.....jednak z drugiej wiem, że jeśli nie chce się
      mieć dziecka to robi się wszystko żeby się ni pojawiło..
      Ja jakiś czas bralam pigulki jednak czułam się po nich strasznie, okazało się że
      mam zakrzepicę - nie mogę przez to brac hormonów w żadnej postaci! myślałam że
      świat mi się wali skoro nie chcę mieć dzieci na razie a nie mogę brać hormonów.
      NAUCZYŁAM się jednak stosować metodę objawowo-termiczną, do tego używamy
      prezerwatyw i globulek, jakbym mogla to dodałabym jeszcze z 3 metody żeby mieć
      większą pewność niezajścia w ciążę! mam 22 lata, Ty MASZ 18, MASZ JUŻ DZIECKO A
      się nie zabezpieczasz skutecznie, tego nie jestem w stanie zrozumieć!mam
      nadzieję że nie jesteś w ciąży, życzę Ci tego ale na przyszłość pomyślcie o
      jakimś lepszym zabezpieczeniu bo ze stosunku przerywanego to połowa populacji
      jest...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja