bycie singlem

27.07.09, 16:05
hej
miesiac temu zostawilam faceta. teraz jestem sama...dopiero miesiac ale juz zaczynam sie martwic. co sie robi gdy jest sie singlem? nigdy nie bylam bez chlopaka odkad pamietam zawsze bylam z kims. pomyslalam ze ta przerwa dobrze mi zrobi, ze poznam siebie ale teraz ciagle lapie doly.nudzi mi sie. chce poznac nowych ludzi ale nie jestem jeszcze gotowa na nowy zwiazek wiec zawsze kiedy gdzies wychodze podswiadomie daje wszystkim do zrozumienia ze nie jestem zainteresowana w zwiazku z czym nie poznaje nawet potencjalnych przyjaciol/znajomych. mysle jeszcze ciagle o moim ex co wcale nie pomaga. wiem ze podjelam dobra decyzje ale bycie tylko ze soba nie jest az takie super. smutno mi. jak mam sie oderwac od myslenia o nim i zyc tym fajnym zyciem singla o ktorym sie oglada w tivi. czy w ogule bycie singlem moze byc fajne?
help
    • murzynier Re: bycie singlem 27.07.09, 16:10
      lana2009 napisała:

      > jak mam sie oderwac od
      > myslenia o nim i zyc tym fajnym zyciem singla o ktorym sie oglada w tivi.

      buhahaha no po prostu rewelacja
      • kontrowersja_a Re: bycie singlem 27.07.09, 16:16
        murzynier napisał:

        > buhahaha no po prostu rewelacja

        boszzz, kolejny przykład zgubnego wpływu tivi...
      • devilseyes_xxx Re: bycie singlem 05.08.09, 23:56
        Ja wyszłam z chorej relacji;) i jestem z siebie dumna:) zaczęłam nową szkołę,
        czytam więcej, piszę swoje pierdoły, choć na razie do szuflady, planuję podróże,
        o których zawsze marzyłam ( on "nie lubił" życia na walizkach, bo podobno
        podróżował przedtem i to dużo, ale tylko podobno, bo faktów nie znam), jeżeli
        nie znajdę pracy to wyjadę do GB, bo intratna praca i lokum już załatwione,
        wszystko czeka tylko na moją decyzję...i pewnie wyjadę;) TV nie oglądam,
        nastawiam się na...nowe...Chcę się rozwijać, chcę poznawać nowych ludzi,
        podróżować...chcę poznać siebie na tyle, na ile mogę...a zanim się z kimś
        zwiążę, chcę mieć pewność, że to co mogłam zrobić, zrobiłam...kurcze tyle rzeczy
        jest do odkrycia...po co poświęcać czas dla kogoś, kto ma nas w doopie?
        Uczucia uczuciami...ja to rozumiem.....ale równowaga musi być..serce i rozum
        muszą się "dogadać" złoty środek...oto czego nam trzeba...
    • sundry Re: bycie singlem 27.07.09, 16:13
      Chcesz powiedzieć,że przez to,że byłaś w związkach nie masz żadnych
      znajomych? Do chrzanu z takimi związkami.Bycie singlem może być
      fajne,ale tobie nie daję na to szans.
    • mahadeva Re: bycie singlem 27.07.09, 16:17
      masz teraz czas na nauke ortografii np. ;)

      a tak powaznie, to, nie wiem, jak moze ci sie nudzic, teraz dopiero
      jest fajnie, bo mozesz robic, co chcesz
      jestes teraz z najfajniejsza osoba na swiecie, jest wiec milo, czas
      poszalec

      w sumie potrzebujemy towarzystwa, ale sa od tego przyjaciele,
      przelotne zwiazki

      poczuj to :)
    • julyana Re: bycie singlem 27.07.09, 17:19
      LOL :D

      > co sie robi gdy jest sie singlem?

      Siedzi się i płacze, że nie ma się faceta, a wszystkie koleżanki mają.;)

      > nigdy nie bylam bez chlopa ka odkad pamietam zawsze bylam z kims.

      To jakieś kalectwo, odmiana dobrze Ci zrobi. Z tego co piszesz już wylania się,
      ze masz problem, skoro nie potrafisz funkcjonować nie mając faceta.
    • hermina25 Re: bycie singlem 27.07.09, 17:24
      musisz być bardzo nudną osobą,skoro nie umiesz przebywać z samą sobą ;)))
      • zdzislaw_jarecki Re: bycie singlem 27.07.09, 18:23
        Gdy jestem samotny to się masturbuje )))
      • figgin1 Re: bycie singlem 31.07.09, 14:05
        Toż samo chciałam dziewczęciu napisać, ale chciałam być miła... milsza w każdym
        razie.
    • krystkaoj bycie singlem 27.07.09, 18:58
      Kolejna niedowartosciowana księzniczka. Moze by tak zlapac kogos na
      dziecko lub byc swiadomie samotna matką?
    • k2i hmmm mam ten sam problem od sześciu dni 27.07.09, 21:07
      teżs ie zastanawiam jak załatać tą zajebisą wyrwę w czasie którą teraz posiadam?? co można wogóle samemu robić...cholera nawet teraz nie mam z kim na wakacje jechać??
      • pan_i_wladca_mx Re: hmmm mam ten sam problem od sześciu dni 27.07.09, 21:25
        kurde ludziska znajomych nie macie? nie macie komu pomoc pokoj malowac, pic piwo
        przez slomke, lezec nad wisla/bugiem/czymkolwiek/isc na zakupy/zrobic maraton z
        filmami tornatore i ryczec/ugotowac kolacje i zalac sie winem/isc na koncert
        muzyki afrykanskiej w jakims "centrum kultury"/cokolwiek?

        faken cziken
    • zeberdee24 Re: bycie singlem 27.07.09, 21:39
      Bycie singlem ma multum plusów:
      - nikt nie pyta jak minął dzień, przecież wiadomo że uczciwemu
      człowiekowi dzień minął na pracy, czyli że było do dupy jak to w
      pracy
      - nie dzwoni telefon o dziwnych porach, jedziesz autem z bananem na
      buzi, słuchasz Slayera i nic ci nie przerywa tej cudownej chwili
      - idziesz na imprezę kiedy chcesz, nie ciągniesz żadnej marudzącej
      przyczepy tylko uderzasz byle kiedy na knajpki z kolegami, a tam
      młodziutkie studentki zawsze chętne na drinka i odrobinę szaleństwa
      - nie sprzątasz, masz syf - przynajamniej do momentu w którym alergia
      na kurz zaczyna próbować cię zabić, ale dobre i te 2 dni w syfie
      - pozwalasz sobie na ekstrawagancję w wydawaniu kasy, trwonisz
      pieniądze na gadżety, ciuchy, perfumy, koncerty, chlanie i trawkę bez
      żadnego hamulcowego
      - kiedy wstajesz rano czujesz się lekko, nie masz majdanu zobowiązań,
      za to masz różne możliwości, koszt całkowitej zmiany twojego życia
      jest znikomy.
      • kkk Re: bycie singlem 28.07.09, 11:49
        haha wg mnie to raczej minusy:
        -nikt ni epyta jak minął dzień , nie ma się do kogo odezwać, nikt
        się nie martwi, nie czeka..
        -nie zadzwoni ot tak,
        -idziesz na impreze sama, siedzisz jak kołek bo same pary...
        przywala się jakiś gość a że brak męskiego ramienia - nie ma jak
        gościa spłąwić :/
        -nie sprzątasz - żyjesz w syfie, a tak masz/macie motywacje by mieć
        czysto :)
        -pozwlasz sobie na ekstrawagancje finansowa, szastasz kasa na lewo i
        prawo bo wiadomo ż ejest ktoś kto cię poratuje ;) kto zapłaci
        rachunki i kupi jedzenie,
        -kiedy wstajesz rano - czujesz się łyso, nie ma się do kogo
        odezwać, nie ma z kim wypić kawy, nikt cię nie obudzi kiedy budzik
        się zepsuje...
        • zeberdee24 Re: bycie singlem 28.07.09, 13:40
          Co kto lubi - gdyby nie seks w życiu bym nie był w związku z kobietą.
          To takie nudne.
          • pretensjaa Re: bycie singlem 29.07.09, 00:43
            Sa dwie opcje:

            1. Nudne to sa kobiety, z ktorymi miales do czynienia.

            2. Sam jestes najnudniejszym gosciem pod sloncem.
            • zeberdee24 Re: bycie singlem 29.07.09, 11:58
              3. Szybko się nudzę.
          • nerri Re: bycie singlem 05.08.09, 23:35
            Nie z każdą kobietą można się nudzić...mój mąż też się babami szybko
            nudził:P
            A mną jakoś nie może się znudzić:P
    • paco_lopez Re: bycie singlem 27.07.09, 22:43
      strasznie musisz być nudna skoro ktoś musi cię zabawiać a jak nie to
      dół.
    • minasz Re: bycie singlem 27.07.09, 23:39
      dziewczyno ogarnij sie bo twoje ego to jakas porazka
    • gobi05 Re: bycie singlem 28.07.09, 07:31
      > co sie robi gdy jest sie singlem? nigdy nie bylam bez chlopa

      Myśli się o sobie: przyszłości, pragnieniach, ambicjach,
      planach, inwestycjach itd. Zdrowo tez mieć jakieś hobby.
    • blue-bazzz Re: bycie singlem 28.07.09, 20:54
      jak ktoś nie umie być sam ze sobą to i chyba nie umie zbudować zdrowego związku.
    • liisa.valo Re: bycie singlem 29.07.09, 00:58
      Chciałam zadać pytanie diagnostyczne: byłaś w związku zawsze i od zawsze, do
      tego stopnia od zawsze, że nie wiesz, jak się żyje bez faceta?
      Bycie w związku sprawiło, że nie masz znajomych, zainteresowań, ulubionych form
      spędzania wolnego czasu?
      • bridgetb25 Re: bycie singlem 29.07.09, 08:50
        Ja bylam w zwiazku przez 8 lat. 0,5 roku wszystko sie rozpadlo i
        zostalam sama.
        Znajomych mam - ale czesto nie maja czasu, bo kazdy ma swoje zycie i
        swoje problemy.
        Zainteresowania i ulubione formy spedzania wolnego czasu tez mam
        tylko bedac samemu nie czerpie juz z tego zadnej przyjemnosci.
        Jak dla mnie bycie singlem ma same minusy.
        • liisa.valo Re: bycie singlem 29.07.09, 17:01
          Cóż, Bridget, zatem błąd taktyczny.
          Ponieważ trudno mi mówić o twoim konkretnym przypadku, przywołam przykład mojej
          dobrej koleżanki, która po kilku latach swojego związku, ma ten sam problem co
          ty. Wiesz, dlaczego nie mamy dla niej czasu? Bo przez ostatnie 5 lat ona nie
          miała go dla nas. Rozumiem, że kiedy jest się w związku z drugą osobą, chce się
          z nią spędzać czas itd. Tylko, że M. przez 5 lat bycia ze swoim partnerem nie
          znajdowała czasu, żeby wpaść na herbatę, przejść się na spacer czy skoczyć do
          kina. Bo wszędzie chodziła ze swoim facetem, jeśli w ogóle gdzieś chodziła.
          Związek pochłonął ją całkowicie. Więc powiem Ci, że kicham koleżankę, która nie
          jest w stanie znaleźć dla mnie czasu dlatego, że jest w związku.
          Od niedawna stosunkowo jestem w kimś. Fakt, że tu jest trochę inaczej, bo on
          czasami mieszka ze mną przez miesiąc, a potem miesiąc go nie ma, ale nawet
          jeżeli mieszka, potrafię wieczorem powiedzieć: wychodzę do Agi, nie wiem, o
          której wrócę, albo "idę z dziewczynami na potupaje". I nikt z tego nie robi
          problemów. A mam naprawdę fajnego faceta, tyle, że to chyba nie jest powód, żeby
          cały świat zawęzić wyłącznie do niego, czy nie tak?

          Ale wracając do tematu: każdy stan - czy to bycie w związku, czy to singlowanie
          - ma swoje plusy i minusy. Wszystko zależy od osoby. Jeżeli ktoś w ogóle nie
          potrafi być sam i cieszyć się sam z niczego, może jest przykładem osoby, która w
          ogóle potrzebuje kogoś, żeby móc egzystować - zdarzają się osoby, które
          postrzegają siebie wyłącznie jako wiązkę relacji z innymi i pozbawione partnera
          w ogóle nie dostrzegają sensu w czymkolwiek. Są osoby, które doskonale
          dopasowują się do drugiej osoby - przykład z Uciekającej panny młodej: będąc z
          Ziutkiem lubisz jajka na twardo, a będąc z Andrzejem jajecznicę z pomidorami.
          Wtedy warto skupić się na sobie i zastanowić się:
          - co ty lubisz,
          - jakie są twoje priorytety,
          - co sprawia ci przyjemność - z koncentracją na tym JA.
          Innymi słowy: pobyć samemu, żeby wrócić do siebie, być Anią, a nie tylko
          dziewczyną Andrzeja.
          • bridgetb25 Re: bycie singlem 29.07.09, 21:18
            U mnie bylo tak, ze mimo ze mieszkalismy razem to ja w tygodniu
            mialam mnostwo zajec i dla niego czas tylko w weekendy. I masz
            racje, ze bedac z kims nie mozna zapominac o swoich znajomych i nie
            mozna ograniczac swojego swiata do jednej osoby.
            Podam ci przyklad mojej kolezanki:) Wlasnie sie rozwodzi,
            wyprowadzila sie od meza i mieszka z bratem. Tylko ze caly swoj czas
            poswieca jemu (mimo ze facet jest dorosly) a co weekend jezdzi do
            domu. W tyg jest zawsze niby mega zajeta bo oczywiscie cos zalatwia
            z bratem. Ja rozumiem, ze rodzina jest najwazniejsza, ale ....
            Pare razy czytalam juz porady, ze trzeba najpierw polubic
            przebywanie ze soba zeby dojsc do ladu i potem z kims normalnie byc.
            Tylko widzisz, mi po 8 latach niespodziewanie narzeczony oswiadczyl,
            ze juz nie widzi dalej sensu. W ten sposob moje zycie zmienilo sie
            diametralnie. Z dnia na dzien musialam nauczyc sie zyc sama, znalezc
            motywacje do mnostwa rzeczy ktore kiedys tak lubilam i ktore razem
            robilismy. Staram sie jak moge, ale czasami nie mam sily. Bo co to
            jest za przyjemnosc, kiedy nie masz sie do kogo odezwac, przytulic
            itp????
            • liisa.valo Re: bycie singlem 29.07.09, 21:52
              Przeczytaj sobie ten cytat z Chmielewskiej poniżej :) Inny facet albo
              jakakolwiek namiętność. Flamenco, języki obce, literatura południowoamerykańska :D
              Naprawdę, nadszedł moment, żebyś sobie zadała pytanie, kim jesteś i co lubisz
              robić i co chcesz dalej robić w życiu. A przytulić się... no, ba, wiadomo. Ale
              to można przeżyć, a ja na takie okazje miałam pluszowego bernardyna :D
              • bridgetb25 Re: bycie singlem 30.07.09, 08:24
                Inny facet by sie przydal, ale na horyzoncie pusto:(
                Inne namietnosci: mam aerobik na ktory chodze czesto, mieszkanie do urzadzenia,
                w pazdzierniku rozpoczynam studia podyplomowe, kurs hiszp. I te wszystkie rzeczy
                po to ,zeby tyle nie myslec. Ale te wszystkie zajecia i tak nie wypelnia pustki
                w moim zyciu, chocbym nie wiem co robila. Na razie czekam na cud:)
    • liisa.valo Cytat z klasyka :) 29.07.09, 18:52
      "Oczywistą jest rzeczą, że utratę jednego mężczyzny zrekompensować może
      wyłącznie drugi mężczyzna. Tak mi się przynajmniej w owym czasie wydawało, nie
      wiedziałam bowiem, że do tych celów nada się każda namiętność."

      No, kto to napisał?
      No, oczywiście, że Chmielewska :D
    • biala.chmurka Re: bycie singlem 29.07.09, 21:44
      > nigdy nie bylam bez chlopaka
      > odkad pamietam zawsze bylam z kims.

      No to rób to samo, co robiłaś w czasie między tymi kolejnymi chłopakami. Nawet jeśli był to tylko jeden tydzień.
    • puterko00 Re: bycie singlem 30.07.09, 14:11
      Mnie strasznie smieszy ta nazwa.Tak nazwały sie kobiety ,którym
      ciezko znalezc partnera zyciowego i nazwały sie singielkami ;-)



      sos-na-upaly.pl/
      • mahadeva Re: bycie singlem 31.07.09, 09:52
        a czy to obowiazek miec faceta, byle jaki aby byl? to jest dopiero
        smieszne
    • gocha_z_przedmiescia1 Re: bycie singlem 31.07.09, 09:46
      Ja tez jestem singlem, juz prawie rok i jest mi dobrze, chociaż nie przeczę, ze tęsknie za prawdziwym związkiem. Ale nie myślę już o tym tak intensywie jak na początku ,,singlowania" Po prostu wiem, ze ,,każdy garnek znajdzie swoją pokrywkę", a czas w którym jestem wolna mogę wykorzystać jak najlepiej. Mogę iść na impreze i bez wyrzutów sumienia rozmawiać z kim mi się podoba, mam dużo czasu dla rodziny dla kolezanek:) Z tego co zauwazyłam lepiej się ucze i więcej pracuje, wynika to oczywiście z tego, ze mam więcej czasu. Jednocześnie rozglądam się zeby nie stracić szansy na spotkanie kogoś fantastycznego. No i staram się nie zazdrościć zakochanym parą:) Pozdrawiam serdecznie:)
      • green_basik Re: bycie singlem 31.07.09, 09:52
        > i bez wyrzutów sumienia rozmawiać z kim mi się podoba

        wcześniej miałaś wyrzuty sumienia???
    • figgin1 Re: bycie singlem 31.07.09, 14:03
      lana2009 napisała: czy
      > w ogule bycie singlem moze byc fajne?
      > help

      Żartujesz, prawda?
    • annoushkapl Re: bycie singlem 05.08.09, 23:16
      Przykro mi, ze tak to przezywasz, ale jest to zupelnie zrozumiale. Daj sobie
      czas na odnalezienie sie w nowej sytuacji. Moze odkryjesz siebie na nowo? albo
      dopiero poznasz sama siebie? Nie stresuj sie niepotrzebnie. Daj sobie czas.

      A tak a propos... to jeszcze nigdy nie widzialam "tivi", az przez ulamek sekundy
      sie zastanawialam, co to takiego jest :)) Sorry, za taka mala zgryzliwosc.

      Kochana, glowa do gory i... tv. Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja