jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalezniona

27.07.09, 21:42
wlasnie sobie leże w łóżku z laptopem i pije malibu z mlekiem...
jestem z nim tak krótko a jednej nocy nie mogę bez niego wytrzymać, jak sobie
radzicie z samotnoscią? z rozstaniem? zapewne niektórych z Was męzowie/faceci
wyjezdzają w ramach pracy, czy z innych powodów?
nawet nie mam ochoty spotkac sie z kolezankami, wypic, zabawic sie czy w ogóle
cokolwiek zrobić, "umieram z tęsknoty":(

dzwonił przed chwilą, a 30 mni temu ja dzwonilam, i tak co miej wiecej 30
min...on tez teskni...ale ja umieram z tesknoty za moim jedynym mezczyzna!

co sie ze mna stalo??? przeciez ja sie nie zakochuje i nie tęsknie, nie oddaję
się w całości, nie odkrywam... a moze jednak...
nawet jak wychodzę do pracy czuje smutek

JA CHCĘ DO NIEGO!!!!!!!!!!!!!!

chyba sie upiję, to dobry pomysł?

przepraszam, musialam:)
:(
    • pan_i_wladca_mx Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:45
      oj to jakas obsesja zasuwa, nie wiem co ci doradzic, ja sie nie nudze bez
      chlopa, nie wiem jak to jest

      a co do upica to czemu nie, kazdy powod dobry:) chocia znie wiem ile tego malibu
      musialbys wlac w siebie chyba butelke
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:49
        nie no malibu bym sie zaslodzila....
        barek pelny, do wyboru do koloru...
        chyba tym razem siegne po whisky koniecznie ze spritem,
        • maitresse.d.un.francais Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:50
          albo ci się nudzi albo masz skłonności do uzależnień
          • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:54
            nudzi mi sie strasznie bez niego,

            a jesli idzie o sklonnosci do uzaleznien, stosunkowo czesto pije, ale zazwyczaj
            okazjonalnie, jak nie ma okazji nie nosi mnie i nie musze wypic, po alkoholu
            panuje nad soba. choc dzis jestem smutna i pije, a podobno najlatwijsza droga do
            uzaleznienia jest "zalewanie doła"...
        • pan_i_wladca_mx Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:55
          o matko co za kombinacja whiskasa ze spiritem?:) z colka to slyszalam
          • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:57

            wlasnie ludzie popelniaja blad ja nie lubie samej whisky, a kola nie zabija jej
            smaku, za to lubie pewien posmak whisky, który idealnie wydobywa sprite:)
            dlatego whisky ze spritem i z lodem wskoczylo na gore mej listy ulubionych drinkow:)
    • zeberdee24 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:48
      na miejscu gościa bym się zaczął zastanawiać...
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:50
        ja tez, mam "zleksza" obsesje na jego punkcie...
        • zeberdee24 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 21:58
          Baba z obsesją... no szkoda chłopa, chociaż może tak lubi:)
          • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:01
            chyba mu nie przeszkadza...
            • zeberdee24 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:04
              No to macie idealne dopasowanie:) Pogratulować:)
              • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:11
                dzieki:)
    • hermina25 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:00
      przez Ciebie też bym się whiskacza napiła...smaka mi narobiłaś niedobra kobieto Ty!
      Głowa do góry,jak wróci ,to go z łóżka za to nie wypędzisz :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:03
        wlasnie bo najbardziej mi go brak wieczorem... ciekawe dlaczego... hmmm....?
        a na whisky zapraszam do mnie:) hehe
        • hermina25 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 23:45
          o dzięki za zaproszenie :)
          czekaj wsiadam na miotłę i za 5 min jestem :)
          akurat dobrze będzie cosik chlapnąć,bo się horrorów naoglądałam i mi dziwnie ;)))
      • pan_i_wladca_mx Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:06
        to polewamy, ide sie przespacerowac do magicznej szafki z łiskasem:)
        • sootball Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:07
          bardzo dobrze znoszą rozstania. Pewna doza samotności jest mi niezbędna do życia.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:12
            mi tez kiedys byla, niedano bylam nawet bardzo samotna co w ogóle mi nie
            przeszkadzało, dzis przeszkadza...
        • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 27.07.09, 22:20
          ja tez ide, musze zejsc na dol a tam ciemno...

          zrobilam sobie drinka, a żeby wyeliminować ewentualne późniejsze wyprawy wzielam
          sprita i Jackego ze sobą... kurcze i tak bede musiala zejsc po lód..
    • pretensjaa Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 10:47
      Wzruszyła mnie Twoja historia!
    • kora3 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 13:45
      piekna.i.wyrafinowana napisała:

      > wlasnie sobie leże w łóżku z laptopem i pije malibu z mlekiem...
      > jestem z nim tak krótko a jednej nocy nie mogę bez niego wytrzymać,

      to pewnie wynika własnie z faktu, że jesteście z sobą krótko :)


      jak sobie
      > radzicie z samotnoscią?

      z samotnoscią nigdy sobie nie radziłam, bo nigdy nie byłam
      samotna :)
      jesli chodzi zaś o bycie samej w domu, czasem to lubie nawet :) a
      jesli nie - mam mnóstwo znajomych i paru przyjacioł, wiec o ile nie
      chce, sama w domu nie jestem


      z rozstaniem? zapewne niektórych z Was męzowie/faceci
      > wyjezdzają w ramach pracy, czy z innych powodów?

      no mój facet czesto wyjezdza i pracuje w "dziwnych" porach :) wcale
      mi to nie przeszkadza, wiec nie mam z czym sobie radzić :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 31.07.09, 13:35
        >
        > to pewnie wynika własnie z faktu, że jesteście z sobą krótko :)

        jestesmy krotko, ale zwiazek szybko ":zmierza do przodu" i jest bardzo intensywny...

        > jesli chodzi zaś o bycie samej w domu, czasem to lubie nawet :) a
        > jesli nie - mam mnóstwo znajomych i paru przyjacioł, wiec o ile nie
        > chce, sama w domu nie jestem

        tez kiedys lubilam byc samej, lubilam ksiazki, a czasami film, ze znajomymi
        wychodzilam czesto, z przyjaciolkami widywalam sie jeszcze czesciej... ale teraz
        mam obsesje na punkcie mojego faecta, nie wiem co sie ze mna dzieje bo pierwszy
        raz tak w zyciu mam...
    • cytrynka_ltd Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 20:11
      piekna.i.wyrafinowana napisała:
      >
      > co sie ze mna stalo??? przeciez ja sie nie zakochuje i nie tęsknie, nie oddaję
      > się w całości, nie odkrywam... a moze jednak...
      > nawet jak wychodzę do pracy czuje smutek
      >
      > JA CHCĘ DO NIEGO!!!!!!!!!!!!!!

      każdego w końcu kiedyś miłość dopada:)
      miłosna chemia...
      >
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 31.07.09, 13:35
        o kurcze to znaczy ze chyba sie starzeje...:)
    • ursyda Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 23:15
      masz szczęście, że przeprosiłaś:D
    • green_basik Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 23:28
      > wlasnie sobie leże w łóżku z laptopem i pije malibu z mlekiem...
      > jestem z nim tak krótko a jednej nocy nie mogę bez niego wytrzymać, jak sobie
      > radzicie z samotnoscią? z rozstaniem? zapewne niektórych z Was męzowie/faceci
      > wyjezdzają w ramach pracy, czy z innych powodów?
      > nawet nie mam ochoty spotkac sie z kolezankami, wypic, zabawic sie czy w ogóle
      > cokolwiek zrobić, "umieram z tęsknoty":(

      Tragedia.
      Niezrównoważona psychicznie alkoholiczka.
      • hermina25 Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 29.07.09, 23:32
        nie wiedziałam,że picie malibu z mlekiem to synonim alkoholizmu...
        • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 31.07.09, 13:38
          ja tez nie, ale czlowiek uczy sie cale zycie...
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 31.07.09, 13:38
        musze podziekowac za to trafna diagnoze, dotychczas myslam jedynie o zapisaniu
        sie do AA bo te malibu takie mocne..., ale biorac pod uwage twe bystre
        stwierdzenie zglosze sie od razu na oddzial zamkniety, tak bedzie bezpieczniej
        dla srodowiska...
    • mahadeva Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 30.07.09, 17:16
      tez tak mam
      moj misiek stwierdzil ze to trzeba leczyc
      ale ja mam 30 lat i chcialabym wreszcie powazny zwiazek
      • piekna.i.wyrafinowana Re: jak znosicie rozstania??? bo ja jestem uzalez 31.07.09, 13:39
        mojemu mezczyznie to nie przeszkadza... on sam chyba ma i mial jakos obsesje
        wzgledem mnie, wiec dogadujemy sie w tej sferze...
Pełna wersja