anakonda19
29.07.09, 16:32
O co chodzi z tym Woodstockiem? Po co tam się jedzie?Co tam się robi? Gdzie
śpi? Wszyscy mówią, że jadą. A ja co prawda słyszałam o czymś takim, ale nie
wiem w ogole co to jest. Nie wiem czemu ale kojarzy mi się to ze spaniem pod
gołym niebem, kąpaniem się w rzece tachaniem na sobie tabołów i przygodnym
seksem. Coś poza tym? Mógłby mi tak ktoś rzeczowo wyjaśnić o co w tym chodzi i
co w tym fajnego? Wy tez tam się wybieracie?A moze ktoś był i zda relacje?