Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ???

    • ehlanna Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 20:55
      Prawda jest taka, że okres i wszelkie dolegliwości z nim związane są mocno przez
      kobiety przejaskrawiane. Tak naprawdę to nic takiego. Ale kobiety wykorzystują
      często fakt posiadania go, aby znęcać się nad facetami albo jako doskonałą
      wymówkę. Przecież zawsze można wytłumaczyć się na jeden z trzech sposobów, a
      mianowicie:
      - właśnie miałam okres
      - właśnie mam okres
      - właśnie będę miała okres
      Sama to często wykorzystuję, gdy nie mam ochoty czegoś robić, np. iść z
      koleżanką na nudne zakupy, gdzie ona będzie przymierzać tysiące rzeczy i pytać
      mnie jak w tym wygląda a po moim stwierdzeniu, że super i czy możemy już iść
      stwierdza, że jednak źle się w tym czuje i ubiera następne rzeczy.
      Błagam, nie napadajcie na mnie, zdaję sobie sprawę, że wtedy może trochę boleć
      brzuch i ogólnie można się niefajnie czuć. Ale bez przesady. Tak naprawdę to w
      niczym nie przeszkadza i spokojnie można robić wszystko to, co się robi, gdy
      okresu nie ma.
      • nomina @ehlanna 02.08.09, 21:32
        Nie równaj do siebie wszystkich borykających się z problemami trudnych
        miesiączek. To, że Ty znosisz je nieźle i nic Ci nie jest, jest wyłącznie
        powodem do radości dla Ciebie. Ale nie uogólniaj, proszę.
        • ehlanna Re: @ehlanna 02.08.09, 21:35
          Jak Cię boli tak, że umierasz, to to akurat nie jest normalne i należałoby
          wybrać się do lekarza, bo często przyczyną tego są jakieś dolegliwości jajnikowe
          o nazwie: endometrioza, a nie się użalać nad sobą.
          • plastelinka.czerwona Re: @ehlanna 03.08.09, 01:04
            Nie trzeba "umierać" żeby odczuwać poważny dyskomfort z powodu okresu.
            • ehlanna Re: @ehlanna 03.08.09, 07:03
              A jaki to dyskomfort powiedz że mi Ty? Chyba tylko taki, ze częściej trzeba
              biegać do łazienki i wymieniać podpaski/tampony. Na plaży dyskomfort? Na urlopie
              dyskomfort? A co to za dyskomfort? Tampon w ci.pkę i jazda! No chyba, że większe
              zagrożenie tym, że Cię jakieś rekiny w oceanie wyniuchają. O tak, tu się zgodzę,
              to może być dyskomfort.
              • iluminacja256 Re: @ehlanna 03.08.09, 08:30
                > A jaki to dyskomfort powiedz że mi Ty?

                A np taki, ze wiele kobiet w trakcie okresu WYMIOTUJE,
                niemiłosiernie na.pie.r.dzie.la je podbrzusze i tylna część pleców
                wersji stałej lub w ramach skurczów oraz w ramach zmieniania pozycji
                z siedxaćej na lezącą lub dlugiego chodzenia co pewien czas czujesz,
                ze niestety, ale własnie sie tak z ciebie leje, ze 8 godziny na
                szlaku z tamponem w ci.p.ie nie wytrzymasz. Uwielbiam takie osoby,
                które uwazają, z ejak im natura dała wariant bezbolesny i
                praktycznie bezobjaowy, to cąła reszta bab udaje hardkor, zeby
                maniupulować facetami, zwląszcza jak ich nei ma.
            • ehlanna Re: @ehlanna 03.08.09, 07:04
              plastelinka.czerwona napisała:

              > Nie trzeba "umierać" żeby odczuwać poważny dyskomfort z powodu okresu.


              A jaki to dyskomfort powiedz że mi Ty? Chyba tylko taki, ze częściej trzeba
              biegać do łazienki i wymieniać podpaski/tampony. Na plaży dyskomfort? Na urlopie
              dyskomfort? A co to za dyskomfort? Tampon w ci.pkę i jazda! No chyba, że większe
              zagrożenie tym, że Cię jakieś rekiny w oceanie wyniuchają. O tak, tu się zgodzę,
              to może być dyskomfort.
              • plastelinka.czerwona Re: @ehlanna 03.08.09, 07:56
                Ja lubię góry i wędrówkę od świtu do zmierzchu. Tampony(zresztą tak jak i
                podpaski) podczas pierwszych dni okresu plus wysiłek fizyczny dają konieczność
                znalezienia łazienki co godzinę. Wiadomo, że w górach jest to nie osiągalne. Nad
                morzem też nigdy nie spędzamy czasu leżąc na plaży: uwielbiam pływać a każdy
                dzień zaplanowany jest tak żeby jak najwięcej zwiedzić. Ciągłe myślenie o tym,
                że już czas rozejrzeć się za toaletą potrafi być wkurzające, nie mówiąc o tym,
                że w wielu miejscach nie znajdzie się nic ponad toitoja z kilkudziesięcio
                osobową kolejką przed nim.
                O tym, że każdy dzień urlopu chciałabym zacząć od miłych chwil z mężem i
                oczekiwałabym podobnego zakończenia dnia nie wspomnę ;)
                • ehlanna Re: @ehlanna 03.08.09, 11:31
                  Nie przesadzajmy, że co godzinę. Tak obfite miesiączki to nie jest normalne. Co
                  3 godzinki w krzaczki, jak nie lubisz toitoiów, skoczyć, to chyba nie jest lada
                  wyzwanie. A co końca Twojego postu, to wiedz, że dobry koń i w błocie jeździ ;)
                  • plastelinka.czerwona Re: @ehlanna 03.08.09, 12:44
                    Jeśli w pierwsze dni i do tego przy dużym wysiłku fizycznym wystarczają ci tak
                    rzadkie wymiany, to masz bardzo skąpe krwawienia.
                    W mieście nie skocze "w krzaki", w górach pewnie można, ale to stresujące i nie
                    wygodne. Zamiast zlewu mam szukać strumienia?

                    > wyzwanie. A co końca Twojego postu, to wiedz, że dobry koń i w błocie jeździ ;)
                    ech... oczywiście, że można, ale komfort przyznasz,że znacznie mniejszy i wiele
                    możliwości odpada.
              • truscaveczka Re: @ehlanna 03.08.09, 10:20
                Na okoliczność okresu można mieć np. sraczkę jak ja :> i wtedy kiepsko się
                wychodzi z domu :/
                • ehlanna Re: @ehlanna 03.08.09, 11:33
                  Kurczę, jesli jakieś dolegliwości występują, to przecież nie przez cały okres.
                  To zaraz, zaraz, jak macie okres to Wy do pracy nie chodzicie? Zwolnienie
                  bierzecie? Cały dzień w chałupie? Bo sraczka albo brzuszek troszkę boli?? A
                  mówią, że to faceci są hipochondrykami. :/
                  • plastelinka.czerwona Re: @ehlanna 03.08.09, 12:54
                    Dlatego, że ty przechodzisz okres bardzo łagodnie o innych kobietach piszesz, że
                    są hipochondryczkami. Za grosz empati i zrozumienia. Nikt specjalnie sobie życia
                    nie utrudnia. Nigdy nie bolał mnie ząb, ale nie zarzucam wszystkim, których
                    bolą, że udają.
                • latoya25 Re: @ehlanna 06.08.09, 20:19
                  na wszystko są odpowiednie leki. na ból i biegunke tez. kiedyś miałam problem z
                  okresem, dlatego teraz zażywam Yaz. żadnych problemów, okres 2 dni. i jak lzej
                  się zyje.
          • brain_bitch_project Re: @ehlanna 04.08.09, 12:50
            ehlanna, przeczytaj sobie może najpierw definicję pojęć dysmenorrhea i
            endometrioza zanim zaczniesz pisać o czymś, o czym nie masz bladego pojęcia.
      • puellaclara Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 00:23
        Tak, oczywiście okres to normalka a wszelkie dolegliwości to sposoby na gnębienie facetów! Dawno nie czytałam takich bzdur!
        Dziewczyno, czy nie przyszło Ci do głowy, że jesteś po prostu zdrowa?!!!
        Lekarze niestety bardzo często lekceważą objawy bólowe przy okresie twierdząć , że "po dziecku przejdzie".
        Niestety nie zawsze. Wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy , że może mieć np endometriozę a to już jest poważna sprawa, często prowadząca do niepłodności z powodu zrostów. Jeżeli cierpicie w trakcie miesiączki ( silne bóle do omdlenia, wymioty) koniecznie poradźcie się do dobrego lekarza i domagajcie się USG. Ja niestety trafiałam na konowałów. Efekt był taki, że po wielu latach takich atrakcji trafiłam na stół operacyjny z potężną endometriozą. Dzieci się nie doczekałam . Pozdrawiam
        • ehlanna Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 16:57
          No właśnie, a wam nie przyszło do głowy, że Wy jesteście po prostu chore?!
          I te Wasze wszystkie dolegliwości, obojętnie czy symulowane czy nie, nie są
          normalne i należaloby się z tym wybrać do lekarza zamiast jęczeć??
      • vandikia Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 08:31
        przejaskrawione , jasne
        ciesz się, że przechodzisz go lajtowo i nie wiesz co oznaczają te
        dolegliwosci, zamiast popisywac się ignorancją
      • vivian.darkbloom bzdura 04.08.09, 10:52
        można robić większość rzeczy, ale nie wszystkie - w miejsce gdzie są złe warunki
        higieniczne (na przykład do chatki w górach gdzie nie ma toalety w budynku albo
        bieżącej wody) już się nie wybierzesz w czasie okresu. W krajach gdzie stan
        toalet pozostawia wiele do życzenia i (dajmy na to nie ma mydła) też pojawia się
        problem...

        Nie oszukujmy się - okres zawsze nieco psuje przyjemność z urlopu.
    • zdanka1 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 21:03
      Tak. Komfort chodzenia po górach przez pierwsze trzy dni okresu i
      komfort chodzenia bez tej przypadłosci rózni się o 50% doznań.
      Podejrzewam, z e wszystko zalezy od tego, jak ktos spędza urlop i
      jak natura go wyposazyła w odczucia w trakcie tych kilku dni.
    • veroy Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 22:02
      ja mam takie okresy ze nie umiem normalnie funkcjonowac i planujac
      COKOLWIEK patrze w kalendarzyk. boli mnie koszmarnie i czesto
      mdleje. z reguly nie jestem w stanie isc do pracy przez 2 najgorsze
      dni i spedzam je lezac w wannie z goraca woda i lykajac konskie
      dawki ibupromu zapitego zoladkowa gorzka.
      • gold-dust Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 14:17
        > dni i spedzam je lezac w wannie z goraca woda

        ??? Oszalalas? Krwotoku chcesz dostac?
        • vandikia Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 19:02
          plus ibuprom i wódka
          ten wpis, to chyba żart?
    • oliwkagold Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 22:53
      No sory nie żyjemy w XIII wieku, żeby się ukrywać gdy mamy okres. Są
      tampony, poza tym, jeżeli się berze tabletki antykonceopcyjne to
      można sobie spokojnie przesunąć okres. Chociaż muszę się przyznać że
      w tym roku miałam okres w połowie urlopu, a na tydzieć przed okresem
      jestem (naprawdę) nerwowa i drażliwa, ostrzegałam mojego chłopaka,
      żeby mi folgował a i tak się pokłóciliśmy na dwa dni. Ale wzglądy
      takie, że po prostu mam okres i nie pojadę są dziwne, nie jesteś
      dziwna, czemu nie powiesz koleżance że to nie jest trudne
      wytłumaczenie, a może ma inny powód o którym nie chce mówić i
      dlatego nie chce jechać od 4go?
      • iluminacja256 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 08:20
        Jesli bierze sietabletki antykoncepcyjne to w ogóle nie ma sie
        okresu, bo nie dochodzi do owulacji, ma się jedynie krwawiwenie z
        odstawienia, które jest zupełnie inną rzeczą i raczej nie mozna go
        porówbac do 7 dniowej miesiaczki.
      • ehlanna Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 17:02
        No i właśnie o tym mówię. Typowa baba, która wykorzystuje fakt posiadania
        okresu, żeby się znęcać nad facetem. A co, Bozia Ci rozumu nie dała, rodzice w
        szafie trzymali?? Jesteś człowiekiem i powinnaś umieć nad sobą panować, nad
        swoimi emocjami. A te Twoje dolegliwości psychiczne przed okresem potocznie
        znane jako jakiś dziwny tajemniczy PMS, który istnieje tak samo jak jego
        3-literowy kolega UFO, to bzdura, bzdura, która powtarzała Ci Twoja mama,
        babcia, wszystkie ciocie i koleżanki tysiące razy i którą tak bardzo wbiłaś
        sobie do głowy, że teraz uważasz to za dogmat.
        Jak ktoś ma problemy psychiczne, z którymi nie umie sobie poradzić to się idzie
        do psychiatry, a nie wymusza na swoim facecie, żeby jeszcze babsku folgował. A z
        jakiej racji?
        • alienka20 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 04.08.09, 16:37
          Czy ty facetem jesteś, czy jakimś trollem nie wiem, nevermind. Spałaś chyba na
          biologii jak pani tłumaczyła, że wszelkie zmiany nastrojów u kobiet są
          spowodowane właśnie zmianami hormonalnymi organizmu. Jeżeli nie doszło do
          zapłodnienia to organizm "się złości", że nie został matką i stąd te obniżenie
          nastroju przed okresem. Pewnie nie zauważyłaś jak do tej pory, że przed owulacją
          i w trakcie ładnie wyglądasz sama z siebie, masz dobry nastrój itp. Jak kiedyś
          będziesz miała zły humor/gorszy dzień, to niech ci facet da w mordę, bo co
          będzie babsku folgował, nie? Jak ktoś przykry dla otoczenia na co dzień, to
          wtedy owszem, nie ma sensu tłumaczyć się PMS. Ale Ty to chyba z tych, co
          jakiejkolwiek empatii nie mają - wszyscy mają być szczęśliwi, zwarci i na
          wszystko gotowi, bo ty tak masz, i nie rozumiesz, że ktoś jest inny.Żal Cię
          słuchać/czytać....
    • 2szarozielone Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 23:13
      Przecież nie można tolerować sytuacji, w której co miesiąc przez 2 dni chodzi
      się po ścianach z bólu. To oznacza, że trzeba by praktycznie cały urlop
      wykorzystać w pracy na czas tego bólu - bo przecież z tym pracować się nie da.
      Aż tak bolesne miesiączki to jest niepokojący objaw, z którym trzeba by iść do
      lekarza, to nie jest normalne (miałam, przechodziłam, w okresie ostrych wahań
      hormonalnych w okresie dojrzewania - pomogła interwencja ginekologa-endokrynologa).

      A przy "normalnym" poziomie bólu, to wystarczy przez 2 dni wrzucić jakiś
      ibuprom, kupić paczkę tamponów i chusteczek do higieny intymnej - i wszystko da
      się zrobić, łącznie z górami, namiotem, jeziorem i seksem.
      • vandikia Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 08:37
        A ja mialam wszystkie badania i nie mam zadnej endometriozy, hormony
        ok itd. I jest to niestety normalne, ze tak to moze wygladac i tak
        sie okres tez przechodzi. Pół biedy w moim przypadku, ze najgorszy
        jest ten 1 dzien, wtedy na ogol nie ide do pracy (alleluja, ze moge
        nie isc), bo są kobiety ktore czerwony horror przechodzą przez 3 dni
        co miesiac.
        I uwierz mi nie toleruję tej sytuacji i gryzienia ścian ale raczej
        nie mam innego wyjścia, bo pigułkami się nie zamierzam faszerować,
        wolę już co miesiąc wziąć ketonal czy inny mocny syf, niz codziennie
        dawkę hormonow :)
    • obrotowy zdecydowanie 03.08.09, 00:49
      gdy mam okres bez wiekszego doplywu gotowki
      to siedze na d...pie.
      • havana28 Re: zdecydowanie 03.08.09, 08:44
        a nie odwrotnie?
        • eps Re: zdecydowanie 03.08.09, 09:05
          dopasowuje do terminu okresu.
          Ja mam bardzo bolesne miesiączki (czy to z tabletkami czy bez) i aby przezyć
          biorę silne leki przeciwbólowe.
          w tym czasie nigdzie nie jadę bo i tak z łózka sie nie mogę ruszyć i wszystko
          mnie boli.
          • jesajdu Re: zdecydowanie 03.08.09, 10:08
            Najpierw odpowiedz sobie czy gdybyś miała podczas pierwszych dni
            okresu:

            1. ból podbrzusza, krzyża, nóg (tak tak - nóg!) mimo prochów
            2. omdlenia jako stały punkt programu
            3. rzyganie jako stały punkt programu
            4. rozwolnienie joko j.w.
            5. migrenę - najgorsza na początku i pod koniec okresu
            6. przeciwskazania do tabsów

            to z uśmiechem na twarzy pojechałabyś na upragniony urlop?

            A teraz moje życzenie (wiem, że okropne ale jak się samemu nie
            przeżyje...): życzę Paniom które uważają że to tylko takie głupoty i
            wystarczy "podpaska w cipę(?!)" żeby raz w życiu - tylko raz
            przeżyły taki horror. Wtedy pogadamy. Dziękuję.
        • real.becwal Re: zdecydowanie 03.08.09, 09:38
          havana28 napisała:

          > a nie odwrotnie?

          mniej prawdopodobne ;)
          • kkk NIe 03.08.09, 10:13
            Nie, a jeśli okres wypada w środku zaplanowanego urlopu i wolałabym
            go nie mieć - PRZESUWAM wcześniej tabletkami, nic prostszego
            • havana28 Re: NIe 03.08.09, 10:20
              tak, tak, bo przesuwanie okresu w prawo i lewo prochami jest takie nowoczesne
              • agaoki tak 03.08.09, 10:47
                bo bardzo źle się czuję zarówno przed okresem jak i w trakcie. nie tylko chodzi
                o dolegliwości fizyczne jak ból piersi czy brzucha, ale także o kiepską formę
                psychiczną. jestem rozdrażniona, nerwowa, bywam arogancka. po co mam tym psuć
                humor współtowarzyszom? poza tym zwyczajnie nie mam wtedy ochoty na towarzystwo.
                jestem też ociężała, opuchnięta, leniwa, nie mam więc ochoty na piesze wędrówki,
                pływanie kajakiem itp.
        • obrotowy Re: zdecydowanie 03.08.09, 13:07
          havana28 napisała:

          > a nie odwrotnie?


          wez Ty sie nie wymadrzaj :)


    • lantus Oczywiście 03.08.09, 15:51
      Średnio mi sie widzi zmienianie tamponów w krzaczkach i podmywanie
      się w strumyczku więc siedzę w szałasie... znaczy się w pracy.
      Szkoda urlopu na okres.

      poza tym kto z was chciałby tak naprawde pływać w basenie, w którym
      pływała krwawiąca kobieta...?
      • ehlanna Re: Oczywiście 03.08.09, 16:54
        No chyba niepoważna jesteś. Od tego są tampony, żeby zatkać sobie ci.p.ę i żeby
        krwawiąca kobieta nie pływała w basenie.
        Czy jeśli w trakcie pływania mam kupę schowaną w odbycie i czeka ona na swoje
        wielkie wyjście, to znaczy, że w basenie pływała sr.ająca kobieta?!
        No po prostu Twoj post mnie załamał...:/
        • lantus Re: Oczywiście 03.08.09, 17:02
          no tak, mokre tampony nie przeciekają...

          w odbycie masz zwieracze, nie tampony, normalnie załamała mnie twoja nieznajmomośc anatomii
          • ehlanna Re: Oczywiście 03.08.09, 17:07
            Jakie mokre? Po to one są w pochwie, żeby były mokre od okresu a nie od wody.
            Myślisz, ze jak się kąpiesz w wannie to Twoja pochwa pochłania i wypuszcza
            hektolitry wody, jak meduza? Od tego są mięśnie łonowo-guziczne, by ten tampon
            tam siedział. I te same mięśnie trzymają penisa w Twojej pochwie a także nie
            dopuszczają, by wszystkie oleje, piany i brudy w jakich się kąpiesz dostawały
            się bez problemu do Twojej pochwy. Gdyby tak było każda kobieta chodziłaby z
            potężną infekcją dróg rodnych. Może jeszcze powiesz, ze jak kobieta jest w ciąży
            i kąpie się w basenie to jej dziecko popija sobie chlorowaną wodę?? Załamała
            mnie Twoja znajomość anatomii. Życzę kariery na lekcjach biologii.
            • lantus Re: Oczywiście 03.08.09, 17:16
              Dziecko kochane, idz do wanny i spróbuj z niej wyjśc z suchym
              tamponem podczas okresu. Spora część kobiet chodzi z poteżną
              infekcją dróg rodnych bo kąpielach w basenie m.in. dlatego że
              kretynki maści różnorakiej uważają że z nich to nic nie wycieka...
              Zamykam dyskusję.
            • alienka20 Re: Oczywiście 04.08.09, 16:41
              Mareczek sobie lata po forach podszywając się pod kobietę...O ja.....Degeneruch :P
        • sundry Re: Oczywiście 03.08.09, 17:09
          Warto dodać,że kąpiel w morzu czy basenie w trakcie okresu nie jest
          najzdrowsza,łatwiej wtedy o infekcję.
        • kill-bill.3 Re: Oczywiście 04.08.09, 15:03
          Osobiscie wolalbym zeby wszyscy krwawiacy, srajacy, sikacze,
          onanisci i pospolite brudasy powstrzymali sie od wizyt w basenie
          niezaleznie od posiadania tamponow czy miesni zatykajacych
          odpowiednie otwory.
    • 83kimi Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 17:15
      Wolimy okresu nie mieć i jeśli zażywamy tabletki anty, to czasami o 2-3 dni
      przesuwamy okres. Ale generalnie z tabletkami przeciwbólowymi, tamponami i
      chusteczkami odświeżającymi wszędzie jechać można. Argumenty o braku dostępu do
      toalety są wg mnie wydumane, bo przecież gdy nie ma się okresu, z toalety też
      się korzysta - brak kibelka to problem wszystkich. A jeśli któraś nie jest w
      stanie funkcjonować podczas okresu, to powinna zgłosić się do lekarza.
      • lantus Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 17:20
        Jest tylko jeden problem - podczas okresu łatwiej jest funcjonowac w
        normalnych warunkach sanitarnych a nie na polnych dróżkach... a na
        to żaden lekarz nie pomoże
    • kaga9 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 19:53
      O rany, uwielbiam takie mądrości: tabletki, co za problem? Do lekarza, co za
      problem?

      No więc ja też jestem z tych z koszmar- bólami, długim PMSem, mdłościami i
      jazdami z układem trawiennym w trakcie @. Próbowałam się leczyć. Tabsów nie mogę
      brać z kilku powodów zdrowotnych. Kuracje ziołowe nie pomagają. Na razie nikt
      nie ma pomysłu, co jeszcze może mi pomóc. Spożywam więc dalej w nadmiernych
      ilościach pyralginę z no-spą, co wykańcza mi żołądek na kilka dni i tak w koło
      Macieju. Ale co to za problem, no nie?;/

      Jak wytrzymuję w pracy? Ano, chodzę na autopilocie nafaszerowana
      przeciwbólowymi. Przecież nikt mi L4 na okres nie da;/
    • szczesliwamezatka Gratuluję pomysłu na wątek! 03.08.09, 21:14
      Śmieszny lecz oryginalny.
      • irin77 Re: Gratuluję pomysłu na wątek! 03.08.09, 22:34
        Dziewczyny jak tymi tabletkami się przesuwa jak biore od dawna ale
        nigdy nie przesuwałam teraz za tyg nadarza mi sie wyjazd.. i teraz
        mam prawie koniec opakowania to mam nie brać?żeby dostać wcześniej
        czy jak?nie robic przerwy 7 dniowej
        • razlemongrass Re: Gratuluję pomysłu na wątek! 03.08.09, 23:51
          Ja najpierw ustalam termin, kierunek a pozniej martwie sie o okres;)
          Niestety ten czas znosze ciezko, ale jak kazda kobieta daje rade;)
          Najgorszy jest pierwszy i drugi dzień. Mam wzdety brzuch (wy tez to
          macie??), bol piersi, bol podbrzusza, krzyza i heheh ból wejscia do
          pochwy, nie wiem jak to opisać;D Taki nieprzyjemny ból;) tylko że
          najwazniejsza rzecz to jest taka, że kazda kobieta ma inna
          wrazliwosc na bol. Mnie boli tak, inna kobieta taki bol odczuwałaby
          jako niewyobrażalny a inna może jako względny. Dlatego nie
          oburzajcie się na innych że symuluja, wymyslają. trzeba zrozumieć,
          ze nie wszyscy ludzie sa tacy sami jak my. jak robilam tatuaz na
          stopie nie cierpialam, byl to bol chwilowy i do wytrzymania,
          jnajgorzej na kostce, ale ok. Kolezanka, ktora robila sobie
          wczesniej, mowila że myslala że wyskoczy z fotela tak ja bolalo,
          znajomi musieli trzymac ja za reke. Tak samo jest z okresem czy
          bolem pourazowym czy innym. Dlaczego jeden moze sprzatac, pracowac z
          bolem krzyza a inny lezy i wyje:)
      • Gość: gość Re: Gratuluję pomysłu na wątek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 11:26
        www.umieramy.pl/?NTE4Nw==
    • aurelia_aux Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 23:56
      Oczywiście, że tak, a następnie idę do dentysty sprawdzić, czy mnie ząb nie
      rozboli i latam po lekarzach, bo nigdy nic nie wiadomo. A na poważnie, to nie
      przejmuję się okresem, aplikuje tampon, wkładam do torebki nospę, a jak mi się
      robi słabo, to po prostu siedzę w cieniu spryskując się wodą.
      Też mam bolesne miesiączki do tego niestety nie regularne, tylko przy braniu
      tabletek mogę wiedzieć kiedy dostanę okres, ale jakoś potrafię sobie z tym
      radzić i nawet dobrze mi to idzie.
      • Gość: q Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? IP: *.walecznych.net 04.08.09, 01:04
        ktos tu pisze o tonach pyralginy i nospy co ryja zoladek. na silny bol bierze sie silny lek np tramal a nie jakies pyralginy co sie bierze na pochmurna pogode co najwyzej.widze ze niektore kobiety poprostu lubia sobie pocierpiec . zapytam sie tylko w imie czego ?
        • kaga9 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 05.08.09, 00:35
          W imię tego, że mam pojęcie o działaniu Tramalu i nie zamierzam się przed
          półmetkiem życia (mam nadzieję) uzależniać. Współczuję dolegliwości, jeśli
          musisz się faszerować pyralginą przy okazji pochmurnego nieba. No, a poza tym,
          tak, lubię cierpieć. Ba, co tam lubię- uwielbiam! Oł jes, nikt mnie jeszcze tak
          szybko nie rozszyfrował.

          ;)
    • wolnyadasko Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 04.08.09, 09:02
      u nas już 3 rok z rzędu będzie tak, że podczas wyjazdu moja żona
      dostanie okresu. ale nie ma problemu, przeciez biorąc pigułki
      wystarczy zacząć od razu kolejne opakowanie i po kłopocie
      • ozlem Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 04.08.09, 09:06
        Teraz po kłopocie, a po wielu latach takiej beztroskiej
        niefrasobliwości - dramat.

        To są leki, nie dropsy.
      • mhr-cs Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 06.08.09, 15:59
        wolnyadasko napisał:

        > u nas już 3 rok z rzędu będzie tak, że podczas wyjazdu moja żona
        > dostanie okresu. ale nie ma problemu, przeciez biorąc pigułki
        > wystarczy zacząć od razu kolejne opakowanie i po kłopocie

        pomyslales chociaz raz o twojej zonie,
        nie,bo masz tylko jedno w glowie sex,
        to tak jak by urlop byl jedyna mozliwoscia waszego sexu,
    • rozalka81 Oczywiście! 05.08.09, 22:13
      Jak wyżej. I piszę całkiem serio. Nie znoszę tego obrzydlistwa i nie wyobrażam sobie urlopu z nim tym bardziej, że urlop spędzam w ciepłych krajach kąpiąc się w morzu i basenie codziennie, zwiedzając itd. Tamponów zdarzało mi sie używać ale po prostu nie cierpię ich sobie wsadzać bo czuję sie jak butelka z korkiem, po prostu nie i tyle, w dodatku czuję ten cholerny sznureczek. Moja koleżanka dostała raz krwotoku od ich używania... Na plaży zdarza mi się spędzić cały dzień a nie zawsze na plażach jest ubikacja tymczasem tampon powinno się wymienić niedługo po kąpieli. Okres po prostu strasznie mnie ogranicza. Co do bólu to zazwyczaj ibuprom starcza na ból brzucha ale i tak czuję, że nie jestem w formie. W czasie upałów w dodatku krwawienie jest większe, cały dzień z podpaską może nam przynieść cudownie odparzenie wiadomo gdzie, no i wszystko tak się cudownie klei i rozpływa w 40% Celsjusza ;) Biorę tabletki antykoncepcjne i kiedyś nie zrobiłam przerwy między opakowaniami ale niestety zdążyłam dostać okres akurat w dniu wzięcia pierwszej tabletki z drugiego opakowania i zamiats mi się zatrzymać (na to liczyłam) okres trwał 2 tygodnie! Normalnie koszmar. Podsumowując: okres na wyjeździe - absolutnie NIE! I co roku planuję wyjazd tak by go nie mieć bo się czuję jak upośledzona z tym paskudztwem. Śmieszne? To się śmiejcie. To tyle.
    • kombinatorka81 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 06.08.09, 10:07
      jak mi okres w czymś przeszkadza to przesuwam go tabletkami
      antykoncepcyjnymi i po problemie ;)
    • cashek01 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 06.08.09, 18:11
      Tak. W moim wypadku okres= zapalenie przydatkow. Kazda kobieta, ktora ma
      przewlekle problemy ginekologiczne jest niejako "skazana" na podporzadkowanie
      sie cyklom. Nie pisze tu o jakichs zwyklych zapaleniach, ktore mozna wyleczyc
      antybiotykiem, tylko o powaznym schorzeniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja